News
FAZI ZACZĄŁ DZIAŁAĆ NA WŁASNĄ RĘKĘ
Raper zapowiedział nowe płyty i rozpoczął współpracę z nowym studio.
Fazi od niedawna ma własny kanał na Youtube i to na niego trafiają jego nowe numery. Aktualnie raper przygotowuje kolejną solową płytę, powstaje także nowy materiał Nagłego Ataku Spawacza. Odpowiadając na pytania słuchaczy, Fazi wyjaśnił, że nie pokłócił się ze swoim dotychczaswoym wydawcą Krzysztofem Kozakiem z RRX.
– Wiele osób się pyta czy pokłóciłem się z Krzyśkiem Kozakiem. Z Krzyśkiem jesteśmy cały czas w dobrej komitywie, dogrywam się do Krzyśka na płytę, na którą mnie zaprosił, bardzo się cieszę z tego powodu i na pewno zrobimy niezły numer – mówi Fazi.
Skąd zatem ta zmiana? – Chciałem sam zobaczyć jak to wygląda, żeby się wziąć za wszystko od A do Z. Troszeczkę takiej samodzielności jeżeli chodzi o tę muzykę, bo zawsze nam wszystko [Kozak – przyp. red.] załatwiał ogarniał itd., a teraz załatwiamy sami – dodaje.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Adin Ross kupił dom Waltera White’a z „Breaking Bad”
„To najlepsza nieruchomość wszech czasów”.
Adin Ross ogłosił na streamie, że kupił dom Waltera White’a z „Breaking Bad” w Albuquerque i chce zrobić z niego kultową atrakcję.
Podczas streamu Adin Ross stwierdził: – Kupiłem stary dom z ‘Breaking Bad’. Była licytacja, przebiłem kilka osób i wygrałem. Kupiłem stary dom z ‘Breaking Bad’ w Nowym Meksyku, w Albuquerque… Mój tata strasznie się tym jarał.
Streamer zapowiedział, że odtworzy wszystko „jeden do jednego” i potraktuje budynek jak pomnik serialu. – Nie zamierzam tego zniszczyć. Będę to traktował jak monument. Chcę, żeby to miejsce było zadbane. To najlepsza nieruchomość wszech czasów – dodał. Ross mówił też, że pozwoli streamować w domu rodzinie, znajomym i innym twórcom.

Poszedł dalej, twierdząc, że „jest już po rozmowach” z byłymi aktorami „Breaking Bad” i chciałby „oddać własność tej nieruchomości wszystkim aktorom”. Zapewniał też, że nigdy jej nie sprzeda. – Ze wszystkich rzeczy, które kupiłem, to przebija każdy zegarek, każdy samochód, wszystko – podkreślał.
Widzowie szybko zaczęli jednak podważać całą historię, bo ogłoszenie wciąż jest dostępne w sieci. Ross im odpowiadał: – Wszyscy piszący, że to cap – zobaczycie. Jak transakcja się zamknie, będzie to informacja publiczna. Wszystko podpisane. To prawda.
Cała sprawa nabiera kontekstu przez cenę. Dom Waltera White’a został przeceniony – z 3,9 mln do 400 tys. dolarów. Kilka dni temu pojawił się nawet żart, że to NLE Choppa miał kupić ten dom.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Zarapowana i zagadana płyta – Fisz i Emade wracają do korzeni
Bracia ujawnili pierwszego gościa na nowym krążku.
Fisz i Emade wracają do rapu bez pudru Nowa płyta będzie w całości „zagadana”, oparta na słowie, minimalizmie i opowiadaniu historii.
Nowy singiel „14. piętro”, wydany 6 lutego, otwiera kolejny rozdział w dorobku duetu Fisz i Emade. Album, który początkowo miał być jedynie uzupełnieniem „25” z 2025 roku, urósł do pełnoprawnego wydawnictwa. Bracia Waglewscy wchodzą na nim w rap w najczystszej formie – bez ozdobników, bez kombinowania, z naciskiem na język i narrację.
– Tak będzie na całej płycie. Jest ona cała zagadana – zapowiada Bartosz „Fisz” Waglewski w audycji „Tu Myśliwiecka 3/5/7”. I nie są to puste deklaracje. Jak sam podkreśla, to pierwsza od lat płyta duetu w całości oparta na rapowaniu:
– Jest to właściwie pierwsza cała zarapowana, zagadana płyta od czasów ‘Heavi Metalu’ i ‘Zwierza bez nogi’. Wydaje mi się, że jeżeli się gada i opowiada, to jest to takie połączenie tego, co się dzieje dzisiaj z tym, czym nasiąknęliśmy i jesteśmy, jakie mamy zamiłowania.
