News
ŻABSON I KOLDI DOŁĄCZYLI DO SB MAFFIJA – ZOBACZ KTO JEST W EKIPIE
Solar i Białas ruszyli z oficjalną witryną swojej wytwórni – poznaliśmy wszystkich członków jakich zrzesza SB Maffija, ponadto w ekipie pojawiło się dwóch nowych raperów.
SB Maffija rozpoczęłą w tym roku nowy rozdział prezentując się jako niezależna firma, stawiająca na promocję młodych i wyróżniających się graczy ze sceny. Do dotychczasowego Maffijnego składu, który w ostatnim czasie przeszedł rekonstrukcję (z ekipy zostali usunięci m.in. Deys i Foux) dołączyli oficjalnie nowi raperzy – Koldi i Żabson.
Czym jest SB Maffija? Oddajmy głos jej założycielom…
"SB Maffija to organizacja założona w 2012 r. przez raperów Solara i Białasa. Początkowo mająca stanowić wyłącznie mocną ekipę, SB Maffija zaczęła zrzeszać oraz wspierać promocyjnie wyróżniających się na Polskiej scenie artystów. Przynależące do Maffiji postaci to od początku różnorodna mieszanka indywidualności. Nietuzinkowych i często kontrowersyjnych.
Obok zasłużonych w bojach charakterów, raperów i producentów, o ogólnopolskiej rozpoznawalności dziś można znaleźć w niej również jednych z najlepiej zapowiadających się artystów młodego pokolenia. Ich wspólną cechą pozostają jednak zawsze wybitne umiejętności w swoich dziedzinach sztuki, pewność siebie, bezczelność i podejście do własnej twórczości pozbawione kompleksów i wtórnego posmaku.
Torując sobie drogę mocnym rapem, selekcją przyłączanych artystów, wieloma potyczkami słownymi, beefami i niezłomną postawą SB Maffija dotarła do punktu swojego rozwoju, w którym gotowa jest na konkurencje z często o wiele starszymi wytwórniami i markami odzieżowymi na hiphopowym rynku.
W 2015r. SB Maffia rozpoczęła swój nowy rozdział, prezentując się jako niezależna firma. Z tym samym bezczelnym sznytem, bliskim ulicznym ideałom a zarazem otwartym na nowoczesne rozwiązania, który znaleźć można od lat w twórczości założycieli. SB Maffija to punkt oparcia dla wszystkich zmęczonych zmiennością poglądów i grą pod publiczność. Bez przerysowanych karykatur i chwiejnych postaw. Bez ulegania naciskom, presji otoczenia i strachu przed konfrontacją. Wewnętrzna siła, motywacja, niewyczerpane pokłady pasji i talentu. Chęć by zmieniać zastaną rzeczywistość pod własne dyktando.
SB Maffija to mocne charaktery szukające swojego patentu na świat. Dlatego w szeregach maffiji mówi się, że "Gonimy sny z ulicy". To wybór dla tych, którzy czują podobnie…"
Obecny skład Maffijny tworzą: Solar, Białas (założyciele), Lanek, Tomb, ADM, Quebonafide, Danny, Bonson, Koldi, DJ Johny, Hary, Got Barss, Neile, Beteo, Blejk i Żabson. Poniżej krótka charakterystyka poszczególnych artystów zaczerpnięta z oficjalnej strony kolektywu: sbmaffija.com.
Solar i Białas:
To jeden najsłynniejszych duetów na Polskiej scenie HipHopowej. Współpracę ze sobą rozpoczęli w 2008r. Solar reprezentował wtedy ekipę NieMaBata, której był współzałożycielem. Białas zaś kojarzony był z szyldem TylkoTłusto. Na pierwsze efekty tej kolaboracji nie trzeba było długo czekać… jako duet Solar/Białas wprowadzili swoją produktywność na rzadko spotykany w artystycznym świecie poziom
Quebonafide:
To unikalna postać, wyrazisty, nieokiełznany, nawet przez znajomych postrzegany jako zakręcona postać z kreskówki. Quebo jest ucieleśnieniem błyskawicznej kariery, o której marzy każdy młody wykonawca.
Koldi:
Degenerat z klatki schodowej i elokwentny studenciak w jednym. Frontman Alcomindz Mafii gdzie dał się poznać zarówno jako pijak rymujący “synu-synu”, jak również jako pijak przy którego linijkach czasami
trzeba się wspomagać Rap Geniusem. Do SB dołącza aby zresetować solową kariere, wjechać jako młodziak z nikąd teraz na scenę, bez przypałowych klipów, zwrotek, wyjebek.
Neile:
Łukasz Dudek — Neile aka Kyny W Amoku, jest człowiekiem z pasją, wizją i energią. Nieszablonowe i zdystansowane podejście do tworzenia muzyki pozwala mu na wchodzenie w rejony, w których nie było przed nim nikogo wcześniej. Od jego słuchaczy często można usłyszeć głosy typu: “dochodzi się do takiego momentu, że słyszysz mocniejszą perkusję z niestandardowym rytmem i myślisz — kurwa, ależ Neile by tutaj pasował!”
Hary:
Hary to raper pochodzący z Tarnowa. Szowinista, cham, nie odpuszczający żeńskiej części publiczności prostackich stwierdzeń i sugestii. Prywatnie jest człowiekiem siłowni, korporacji i aktorem porno! W rapie stawia na podśpiewane refreny, wpadające w ucho melodie, bystre obserwacje z życia i ekshibicjonistyczne teksty odkrywające często intymne strefy jego życia.
Żabson:
Prywatnie Mateusz jest sympatycznym młodym człowiekiem, pasjonatem THC i co jakże wyjątkowe w tych cyfrowych czasach do 2014r był szczęśliwym NIEposiadaczem telefonu komórkowego! Przy tym wszystkim i w dodatku w tak młodym wieku (ur : 1993).zdołał wypracować jednak unikalny styl rapowania. Jego twórczość można określić jako przecierającą nowe szlaki, wyznaczającą trendy albo po prostu pełną totalnych wygrzewek!
Tomb:
TomB albo King Tomb to człowiek skupiający w sobie wiele sprzeczności. Degenerat i erudyta zarazem. Chamidło, które potrafi być „do rany przyłóż”. Przede wszystkim jednak, Tomb to niezwykle zdolny tekściarz. Jego macierzystą ekipą była osiedlowa (nierapowa) grupa : GTSE (Gipsy Tynki Szpachle Elo)! Oficjalnie początki jego twórczości przypadają na 2009r. Wtedy to właśnie ukazał się jego debiutancki Mixtape. „Wystudzony Temperament vol.1”. Tomb od początku przyciągnął uwagę słuchaczy przede wszystkim techniczną stroną rapu, zagęszczeniem rymów oraz tekstów w których roiło się od panczlajnów.
Got Barss:
Z początku kariery muzycznej był raperem. Z czasem jednak badziej zaczął odnajdywać sie w produkcji muzycznej i realizacji dźwięku. Prywatnie jest człowiekiem przesypiającym całe dnie żeby móc działać w nocy. Jest takim czarnuchem że tylko wtedy czuję się “swojo”. Przede wszystkim jest jednak bardzo wszechstronnym producentem stawiającym na mocne, nowoczesne i bujające brzmienie ale nie bojący się również próbowania się w innych stylach, od klasycznych sampli przez RnB po szalone DnB.
Lanek:
Lanek jest producentem od 2010, wcześniej wiolonczelistą, po szkole muzycznej. W ciągu 5 lat działalności stał się jednym z lepiej znanych w Polsce producentów. Jest wszechstronny i zdolny do wyprodukowania świetnego bitu w każdym stylu.
Beteo:
Niepokorny małolat skażony melanżem, często nielubiany za swoją pewność siebie, a raczej za bycie inteligentnym chamem. Twórczość Beteo to przede wszystkim techniczne wersy i śpiewane refreny. Stawia na melodyjność i bezpośredniość, raz po raz atakując ciekawymi grami słownymi. Mimo młodego wieku jego rap to (jak mówi klasyk) “o życiu teksty, nie przepisane z gazety”. Bez wielkich metafor i poetycznych aspiracji.
Danny:
Danny (dawniej Zabel). Znany jako „człowiek refren”. Rozsławiony przez śpiewane, celne wersy w utworach czołówki Polskiej sceny. Współpracował dotąd m.in. z takimi raperami jak : Tede, Włodi, Quebonafide, Zeus, Solar, Białas, Tomb, Gedz, JWP. Prywatnie jest poukładanym facet z dojrzałym podejściem do życia.
Dj Johny:
Od 2012 jest koncertowym DJ SB MAFFIJI. Na co dzień zajmuje się produkcją muzyczną oraz realizacją dźwięku w NOBOCOTO studio. Na koncie ma niezliczoną ilość imprez i koncertów z SB Maffiją. Prywatnie nikt do końca nie wie czym zajmuje się Johny. Cokolwiek jednak robi stawia na bycie cichym pojebem czym zasłużył sobie na pewne stanowisko niezastąpionego członka ekipy SB Maffija!
Blejk:
Pochodzi z Busko-Zdroju k. Kielc. Jego macierzysta ekipa to MHM. Blejk jest jednym z tych raperów i w ogóle typów ludzi, którzy zawsze uwikłani są w jakiś przypał choć nigdy nie jest to do końca ich wina. W rapie stawia na melodyjność, śpiewane podrasowane Autotune’m partie wokalne. Proste aczkolwiek dobre technicznie teksty, często kierowane do damskiej części publiczności.
ADM:
Raper , który urodził się w Dąbrowie Białostockiej (woj.podlaskie). Wyjechał do Warszawy w celu spełnienia swoich marzeń . Zawieszony gdzieś między studenckim a melanżowym życiem. Niepokorny degenerat o wyglądzie modela . Koneser wszystkich pieknych kobiet . Lubi przejść się nago do sklepu! Jego rap to mieszanka panczlajnów, techniki i emocjonalnego ekshibicjonizmu. Jego teksty są mocno osadzone w rzeczywistości jego życia, zarazem celne i podane w błyskotliwej dobrze poskładanej formie.
Bonson:
Szczeciński raper znany również jako Bonus i Bons. Członek zespołów Bonsoul i BBQ. Pierwszą produkcją którą dał się poznać było „Wspomnienie z domu umarłych EP”, nielegal wyprodukowany wraz z Matkiem w 2008. W ciągu kolejnych dwóch lat doprowadził do wyjścia jeszcze dwóch materiałów w 2010r. „EP Ci w D” oraz „lepiej się witać”.
Po więcej szczegółów odsyłamy na sbmaffija.com.

Future rozwiał wszelkie wątpliwości i oficjalnie potwierdził, kiedy wypuści swój nowy album. „The Real Me” ukaże się już 10 lipca.
Kilka dni temu Future zapowiedział album „The Real Me”, a teraz wiadomo już, kiedy dokładnie trafi on do słuchaczy. W sieci od pewnego czasu krążyły plotki o lipcowej premierze. Informacja błyskawicznie rozeszła się po platformie X i mediach społecznościowych, aż w końcu sam raper potwierdził, że premiera odbędzie się 10 lipca.
Album of the century JULY 10th
— FUTURE/FREEBANDZ (@1future) June 25, 2026
Pierwszy solowy projekt od „Mixtape Pluto”
„The Real Me” będzie pierwszym pełnowymiarowym solowym albumem Future’a od wydanego w 2024 roku „Mixtape Pluto”. Nie oznacza to jednak, że artysta zniknął ze sceny.
Przez ostatnie dwa lata regularnie pojawiał się na numerach innych wykonawców. Współpracował między innymi z Young Thugiem, Lil Babym, Playboi Cartim, Lisą, Molly Santaną i Drake’em.
Co z relacją Future’a i Drake’a?
Jednym z najgłośniejszych momentów ostatnich miesięcy był utwór „Like That”, nagrany wspólnie z Kendrickiem Lamarem i Metro Boominem. Numer stał się jednym z zapalników jednego z największych konfliktów w historii współczesnego rapu i wywołał spekulacje, że relacje Future’a z Drake’iem definitywnie się zakończyły.
Z czasem plotki ucichły, gdy obaj ponownie połączyli siły przy projekcie „ICEMAN” Drake’a. To wystarczyło, by wielu fanów uznało, że wieloletnia współpraca nie dobiegła końca.
News
Big Daddy Kane kończy legendarną karierę – wyda po blisko 30 latach ostatni album
Ikona hip-hopu mówi stop.
