News
KOZAK, ŻUROM I TEDE – DYSKUSJA O KATALOGU RRX
– Sprawa katalogu RRX była od lat niezabezpieczona prawnie.
Po naszej publikacji Kozak: "Żurom nie ma praw do katalogu RRX", na prywatnym – otwartym profilu Tedego na Facebooku rozgorzała dyskusja na ten temat między Żuromem a Krzysztofem Kozakiem i TDF-em. Rozmowa między nimi dotyczyła m.in. katalogu RRX jak i chęci odzyskania przez Tedego praw do swoich nagrań.
Przypomnijmy, że obecnie prawa do katalogu wytwórni RRX, w którym znajduje się kilkadziesiąt pozycji, a wśród nich takie klasyczne płyty jak "Wkurwione bity" DJ-a 600V "S.P.O.R.T." Tedego czy "Superelax" Onara i Ośki należą do nieznanego z imienia i nawiska wspólnika Andrzeja Żuromskiego. Żurom, który zarządza katalogiem w imieniu jego właściciela ustosunkował się do niedawnej wypowiedzi Krzysztofa Kozaka, takimi słowami (wszystkie poniższe wpisy mają zachowaną oryginalną pisownię):
"Kozak zdradził sam siebie; ) Miał katalog, żył ponad stan i doprowadziło go to do sprzedaży katalogu Januszowi Proficowi(MIL ).Ja od 2006 roku do 2013 roku miałem umowę słowna z Proficem (mieliśmy swoje różne rozliczenia i papiery ).Fakt, że "MIL" zniknął na jakiś czas i ja również miałem swoje problemy spowodowało to, że katalog został sfinalizowany całkowicie 2013 roku dopiero. W związku z faktem, że sprawa katalogu "RRX " była od lat nie zabezpieczona prawnie ja wraz ze wspólnikiem który kupił katalog wynajelismy specjalistów od przygotowania umów w tej dziedzinie i za ich pomocą oraz prawnika Profica udało się w sposób profesjonalny podpisać wreszcie umowę kupna legendarnego katalogu RRX. Wkrótce wyjdą wznowione nowe płyty i vinyle. Natomiast co do Kozaka : Boli go fakt i nie może pogodzić się ze stratą katalogu i upadkiem swojej wytwórni. Kto jest temu winien Krzysiu? Ty sam chłopie. .Nie umiałes zadbać o artystów i odeszli wydawać gdzie indziej ..Nie umiałes umów z nimi zrobić porządnych, to poszli gdzie indziej. Wisiałes pieniądze olbrzymie w tloczniach i Milowi to musiałeś mu sprzedać katalog za długi ..Nie żal się teraz i nie interesuj się sprawami katalogu do którego prawa straciłeś ponad 12 lat temu 🙂 Jakbyś sprzedał komuś samochód lub mieszkanie i ta osoba pogonila by je dalej to też byś śledził w bólach co dzieje się z twoim byłym majątkiem Emotikon smile? Jak coś się traci to boli, ale prawdziwy facet zaczyna od nowa budować swoją pozycję i zarabiać, a nie żali się w wywiadach i sugeruje ludziom swoją propagandę. Katalog ma się dobrze i fakt, że jest w rękach w chwili obecnej mojego wspólnika coś zmienia Emotikon smile? Nic".
Powyższy wpis skomentował jako pierwszy Tede: "WITAM JACEK GRANIECKI Z TEJ STRONY, ZNALAZLES JUZ TE UMOWY ZE MNA NA TE PLYTY?".
Między raperem a twórcą akcji Stop Pomówieniom wynikła taka oto dyskusja:
Żurom: Jacku Graniecki spotkamy się w następnym tygodniu ,weź swoje papiery a my przygotujemy swoje. Myślę, że nie jest to rozmowa biznesowa na Facebooka.
