ranking
12 NIEWYKORZYSTANYCH TALENTÓW RAPOWYCH
Pamiętacie jeszcze ranking ”12 Największych pał Hip Hopu”? W tym roku zamierzamy przedstawić wam kolejne części naszych ”dwunastek”, których tematyka będzie związana z rodzimym rapem.
Zaczynamy od 12 raperów, którzy zmarnowali/niewykorzystali w pełni swojego talentu do osiągnięcia sukcesu.
12. Massey: Pamiętacie jak w erze mody na Hip Hop, młody inowrocławski raper wyskoczył ze swoim hitem ”Basketball” gdzie gościnie udzielił się członek 3W – Nullo? Wydawałoby się, że w kolejnych latach może stać się czołową postacią na scenie. W końcu w beefie z Mesem nie przegrał zdecydowanie i zanotował nawet kilka celnych panczy w stosunku do Tego Typa. Niestety później było już tylko gorzej: przegrany beef z Rudy MRW & Młody M, gdzie niepotrzebnie zaangażował w to swojego ojca czy ostatnie jego ”dokonania” z niejakim Kubixem (ale o tym już lepiej nie wspominać).
Szansa na powrót : Massey jest w tej chwili na uboczu Rap-Gry. Za chwilę ma się pojawić koleny album z Kubixem „Rób Swoje 2”. Czy doczekamy się kiedyś solowego albumu wypełnionego bangerami? Czas pokażę.
11. Ash: Mówiło się że w czasie ”Świateł Miasta” był lepszy nawet od Eldo, a o jego umiejętnościach świadczyła też bardzo dobra zwrotka na ”Muzyce Klasycznej” duetu Pezet/Noon.
Ash odszedł z Grammatika i zawiesił działalność grupy TrzyStyle, tym samym schował mikrofon do pudełka skąd do dziś go nie wyjął.
Szansa na powrót: Żadna. Naprawdę trudno uwierzyć, aby Ash w najbliższych latach nagrał choćby jedną gościną zwrotkę nie mówiąc już o jakimś większym projekcie.
10. O$ka: O$ka kojarzy się głównie z dobrymi bitami, jednak warto pamiętać, że pod koniec lat 90s jako członek grupy OMP również próbował swoich sił za mikrofonem. Mimo wszystko to nie umiejętności raperskie (które już wtedy wahały się w okolicy średniej krajowej), a świetne bity powodują, że Ośka ma miejsce w naszym zestawieniu. ”Letniak”, ”Od Lat” czy ”Bezele Kochana” te kawałki chyba zna każdy i nie raz bujał przy nich nie tylko głowę. Natomiast ”Przez $ jak Dollar” jest jednym z najbardziej niedocenionych albumów producenckich na naszym rynku. Słaba sprzedaż spowodowała, że O$ka zmienił pasję z muzyki na fotografikę.
Szansa na powrót: Co jakiś czas dochodzą do nas głosy, że Michał ma powrócić wspólnie z Jano dając nam nowy album OMP. Bylibyśmy zadowoleni gdyby chociaż O$ka w najbliższym czasie zarzucił choćby jednym nowym bitem.
9. Dizkret: O Krecie mówi się pierwszy polski Trueschoolowiec, czy też prekursor wielokrotnych na naszej scenie. Jego wspólny album z Praktikiem ”IQ” przez niektórych uznawany jest za klasyk i stawiany obok takich płyt jak ”Muzyka Klasyczna” czy ”Gdzie jest Eis?”. Po tej kolaboracji Dizky nagrał jeszcze kilka gościnnych zwrotek po czym zniknął na lata by spróbować jeszcze raz swoich sił w rapie, a mowa tu o ”To Jeszcze Nie Koniec” czyli kawałka z ”Pół Żartem Pół Serio” Stasiaka. Utwór ten przeszedł jednak bez większego echa co chyba zniechęciło (jeśli w ogóle Dizkret myślał o powrocie) by wejść do tej rzeki po raz drugi.
