News
LISTOPADOWE PREMIERY. NA JAKIE PŁYTY CZEKACIE?
Lista premier wydawnictw hiphopowych, które ujrzą światło dzienne w listopadzie 2014 roku.
Za oknem coraz zimniej, drzewa praktycznie już bez liści, znaczy mamy jesień, a jak jesień to możemy być pewni wysypu nowych albumów, które będą nam uprzyjemniać okres miszmaszu pogodowego.
Listopad rozpocznie Kliford, zaraz po nim Flint, a później Cywil i The Truekings Label. Zatrzymajmy się na chwilkę przy Cywilu, który zadebiutuje w wytwórni Hemp Records. Jego krążek "Lęk wysokości" to klimatyczny zbiór trzynastu różnorodnych numerów, powstałych w latach 2013-14. Na płycie usłyszymy zarówno czołowych reprezentantów starszego pokolenia polskiego rapu, między innymi Wilka WDZ i Bilona BPP z Hemp Gru, czy Rycha Peję. A także zawodników z czołówki młodej rap sceny, wśród nich Kubę Knapa, Danny’ego, czy R.A.U.
W tym miesiącu ukażą się albumy, które są mocnymi pretendentami do płyty roku. Jednym z nich jest producencki album Rozbójnika Alibaby. Za projektem stoją Robert M i Jan Borysewicz. „Bal Maturalny” to zderzenie twórców polskiej muzyki klubowej i rockowej, z rapem w różnych odcieniach. Melodyczne i radiowe refreny zbiegają się ze sporą porcją storytellingów. O odpowiedni klimat muzyczny zadbał Jan Borysewicz, którego riffy gitarowe wzbogacają podkłady stworzone przez Rozbójnika Alibabę. Jeszcze przed premierą, płyta wywołała wokół siebie wiele szumu, głównie przez bardzo dobrze przyjęte klipy i nietuzinkowych artystów, którzy biorą udział w projekcie. Gościnnie, obok takich wokalistów jak Krzysztof Cugowski, Paweł Kukiz czy Janusz Panasewicz pojawiają się min. Pih, Peja, Onar, VNM, Bezczel, Lukasyno, Sobota, Paluch, Chada, Borixon, Diox, Pono, Fu.
Nie bez echa przejdzie na pewno druga część "Monstera" najbardziej kontrowersyjnego polskiego rapera – Popka, który na każdym kroku udowadnia, że niczym się nie przejmuje, robi swoje i zbiera laury. Gościnnie na "Monster 2" udzieliło się wielu graczy. Tak naprawdę nie znajdziemy ani jednego utworu bez featuringu, więc nie bez przyczyny album został zatytułowany Popek i Goście. Wśród nich znaleźli się m.in.: Game, Ziomale Rap Na Banicji, Goldie1, Olsen, Nizioł, Porchy, Big Narstie czy Stitches.
21 listopada na rynku ukażą się trzy albumy: Dioxa, Fuso i Tau'a. To krążek tego ostatniego jest kolejnym faworytem do płyty roku. Problemem kieleckiego rapera są jednak małe zawirowania dotyczące gości. Przypomnijmy, że mimo wcześniejszych zapewnień na pycie nie usłyszymy Peji, a featuring z KęKę ma się znaleźć na innym projekcie. Duże zamieszanie wśród fanów Tau'a wywołała też informacja o gościnnej zwrotce Kaliego.
Weteran sceny – Pih przedstawi nam tym razem album zatytułowany "Kino Nocne". Znaczący jest już sam tytuł nowego krążka, który jednoznacznie wskazuje kierunek inspiracji. Na płycie znajdzie się 15 premierowych kompozycji, które zabiorą słuchaczy na nocny seans z Pihem. Fani, którzy cenią artystę za precyzję spostrzeżeń i celność komentarzy, często mocno kontrowersyjnych, nie zawiodą się i tym razem. Jak mówi sam Pih: – Płyta odkrywa przed słuchaczem mój wewnętrzny świat. Jest mocnym wyrazem i wynikiem poszukiwań.
Na płycie, swoimi gościnnymi zwrotkami, artystę wspierają m. in. Peja, Pezet, Chada, Joka, Buka. To jednak nie całe grono. Artysta nie zdradza wszystkich szczegółów, zapowiadając niespodziankę dla słuchaczy.
28 dnia miesiąca ponownie trzy albumy ujrzą światło dzienne, z czego dwa ze stajni Step Records, a jeden w dystrybucji opolskiego labelu. Mowa tu o krążkach Młodego M, Praktisa i Buczera. Miesiąc zamknie Tony Jazzu.
Poniżej lista wydawnictw zapowiedzianych na ten miesiąc wraz z dokładnymi datami.
06.11 – Kliford – "Film"
07.11 – Flint – "Zła sława"
08.11 – Cywil – "Lęk Wysokości"
08.11 – The Truekings Label – "Premiera"
10.11 – 2sty – "Stej Flaj"
10.11 – Pawlak – "Niepoprawnie"
11.11 – Sarius – "Daleko jeszcze?"
14.11 – Rozbójnik Alibaba –" Bal Maturalny"
16.11 – Popek i goście – "Monster 2"
17.11 – Fabster – "Kontrasty"
21.11 – Diox – "7 minut po śmierci"
21.11 – Fuso – "Ataraksja"
21.11 – Tau – "Remedium"
22.11 – Paciwo & Rockets Beats – "Miasto Grzechu"
25.11 – Pih – "Kino nocne"
28.11 – Buczer – "Emocje"
28.11 – Młody M – "Wiecznie Młody M"
28.11 – Praktis – "Syzyf"
29.11 – Ry23 & Rudi – "Western IV: W samo południe"
29.11 – Tony Jazzu – "W Cenie Sztuki"
News
Paluch, Bedoes, Peja czy Quebonafide wykorzystani do trenowania modeli AI
Polscy raperzy zostali okradzeni?
Amerykański magazyn The Atlantic udostępnił narzędzie „AI Watchdog”, które pozwala sprawdzić, czy twórczość konkretnych artystów pojawia się w ogromnych bazach danych wykorzystywanych lub udostępnianych twórcom generatywnej sztucznej inteligencji. Wśród tysięcy pozycji można znaleźć również sporą reprezentację polskiej sceny rapowej.
Dla fanów rapu szczególnie interesujące są liczby dotyczące rodzimych raperów. Jak zauważył Raportażysta, według danych dostępnych w wyszukiwarce aż 414 utworów Tedego znalazło się w bazach powiązanych z treningiem modeli AI. Niewiele mniej ma Paluch, którego katalog obejmuje 401 numerów. W zestawieniu pojawiają się również Quebonafide z wynikiem 312 utworów oraz Taco Hemingway, którego twórczość reprezentuje 288 kawałków.
Na liście znalazły się także nazwiska spoza rapowego podwórka. W bazach widnieją m.in. Dawid Podsiadło (206 utworów), Sanah (127), Katarzyna Nosowska (117), Behemoth (224 utwory i 4 teledyski) czy Hania Rani (180 utworów).
Utwory polskich raperów, które mogły zostać bezprawnie wykorzystane
- O.S.T.R. – 416 utworów
- Belmondo – 145 utworów
- Quebonafide – 312 utworów
- Paluch – 401 utworów
- Tede – 414 utworów
- Fisz Emade – 182 utwory
- Zdechły Osa – 128 utworów
- Peja, Slums Attack – 335 utworów
- Miły ATZ – 147 utworów
- Taco Hemingway – 288 utworów
- Bedoes – 278 utworów
Skala jest ogromna, bo to tylko mała część artystów, którzy znaleźli się w wyszukiwarce.