Tede: ANDRZEJU BIZNESMENIE JUZ OD MIESIACA DO MNIE JEDZIESZ JAK DOBRZE LICZE. JAK JUZ USTALILISMY JA NIE MUSZE MIEC PAPIEROW SKORO TY JE MASZ I MI JE POKAZESZ. CZEKAM WCIAZ. TO W OGOLE NIE JEST ROZMOWA BIZNESOWA.
Żurom: Jacku byłeś w USA z tego co mówiłeś i wróciłeś niecałe 2 tygodnie temu. Mój wspólnik cały czas podróżuje a ty koncertujesz,wiec zgrać trudno jest spotkanie w trzech(on jest prawnie właścicielem katalogu w tym momencie, więc musi być przy rozmowie )Napisz mi na priv kiedy dysponujesz czasem w następnym tygodniu (podaj dni i godziny najlepiej między 11 a 14 przed korkami ) ja mu dziś przedstawię terminy i na sztywno się zobaczymy w następnym tygodniu.
Tede: SZANOWNY ANDRZEJU WROCILEM DOKLADNIE MIESIAC I 5 DNI TEMU, TAK JAK CI PISALEM NA PRIV. I TAK JAK CI PISALEM NA PRIV JESTEM CODZIENNIE W TYGODNIU U SIEBIE W FIRMIE.
Żurom: Szanowny Jacku. Mój wspólnik przyjmie Cię u siebie w biurze na Wiejskiej. Ty masz sprawę do Nas a nie My do Ciebie. Chcemy wspólnie wyjaśnić sytuacje prawna twoich płyt i tyle. Kupiliśmy cały katalog za bardzo duże pieniądze i jego częścią są twoje płyty bo sprzedałes je kiedyś Kozakowi RRX. Wiec jeśli znajdziesz godzinę czasu w następnym tygodniu to się spotkajmy u Nas w biurze. Zapraszamy".
Tede: ALE JA NIE SPRZEDALEM ZADNYCH PLYT KOZAKOWI WIEC TO EWIDENTNIE NIE JEST MOJ PROBLEM. SPOTKAMY SIE ZATEM JAK TY I TWOJ WSPOLNIK Z WIEJSKIEJ POSTANOWICIE WPROWADZIC MOJE NAGRANIA PONOWNIE DO OBROTU Z TYM ZE NIE NA WIEJSKIEJ:)
PS. A TE PIENIADZE O KTORYCH OSTATNIO MI PISALES TO ZALEGASZ MI TY CZY TWOJ WSPOLNIK BO JUZ SIE GUBIE?:)))
Żurom: Jacek Graniecki pieniądze prywatne ja zalegam i to dług honorowy. Oddam i temat będzie załatwiony. Czyli wychodzi na to, że płyty sprzedawały się same od ich premiery do dzisiaj Emotikon smile Nigdy za nie pieniędzy od Kozaka nie dostałeś i słynnego niebieskiego samochodu w rozliczeniu Emotikon smile? No dobra, to spotkamy się po ich wydaniu. .Chciałem byś ty je wydawał według wspólnej umowy i porozumienia, ale jak nie chcesz i wolisz Sądy to twój czas i pieniądze. .Zmykam i dam znać w czerwcu jak będę miał siano prywatne dla Ciebie to podrzucę
Tede: A TY ANDRZEJ SLYSZALES O CZYMS TAKIM JAK LICENCJA?
Żurom: Słyszałem ,ale Kozak szef RRX sprzedał twoje płyty z pełnymi prawami autorskimi. Więc spytaj Kozaka czy miał prawa by tak postąpić ? Nie ma ani trochę zapisków o licencji żadnej na twoje płyty i terminu ważności tej licencji.
W tym momencie do rozmowy dołączył Filip Rauczyński, który współpracował z poprzednim właścicielem katalogu przy projektach graficznych albumów.