Szansa na powrót: Marna, Kret miał pojawić się na ostatnim albumie Onara ale go tam zabrakło, więc albo Marcin zrezygnował z pomocy starego kolegi, albo Wojtek dał już sobie spokój z nagrywkami. Może jeszcze rzuci jakąś gościnną zwrotkęn lecz na nic więcej nie możemy raczej liczyć.
8. Magik: Bardzo kontrowersyjna postać na naszej liście, czyli były członek takich grup jak Kaliber 44 i Paktofonika – ŚP Magik. Piotrek miał swój styl. Jedni uważają go za oryginalny, drudzy za mocno irytujący (szczególnie jego psycho-muzyczne odłamy). Każdy jednak przyzna, że jego wkład w rozwój rodzimej sceny był spory. Niestety psychika była zawsze słabszą stroną tego utalentowanego rapera i pod koniec 2000 roku w czasie świąt Bożego Narodzenia odebrał sobie życie.
Spytacie dlaczego umieszczamy go w naszym rankingu? Ponieważ nigdy już nie dowiemy się jaki naprawdę potencjał tkwił w Magiku i jak wyglądałaby jego solowa kariera.
7. Pjus: Członek popularnej formacji 2cztery7 (Mes & Pjus & Stasiak). Wielka szkoda, że Karol u szczytu swojej formy (lata 04-06) nie nagrał solówki. Mogliśmy ją uświadczyć dopiero w 2009 roku, gdy jego problemy ze zdrowiem pogłębiły się.
Szansa na powrót: Bardzo chcielibyśmy, aby udało się Pjusowi przezwyciężyć chorobę i powrócić choćby w 25% do swojej starej formy z pierwszego albumu 2Cztery7.
6. Reno: To jedno z tych miejsc w naszym rankingu kiedy mamy nadzieję, że się mylimy i dany raper jeszcze nas pozytywnie zaskoczy. ”Następny Level” mimo swojej (łagodnie mówiąc) marnej jakości dalej rozbrzmiewa w naszych (i zapewne nie tylko naszych) sprzętach grających. Niestety zamiast pójść za ciosem Reno zrobił sobie przerwę i mogliśmy go usłyszeć jedynie co jakiś na albumach innych raperów. Ustatkował się (notabene z raperką (?) Lilu). Dał kozacki featuring u chłopaków z Ortegii i coraz głośniej zaczęło się mówić o jego solowej legalnej płycie na którą czekamy do dzisiaj (podobno ma być wydana już w 2012 roku, oby zdążył przed końcem świata ;-).Jednak słysząc jego najnowsze zwrotki zaczynamy obawiać się o to powstające solo, cytując Meza ”zawsze spoko ale dobry nigdy” (no dobra może trochę przesadziliśmy). Po prostu brak nam już tego luzaka Reno z podziemnego klasyka. Tak jak napisaliśmy na wstępie liczymy, że pomyliliśmy się w ocenie Rena (wam też ta odmiana źle się kojarzy?) i nowy album nie będzie schodził z odbiorników.
Szansa na powrót: Bardzo duża i oby nie została zaprzepaszczona.
5. Deobe: Kiedy album ”Deobedena.com” pojawił się na rynku muzycznym, została zganiony głównie z dwóch powodów: miejsce wydania (niesławne UMC) i pierwszy singiel – Ten Czas w Tym Miejscu (poprzez bit i hedonistyczny tekst kojarzony z okrzykniętą wtedy nową odmianą rapu czyli hiphopolo). Dopiero po kilku latach album doceniono jako dobry mainstream, którego pełno możemy znaleźć w USA czy Francji. Po ”niezadowalającej sprzedaży” nie miał już ochoty dalej wchodzić do studia i nagrywać materiału na drugi album. Daniel odnalazł się dopiero po koniec 2010. Udzielił wtedy videowywiadu, i po prawie równym roku dostaliśmy jego nowy track dedykowany klubowi któremu kibicuje, czyli Warszawskiej Legii. W tym miejscu należy jeszcze wspomnieć o producencie ”Deobedena.com” – Dena niestety podążył drogą swojego kompana i zrezygnował z robienia bitów trwając w tym postanowieniu do dnia dzisiejszego.
