Sprawdź nas też tutaj

News

NAJWAŻNIEJSZE PREMIERY TEGO LATA – USA

Opublikowany

 

alt

Jesteśmy w środku sezonu grillowego, Janusz przerzuca karkówkę, a Grażyna właśnie dokraja pomidorów. Co w tym czasie robią raperzy?  Wydają płyty, przynajmniej niektórzy. Oto zestawienie najważniejszych albumów tego lata za oceanem.

Do tej pory pokazały się płyty, które mocno wbiły się w rynek, sprzedają masę kopii i zbierają dobre recencje. Przede wszystkim mowa tu o „Dreams Worth More Than Money” Meek Mill’a oraz „Dirty Sprite 2” Future’a. Jeśli chodzi o pierwszy krążek, świetnie przyjął się za oceanem, okazał się komercyjnym hitem, a jego autor nie schodzi z nagłówków różnych stron o rapie i nie tylko. Inna sprawa to „beef” z Drake’iem, który wywołano ewidentnie, by podtrzymać buzz i sprzedaż na wysokim poziomie, niemniej Milly zbłaźnił się w nim jak mało kto. Płytę jednak zdecydowanie trzeba sprawdzić chociażby ze względu na numery takie jak „Lord Knows”, „Check” czy „Pullin’ Up”. Singlowo numer również prezentuje się bardzo mocno, a całość pieczętuje wydany niedawno obrazek do „All Eyes On You” z gościnnym udziałem narzeczonej i Krzyśka Brązowego.

 

Future z kolei zaskoczył swoich fanów wydaniem DS2. Album z okładką z Shutterstock’a sprzedał się w 122k w pierwszym tygodniu. Płyta prezentuje mocne, trapowe jointy, których najlepszą reprezentację stanowi „Fuck Up Some Commas”. Jest to spójne wydawnictwo, a jego twórca pokazuje, że jest w najwyższej formie w swojej dotychczasowej karierze.

Na uwagę zasługuję też wydana ostatnio płyta „Tha Truth” autorstwa legendy z Houston, Trae The Truth. Reprezentant Screwed Up Click na przekór obecnym trendom nie odchodzi od swoich korzeni i nagrywa numery które nie będą latać po zestawieniach najpopularniejszych hitów, za to nie obejdzie się bez nich żaden slab w Teksasie.
 

Co przed nami?
 

Dzisiaj wychodzi album, na który czekam od 2013, czyli solowy debiut Gunplay’a z MMG. „Livin’ Legend”. Album dostępny był już od kilku dni poprzez stream. Po pierwszych odsłuchach stwierdzam że warto było tyle na tą płytę czekać a Miami doczekało się świetnego ulicznego albumu wydanego przez „Major Label”. Dziś wychodzi także  pierwsze oficjalne solo Migos’ów, czyli  „Young Rich Nation”, też już dostępne do odsłuchu od paru dni. 6 sierpnia wydane zostanie EP od Warrena G pt. „G-Funk Era Pt. 2”. Reprezentant 213 da nam pierwsze oficjalne wydawnictwo od 2009 roku. Na sierpień zaplanowana jest także solówka Game’a, The Documentary 2. Czy album faktycznie będzie mógł chociaż w małej części nawiązać do klasyka z 2005 roku? O tym przekonamy się 28 sierpnia (o ile data premiery nie zostanie przesunięta).

Premierą nierapową, niemniej bardzo istotną dla chyba wszystkich ogarniętych ludzi na tym serwisie jest drugi album The Weeknd’a, Beauty Behind the Madness”. Najbardziej rozchwytywany artysta 2015 roku ma na celowniku pierwsze miejsce na Billboard 200 i chyba nie ma wątpliwości że mu się to uda.