Nowy materiał jest też wprost opowieścią o znaczeniu rapu w ich życiu. Fisz mówi wprost o muzyce słów i o tym, jak duże wyzwanie stawia ona przed Emade.
– Jest to muzyka słów; dla Piotrka jest to wyzwanie, bo jest to muzyka minimalistyczna. Pierwsza piosenka, ‘14. piętro’, jest właściwie pozbawiona bębnów. (…) Mieliśmy też wersję z nimi, ale sam zadecydował, że bębnów nie będzie – tłumaczy.
Większość materiału powstała w duecie, ale na płycie pojawią się goście. Na razie ujawniono tylko jedno nazwisko – Szczyl. Reszta ma pozostać niespodzianką, choć Fisz jasno zaznacza, że chodzi o zderzenie różnych generacji. – Cieszę się, że udało się zebrać kilku gości i są to goście z różnych pokoleń. I że to jest jakaś taka kontynuacja tego, co w rapie lubiliśmy najbardziej: z jednej strony troszkę dystansu, z drugiej zabawy słowem. Pojawiają się też żywe instrumenty – mówi.
Dla Fisza ten powrót nie był oczywisty. – Jestem zadowolony z tej opowieści. Nie ukrywam, że tak od czasów ‘Mamuta’ myślałem, że nie wrócę już do formy czysto rapowej, że nie mam już o czym opowiadać. Ale okazuje się, że rap, czyli samo gadanie, może zainspirować naprawdę dużo rzeczy i historii. Też takich międzypokoleniowych. O tym też jest płyta: o tym, jak różne pokolenia mogą znaleźć wspólny język – podsumowuje.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Grande o działaniach Bonusa RPK – oświadczenie
„Przedstawiasz słuchaczom krzywdzicieli jako bohaterów”.
Po akcjach Bonusa RPK z ujawnieniem adresu Grande Connection, wyjazdu pod jego blok w Lublinie i kolejnych dissach – wyjaśniacz raperów wydał obszerne oświadczenie
– Hej twardzielu. Planowałem odpowiedzieć filmami, ale zgłoszenia bonusa i blokada kanału zmusiły mnie do chwilowej zmiany formy. Poniżej publikuję pełne oświadczenie dotyczące dissu oliwiera brazil i ostatnich wydarzeń. Sporo ludzi się martwiło, u mnie wszystko w porządku – nie dajcie się nabrać na iluzję ich rzekomego „sukcesu”, którą próbują wykreować, bo prawda jest zupełnie inna. Druga strona próbuje mnie uciszyć, bo fakty parzą – informuje Grande.
Wersja skrócona:
Pełna treść oświadczenia Grande Connection:
ODNOŚNIE DISSU OLIWIERA BRAZIL I OSTATNICH WYDARZEŃ.
Wrzucam oświadczenie dotyczące ostatnich wydarzeń, bo widzę, że nasi widzowie w ogóle nie rozumieją co się aktualnie dzieje w tle. Otóż mściwy bonus, żeby jego totalne ośmieszenie nie wyszło na jaw, przez pośredników zastrasza i atakuje postronnych ludzi, aby wpłynąć na mnie. Nie o wszystkim jeszcze mogę mówić, bo nie chcę przekazywać im wiedzy.
Planowałem odpowiedzieć filmem, ale jego panika i zgłaszanie moich treści jedynie potwierdzają, że każde moje słowo z filmu trafiło w dziesiątkę. Skoro próbuje się ratować blokadą kanału i pomówieniami – wypunktuję tę amatorszczyznę tutaj.
Zaczynając od „dissu”. Bit może być, ale za dużo fikcji literackiej. Dalej uciekasz w ataki osobiste, bo boisz się odnieść do konkretów. Na tej gloryfikowanej przez ciebie ulicy nic się nie nauczyłeś, chyba że brałeś lekcje od gitów pokroju Popka, Chica czy Załęckiego.
Jesteś dorosłym facetem? Czy zdajesz sobie sprawę, że wszystko co robisz mogę wyjaśnić BEZ SŁOWA na filmie?