Szanse na powrót: Deobe ma się pojawić na nowym albumie Eskaubei, oraz składance ”300 Mil Stąd”. W swoim najnowszym kawałku pokazał nam, że przez ostatnie lata nie zapomniał jak się rapuję i liczymy że w najbliższym czasie zrobi to jeszcze nieraz.
4. Mezo: Pewnie większość z was teraz powie ”No jeszcze Mezia tu ku*wa brakuje”. No cóż jeśli ktoś przesłuchał z ”Mezokracji” więcej niż single to wie że słusznie umieszczamy go na czwartym miejscu. Gdyby zrobić ranking 10 najlepszych technicznie raperów w roku 2003 to Jacek spokojnie by tam się znalazł. Niestety sukces medialny plus odrzucenie go przez większość środowiska hip-hopowego spowodował że Mejger popłynął w stronę Popu, choć jeszcze na ”Wyjściu z Bloków” przeważał rap to na ”Eudaimonii” dostaliśmy nie licząc 3-4 kawałków popowe brzmienie z Kasią Wilk w refrenie. Później miał być wielki powrót czysto rapowy na płycie ”Herezje”, lecz jak to się mówi była to piąta woda po kisielu. Niby Mezo wciąż należy do czołówki jeśli chodzi o składanie rymów (mowa tu oczywiście o tych numerach nienastawionych na komercyjny zysk), stosuje podwójne w swoich tekstach, ale brakuję tego szalonego Lajnera co cytując Mesa ”musiał w każdym tracku mieć piłkarza”.
Szansa na powrót: Gdyby Mez chciał to spokojnie mógłby wrócić w wielkim stylu, urządzając przeciwnikom ”Panczlajnera 2” .Jednak chyba już nie chce i woli robić płyty, gdzie proporcje wyglądają następująco ”połowa to hity dla mediów, a druga połowa hip-hopowa dla starych jego fanów”. Podobnie sprawa ma się z jego kolegą Liberem tyle, że ten drugi technicznie grał o klasę niżej.
3. Smarki Smark: Krótki i zwięzły opis, jak czas trwania kariery rapera z miejsca trzeciego. Podium naszego rankingu otwiera Smarki Smark, czyli jak jedną EPką sprawić, że fani będą czekali wiecie z czym i gdzie na nowe nagrywki.
Szansa na powrót: Jerzy porzucił rap w imię pracy w kancelarii i raczej nie ma co liczyć na jego nowe kawałki, a o solo nawet nie ma co myśleć. Mimo wszystko pamiętajcie: 24 Grudnia wychodzi nowe BRD – tylko którego roku?.
2. Wankej: Nikt tak jak on nie lubuje się w wielokrotnych i nikt tak jak on ich nie składa. Pan Wankz czyli 90% DinalTeam i główny powód dla którego z taką chęcią wracamy do ”W strefie jarania i rymowania”. Michał podobnie jak raper z miejsca powyżej nie potrafił rozdzielić czasu między rapem a pracą i po raz kolejny cytując Meza ”schował mikrofon w futerał”.
Szansa na powrót: Co jakiś czas słyszymy że Wankej dogra się komuś na płytę, lecz wciąż są to tylko pogłoski nie mające pokrycia w czynach. Ostatnio pojawił się wywiad z Panem Wakzem, w którym mówi, że chciałby nagrać jeszcze płytę. Sprawdź wywiad tutaj.
1. Eis: Nie było innego wyjścia niż pierwsze miejsca dla tego pana. Autor jednego z największych klasyków polskiego hip-hopu pt. ”Gdzie jest Eis?”. Nikt tak jak Eis nie zrobił w Polsce klipu w Amerykańskim stylu, który sprawia, że podczas jego oglądania uśmiech sam pojawia się na twarzy, a ”Plażowi Plejboje”? przecież to letniak nad letniakami. Niestety w naszym dziwnym kraju nie wszyscy od razu docenili jego styl, a sam Jacek zniechęcony bardzo niską sprzedażą swojej solówki zrezygnował z życia rapera. Sama liczba follow-upów i nawiązań do jego twórczości jest nie do zliczenia.