Co ważne, to nie jest stuprocentowy dowód, że konkretny utwór został użyty do trenowania konkretnego modelu. The Atlantic zaznacza, że obecność dzieła w datassecie oznacza, że mogło zostać wykorzystane, ale firma mogła je później odfiltrować. I odwrotnie: brak utworu w bazie nie znaczy, że nigdy nie został użyty, bo firmy korzystają z wielu różnych datasetów.
Temat ten regularnie wraca również przy okazji działalności platform takich jak Suno – jednego z najpopularniejszych generatorów muzyki opartych na sztucznej inteligencji. To właśnie z Suno korzystali m.in. twórcy projektu Kutas Records, który swego czasu zwrócił na siebie uwagę zalewając Spotify generowanymi dla beki utworami.
News
Mes drwił z widma banderyzmu w 2025 roku. Czy dziś by to podtrzymał?
Sytuacja polityczna między Polską a Ukrainą jest w ostatnich dniach mocno napięta.
Ostatnie, gorące dni, mogły odcisnąć się traumą na światopoglądzie Mesa. Raper, który jest jednym z najbardziej znanych ukrofilów na scenie rapowej, został postawiony w niezręcznej pozycji z powodu zachowania kijowskich elit. Czy wywoła to u niego jakąś refleksję?
Rapowa frakcja „zełeńszczaków” pochowała głowy w piasek w związku z okazaniem bezczelnej pogardy dla Polski ze strony wschodnich decydentów. Tak jak wcześniej Gural, Mes czy Legendarny Afrojax wyrażali jednoznaczne poparcie dla Ukrainy, tak próżno dziś szukać na ich socialach słowa komentarza dla państwowej gloryfikacji UPA. Na całe szczęście nikomu z nich nie przyszło do głowy dołączenie do akcji przeprosin, która ma teraz miejsce w social mediach.
Ja,obywatelka Polski, przepraszam cię Ukraino za tego tumana i ruskiego pachoła.
— Dominika Waluś ⚡️✌️💪 (@DominikaWalus) June 19, 2026
I pamiętaj Ukraino, Polska to nie tylko prawicowi idioci, Polska to cudowny kraj, który w Ciebie wierzy. I zawsze będzie Cię wspierał. https://t.co/AammU076Ap
Z wymienionej wyżej trójki najbardziej agitacyjną działalność prowadził Mes. Raper już w 2017 protestował przeciwko nakręceniu filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego, a w 2025 roku drwił na Instagramie z kultu Bandery, określając polską prawicę mianem „na***nych Sebixów”.
– Jak bardzo w tym trudnym dla Europy czasie jest to ryzykowny pomysł, by robić i za wszelką cenę wypuszczać film, w którym Ukraińcy obdzierają Polaków ze skóry? – pisał w felietonie dla Red Bulla 9 lat temu. Czy założyciel Alkopoligamii pokusiłby się dziś o podobne wpisy, widząc działania strony ukraińskiej?


News
DJ Buhh znów chce pieniędzy i chyba je dostanie
8 nowych kawałków i poprzednie mixtape’y za darmo.
Dwadzieścia lat temu, przy okazji premiery kultowego „Esende Mylffon”, DJ Buhh pojawił się z dodatkową wersją albumu „HAŁAS”, którą można było kupić za SMS. Dziś, dokładnie dwie dekady później, historia zatacza koło.
Wraz z premierą „XXENDE MYLFFON” legendarny DJ Buhh powraca i ponownie wyciąga rękę po pieniądze słuchaczy. Tym razem jednak idzie z duchem czasu. W serwisie DJBUHH.COM wystartowała sprzedaż specjalnej wersji albumu – „XXENDE MYLFFON: HAŁAS”, dostępnej za 20 zł poprzez płatność SMS lub BLIK.
Wydawnictwo zawiera aż 8 dodatkowych utworów niedostępnych na podstawowej wersji albumu oraz charakterystyczny hosting DJ-a Buhha, który przez lata obrósł statusem kultowego elementu uniwersum „Esende Mylffon”.