 

Końcówka lata to trzy debiutanckie albumy, na które z pewnością warto czekać, wszystkie wychodzą 4 września. Po pierwsze to debiut Ty Dolla $ign’a, czyli „Free TC”. Po singlach z Tinashe, Charli XCX a także Rae Sremmurd oczekiwania wobec płyty są bardzo wysokie. Poza tym tego samego dnia wyjdzie także pierwsze solowe oficjalne wydawnictwo Travisa Scott’a pt. „Rodeo”. Gość, który dla wielu już stał się ikoną młodego pokolenia, będzie miał okazję potwierdzić muzycznie swoją pozycję.  Po trzecie, to debiut K Camp’a. Autor bangerów takich jak „Cut Her Off” czy „Money Baby” wydaje swoje „Only Way Is Up” mając nadzieję na zdominowanie list sprzedaży.

 

A na jakie płyty tego lata Wy najbardziej czekacie? Dajcie znać w komentarzach.

UPDATE (3.08.2015) – Po ostatnich newsach związanych z surprise-release od Dr’a Dre jest chyba dla wszystkich jasne że to on wyda najważniejszą płytę tego lata, a prawdopodbnie również i roku. Pierwsze LP od 16 lat wydane będzie przez legendarnego rapera 7 sierpnia pod nazwą  „Compton: The Soundtrack”. Choć trudno w to uwierzyć, to już jest oficjalne info.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Donald Trump: „Nicki Minaj to zwyciężczyni. Jest fantastyczna”

Od jakiegoś czasu raperka mocno wspiera prezydenta.

Opublikowany

 

donald trump

Donald Trump i Nicki Minaj oficjalnie grają do jednej bramki. Raperka pojawiła się na premierze dokumentu o Melanii Trump, a sam prezydent nie krył zachwytu jej wsparciem.

Obecność Nicki Minaj na premierze filmu dokumentalnego poświęconego przygotowaniom Melani Trump do drugiej kadencji męża została odebrana jako kolejny publiczny gest poparcia. Trump, zapytany o to przez Fox News Digital, odpowiedział:

– Nicki Minaj jest fantastyczna. To wspaniała osoba. Była bardzo miła i rozumie to, co robimy z Trump Accounts. Pomagamy dzieciom dorastać tak, by w wieku 18 lat miały dużo pieniędzy. Ona to zrozumiała. Jest z nami od początku. I uważam, że Nicki Minaj to zwyciężczyni. Jest fantastyczna.

Kilka tygodni wcześniej Minaj wystąpiła na szczycie Departamentu Skarbu dotyczącym programu Trump Accounts, inicjatywy finansowej mającej tworzyć oszczędności i inwestycje dla nowo narodzonych Amerykanów.

– Nie wiem, co powiedzieć, ale powiem jedno – prawdopodobnie jestem numerem jeden wśród fanów prezydenta. I to się nie zmieni. Hejt i to, co ludzie mówią, w ogóle na mnie nie działa. Wręcz motywuje mnie, żeby wspierać go jeszcze bardziej.

To poparcie budzi zdziwienie, bo wcześniej artystka krytykowała twardą politykę migracyjną. Jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego dziś stoi po stronie Trumpa, nie ma.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Syn Biggiego i Diddy oskarżeni – ciężkie zarzuty seksualne

„Ejakulował na jedną z koszulek The Notoriousa B.I.G”.

Opublikowany

 

diddy wallace

Sprawa o rzekomy gwałt z udziałem Diddy’ego i syna Biggiego nabiera tempa. Sąd w Los Angeles odrzucił większość argumentów obrony CJ Wallace’a, a pozew Jonathana Haya będzie procedowany dalej.

Pozew, który Jonathan Hay złożył w lipcu 2025 roku, dotyczy zarzutów wobec Diddy’ego oraz CJ Wallace’a, syna The Notoriousa B.I.G.. Według relacji New York Post, sędzia Sądu Najwyższego hrabstwa Los Angeles nie przychylił się do niemal wszystkich wniosków obrony Wallace’a, co oznacza, że sprawa przechodzi do kolejnego etapu. Oprócz napaści seksualnej w dokumentach pojawiają się też zarzuty m.in. przemocy seksualnej, bezprawnego przetrzymywania oraz spowodowania szkód emocjonalnych.