Szansa na powrót: Wielu fanów miało nadzieję, że poajwi się on na nowej płycie VNM’a: „Nie zaprosiłem żadnego rapera na E:DKT, ta płyta jest o mnie. Wyjątkiem oczywiście byłby Eis – rozmawiałem z nim i czy tego chcemy czy nie, faktem jest, że Eis był raperem (dla mnie i wielu najlepszym), ALE dziś nim nie jest i już nigdy nie będzie, w związku z czym w przedpremierowym wywiadzie wspomniałem, że nagrałem już z wszystkimi raperami w Polsce, z którymi chciałem.”
Poza rankingiem:
Wiśnix: Już poza rankingiem, ale tym raperze również powinniśmy wspomnieć. Współzałożyciel Ski Składu, dawny przyjaciel Rycha. W 2003 r. razem z Peją wydali album „Wspólne zadanie” jako Ski Skład. Dopiero w 2006 r. Wiśnia postanowił wydać solowy projekt, który przeszedł bez większego echa. Po słabej sprzedaży Wiśnix wycofał się z rap gry.
Szansa na powrót: Wiśnix po 5 latach przerwy przypomniał o sobie na płycie Hansa wydanej w 2011 r. w utworze „Odetchnąć Pełną Piersią”. Czy powróci do rap gry? Wszystko jest możliwe…
ranking
Ranking 40 polskich festiwali. Jak poradziły sobie imprezy rapowe?
Mamy swoich reprezentantów w TOP 10.
Open’er Festival odzyskał pozycję lidera wśród najgłośniejszych festiwali w polskim internecie. W zestawieniu nie zabrakło również imprez hip-hopowych, choć tylko jedna z nich znalazła się w czołowej piętnastce.
Open’er wrócił na szczyt
Sezon festiwalowy od lat wywołuje gigantyczne emocje nie tylko pod sceną, ale również w sieci. O popularności wydarzeń decyduje dziś nie tylko liczba uczestników, lecz także skala dyskusji w mediach społecznościowych.
Raport przygotowany przez biletyna.pl we współpracy z Brand24 i Elephate objął 40 festiwali odbywających się w 2026 roku. Pod uwagę wzięto zasięg publikacji internetowych z okresu od lipca 2025 do czerwca 2026 roku. Dodatkowo sprawdzono, które wydarzenia są najczęściej wyszukiwane w Google na podstawie danych Senuto.
Największym zwycięzcą zestawienia został Open’er Festival, który awansował z trzeciego miejsca na pozycję lidera. Festiwal wygenerował aż 78,8 mln zasięgu przy około 2,5 tys. wzmianek, a największy udział w tym wyniku miały media społecznościowe.
Rapowe festiwale też zaznaczyły swoją obecność
Choć podium zdominowały imprezy o szerokim muzycznym profilu, w rankingu znalazło się także kilka wydarzeń skierowanych przede wszystkim do fanów hip-hopu.
Najwyżej sklasyfikowaną rapową imprezą okazał się CLOUT Festival, który z wynikiem 18 mln zasięgu i 1,3 tys. wzmianek zajął 8. miejsce.
Tuż za czołową dziesiątką uplasowała się Rap Stacja Festiwal, notując 12,2 mln zasięgu oraz 904 wzmianki.