Filip Rauczyński: Andrzej Żuromski, jak Wy chcecie wydawać winyle (tak przeczytałem wyżej), jak cała poligrafia katalogu RRX praktycznie zaginęła i w chwili obecnej opiera się głównie na zrobionych przeze mnie skanach okładek 12×12 cm, które przerabiałem później Panu Proficowi na digipacki? Emotikon wink Nie chcę tych okładek oglądać w dużym formacie, błagam, nie wciskajcie tego ludziom!
Żurom: będziemy chcieli zrobić zupełnie nowe okładki i ładne wydania tych vinyli.
Powrót do rozmowy Tedego z Żuromem:
Żurom: Fakt jest jeden : Kozak stracił katalog za długi u Janusza Profica i ten mu doplacil parę złotych i na początku lat 00 kupił. Ja kupiłem katalog prawnie płacąc przelewem firmie MIL Janusza Profica i co dalej zrobiłem z katalogiem to moja sprawa. Fakt kolejny jest taki, że nim zarządzam póki co (reszta to umowa prawna z bieżącym właścicielem ) Kozaka od lat boli fakt straty "swojego majątku w formie katalogu ",ale to jego problem ,a nie mój. Już wkrótce nowe wydania płyt i vinyle. Miłego dnia. Pzdr 600. Tede spotkamy się w następnym tygodniu to pogadamy.
Tede: TO JEDNAK NIE MUSZE SIE FATYGOWAC NA WIEJSKA? + TAK ZUPELNIE A'PROPOS JESTEM W POSIADANIU TWOJEJ OSTATNIEJ PLYTY "W SLADACH" WIEC JAKBYS CHCIAL ROBIC WERSJE ZREMASTEROWANNA CZY JAKIES REMIXY TO MOZEMY SIE DOGADAC.
Żurom: Tyle, że moja płyta była zapłacona i posiada ja w zaufaniu Grzesiek. Ty mi za nią nic nie płaciłes i ja ją sfinansowalem w 100 % z własnego hajsu, Kozak natomiast zapłacił Ci za S.P.O.R.T i Wam za WFD Nastukafszy. Widzisz różnice?
Tede: WIDZE. PRZECIEZ NIKT BY TEGO NIE CHCIAL KUPIC A JA BYM NIE WPADL NA POMYSL ZEBY TO KOMUKOLWIEK CHCIEC SPRZEDAWAC BO TO NIE MOJE RZECZY. JA TO MAM JAKO FAN:) A NAWET JAKO FUN.
Żurom: Jacku miej i się śmiej, na zdrowie Emotikon smile Ja twoich new płyt też nie kupuje i nie słucham, bo twoje nowe wcielenie i teksty oraz wykonanie nie sprawiają mi radości w odbiorze "przekazu ". Są różne gusta i o nich się nie dyskutuje. Nie podoba się nie słucham czegoś i tyle. Mamy trzy sprawy do załatwienia i mam nadzieje, ze dojdziemy do porozumienia wspólnego i je załatwimy w 2016 roku jeszcze.
Tede: SZANUJE TO ZE NIE SLUCHAJAC MASZ POGLAD O ICH ZAWARTOSCI+ BARDZO ZABAWNA JEST TA KONWERSACJA.
Żurom: Przesluchalem parę losowych kawałków na YouTube i obejrzałem klipy. Stare oglądam co jakiś czas i do nich wracam, te obejrzałem raz i mi wystarczy :)Jakby tak wszyscy umieli kulturalnie rozmawiać jak my to świat byłby cudowny :)Gratuluję koncertu w Poznaniu, to akurat popieram i mógłbyś tam być co kwartał.
Do dyskusji dołączył również Krzysztof Kozak, prezentując skan umowy z Januszem Proficem, który zgodził się na upublicznianie przez Kozaka utworów z katalogu RRX na Youtube.
Krzysztof Kozak: ANDRZEJU "NAGRYWAJĄCY…" NA TWOJE 100 ZDAŃ_JEDEN ARRGUMENT. KNT.

Żurom: Krzysztofie , to ,że Profic wyraził zgodę na wrzucenie kawałków na YouTube która cofnął co ma oznaczać? Sprzedałes mu katalog z prawami czy nie Emotikon smile?Jedno pytanie, jedna odpowiedź (jeden argument faktyczny KNT?