Piszesz swoje bajki, ignorując fakty. Tak jak mylisz połykanie maczugi z wartościami, a neonazistów z powstańcami. Wiem, że twój informator to łeb, który nigdy na żywo mnie nie widział. To fakt. W swojej sprawie próbował przybijać niewinnym ludziom, że to co u niego znaleziono miał od nich. Ale prokurator go wycisnął jak cytrynę i wyrzucił. O tym „drobnym szczególe” ci nie wspomniał? Jak słuchacze usłyszą historię tego gangusa rodem z gangu Olsena, zrozumieją, że każde twoje słowo jest zdyskwalifikowane.
Pokaż mi jednego porządnego człowieka, który mnie zna i który przeze mnie siedział. Nie ma takiego. Twoja obsesja na punkcie służb jest typowa dla kogoś, kto sam ma za uszami bliską współpracę z administracją więzienną. Mogę być dla was nawet z CBŚP, ale to TY poparłeś pomawiacza, przeciwko którym rzekomo zawsze występowałeś. Straciłeś moralne prawo do krytykowania systemu za te same błędy, które teraz sam popełniasz.
Tego podstawionego mefedroniarza z twojego vloga, nigdy w życiu nie widziałem. Jego relacja, o przejściu z przypadkowym gościem identycznej ścieżki od dołka, przez przejściówkę, aż po celę docelową, jest statystycznie niemożliwa. Transporty są rozdzielane, a cele są rotowane. Twierdzenie, że w siedem dni ktoś uzyskał zgodę prokuratora na widzenia i wyszedł na wolność, to proceduralna fikcja. W tydzień to można co najwyżej odebrać kwit na koc z magazynu.
Jak wjeżdżasz na puchę to pokazujesz papier za co tam trafiłeś. Sugerowanie, że ktokolwiek pod celą nie odróżniłby amatorskiej wrzutki długopisem od urzędowego wydruku, to obraza dla inteligencji siedzących tam ludzi. Tak samo spisywanie zeznań pod celą, gdzie nie masz sekundy prywatności, gdzie każdy patrzy ci na ręce i gdzie za taką czynność kończysz marnie w pięć sekund. Te kłamstwa są sprzeczne z logiką systemu i realiami życia za kratami. A ja nigdy nie byłem w żadnej grupie przestępczej i nie miałem wspólników.
Opowieści o wynoszonych „otwartych konserwach” i sprzedaniu dziewczyny to już szczyt waszej nieudolności. W świecie grypsujących rygor higieny wyklucza trzymanie darmowej stołówki dla pluskiew i karaluchów. Na rewizji końcowej nikt nie pozwoli ci wynieść otwartej, kapiącej puszki. To tak absurdalne, że aż kompromitujące dla waszych informatorów.
To info ma taką samą wagę jak słowo honoru Popka i Załęckiego, którzy za działkę mety lub wspólny numer sprzedaliby własną matkę. Parę lat temu twojemu ziomkowi Jongmenowi wykręcali różne rzeczy, podobnie Sobocie, na podstawie świstków, które okazały się bzdurą. Suche zeznania podsuwane bez kontekstu są martwe. Kiedy nie rozumiesz niczyjej strategii operacyjnej, nie rozróżniasz celu od efektu. Zwłaszcza w dobie, gdzie patusy robią losowe sklejki, a małe sprawy są wyodrębniane z wielowątkowych procesów. To odbiera ci jakąkolwiek wiarygodność.
Tą sytuacją sami się, troglodyci, ośmieszyliście. Pokazuje ona, że wystarczy rzucić hasło „współpraca”, byście ślepo kogoś wyzywali – nie mając pojęcia o co chodzi. Jedno pytanie: gdyby porwali ci kogoś z rodziny, to dalej chroniłbyś tych „dobrych chłopaków”? Gdyby przyłożyli coś twojej kobiecie i kazali jej oddawać twoje ukryte pieniądze, co byś zrobił?
Przedstawiasz słuchaczom krzywdzicieli jako bohaterów. Ten bydlak, którego wspierasz napadł na starsze małżeństwo z siekierą i siedział za to 4 lata, a teraz kłamie, że siedział za pomówienie XD. Zapomniał wspomnieć, że wszystko nagrały kamery ze stacji? Jeszcze inny kozak, który stoi za tobą, żeby wymusić haracz podpalił babci stragan z warzywami w Warszawie.