Hay, producent muzyczny współpracujący w przeszłości m.in. z Rihanną, początkowo oskarżał wyłącznie Diddy’ego. Dopiero po około tygodniu zaktualizował pozew, wskazując CJ Wallace’a jako osobę, która miała umożliwiać i wspierać domniemane działania Combs’a. Według pozwu do jednego z incydentów miało dojść w 2020 roku podczas sesji studyjnej związanej z pracą nad materiałem poświęconym Biggiemu.

W dokumentach sądowych Hay twierdzi, że został pobity, a następnie zmuszony do seksu oralnego. Policja, cytowana w aktach, przekazała, że Combs „zdjął koszulkę, odsłonił penisa i powiedział Hayowi, żeby nim doszedł”. Dalej Hay zeznaje, że Diddy „sam się doprowadził do końca i ejakulował na jedną z koszulek The Notoriousa B.I.G.”, po czym miał rzucić ją w jego stronę i powiedzieć: „Spoczywaj w pokoju, BIG”.

Pozew opisuje również kolejny incydent z 2021 roku, w którym Hay ponownie miał zostać zmuszony do seksu oralnego. W odpowiedzi na te oskarżenia CJ Wallace wytoczył Hayowi sprawę o zniesławienie, co doprowadziło do obecnego etapu postępowania.

Obrona Diddy’ego konsekwentnie zaprzecza zarzutom. Jego prawnicy oświadczyli:

– Pan Combs kategorycznie zaprzecza, jako fałszywym i zniesławiającym, wszelkim twierdzeniom, że dopuścił się wobec kogokolwiek przemocy seksualnej.

Równolegle do tej sprawy Combs uzyskał jednak częściowo korzystną decyzję w innym postępowaniu. Sąd zgodził się na przyspieszone rozpatrzenie apelacji w jego federalnej sprawie. Mimo to wcześniejsze wyjście Diddy’ego na wolność wciąż pozostaje mało realne, choć formalnie pojawiła się taka możliwość.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Bonus RPK o muzyce Oliwki Brazil: „Nie utożsamiam się, ale jest dobra technicznie”

Raper wyjaśnia, jak powstał ich wspólny numer.

Opublikowany

 

bonus rpk oliwka brazil

Bonus RPK został pociśnięty za numer „XD”, w którym posyła wulgarne linijki w kierunku hejterów. W numerze wsparła go Oliwka Brazil, a raper postanowił odnieść się do zarzutów o tę współpracę.

Numer sprzed kilku miesięcy dedykowany hejterom jest zwykłym kiepszczakiem, o którym należy jak najszybciej zapomnieć. I to był jeden z głównych zarzutów tego kawałka – jest typowym wulgaratorem bez żadnej treści czy przesłania. Obecność Oliwki Brazil była tylko dodatkiem, ale wystarczająco podsyciła ona złe emocje względem gospodarza, bo część fanów zanegowała tę współpracę. Bonus postanowił się z tego wytłumaczyć:

– Był to mój eksperyment muzyczny, artystyczna wizja. Chciałem zrobić coś innego, z dziewczyną, którą uważam za zaj*bistą technicznie. Nie utożsamiam się z jej kontentem, nie słucham jej kawałków, ale potrafię obiektywnie stwierdzić, że jest dobra w tym co robi – stwierdził.

– Szukając wspólnego mianownika, widziałem, że jest hejtowana. Pomyślałem sobie wtedy: „Dawaj Oliwka, pociśniemy z hejterami, a nie z fanami”. Wszystkich fanów pozdrawiam i szanuję – dodał.

„XD” to jeden z najgorzej ocenionych numerów w dorobku BGU.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

ASAP Rocky uczy rapu dzieci z Harlemu

Raper w roli nauczyciela w szkole na Harlemie.