To jednak nie koniec atrakcji przygotowanych przez samozwańczą legendę polskiego mixtape’u. Z okazji swojego wielkiego powrotu DJ Buhh udostępnił również całkowicie za darmo wszystkie swoje dotychczasowe mixtape’y. Materiały zostały poddane remasteringowi i są dostępne do odsłuchu na stronie DJBUHH.COM.

Jednocześnie przypominamy, że podstawowa wersja albumu „XXENDE MYLFFON” jest już dostępna we wszystkich serwisach streamingowych oraz w sprzedaży fizycznej. Wydawnictwo można zamówić na stronie PolskiRap.co, kupić w salonach Empik na terenie całego kraju, a także zamówić z dostawą do domu nawet w 15 minut za pośrednictwem aplikacji Lisek.
DJ Buhh wrócił. Chce hajsu. I wygląda na to, że znowu go dostanie.
News
W Dąbrowie Górniczej powstanie ławka pamięci Bas Tajpana
Raper zostanie upamiętniony w pierwszą rocznicę śmierci.
W Dąbrowie Górniczej powstanie miejsce pamięci po Bas Tajpanie, który zmarł 16 lipca 2025 roku w wieku 47 lat po nagłym nawrocie choroby nowotworowej. Trwa zbiórka na realizację projektu, a organizatorzy chcą odsłonić wyjątkową instalację jeszcze tego lata.
Mija rok od śmierci Damiana „Bas Tajpana” Krępy, a jego bliscy, przyjaciele i fani postanowili zadbać o to, by pamięć o artyście pozostała żywa na długie lata. W Dąbrowie Górniczej ruszyła zbiórka na stworzenie miejsca pamięci po raperze i wokaliście, który przez lata był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci śląskiej sceny.
Miejscem wybranym na realizację projektu będzie Park Zielona. To właśnie tam, za zgodą miasta, pojawi się specjalnie zaprojektowana ławka oraz czerwony dąb, pod którym zostanie ona ustawiona. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi o klasyczny pomnik, lecz o przestrzeń, do której będzie można przyjść, usiąść, zatrzymać się na chwilę i powspominać artystę.

Na stronie zbiórki czytamy:
„Tworzymy miejsce, które ma znaczenie. Dla nas, dla jego bliskich, dla mieszkańców, dla fanów i dla wszystkich, którzy choć raz mieli okazję spotkać Damiana.
Damian „Bas Tajpan” Krępa był osobą nierozerwalnie związany z Dąbrową Górniczą. To miasto było jego domem, przestrzenią, którą współtworzył swoją obecnością, energią i relacjami z ludźmi. Szczególne miejsce zajmował w jego sercu Park Zielona. To miejsce spotkań, rozmów, spacerów i codzienności.
To właśnie tam, za zgodą miasta, powstanie miejsce pamięci poświęcone Damianowi. W jego przestrzeni stanie „ławka” oraz zostanie zasadzony dąb czerwony, pod którym „ławka” będzie usytuowana.
Nie będzie to klasyczny pomnik. Tworzymy przestrzeń żywą, architekturę inspirowaną ławką. Miejsce, przy którym można usiąść, zatrzymać się na chwilę, porozmawiać z kimś bliskim. A może dla niektórych, porozmawiać z Nim”
Projekt został mocno osadzony w twórczości Bas Tajpana. Jego forma nawiązuje do numeru „Trzy życzenia”, a także kolejnych etapów ludzkiego życia. Na oparciu znajdzie się motyw fali symbolizującej muzykę i rytm, które były nieodłączną częścią życia artysty. To również uproszczony zapis fragmentu utworu „Żyj”.
„Napis „ŻYJ” nawiązuje do jednego z utworów i niesie przesłanie dla ludzi, podobnie jak jego tekst. Konstrukcja ławki „wyrasta” z ziemi poprzez płaskie elementy inspirowane korzeniami, co stanowi odniesienie do albumu „Korzenie i kultura” oraz silnego związku artysty z miejscem.