Jak nazwałbyś kogoś kto zastrasza czyjąś matkę, pod adresem, który ci podsunęli jako „pewniaka”? Za takie niehonorowe akcje i zlecenia jesteś niżej niż Magical. To nie jest ulica – to brak jakichkolwiek wartości. Prawdziwe zasady to ochrona słabszych, a nie atakowanie postronnych osób.
Pochwal się słuchaczom co cię tak męczy i od czego desperacko odwracasz uwagę. Kto musi uciszać innych metodami rodem z ZOMO, a tchórzostwo maskować agresją?
Nawet funkcjonariusze SW, których tak nienawidzisz w swoich numerach, nie wytrzymali twojej hipokryzji i sami podsyłają mi dowody na to, jak wyglądały twoje „specyficzne relacje” z wychowawcami. Wyjaśnij słuchaczom, jakim cudem wypuszczają grypsującego kilka miesięcy przed czasem, ze względu na, cytuję: „bardzo dobrą opinię administracji więziennej i postawę godną naśladowania”.
Powiedz ludziom za co wychowawca wystawił ci laurkę w opinii do sądu i nie widział tam twojej rzekomej sztywności? Te twoje wnioski nagrodowe nie wzięły się z milczenia, tylko z bycia wzorowym pupilem systemu. Oszukałeś pół Polski legendą o siedzeniu za niewinność, żeby ludzie wpłacali ci kasę. Teraz gdy prawda wychodzi na jaw, nagle zmieniasz narrację na „siedzenie za honor”.
Ta „walka z 60” to u ciebie nie zasady, tylko narzędzie marketingowe do dojenia ludzi, wybielania swojej przeszłości i usprawiedliwiania zachowań niszczących ludziom życie. Tak walczysz z systemem, że stajesz w obronie „taty maty” z fundacji Sorosa.
U normalnych ludzi budzisz jedynie politowanie. Parcie na szkło kosztem godności i brak odpowiedzialności za własne słowa to twoja wizytówka. Twoi fani to już nie są dzieci spod trzepaka – to przeważnie dorośli ludzie, którzy mają swoje rodziny. Oni nie uwierzą w te twoje kocopoły o wartościach, bo widzieli na własne oczy, jak ta „ulica” naprawdę wygląda. Żaden z nich nigdy nie popchnąłby swojego dziecka na tę drogę. Tam albo zjadasz, albo zostajesz zjedzonym.
Więzienie powinno cię czegoś nauczyć, ale ty wolisz stać w rozkroku między dwoma światami – między najgorszymi szumowinami, które promujesz, a celebrytami, którymi od zawsze gardziłeś, a którzy dziś są idolami twoich synów. To nie jest beef ze mną. To jest wybór między dwiema drogami: patologia albo zasady. Tego nie da się pogodzić. Ludzie widzą, że boisz się przyznać do błędu. Ty wybrałeś maskę, ja twarz – bez względu na cenę i nie muszę być idealny.
To jest ten twój legendarny charakter? Nasyłanie ekipy pod ślepy adres, bo boisz się konfrontacji 1 na 1. Wiesz, że na policję pójść nie możesz, więc zostało ci tylko zastraszanie przez pośredników tam, gdzie mnie nie ma. Twoje dissy brzmią jak skomlenie przypartego do muru.
Chyba już do ciebie dotarło, w jaką pułapkę sam wlazłeś. Stosujesz prymitywną manipulację i fejki, ale moja historia broni się sama. Od 5 lat nagrywam publicznie, twarzą do kamery – każdy, kto ma choć gram mózgu, wie, że żaden „konfident” nie przetrwałby pół dekady bez weryfikacji przez własne otoczenie. Gdybym miał cokolwiek na sumieniu, nie budowałbym zasięgów na widoku, tylko uciekał. A wrzuty gdzieś na murze magicznie pojawiły się dopiero po premierze filmu o twoim upadku.
Obecny festiwal pomówień to desperacki atak na zlecenie, bo prawda o waszych brudach zaczęła parzyć. Dla tej bandy krzywdzicieli i neonazistów, którymi się otaczasz, mogę być nawet tancerką gogo – ich opinia interesuje mnie tak samo, jak ich „zasady”, których nigdy nie mieli. To nie ja jestem winny twoich błędnych decyzji. Ja tylko wyłożyłem na stół to, o czym twoi słuchacze szepczą od dawna.
Obrażasz widzów nazywając ich „napuszczonymi psami”. To najlepiej pokazuje twoją prawdziwą twarz – pogardę dla ludzi, dzięki którym w ogóle egzystujesz. Ja po twoim dissie nie wydałem z siebie ani słowa, bo moi widzowie są inteligentni i sami widzą twoją desperację. U nas nie ma „panów i sług” jak w twojej ciepłej strefie.
A do GlamRap i słuchaczy. On myślał, że obserwuje mnie, a to ja obserwowałem jego. Nie tylko jego. Nie zdradzam jeszcze szczegółów mojej wiedzy, bo to oni mają teraz problem z tym, czego nie wiedzą. Podobnie te chłopaczki od transparentów, nieświadomi, że wysyłają ciepłe PDW osobnikom, którzy już poszli w 60. Z tego transparentu dokładnie trzech, a pierwszy to Lulek. Czas zweryfikuje moje słowa. Kominy i okulary nie czynią was anonimowymi.
Nawet jak twoje pieski na posiłki zaklejają wizjery gumą do żucia tam, gdzie celowo zostawiłem ślad lata temu, to zapominasz, że są ukryte kamery i systemy. Żaden szczur się nie prześliźnie, żeby nie poszło powiadomienie w czasie rzeczywistym. Pamiętaj co i komu mówiłeś podniecony. Ja mam dowód, na którym defektyw sam potwierdza, że działa na twoje zlecenie. Zostałeś przycięty na kłamstwie. Jeśli twój przyjaciel Rutkowski rzekomo chciał moich danych, żeby mnie pozwać – śmiało, niech leci do sądu. Wtedy dopiero wszyscy zobaczą, jak bardzo się ośmieszyliście.
Obowiązuje zasada wysłuchania dwóch stron, więc Bonus – opowiesz fanom, jak to teraz jest z tą wiernością? Dalej zdradzasz partnerkę z małolatkami, jak za starych dobrych czasów?
Hipokryzja tu aż bije po oczach: on monetyzuje prywatność swojej rodziny, wciąga dzieci do klipów i robi z syna osobę publiczną dla zasięgów, a teraz próbuje oskarżać mnie o naruszanie prywatności, bo użyłem scen z jego ogólnodostępnych teledysków. Wiem, w ich świecie nie ma co szukać logiki. To podpalanie własnego domu, tylko po to by ogrzać swoje dogasające ego.
Odpowiedzcie sobie sami, czy ja atakuję wielkich artystów za to, że odnieśli „sukces”, czy po prostu wyświetlam hipokryzję szkodników społecznych? Bonus zablokował oba filmy, bo panicznie boi się faktów. Jego działania to podręcznikowa próba zastraszania i uciszania niewygodnego źródła. Sama druga część totalnie obnaża jego mit niewinności, a trzecia – dokumentująca to, co wyprawia teraz – to jego wizerunkowe samobójstwo. Patusy właśnie dowiadują się, że poza rapową kreacją istnieje realne życie, w którym faktów nie zakrzyczysz darciem ryja pod blokiem.
Nazywasz mnie lamusem youtuberem, podczas gdy sam zostałeś vlogerką. To żałosne w ustach kogoś, kto opłaca byłych operacyjnych i systemowych oprawców, żeby zaglądali ludziom w okno. Podczas gdy zgrywasz buntownika, w aktach figurujesz jako wzorowy pupil administracji więziennej, który zbierał wnioski nagrodowe i skamlał do prezydenta o ułaskawienie.
Możesz mnie nazywać kim chcesz – dla kogoś, kto buduje swoją karierę na fałszu, prawda zawsze będzie brzmiała jak atak. Ale pamiętaj: to ty wszedłeś do mojego teatru i nagrałeś dokładnie to, co chciałem, żebyś nagrał.
Niektórzy zastanawiali się, że milczę. Ja po prostu jestem zajęty pracą, podczas gdy Bonus i jego koledzy są zajęci zgłaszaniem moich treści. Przez to na kanale jest chwilowa blokada. Ale to jedynie odwleka ich wyrok. Filmy się pojawią. Wtedy zobaczymy, czy zostałem „zatopiony”, czy tylko zszedłem pod wodę, żeby odpalić torpedy.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bonus RPK zainspirował Tedego i Wuwunia, którzy rozpoczęli challenge
Kapusta i jajka challenge.
Śniadanie Bonusa RPK składające się z jajek i kapusty zainspirowało Tedego i Wuwunia, którzy postanowili zrobić kulinarny challenge.