Ranking 40 festiwali
- Open’er Festival – 78,8 mln (2,5 tys. wzmianek)
- Męskie Granie – 67,7 mln (6,9 tys. wzmianek)
- Top of the Top Sopot Festival – 64,8 mln (3,2 tys. wzmianek)
- ING Silesia Beats – 53,0 mln (701 wzmianek)
- BitterSweet Festival – 37,5 mln (2,1 tys. wzmianek)
- Polsat Hit Festiwal – 35,8 mln (2,2 tys. wzmianek)
- Orange Warsaw Festival – 19,2 mln (2,4 tys. wzmianek)
- CLOUT Festival – 18,0 mln (1,3 tys. wzmianek)
- Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu – 15,9 mln (1,9 tys. wzmianek)
- Pol’and’Rock Festival – 14,8 mln (798 wzmianek)
- OFF Festival – 14,5 mln (3,2 tys. wzmianek)
- Audioriver Festival – 13,5 mln (2,5 tys. wzmianek)
- Sunrise Festival – 13,4 mln (1,5 tys. wzmianek)
- Rap Stacja Festiwal – 12,2 mln (904 wzmianki)
- Erste Letnie Brzmienia – 10,2 mln (2 tys. wzmianek)
- Mystic Festival – 9,5 mln (2,6 tys. wzmianek)
- Olsztyn Green Festival – 9,0 mln (765 wzmianek)
- Warsaw Music Festival – 7,7 mln (680 wzmianek)
- Malta Festival – 7,5 mln (1,9 tys. wzmianek)
- Jarocin Festiwal – 5,3 mln (1,4 tys. wzmianek)
- Tauron Nowa Muzyka – 4,9 mln (1,3 tys. wzmianek)
- Great September – 4,8 mln (1,1 tys. wzmianek)
- Rockowizna Festival – 3,6 mln (968 wzmianek)
- Defender Salt Wave Festival – 3,6 mln (137 wzmianek)
- Mazury Hip Hop Festiwal – 2,3 mln (239 wzmianek)
- Summer Dying Loud – 1,7 mln (621 wzmianek)
- Festiwal ZEW się budzi – 1,3 mln (456 wzmianek)
- Festiwal Piknik Country & Folk – 1,3 mln (496 wzmianek)
- Polish Hip-Hop Festival – 1,2 mln (292 wzmianki)
- Enea Edison Festival – 1,1 mln (228 wzmianek)
- Kazimiernikejszyn – 1 mln (334 wzmianki)
- Hells Bells Festival – 946 tys. (466 wzmianek)
- Od Nowa Festiwal – 821 tys. (248 wzmianek)
- Globaltica – 799 tys. (162 wzmianki)
- Ostróda Reggae Festival – 779 tys. (301 wzmianek)
- Festiwal Jana Borysewicza – 545 tys. (126 wzmianek)
- CARBON Silesia Festival – 513 tys. (260 wzmianek)
- Festiwal NADA – 463 tys. (207 wzmianek)
- Brasswood Soundtracks – 239 tys. (45 wzmianek)
- Żubrowisko Festival – 185 tys. (99 wzmianek)
Największe marki zgarniają większość uwagi
Z danych wynika, że wszystkie uwzględnione festiwale wygenerowały łącznie ponad 540 mln zasięgu. Co ciekawe, pięć najgłośniejszych imprez odpowiada za ponad 300 mln, czyli więcej niż pozostałe 35 wydarzeń razem.
ranking
68 polskich raperów w setce artystów z największa ilością słuchaczy – lista
W TOP3 znalazł się weteran sceny.
Aż 68 raperów, raperek i rapowych składów znalazło się w setce najpopularniejszych wykonawców na polskim Spotify.
Rap od dawna jest najmocniejszym gatunkiem wśród młodych słuchaczy, ale najnowsze zestawienie pokazuje skalę tej dominacji. Profil Iguana przeanalizował Top 100 artystów w Polsce pod względem liczby słuchaczy na Spotify i wyłapał z rankingu aż 68 przedstawicieli sceny rapowej.
Na samym szczycie znalazł się Mr. Polska, który wyprzedził wszystkich raperów w kraju. Podium zamyka Pezet, a tuż za czołówką uplasowali się Malik Montana, Bedoes 2115 i White 2115. W pierwszej dziesiątce znalazł się również Kizo.