Subtelne oznaczenie dat 1978–2025 wprowadza wymiar pamięci, bez tworzenia klasycznego, pomnikowego charakteru.”
Obecnie na realizację projektu udało się zebrać 17 364 zł z potrzebnych 37 000 zł. Do końca zbiórki pozostało jeszcze 38 dni, a wsparcia udzieliło już 265 osób. Zbiórka jest dostępna na Patronite.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, oficjalne odsłonięcie miejsca pamięci odbędzie się w lipcu 2026 roku. Organizatorzy zapowiadają, że szczegóły wydarzenia zostaną ogłoszone w mediach społecznościowych i na stronie zbiórki.
News
Polak, który trafił na europejskie listy
Tribbs po cichu staje się jednym z najmocniejszych muzycznych eksportów znad Wisły.
Utwory Tribbsa były notowane nie tylko w Polsce, ale także m.in. w Szwecji, Szwajcarii, Austrii, Niemczech, Rumunii czy Czechach. Ma na koncie złotą płytę we Francji, srebrną w Wielkiej Brytanii i platynową w Szwajcarii. Współpracował lub przygotowywał oficjalne remiksy dla artystów, których nazwiska tworzą światową mapę popu i EDM: Aloka, Alana Walkera, Meghan Trainor, Elli Henderson, Rudimental, Sama Feldta, R3HAB-a, Timmy’ego Trumpeta, Laidback Luke’a, Olivera Heldensa, Becky Hill, JVKE, YUQI czy Flux Pavilion. W polskiej muzyce często mówi się o „zagranicznej karierze” wtedy, gdy artysta zagra kilka koncertów poza krajem albo pojawi się w playlistach za granicą. W przypadku Tribbsa skala zaczyna wyglądać zupełnie inaczej.
Mikołaj Trybulec – producent, DJ, songwriter, multiinstrumentalista i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci nowej polskiej elektroniki – od kilku lat buduje międzynarodową pozycję w tempie, które trudno porównać z jakimkolwiek innym polskim artystą młodego pokolenia. To już nie jest historia o lokalnym sukcesie. To historia o polskim producencie, który coraz mocniej wpisuje się w globalny obieg muzyki tanecznej.
Nie tylko Polska
Jednym z najważniejszych punktów w międzynarodowej historii Tribbsa jest „Let’s Get Fkd Up” – utwór nagrany z brazylijskim supergwiazdorem Alokiem. Singiel stał się dla polskiego producenta realnym wejściem do szerokiego, europejskiego obiegu. Był notowany w najważniejszych krajach regionu, docierając m.in. do 12. miejsca w Niemczech i 11. miejsca w Austrii. To szczególnie istotne, bo niemiecki i austriacki rynek należą do najbardziej konkurencyjnych w Europie dla muzyki elektronicznej.
Tribbs pojawiał się również na listach w Szwecji, gdzie jego muzyka dotarła do pierwszej dziesiątki, a także w Szwajcarii, Austrii, Niemczech, Rumunii. To pokazuje, że jego brzmienie nie zatrzymało się na granicy języka ani lokalnego rynku. Warto też odnotować dwa inne ważne rozdziały jego kariery: Tribbs napisał lub współtworzył sześć piosenek eurowizyjnych dla pięciu krajów, a w Czechach osiągnął status jednego z najpopularniejszych polskich artystów ostatnich lat, z numerem jeden na tamtejszych listach i wieloma utworami w ścisłej czołówce oraz nagrodą za „muzyczne odkrycie roku” od największej czeskiej radiostacji.
Złoto we Francji, srebro w Wielkiej Brytanii, platyna w Szwajcarii
W czasach, gdy sukces muzyczny mierzy się nie tylko miejscem na liście, ale też certyfikatami sprzedaży i streamingów, Tribbs ma w dorobku osiągnięcia, które w przypadku polskiego producenta robią wyjątkowe wrażenie. Złota płyta we Francji, srebrna płyta w Wielkiej Brytanii i platynowa płyta w Szwajcarii to dowody, że jego muzyka funkcjonuje w krajach, w których konkurencja jest globalna.
Szwajcarska platyna ma dodatkowe znaczenie. To właśnie w Szwajcarii Tribbs odebrał certyfikat za „Watergun” – utwór, który połączył jego producencką wrażliwość z europejskim mainstreamem. Francja i Wielka Brytania to z kolei rynki, na których muzyka elektroniczna ma ogromne tradycje i bardzo wysoką poprzeczkę.
Jedyny Polak w takim towarzystwie? Lista nazwisk mówi sama za siebie
Alok. Alan Walker. Meghan Trainor. Ella Henderson. Rudimental. Sam Feldt. R3HAB. Timmy Trumpet. Laidback Luke. Oliver Heldens. Becky Hill. Flux Pavilion. JVKE. YUQI.
To nie jest line-up festiwalu ani przypadkowa playlista globalnego EDM-u i popu. To lista artystów, z którymi Tribbs współpracował, dla których przygotowywał oficjalne remiksy albo z którymi był twórczo powiązany. W polskiej muzyce trudno znaleźć drugi taki przypadek – producenta z Warszawy, który w tak krótkim czasie wszedł w orbitę tak wielu rozpoznawalnych międzynarodowych nazwisk. Najważniejsze jest jednak to, że Tribbs nie występuje w tych projektach jako pełnoprawny twórca: producent, remikser, songwriter, artysta, którego zaprasza się do pracy nad repertuarem, bo rozumie współczesny pop, klubową energię, streamingową dynamikę i język globalnych playlist.
Od Meghan Trainor po Ellę Henderson – Tribbs w świecie wielkiego popu
Jednym z najbardziej imponujących elementów kariery Tribbsa jest to, jak swobodnie porusza się między EDM-em a popem. Z jednej strony współpracuje z ikonami sceny klubowej, z drugiej – jego nazwisko pojawia się przy projektach artystek i artystów doskonale znanych szerokiej publiczności.
Oficjalne remiksy dla Meghan Trainor, Alana Walkera, Rudimental & Elli Henderson, Becky Hill, JVKE czy YUQI pokazują, że Tribbs jest traktowany jako twórca zdolny przełożyć piosenkę na język parkietu, festiwalu i radia. To umiejętność niezwykle cenna, bo współczesny mainstream coraz częściej żyje właśnie na styku popu, elektroniki i viralowej energii.
Ushuaïa Ibiza: miejsce, które weryfikuje klubową pozycję
Tribbs ma na koncie także DJ set w klubie Ushuaïa Ibiza – jednym z najbardziej ikonicznych klubów świata. Dla fanów elektroniki to adres niemal symboliczny. To tam regularnie występują największe nazwiska globalnej sceny klubowej, a sama obecność w line-upie jest czymś więcej niż kolejnym koncertem. To sygnał, że artysta zaczyna być postrzegany jako część międzynarodowego rynku live. Ibiza od lat jest miejscem, gdzie testuje się globalną siłę DJ-ów. Nie wystarczy mieć hit w jednym kraju. Trzeba mieć brzmienie, które działa na międzynarodowej publiczności, w otoczeniu artystów z absolutnego topu. Dla Tribbsa występ w Ushuaïa był jednym z tych momentów, które najlepiej pokazują zmianę skali: z polskiego rynku na scenę, na której językiem jest już wyłącznie energia tłumu.
Jego muzyka trafiła także do amerykańskiej telewizji
Co ciekawe, jego utwór „Stay All Night” został wykorzystany jako oficjalny motyw przewodni piątego sezonu amerykańskiego reality show „Temptation Island”. Dla producenta i songwritera takie placementy są szczególnie cenne. Pokazują, że piosenka działa nie tylko jako singiel, ale też jako gotowy nośnik emocji, atmosfery i rozpoznawalnego nastroju. A to właśnie takich utworów szukają dziś telewizje, platformy streamingowe, marki i globalni wydawcy.