Podczas niedzielnego programu „Zero Absolutne”, Tede i Wuwunio omawiali vlog Bonusa RPK z wyjazdu do Grande Connection. Rozpoczyna się on wyznaniem warszawskiego rapera, że wrócił do diety opartej na jajkach i kapuście. To był punkt zapalny do nowego wyzwania dwóch prowadzących.
– Zainspirowani ostatnim vlogiem Bonusa RPK rozpoczynamy KAPUSTA I JAJKA CHALLENGE. Przez 7 dni razem z Tede będziemy jeść na śniadanie tylko jajka i kapustę kiszoną. Za 7 dni zdamy wam relację jak się czujemy ale już mogę zaspoilerować, że nie jest lekko na starcie. Ufam Bonusowi, że idzie się przyzwyczaić i mam nadzieję, że jutro mój brzuch będzie w lepszej formie niż dzisiaj. Zapraszam do challengu – informuje Wuwunio.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
„Niszczy kraj” vs „ma jaja” – Trump i Bedoes komentują Bad Bunny’ego na Super Bowl
Występ rapera podzielił widzów.
Podczas finału Super Bowl na scenie pojawił się Bad Bunny, który otwarcie uderzył w politykę migracyjną USA. Występ wywołał wściekłą reakcję Donalda Trumpa. Koncert skomentował również Bedoes 2115.
Finał Super Bowl to w Stanach Zjednoczonych wydarzenie o randze narodowego święta, a Half Time Show od lat jest jego medialnym centrum. W tym roku organizatorzy postawili na Bad Bunny’ego – portorykańskiego rapera.
Kilka dni wcześniej artysta odebrał nagrodę Grammy, a swoją obecność na scenie wykorzystał do jasnego manifestu przeciwko polityce migracyjnej administracji Trumpa. – Nie jesteśmy dzikusami, nie jesteśmy zwierzętami, nie jesteśmy obcymi. Jesteśmy ludźmi i jesteśmy Amerykanami.
Ten kontekst sprawił, że jego występ w przerwie Super Bowl został odebrany przez Trumpa jako prowokacja.
– Show w przerwie meczu Super Bowl jest absolutnie okropne, jedno z najgorszych W HISTORII! Nie ma sensu, jest zniewagą dla Wielkości Ameryki i nie reprezentuje naszych standardów Sukcesu, Kreatywności czy Doskonałości. Nikt nie rozumie ani słowa z tego, co ten facet mówi, a taniec jest obrzydliwy, zwłaszcza dla małych dzieci, które oglądają to w całych Stanach Zjednoczonych i na całym świecie – napisał.
BAD BUNNY OUTRO THIS IS BEAUTIFUL pic.twitter.com/PmS17mV7eW
— Shabazz 💫 (@ShowCaseShabazz) February 9, 2026
Na tym nie poprzestał. – To to po prostu policzek dla naszego Kraju, który każdego dnia ustanawia nowe standardy i rekordy – w tym Najlepszą Giełdę i plany emerytalne 401(k) w Historii! W tym bałaganie zwanym Halftime Show nie ma nic inspirującego i proszę patrzeć, zbierze on świetne recenzje w Mediach Fake News, ponieważ nie mają one pojęcia o tym, co dzieje się w PRAWDZIWYM ŚWIECIE – dodał.
Komentarz na temat występu Bad Bunny’ego zostawił także Bedoes, który przebywa aktualnie w Stanach i ma zupełnie odmienne zadanie niż prezydent tego kraju.
– Do wielkich rzeczy potrzeba wielkiego serca, ale również wielkich cojones, a ten gość ma to wszystko – napisał.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News18 godzin temuGrande o działaniach Bonusa RPK – oświadczenie
-
News2 dni temuOkna Grande Connection obrzucone jajkami. Obraźliwe graffiti zniknęło
-
News3 dni temuBonus RPK odpowiada na zarzuty: naziści, monetyzowanie rodziny, nagrywki z Matą
-
News2 dni temuTrueman do Sentino: „Cała muzyka, jaką w życiu nagrałeś należy do mnie”
-
News3 dni temuKęKę na samym szczycie w Ameryce – jako pierwszy polski raper
-
News1 dzień temuBlok śp. Magika – tak dziś wygląda – klatka pełna tagów i graffiti
-
News2 dni temuJak Grubson poznał Jokę? „Miałem 9 lat i przyszło 4 łysych typów”
-
News22 godziny temuBonus RPK zainspirował Tedego i Wuwunia, którzy rozpoczęli challenge