Krzysztof Kozak: teraz piszesz Krzysztofie..? wcześniej pisałeś Kozak…
Żurom: Mogę napisać Kozak raz, a innym razem Krzysztofie .Ani jedno słowo ani drugie nie jest dla ciebie obraźliwe prawda ? Teraz napisze np KNT Chcesz się spotkać ze mną i Jackiem by wyjaśnić sprawę to jestem za. Pieniądze mu dałeś, samochód (żadna tajemnica bo sam mówiłeś o tym w wywiadach a on potwierdzal )Kupiłeś od niego albumy z prawami czy licencje na jakiś czas? MIL kupił cały katalog z prawami od ciebie i mi sprzedał taki również a ja dalej. Jeśli Jacek uważa,że ma prawa a My nie mamy to powstaje problem i na końcu tego problemu jesteś Ty jako pierwszy kupiec i sprzedawca tych albumów. Tutaj nie ma filozofii i piszę to publicznie, bo mnie zaatakowałes publicznie w wywiadzie i Tede udostępnił post z tą informacją. Katalog został uczciwie kupiony za bardzo duże pieniądze i minie minimum z 5-7 lat zanim się je wycofa najpierw ..Jacek sugeruje i straszy Sądem ..Co mam o tym myśleć ze wspólnikiem i Milem? Papier który podpisales jest ok ,czy lewy? Kto ma rację : Ty czy Tede ?My prawnie mamy takie umowy zrobione i zabezpieczone, że wszelkie roszczenia ( jeśli by były )uderzają w Ciebie i Mila. My kupiliśmy katalog cały z prawami i tyle. Jeśli teraz ktoś by chciał pieniądze znowu od Nas za to samo lub chciał zabrać naszą legalnie kupiona własność to powstaje poważny problem i na tym zakończę Kozaku Krzysztofie …
Krzysztof Kozak: nawet tego nie czytam, z Jackiem chętnie się spotkam no ale z Tobą ….
Żurom: To nie czytaj ,jak będą problemy to się chętnie z tobą spotkamy wszyscy …Dziękuję za merytoryczne odpowiedzi na faktyczne pytania. . .Fakt jest jeden, że Ty praw już nie masz od ponad 12 lat jak nie od 15 i tyle ..Więc jeśli dym robisz o katalog który sprzedales ,to nie wiem czemu to ma służyć Krzyśku ..Szkoda, że w wywiadzie nie wspomniałeś co było powodem pobytu w szpitalu i złamanej ręce jak i kto Ci potem pomagał prostować sprawy z pewnymi raperami i nie tylko. Ja z sentymentem wspominam czasy RRX lata 97-04 bo to były zwariowane lata. Jednak czas leci ,a ludzie dorośli robią porządki na różnych płaszczyznach i katalog jest jedną z takich rzeczy ."
Krzysztof Kozak: każdy ma prawo do wypowiadania swojego zdania /patrz Konstytucja / . Jeden proces o zniesławienie wygrałem. Wiem co mówię."
Żurom: Dobrze Krzysztofie …Każdy ma prawo do wypowiadania swojego zdania i tu się zgodzę…Jednak gdy chodzi o rozliczenia finansowe(potwierdzenie przelewu kupna mamy ),papiery kupna (mamy ) to kto kogo zniesławia? Tyle ..