Opublikowany

 

asap rocky

A$AP Rocky wrócił na Harlem nie po to, żeby nagrać klip, tylko żeby wejść do klasy jako nauczyciel. W programie „Celebrity Substitute” poprowadził lekcję rapu dla uczniów czwartej klasy podstawówki z własnej dzielnicy.

Rocky nie pojawił się tam przypadkiem. Dorastał na Harlemie i to właśnie tam, przy kuchennym stole, uczył się rapu od starszego brata, improwizując i pisząc pierwsze wersy. Ta droga zaprowadziła go na światowe sceny, ale tym razem wrócił w inne miejsce – do szkoły, w której mógł bezpośrednio pogadać z młodszym pokoleniem i pokazać, że rap to coś więcej niż moda z TikToka.

Zajęcia odbyły się w ramach formatu, w którym znane osoby na jeden dzień zastępują nauczycieli. Idea jest prosta: inspiracja zamiast wykładu i praktyka zamiast teorii. W przypadku Rockiego skończyło się na konkretach. Dzieci dostały szybkie wprowadzenie do rytmu i rymów, a potem same pisały krótkie wersy. Raper pomagał im przerabiać imiona i pomysły na linijki, pilnując tempa i struktury.

Największym zaskoczeniem było jednak prowizoryczne studio nagraniowe rozstawione w szkole. Uczniowie nagrywali swoje wersy na bit z numeru „Punk Rocky” z albumu „Don’t Be Dumb”. Każdy mógł wejść za mikrofon i sprawdzić, jak wygląda prawdziwa praca z muzyką, a nie tylko zabawa słowami na kartce.

Rocky jasno stawiał sprawę: rap to kultura i narzędzie komunikacji, a nie chwilowy trend. Lekcja zahaczała o liczenie taktów, budowanie wersów i świadome operowanie rytmem, co miało też wymiar czysto edukacyjny.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

50 Cent przeniósł beef z Diddym do reklamy i na tym zarabia

Trolling level master.

Opublikowany

 

50 cent diddy

50 Cent wziął udział w reklamie DoorDash i kolejny raz uderzył w Diddy’iego. Trolluje swojego odwiecznego rywala i kolejny raz na nim zarabia.

50 Cent od lat buduje wizerunek bezlitosnego trolla, regularnie zaczepiając m.in. Ja Rule’a, Floyda Mayweathera czy Jaya-Z. Po premierze serialu dokumentalnego „Sean Combs: The Reckoning” jego zaczepki wobec Diddy’ego tylko się nasiliły. Teraz ten styl został wykorzystany komercyjnie w kampanii DoorDash przygotowanej na weekend Super Bowl.

W reklamie Fif wyciąga z torby kolejne przedmioty zamówione w aplikacji. Najpierw pojawiają się książka dla dzieci i chrupki serowe, co nawiązuje do jego rywala. – Nie chcę być zbyt oczywisty – żartuje. Chwilę później pokazuje opakowanie grzebieni, mrugając do widzów w kontekście nazwiska byłego szefa Bad Boy Records (Combs = grzebienie). – Sprzedają grzebienie, co za zbieg okoliczności – mówi, po czym wyrzuca je za siebie i wybucha śmiechem.

Choć reklama nie pojawi się w trakcie samej transmisji Super Bowl, wszystko wskazuje na to, że współpraca 50 Centa z DoorDash nie kończy się na jednym klipie i w trakcie weekendu zobaczymy więcej materiałów.

Raper nie kryje zadowolenia z kampanii. – Zawsze stawiałem na autentyczność, więc kiedy DoorDash odezwał się do mnie z pomysłem kampanii wokół beefów, od razu poczułem, że to jest prawdziwe. Mają wszystko, czego potrzebujesz, a tak jak w beefach – paragony mówią same za siebie – skomentował.

50 Cent pokazuje tym, że kolejny raz zarabia dobrą kapustę na trollowaniu Diddy’iego.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: