Sprawdź nas też tutaj

News

40 URODZINY TEDEGO: PONAD 2 TYS. OSÓB I NIEZLICZONE ATRAKCJE

Opublikowany

 

Wielkie Joł podsumowuje okrągłą imprezę urodzinową TDF-a.

25 lipca, dzień po faktycznej dacie urodzin Tedego, w Koszalinie odbyła się impreza z okazji skończenia przez rapera 40 lat. Jak co roku, fanów Warszawiaka spotkała potężna ilość niespodzianek, o niektórych, tak jakich koncert Bonusa BGC i Body Christa czy okolicznościowym albumie wspominaliśmy już wcześniej, ale jeżeli chcecie poznać wszytkie szczegóły i atrakcje jakie czekały na uczestników tego wydarzenia sprawdźcie poniżej oficjalną relacją ekipy NWJ.

 

"Jak co roku impreza urodzinowa TEDE była wyjątkowym wydarzeniem. Pierwszy raz w 10 letniej historii odbyła się w innym miejscu niż zawsze i jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. W koszalińskim amfiteatrze zebrało się ponad 2 tysiące osób, a moc nagłośnienia spowodowała, że koncert słyszało przynajmniej kilkanaście tysięcy osób więcej.

Podczas koncertu zagrali reprezentanci Wielkie Joł – Dj Rizzle, Dj FewFew z ekipy Gruby Groove, Pan Zgrywus, KŁODZIAN, ABEL i WuWunio, a TEDE ogłosił przyjęcie ekipy Hill Records do grona artystów związanych z NWJ. Na tym nie koniec niespodzianek. Jako jedna z atrakcji wieczoru wystąpili Bonus BGC i Body Christ doprowadzając do czerwoności zupełnie zaskoczoną publiczność.
Podczas samego koncertu Tede też dużo się działo – już na początku występ został przerwany przez Sir Micha i Kacpra Winiarka, którzy na trąbce i basie zagrali tradycyjne "Sto Lat". Jak się za chwilę okazało, było to odwrócenie uwagi od prezentu, który w tym czasie pojawił się na scenie. Po odliczaniu i chwili napięcia spod czarnego płótna pojawił się customowy rower "Banger" zaprojektowany przez Dende Bikes. Pojazd ten tak bardzo spodobał się Tedemu, że pozostał na scenie do końca wydarzenia.
Równie zaskakujący był moment w którym cały zespół TEDE, oprócz samego solenizanta zamiast zagrać utwór Bezele Kochana wyskoczył zza DJ'ki w kolorowych sombrerro trzymają rakiety do badmintona jak gitary. Publiczność była wniebowzięta, a Tede zupełnie nie wiedział co się dzieje.

Nie dość, że na scenie dużo się działo to jeszcze za kulisami tętniło życie typowe dla takich wydarzeń muzycznych. Można było spotkać między innymi Krzysztofa Kozaka, czyli szefa RRX – pierwszego wydawcę Tede, który zaskoczył wczystkich swoim przyjazdem. Życzeniom, toastom i gratulacjom nie było końca, więc po koncercie ekipa Wielkie Joł wraz z osobami towarzyszącymi udała się do Mielna na dalsze świętowanie."

 fot. Mariusz Ruczkowski


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

J. Cole: „Rapuję, że jestem GOAT-em, ale wcale się tak nie czuję”

„Nie jestem najlepszy na świecie”.

Opublikowany

 

j. cole

J. Cole włączył tryb totalnej szczerości mówiąc, że w numerach może brzmieć jak GOAT, ale prywatnie tak o sobie nie myśli. Raper odniósł się też do poziomu takich graczy jak Drake czy Kendrick Lamar.

Cole jak na rapera przystało sprzedaje fanom wizję bycia numerem jeden, ale jak sam przyznaje, to rola, w którą się wciela, gdy wchodzi do studia.

– Mówię w kawałkach, że jestem najlepszy. Zapytaj mnie w prawdziwym życiu: czy uważam się za najlepszego rapera na świecie? Stary, istnieje ktoś taki jak Black Thought. Istnieje ktoś taki jak Lupe Fiasco. Są też goście tacy jak Drake albo Kendrick – mówi.