Big Daddy Kane oficjalnie potwierdził, że kończy z nagrywaniem albumów. Legenda amerykańskiego rapu zapowiedziała pożegnalny krążek „Curtain Call” i pokazała fragment nowego numeru.
Big Daddy Kane przekazał fanom wiadomość, na którą mało kto był gotowy. Jeden z najbardziej wpływowych raperów w historii ogłosił, że jego kolejny projekt będzie jednocześnie ostatnim studyjnym albumem w karierze.
Artysta poinformował o tym za pośrednictwem Instagrama. Przy okazji zdradził, że wydawnictwo będzie nosiło tytuł „Curtain Call”. W opublikowanym wpisie znalazł się także krótki materiał wideo, na którym Kane prezentuje zwrotkę z nadchodzącego utworu „Barz Open”.
Dla fanów to ważny moment, bo od ostatniego solowego albumu minęło już blisko trzy dekady. Płyta „Veteranz Day” trafiła na rynek w 1998 roku i do dziś pozostaje ostatnim solowym wydawnictwem w dyskografii rapera.
Kim Scott, była żona Eminema nie stawiła się na rozprawie dotyczącej jazdy pod wpływem alkoholu, a sąd zdecydował o wydaniu nakazu jej aresztowania.
Nie przyszła na rozprawę
Kim Scott, znana również jako Kim Mathers, miała w środę pojawić się przed sądem w hrabstwie Macomb w stanie Michigan. Do rozprawy jednak nie doszło z jej udziałem, ponieważ 51-latka nie stawiła się przed sędzią Williamem H. Hackelem III.
W efekcie sąd wydał za nią nakaz aresztowania. Według informacji przekazanych przez amerykańskie media, do środowego popołudnia Kim Scott nie została jeszcze zatrzymana.
Kolejny zarzut związany z jazdą po alkoholu
Problemy byłej partnerki rapera zaczęły się w połowie maja. 14 maja została zatrzymana i trafiła do aresztu pod zarzutem prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu.
Według ustaleń policji, dzień wcześniej miała doprowadzić do kolizji z innym autem w pobliżu Detroit. Funkcjonariusze nie ustalili, dokąd jechała ani skąd wracała. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Po wykonaniu czynności procesowych Scott opuściła areszt.
Wcześniej przyznała się do zarzutów
To nie był pierwszy raz w ostatnich tygodniach, gdy stanęła przed wymiarem sprawiedliwości. Zaledwie trzy dni przed kolejnym zatrzymaniem pojawiła się w sądzie w związku z innym incydentem drogowym.
Kim Scott nie kwestionowała zarzutów dotyczących prowadzenia pojazdu w stanie pod wpływem oraz niezgłoszenia kolizji z lutego.
Według ustaleń śledczych uderzyła wtedy w zaparkowany samochód podczas wyjazdu ze swoim synem Parkerem i jego znajomymi. Zamiast zatrzymać się na miejscu zdarzenia, miała wrócić do domu, gdzie chwilę później wjechała jeszcze w bramę własnego garażu.
Media informowały również, że trafiła do szpitala z niewielkimi obrażeniami. Nagrania z kamer funkcjonariuszy miały pokazywać butelki z napojami zawierającymi alkohol znalezione w jej aucie.
Burzliwy związek z Eminemem
Relacja Kim Scott i Eminema od lat była jednym z najgłośniejszych tematów w amerykańskim show-biznesie. Para pobrała się w 1999 roku, jednak dwa lata później doszło do rozwodu.
W styczniu 2006 roku ponownie stanęli na ślubnym kobiercu, lecz drugie małżeństwo przetrwało zaledwie trzy miesiące. To właśnie wtedy raper ponownie złożył pozew o rozwód.
Byli małżonkowie mają wspólną córkę Hailie Jade Mathers. Eminem wychowywał również Alainę Marie Scott, siostrzenicę Kim, oraz Stevie Laine Scott, dziecko Kim z innego związku. Po definitywnym zakończeniu relacji z raperem Scott urodziła także syna Parkera.
Widzowie od dawna prosili Książula, żeby sprawdził produkty sygnowane ksywką Skolima. Youtuber w końcu wrzucił test i większość wyrobów określił jako typowo marketowe.
Na przenośny grill trafiły parówki, kiełbasy i kiełbaski sprzedawane pod marką Skolima. Książulo zwrócił uwagę, że ceny są zbliżone do tych, które oferują popularne marki dostępne w supermarketach. Jego zdaniem trudno jednak mówić o czymś premium.
– Kiełbasa wieprzowa średnio rozdrobiona, wędzona, parzona, mięso wieprzowe 81%. To taka chyba zwykła marketówka, żaden kraft – czytał Skolim.
Parówka nie zrobiła na nim większego wrażenia. – Zwykła parówka, nie różni się niczym i nie jest obleśna – powiedział.
Po wrzuceniu kiełbas na ruszt youtuber przekroił je, pokazał środek i podzielił się opinią. Według niego smak przypomina najtańsze kiełbasy dostępne w dyskontach.
– Jakbyś mi powiedział, że to jest zwykły Pikok, czy Kraina Wędlin z Biedry, zwykła, najprostsza Śląska, uwierzyłbym w to, smakuje totalnie zwyczajnie. Totalnie jak kiełbasa marketowa, jest też dosyć miękka w środku, dosyć mocno rozdrobniona. Taka się wydaje nieszkodliwa, z keczupem, z musztardą. Klasyczny polski grill, tak bym powiedział, bez żadnych kraftowych wymysłów – ocenił.
Znacznie lepiej wypadła kiełbasa z serem, która okazała się największym zaskoczeniem całego testu.
– Pachnie serem. Normalnie daje serem. Ona bardzo jest serowa. Mam wrażenie jakby do kiełbasy ktoś jakiegoś Hochlanda napakował, po prostu utopionego sera. Lubię ser, lubię kiełbasę, siedzi mi to jako ciekawostka.
Na koniec dodał, że kiełbaski smakowały mu jak połączenie parówki i kiełbasy. Gdyby miał ponownie sięgnąć po któryś z produktów Skolima, wybrałby właśnie wersję z serem.
Czy występ Sokoła w Gdańsku będzie się za nim ciągnął jak legendarny freestyle Eldoki u Reda? Coraz więcej na to wskazuje, bo temat został właśnie podkręcony przez Tedego.
Czy tegoroczne wakacje dadzą słuchaczom podobną dawkę emocji jak w roku ubiegłym, gdy scenę rozpalił beef Tede vs. Mes? Wszystko w rękach Sokoła i tego, czy będzie chciał zareagować na zaczepkę założyciela Wielkiego Joł. Dla Narratora byłaby to prawdopodobnie ostatnia szansa, żeby przy okazji wyhajpować pojekt Skok, bo póki co idzie z tym jak po grudzie. Jednak trzeba podkreślić, że do tej pory Sokół zazwyczaj udawał, że deszcz pada, gdy pluto mu w twarz, co pokazała np. historia z Frostim.
Tede: „To jest wyznacznik bycia łakiem”
Tede postanowił skomentować prompterowy występ założyciela Prosto podczas Poranku na Kanale Zero. – Jak to jest możliwe, że grasz koncert, gościnnie jeden kawałek, na stadionie narodowym, pełnym ludzi. I to nie jest tak, że Dawid Podsiadło mówi: „Ty, Wojtek, wpadnij jutro, gramy koncert”. To jest planowane rok, pół roku. Jak możesz się nie nauczyć jednej zwrotki swojego własnego kawałka? To jest dla mnie nieakceptowalna historia, to jest jak granie z playbacku. To jest wyznacznik bycia łakiem – podsumował go w rozmowie z Wargą.
Poniżej wideo:
-
News4 dni temuDziwne zachowanie Sokoła na koncercie w Gdańsku wywołało falę spekulacji
-
News3 dni temuPolak, który trafił na europejskie listy
-
News18 godzin temuTede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?
-
News3 dni temuDJ Buhh znów chce pieniędzy i chyba je dostanie
-
News1 dzień temuWiz Khalifa odwołał trasę, bo chcą go aresztować w Europie
-
News2 dni temuJaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku
-
teledysk4 dni temuNowy Polak jara jak Snoop Dogg
-
News2 dni temuOjciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”