Raperzy z największą ilością słuchaczy
98 – DonGURALesko
94 – Solar
93 – flexxy2115
92 – Kacper HTA
91 – White Widow
89 – vkie
88 – rów babicze
86 – Grubson
85 – Trill Pem
84 – schafter
83 – Dawid Obserwator (?)
77 – Waima
76 – Sarius
74 – PlanBe
71 – Sokół
70 – Kabe
69 – Smolasty (?)
68 – Bajorson (?)
67 – Kinny Zimmer
66 – Jan-Rapowanie
65 – Chivas
64 – Opał
63 – Diho
61 – Kali
58 – Fagata (🖕)
56 – Kacperczyk
55 – Kuqe 2115
54 – Hubert.
53 – Guzior
51 – Kuban
50 – Oskar83
49 – ReTo
47 – Blacha 2115
45 – Louis Villain
44 – Tax Free
43 – Tymek (?)
41 – bambi
39 – Young Leosia
38 – Kazior
37 – Szpaku
35 – Avi
34 – Wac Toja (?)
33 – Białas
32 – Paluch
31 – Young Igi
30 – Cypis (?)
29 – Kukon
26 – Major SPZ
25 – MIÜ (?)
24 – Żabson
23 – Kaz Bałagane
22 – Otsochodzi
21 – MODELKI
19 – Fukaj
18 – PRO8L3M
17 – Sentino
16 – Quebonafide
14 – Oki
13 – Sobel
12 – Gibbs
11 – Taco Hemingway
10 – Kizo (?)
8 – White 2115
7 – Bedoes 2115
6 – Malik Montana
5 – Pezet
3 – Mata
1 – Mr. Polska (?)
Jak zaznacza autor: Znaki zapytania tam gdzie mam największe wątpliwości czy dany artysta zalicza się jako raper nadal.
W najnowszym notowaniu listy OLiS znalazło się kilka rapowych nowości. Doszło też do sytuacji, której się nie spodziewaliśmy – Donguralesko wyprzedził Matę.
Nowy krążek Maty „#MATA2040” zadebiutował na liście dopiero na 6. pozycji. Kilka oczek wyżej, na pierwszym miejscu znalazł się album Gurala „Stromo”, który podobne miejsce zajął w przypadku sprzedaży samych wydań fizycznych. Natomiast na liście albumów w streamingu najwyżej uplasował się krążek Majki, Major SPZ „Nie dla wszystkich”.
Dziesiątkę najlepiej sprzedających się płyt (streaming+fizycznie) zamknął „Iceman” Drake’a, który bije rekordy popularności w Stanach.
TOP 10 OLiS (15-21.05.2026)
- Donguralesko – STROMO – nowość!
- Taco Hemingway – LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY
- Bardal, rów babicze – HARD COCK
- Majki, Major SPZ – Nie dla wszystkich
- Michael Jackson – Thriller
- Mata – #MATA2040 – nowość!
- Daria ze Śląska – Halo. Co jest grane? – nowość!
- White 2115, VVSimon, Palar – CALIFORNIA LOVE EP
- Kaśka Sochacka – Ta druga na Bis
- Drake – ICEMAN – nowość!
ranking
Mata wyprzedził Quebonafide i Taco Hemingwaya. Ranking stadionowego rapu w sieci
Kto robi największy ruch w sieci przy koncertach na PGE Narodowym?
Mata okazał się liderem zestawienia IMM dotyczącego internetowego zaangażowania wokół stadionowych koncertów polskich raperów. Jego materiały wygenerowały ok. 2,45 mln interakcji, zostawiając za sobą Quebonafide i Taco Hemingwaya.
Mata na pierwszym miejscu
Rap stadionowy to już nie tylko sprzedane bilety, pełne trybuny i wielkie sceny. Dzisiaj równie ważne jest to, co dzieje się po koncercie w sieci, bo TikTok, Instagram i relacje fanów potrafią nieść wydarzenie dalej niż standardowa promocja.