– Jeśli zapytasz mnie w prawdziwym życiu, czy chodzę i myślę, że jestem najlepszym raperem na świecie? Nie stary. Że jestem najlepszy w historii? Nie. Ale kiedy zakładam tę pelerynę, tak właśnie lubię rapować. Czy były momenty, kiedy pisałem i myślałem: „Wiem, że nikt tego nie przebije?” Oczywiście też – dodaje.

Podobne podejście mogłoby się przydać niektórym polskim raperom, u których mit rapowego ego wciąż jest żywy.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Universal jedzie po Drake’u: „Chce rozwalić fundamenty rapu po przegranym beefie”

Beef w sądzie.

Opublikowany

 

drake

Drake walczy w sądzie o sprawę związaną z „Not Like Us” Kendricka Lamara, ale Universal Music Group nie zamierza mu odpuszczać. W nowym piśmie wytwórnia jedzie po raperze, jak po starej kobyle sugerując, że próbuje „podkopać zasady całego hip-hopu po przegranym beefie”.

Universal Music Group jasno daje do zrozumienia, że nie chce powrotu sprawy Drake’a na wokandę. W najnowszym dokumencie złożonym do sądu apelacyjnego prawnicy wytwórni twierdzą, że działania rapera to coś więcej niż zwykły spór – według nich chodzi o próbę podważenia samej natury rapu.

Cała akcja kręci się wokół numeru „Not Like Us” Kendricka Lamara, który był jednym z najmocniejszych strzałów w ich głośnym beefie. Drake już wcześniej twierdził, że track jest zniesławiający, a UMG miało go pompować mimo świadomości, że zawarte w nim zarzuty są fałszywe – bo widzieli w tym „żyłę złota”.

Teraz UMG odbija piłeczkę. W nowym piśmie podkreślają, że apel Drake’a opiera się na wyrywaniu wersów z kontekstu. – Podejście Drake’a mogłoby poważnie podważyć formę sztuki opartą na przesadzie, obelgach i grze słów – komentują prawnicy.

Z drugiej strony obóz Drake’a trzyma swoją linię. W apelacji jego prawnicy podkreślili, że miliony ludzi odebrały przekaz utworu dosłownie, co przełożyło się na realne konsekwencje: – Miliony ludzi zrozumiały ‘Not Like Us’ jako przekaz zawierający fakty, co sprawiło, że niezliczone osoby na całym świecie uwierzyły, że Drake jest pedofilem.

Na ten moment ekipa Drake’a nie odpowiedziała oficjalnie na najnowszy ruch UMG.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

JWP ujawnili tracklistę płyty „Krew”. Featuringi mocno okrojone

Stołeczni weterani zaatakują w kwietniu.

Opublikowany

 

Przez

jwp
fot. materiały prasowe

JWP/BC odsłanili tracklistę wyczekiwanego albumu „Krew”. Premiera już 17 kwietnia i wszystko wskazuje na to, że to będzie klasyczny warszawski strzał.

Weterani ze stolicy pracowali nad tym projektem na przestrzeni kilku lat, zarówno w Warszawie, jak i podczas licznych wyjazdów. Za brzmienie odpowiada przede wszystkim sprawdzona, wewnętrzna ekipa producencka. Na bitach pojawili się Szczur, Siwers i DJ Falcon1. Do tego dorzucili swoje cegiełki m.in. Steez83, Szwed SWD, Qzyn, Konrad Brzos, Uma Turman i Jaca.

Jeśli chodzi o gości -tu jest mocna selekcja. Na całym albumie pojawią się tylko dwa feat’y. W jednym numerze usłyszymy Biaka i Qzyna, a w drugim duet PRO8L3M.

Ero, Kosi, Łajzol, Siwers i DJ Falcon1 będą świętować premierę nowego wydawnictwa 17 kwietnia.

jwp krew
Okładka

JWP „Krew” – tracklista

  1. Intro
  2. JWP KREW
  3. W Ciemno
  4. Statyw Freestyle
  5. Birdman
  6. My Umiemy Tylko Tak
  7. G Skit
  8. WNTM ft. Biak / Qzyn
  9. Uniwersytet
  10. Jadę
  11. Życie Wygodne
  12. Maszyniera Skit
  13. Głodny Kot
  14. Przez Rap ft. PRO8L3M
  15. Hossa
  16. Poltergaist
  17. Z Nimi
  18. Z Nimi Remix


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Pamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”

Na featuringu m.in. Kołcz, Kiełbasa, CNE, Numer Raz, a na produkcji Wini, Magiera i OS.T.R..