Liczby, które nie wyglądają jak lokalna kariera
Skala obecności Tribbsa w cyfrowym świecie robi wrażenie nawet bez kontekstu „polskiego artysty”. Według najnowszych materiałów jego katalog przekroczył 1,26 miliarda streamów we wszystkich serwisach streamingowych. Do tego dochodzi ponad 1,05 miliarda wyświetleń wideo, 2,83 miliona Shazamów, setki tysięcy radiowych odtworzeń i ponad 1,5 miliona obserwujących w mediach społecznościowych. Na Spotify Tribbs ma ponad 4,5 miliona słuchaczy miesięcznie, a łączna liczba jego streamów w samym serwisie przekracza 785 milionów. Co ważne, za tymi liczbami stoi bardzo szeroki wachlarz aktywności. Tribbs nie jest wyłącznie DJ-em. Jest producentem, autorem, remikserem, multiinstrumentalistą i performerem. Na scenie łączy elektronikę z żywymi instrumentami – pianinem, gitarą i wizualnym show. To sprawia, że jego koncerty bliższe są pełnoprawnemu widowisku niż klasycznemu DJ setowi.
Polski artysta z międzynarodową strategią
W ostatnich latach Tribbs coraz mocniej przesuwa swoją karierę w stronę zagranicy. Ogłosił przeprowadzkę do Londynu, czyli jednego z najważniejszych centrów światowego przemysłu muzycznego. To ruch symboliczny, ale też bardzo praktyczny. Londyn oznacza bliższy kontakt z wydawcami, songwriterami, managerami, agencjami bookingowymi i twórcami, którzy pracują dla globalnego rynku. Tribbs buduje zagraniczną karierę w sposób systemowy: przez katalog, kolaboracje, placementy, remiksy, występy, certyfikaty i obecność w branżowych sieciach kontaktów. To konsekwentne układanie międzynarodowej pozycji krok po kroku.
Nowy typ polskiego eksportu muzycznego
Najciekawsze w historii Tribbsa jest to, że nie przypomina ona klasycznej ścieżki polskiego artysty „próbującego podbić świat”. Nie ma tu jednego przypadkowego sukcesu, jednego remiksu, jednego zagranicznego występu ani jednego viralowego momentu. Jest za to suma elementów, które razem tworzą coś znacznie bardziej imponującego: międzynarodową pozycję budowaną na wielu poziomach naraz. Listy przebojów w Europie. Certyfikaty we Francji, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Oficjalne remiksy dla gwiazd globalnego popu. Współprace z liderami EDM-u. Set w Ushuaïa Ibiza. Utwór wykorzystany w amerykańskiej telewizji. Ponad miliard streamów. Milionowa publiczność w social mediach. I coraz wyraźniejszy plan, by działać z poziomu międzynarodowego centrum muzycznego, a nie tylko lokalnego rynku. W polskiej muzyce długo czekano na producenta, który mógłby naturalnie odnaleźć się w globalnym obiegu elektroniki i popu. Tribbs coraz mocniej pokazuje, że taka kariera jest możliwa.
-
News1 dzień temuDziwne zachowanie Sokoła na koncercie w Gdańsku wywołało falę spekulacji
-
News4 dni temuPih skomentował odebranie orderu Zełeńskiemu
-
News13 godzin temuPolak, który trafił na europejskie listy
-
News3 dni temuVNM po życiowym przełomie. „1,5 miesiąca temu było ze mną bardzo źle”
-
News2 dni temuMiasto Gdańsk na oficjalnej stronie informuje, że Edziowi grożą gangsterzy z Chicago
-
News3 dni temuBobby Shmurda czekał na to całe życie. Jego ojciec wyszedł z więzienia po 30 latach
-
News2 dni temuWspólnik Bonusa RPK ostrzega, kto może stracić na odebraniu orderu Zełeńskiemu
-
teledysk1 dzień temuNowy Polak jara jak Snoop Dogg