Z danych zebranych przez IMM wynika, że największy internetowy ruch wygenerował Mata. Materiały dotyczące jego koncertów zebrały ok. 2,45 mln interakcji, czyli komentarzy, reakcji i udostępnień w social mediach.
Drugie miejsce zajął Quebonafide z wynikiem 1,94 mln interakcji przy okazji zeszłorocznych koncertów. Podium zamknął Taco Hemingway, który osiągnął 1,53 mln interakcji.
Fani przejęli promocję
Stadionowy koncert w 2026 roku żyje w dwóch światach. Pierwszy to ten pod sceną, drugi to feedy, stories i krótkie filmiki, które następnego dnia zalewają social media. IMM zwraca uwagę, że właśnie TikTok i Instagram mają tutaj gigantyczne znaczenie.
– Wysoki udział TikToka i Instagrama w strukturze zaangażowania wynika bezpośrednio z profilu demograficznego odbiorców współczesnego rapu. Koncerty na stadionie to wydarzenia o dużym potencjale wizualnym, co sprzyja tworzeniu krótkich form wideo i relacji na żywo. Użytkownicy tych platform nie tylko informowali o swojej obecności na koncertach, ale przede wszystkim masowo dzielili się fragmentami występów nagrywanymi bezpośrednio pod sceną. W ten sposób fani sami przejęli rolę głównych promotorów wydarzenia w sieci – wskazuje Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.

Social media Maty były dodatkowym boostem
Różnice między wynikami można tłumaczyć nie tylko popularnością samych raperów, ale też tym, jak funkcjonują ich kanały. Quebonafide i Taco Hemingway nie prowadzą ich regularnie, nie karmią fanów codziennymi update’ami, a nowe wpisy pojawiają się raczej okazjonalnie.
Mata jest w tym dużo bardziej obecny. Według IMM same jego wpisy na Instagramie w analizowanym okresie zebrały ok. 346 tys. interakcji. To spory pakiet dodatkowego ruchu, który mógł przełożyć się na finalny wynik całej akcji wokół koncertu.
Duże znaczenie miała też obsada koncertu. Goście specjalni, którzy pojawili się z Matą na scenie podczas majowego występu, chętniej niż w przypadku konkurencji wrzucali materiały ze swoich wejść na własne profile.
Taco niżej, ale z historycznym statusem
Trzecie miejsce Taco Hemingwaya nie oznacza słabego wyniku. Wręcz przeciwnie, 1,53 mln interakcji to nadal ogromna liczba, ale przy jego pozycji trzeba patrzeć szerzej niż tylko na świeże statystyki z jednego okresu.
Taco ma już za sobą mocną stadionową historię. Wcześniej wystąpił na warszawskim stadionie razem z Dawidem Podsiadło, a w 2024 roku zagrał swój pierwszy w pełni solowy koncert na PGE Narodowym. Wyprzedał obiekt, zgromadził ponad 60 tys. fanów i zapisał się jako pierwszy polski raper, który zrobił to samodzielnie.
Przez to jego dwudniowy koncert w maju 2026 roku nie miał już dla internautów takiego efektu świeżości. To mogło sprawić, że dyskusja w sieci była mniej dynamiczna.
*Analiza IMM objęła polskojęzyczne social media i skupiła się na zaangażowaniu odbiorców, czyli reakcjach, komentarzach oraz udostępnieniach. Badany był okres dwudniowych występów, dzień przed nimi oraz dzień po nich. Stan interakcji podano na godz. 9:00, 26 maja 2026 roku.
ranking
Eminem chętniej grany w polskim radiu od Pezeta, a Kuban od Sobla
Podsumowanie 2025 w polskich radiostacjach.
Rok 2025 w polskim radiu należał do Dawida Podsiadły, ale w rapowej stawce najwięcej szumu zrobił Kuban. Ranking ZPAV pokazuje też zaskakujący obraz sceny – Eminem był puszczany częściej niż Pezet.
Związek Producentów Audio Video opublikował coroczne podsumowanie OLiA Artyści, czyli zestawienie wykonawców najczęściej obecnych w radiowym eterze. Liderem rankingu został Dawid Podsiadło z wynikiem ponad 44 tysięcy emisji. Za nim znaleźli się Damiano David i Oskar Cyms, a wysoko zameldowali się też Lady Gaga oraz Daria Zawiałow.
W TOP 5 polskich artystów radiowych w 2025 roku znaleźli się
- Dawid Podsiadło (1. miejsce w zestawieniu ogólnym)
- Oskar Cyms (3. miejsce)
- Daria Zawiałow (5. miejsce)
- Sylwia Grzeszczak (8. miejsce)
- sanah (10. miejsce)
Najwyżej spośród raperów uplasował się Kuban, który zakończył rok na 13. miejscu całego zestawienia. To pokazuje, że jego numery regularnie krążyły po mainstreamowych stacjach i nie były jedynie chwilowym przebłyskiem.
Za Kubanem znalazł się Sobel na 25. miejscu, który od dawna balansuje między radiowym popem a rapowym klimatem. Niżej wylądował Pitbull, a dopiero za nim pojawili się Eminem i Pezet. Szczególnie ten fragment rankingu może wywołać dyskusje wśród fanów, bo legenda z Detroit wykręciła lepszy wynik w polskich rozgłośniach niż jeden z największych graczy rodzimego rapu.
Raperzy w polskim radiu w 2025 roku
- 13. Kuban
- 25. Sobel
- 29. Pitbull
- 46. Eminem
- 49. Pezet
ZPAV zwraca uwagę, że polscy artyści coraz mocniej trzymają pozycję w radiu. W Top 10 całego zestawienia znalazło się aż pięciu rodzimych wykonawców, co ma pokazywać, że słuchacze częściej wracają do lokalnych nazwisk, a nie tylko pojedynczych viralowych numerów.
OLIA – Najczęściej odtwarzani artyści w radiu w 2025 – TOP 50
- Dawid Podsiadło
- Damiano David
- Oskar Cyms
- Lady Gaga
- Daria Zawiałow
- Ed Sheeran
- David Guetta
- Sylwia Grzeszczak
- Shouse
- sanah
- Calvin Harris
- Dua Lipa
- Kuban
- Dawid Kwiatkowski
- Alex Warren
- Igo
- Michael Jackson
- Benson Boone
- Rihanna
- Roxette
- Wiktor Dyduła
- Katy Perry
- Wiktoria Kida, Księga Żywiołów
- Queen
- Sobel
- Ava Max
- sombr
- Taylor Swift
- Pitbull
- Margaret
- P!nk
- Enrique Iglesias
- Coldplay
- Mosimann
- Roxie
- Lola Young
- Alan Walker, MEEK
- Kygo
- Carla Fernandes
- Bon Jovi
- Bruno Mars
- Britney Spears
- Swedish House Mafia
- Imagine Dragons
- Lady Pank
- Eminem
- Teddy Swims
- Felix Jaehn
- Pezet
- Tina Turner
-
News4 dni temuFabjański wykonał „Jestem Bogiem” Paktofoniki – poradził sobie lepiej, niż przypuszczaliśmy
-
News2 dni temuRolex od Bedoesa. Fanka może zapłacić nawet kilka tys. zł
-
News2 dni temuFagata w klipie Future’a. Polska infleuncerka u boku topowego rapera
-
News1 dzień temuEldo wystąpił dla Karola Nawrockiego. Raper zaśpiewał przed Pałacem Prezydenckim
-
News3 dni temuStep Records chce reaktywować Gang Albanii
-
News2 dni temu„Za Belmondo stoi matka pracująca w TVN”. GSP dołącza do kłótni o Mobbyn
-
News1 dzień temuBedoes 2115 reklamuje kefir francuskiej marki i znów się tłumaczy
-
News11 godzin temuSokół nie odpowiedział Tedemu, bo nagrywał numer dla marki Lech?