Krzysztof Kozak: Używa pan Panie Andrzeju formy mamy, użyta forma wyrażnie mówi "mamy" i celowo nie używa Pan formy -mam. Jak bym powiedział " nie macie prawa do katalogu – to co innego..Słowo "mamy" odnosić się może do spółki , może odnosić się do organizacji… Wyrażnie w wywiadzie mówie, że pan nie ma tych praw osobiście. Tajemnicą jest kto podpisał ten dokument… Zajmował się pan Panie Andrzeju muzyką rapową, zajmuję się Pan działalnością społeczną, mam wrażenie, że zajmuje się Pan polityką, w stosunku do mojej osoby mam wrażenie, że działalnością moralno-publicystyczną. Czy czuje się Pan, że pomówiłem Pana o któreś z działań ?. hmm , Jestem szczęśliwy, że jest Pan prawym obywatelem i nie będzie mnie terroryzował ani straszył. Wiem to Wierzę w Pana szczere intencję. Mi chodziło tylko i wyłącznie o forme Pana wypowiedzi, gdzie jest róznica między słowem mam a słowem mamy. pozdrawiam i myślę, że nasze drogi rozeszły się bardzo dawno. Krzysztof Kozak.
Na tej wypowiedzi Kozaka dyskusja póki co się zakończyła. Lista albumów, które są w posiadaniu wspólnika Żuroma znajduje się tutaj.
News
Kaz Bałagane odpowiedział czy żałuje współpracy z Belmondo
Miedzy raperami jest sporo złej krwi.
Mimo ostrego konfliktu z Belmondo, Kaz Bałagane nie żałuje ich wspólnych numerów.
Kaz Bałagane zrobił Q&A, podczas którego fani mogli zapytać go o stare konflikty, muzykę i wydarzenia z jego kariery. Jeden z obserwujących wrócił do tematu Belmondo i zapytał wprost, czy Kazek żałuje współpracy z raperem.
Odpowiedź Bałagane była wyjątkowo krótka:
– Nie.
Kaz i Belmondziak mają za sobą wspólny etap, który mocno zapisał się w historii polskiego rapu. Artyści nagrali razem m.in. „Musze To Mieć” oraz „Do następnego”, a ich twórczość miała duży wpływ na brzmienie i język nowej fali na polskiej scenie.

Ich relacje od dawna nie wyglądają jednak tak jak kiedyś. W sierpniu ponownie zrobiło się o nich głośno za sprawą wypowiedzi Kaza Bałagane. Raper skrytykował Belmondo i zarzucił mu brak samodzielności przy pisaniu tekstów.
Belmondo nie zostawił tych słów bez odpowiedzi. Ostro zaprzeczył wersji Kaza i bronił swojego autorstwa kultowych wersów oraz haseł, z którymi przez lata był kojarzony.
News
Żabson: „Dwa lata temu ludzie mówili, że się skończyłem”
Dzisiaj raper uważa, że jest w najlepszym momencie swojej kariery.
Żabson uważa, że właśnie przeżywa najlepszy okres w swojej karierze, choć jeszcze dwa lata temu wielu skreślało go muzycznie.
Żabson jest obecnie na mocnej fali i sam przyznaje, że jego kariera jeszcze nigdy nie wyglądała tak dobrze. Raper pamięta jednak moment, kiedy sytuacja była zupełnie odwrotna, a część słuchaczy twierdziła, że muzycznie już się nie podniesie.
– Odwróciły się karty i wiatr wieje mi teraz w żagle. Ja jednak nauczyłem się już, że kiedyś znów przyjdzie moment, w którym wiatr będzie wiał w przeciwną stronę, a potem znowu w żagle. Takie jest życie i nigdy nie ma stabilności w nieskończoność – przyznał w rozmowie dla RMF Maxx.
Żabson nie zamierza jednak zachłysnąć się obecną popularnością. Szczególnie że dobrze pamięta, jak wyglądała jego sytuacja zaledwie dwa lata temu.
– Uczę się też tego, żeby się nie zachłysnąć tym momentem, że teraz mnie wszyscy gloryfikują. A dwa lata temu miałem bardzo słabą sytuację, bo ludzie byli do mnie nastawieni negatywnie i nie wierzyli, że muzycznie się odkuję i moja kariera się skończyła. Dzisiaj ci sami ludzie być może piszą o mnie „GOAT”.
Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Żabson ponownie jest jednym z najmocniejszych nazwisk na polskiej scenie, a sam określa obecny okres jako najlepszy moment swojej kariery. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że w rapie pozycja potrafi zmienić się bardzo szybko.
News
Master P pomógł Michaelowi Jacksonowi wydostać się z Nowego Jorku po 11 września
„Stary, jak zdobyłeś autobus?”.
Master P ujawnił, że po zamachach z 11 września 2001 roku pomógł Michaelowi Jacksonowi załatwić autobus, którym gwiazdor mógł opuścić Nowy Jork.
Michael Jackson zadzwonił do Mastera P
Master P wrócił do historii sprzed 25 lat. Szef No Limit Records w podcaście „Funky Friday” Cama Newtona opowiedział o kulisach swojego spotkania z Michaelem Jacksonem i sytuacji, która wydarzyła się tuż po atakach na World Trade Center.
Kilka dni przed zamachami młody Lil Romeo wystąpił podczas jubileuszowego koncertu z okazji 30-lecia solowej kariery Jacksona w Nowym Jorku. Wykonał wtedy połączenie numerów „My Baby” i „I Want You Back”. Pierwszy z nich wykorzystywał sample z klasyka The Jackson 5.
Po 11 września sytuacja w mieście zmieniła się jednak diametralnie. Loty zostały wstrzymane, a Master P musiał kombinować, jak wrócić do domu. Postawił na transport drogowy. Jak się okazało, z podobnym problemem mierzył się sam Michael Jackson.
– Musiałem wynająć autobus, żeby wrócić do domu, bo samoloty już nie latały. Pokazałem nawet Mike’owi, jak to załatwić. Mike powiedział: 'Stary, jak zdobyłeś autobus?’. Powiedziałem: 'Stary, zadzwoń pod ten numer’ i załatwiłem mu autobus, żeby mógł wrócić do domu.
Prawnik Michaela Jacksona pomógł Masterowi P w biznesie
Relacja między Masterem P a otoczeniem Króla Popu nie ograniczała się do tej jednej historii. Założyciel No Limit Records wspomniał również początki swojej kariery i czasy, kiedy prowadził sklep muzyczny.
P nawiązał wtedy kontakt z prawnikiem Jacksona. Jak wspomina, zapłacił mu 25 tysięcy dolarów, a w zamian dostał cenną lekcję dotyczącą biznesu muzycznego i umów dystrybucyjnych.
– Kiedy dałem jego prawnikowi 25 tysięcy dolarów, powiedział mi, że jedyną umową, jaką możesz dostać lepszą niż Michael, jest umowa dystrybucyjna 85/15, ale będziesz potrzebował 200 tysięcy dolarów na marketing.
Według Mastera P prawnik pomógł także Jacksonowi wynegocjować 22-procentowy udział ze sprzedaży.
Lil Romeo miał ogromne szczęście 11 września
Po latach Romeo ujawnił jeszcze bardziej niepokojący fragment tej historii. Raper przekazał, że 11 września miał pojawić się w World Trade Center na wywiadzie i sesji zdjęciowej. Ostatecznie do spotkania nie doszło.
– Wyprzedany Madison Square Garden i Michael Jackson na widowni były jak sen. Miałem 11 lat i po raz pierwszy byłem w Nowym Jorku, a następnego dnia wydarzył się prawdziwy koszmar. Modlę się za każdego, kto tam był lub został dotknięty wydarzeniami z 11 września. To mógł być ostatni występ i publiczny moment mój oraz mojego ojca, Mastera P.
News
Opał miał 16 lat, kiedy zadzwonił do niego Słoń
Raper ujawnił, jak trafił do Brain Dead Familii.
Opał wrócił do początków swojej kariery i zdradził, jak jako 16-latek dostał telefon od Słonia z propozycją dołączenia do Brain Dead Familii.
Opał jest dziś najmocniej związany z własnym labelem VOODOO PEOPLE, ale zanim poszedł na swoje, przewinął się przez kilka wytwórni. Pierwszą z nich była Brain Dead Familia, do której trafił jeszcze jako nastolatek.
W rozmowie z Numerem Razem w Czwórce raper przypomniał moment, który mocno zapisał mu się w pamięci. Miał wtedy zaledwie 16 lat i siedział przed komputerem, kiedy niespodziewanie zadzwonił do niego Słoń.
– To jest też ciekawa historia, że pierwsza wytwórnia, w której byłem, to Brain Dead Familia. Pamiętam to jak dziś, miałem 16 lat, grałem na komputerze i zadzwonił do mnie Wojtek (Słoń) i powiedział: „robisz doj*baną muzę i chcę, żebyś dołączył do mojej wytwórni”.
Dla młodego rapera taki telefon był ogromnym wydarzeniem. Opał do dziś pamięta emocje, które towarzyszyły mu po usłyszeniu propozycji od Słonia. – Wyobrażasz sobie co to było dla takiego 16-latka? – dodał.
News
Karetka zabrała z ulicy dziennikarza, który miał dramę z Januszem Walczukiem
„Muszę odpoczywać, bo średnio czuję się fizycznie i psychicznie”.
O dużym szczęściu może mówić Marcin Dobski, którego fani rapu kojarzą ze spiny z Januszem Walczakiem w 2022 roku. Dziennikarz potrzebował pilnej pomocy medycznej po zamieszczeniu niepokojącego nagrania na social mediach.
O tym, że świat na naszych oczach zmienia się w błyskawicznym tempie, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Jednym z nowych symboli obecnej rzeczywistości stało się zjawisko interwencji lekarskich po publikacji alarmujących nagrań w sieci. Rapowym trendsetterem takich zachowań jest Belmondziak, którego służby wielokrotnie ratowały z tarapatów po zbyt intensywnych melanżach.
Czy jego ścieżką poszedł kilka dni temu Marcin Dobski? Fani rapu mogą go kojarzyć z głośnej pyskówki z Januszem Walczukiem, gdzie osią spory stała się stylówka byłego reprezentanta SBM. Dobski zamieścił na X bełkotliwe nagranie z prośbą o pomoc, a brzmiał na tyle niepokojąco, że wiele osób w komentarzach zaczęło się martwić, iż dostał udaru. – Śledzi nas policja, mnóstwo jest przykrywkowców – relacjonował wyraźnie niespokojny. Dziennikarz finalnie trafił do szpitala, z którego dość szybko wyszedł, więc można się tylko domyślać, co nie chodziło o apopleksję.
– Niesamowite ilu dobrych ludzi mam wokół siebie, niezależnie od poglądów, którzy dobrze mi życzą i pomagają. Na razie muszę odpoczywać, bo średnio czuję się fizycznie i psychicznie. Nie zadbałem o siebie tak jak powinienem. Zmieniam to – przekazał optymistycznie po wszystkim.
Marcin Dobski i jego ostatnie dziwne nagranie pic.twitter.com/xN0HMFyHp7
— Kraków żąda przynajmniej Bukaresztu (@KrakowZPB) September 9, 2026
-
News4 dni temuNie żyje Salvador. Poznański raper miał 26 lat
-
News3 dni temuEryk Moczko niemile widziany na Bemowie. Dzielnica zapowiada konsekwencje wobec rapera
-
News1 dzień temuScena rapowa stanęła za Grzegorzem Braunem po dewastacji pomnika UPA
-
teledysk3 dni temuGimpson dissuje Sentino: „Mata rzuci hajsem, a Sentino się wypina”
-
News4 dni temuPolsat wygenerował własnego Bedoesa 2115
-
News2 dni temuLil Durkowi groziło dożywocie. Został uniewinniony, ale z więzienia nie wyjdzie
-
News2 dni temuWac Toja z viralem na globalną skalę. 2,2 mln kreacji na TikToku
-
News23 godziny temuMaster P pomógł Michaelowi Jacksonowi wydostać się z Nowego Jorku po 11 września