Opublikowany

 

Przez

tede notes

„Hator hator, Hotel Sheraton” – nawijał Tede ponad 20 lat temu na jednym z najważniejszych albumów w swoim dorobku.

Album pierwotnie ukazał się w 2004 roku i od razu stał się kamieniem milowym w karierze Tedego, docierając do 7. miejsca listy OLiS i zdobywając nominację do Fryderyków w kategorii „najlepszy album hip-hop”.

Reedycja z 2026 roku to wyjątkowa okazja, żeby ponownie zanurzyć się w surowym brzmieniu i przeszywającej atmosferze tego wydawnictwa – teraz odświeżona i dostępna na CD, winylu oraz kasetach w limitowanych edycjach. Wydawnictwo ukazuje się nakładem Wielkie Joł i Sony Music Poland.

Na płycie znajduje się 15 premierowych kompozycji pełnych szczerych wersów, rapowego rzemiosła i produkcji stworzonych m.in. przez takich twórców jak O.S.T.R., Sushi, Magiera, Matheo, Wini czy Rx. W nagraniach udzieliła się też ekipa Wielkiego Joł, tworząc wspólnie album, który stał się jednym z kamieni milowych w historii polskiego hip-hopu.

Na krążku udzieli się także trochę zapomniani reprezentanci Wielkie Joł – jak np. Kołcz cz Kiełbasa, którzy wysmażyli numer „Mercbezel S600„, nawiązujący do kultowego „Merctedesa S600” z płyty DJ-a 600V. Wprawdzie nie był to singiel, bo album był promowany kawałkami „Klaszcz” i „Jak żyć?”, to jednak sentyment do wspomnianych postaci i follow-up do klasyki będzie wiecznie żywy.

Tede „Notes” – tracklista

  1. Ja, mój walkmen i mój notes (prod. O.S.T.R.)
  2. T.D.F. (prod. Matheo)
  3. Jak żyć? (prod. TEDE)
  4. Zazdrość 2 (prod. RX)
  5. Sukcez (prod. O$ka)
  6. Robię rap (prod. Magiera)
  7. Wiem, wiem ft. Kołcz (prod. TEDE)
  8. Obłęd (prod. Bert)
  9. Klaszcz! (Tedunio wieeesz) (prod. Wini)
  10. Zajawka kipi ft. CNE (prod. Mikser)
  11. Harlekin (EEE-OOO) (prod. Magiera)
  12. Mercbezel S600 ft. Kołcz, Kiełbasa, Osa (prod. Matheo)
  13. Abonent ft. Numer Raz (prod. TEDE)
  14. Kochanie (prod. O$ka)
  15. Ekipa Wielkie Joł ft. Kiełbasa, Kołcz, Numer Raz, WSZ, CNE (prod. TEDE)
  16. Tedunio (jedynie na reedycji 2026)


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Książę Kapota poluje na Tomasza Chica. „Trafisz się na pewno”

„Naczelnikowi kanapki robiłeś”.

Opublikowany

 

książę kapota

Do niedawna wydawało się, że Książę Kapota i Tomasz Chic żyją w przyjacielskich relacjach. Jednak wiemy, że uległy one właśnie znacznemu pogorszeniu, o czym świadczy ich świeży zatarg.

Czy prośba o udostępnienie materiału na Instagramie może być iskrą do medialnego konfliktu? Okazuje się, że tak. Z relacji Księcia Kapoty wynika, że Chic zwrócił się do niego, chcąc zasięgowego wsparcia posta, a gdy usłyszał odmowę, zaczął ubliżać raperowi, który jako jedyny i prawdopodobnie ostatni połączył Mesa i Tedego we wspólnym numerze.

Na reakcję Kapoty nie trzeba było długo czekać. – Za takie ubliżanie do ludzi pod symbolem, k***o. Kiedy ja siedziałem, to ty naczelnikowi kanapki robiłeś – rozpoczął festiwal pocisków Kapota. – Słuchaj, cię k***o trafię na tym Platinium, abyś tylko miał tam prąd jeszcze, jak będziesz tam siedział, albo przed wejściem. Ciągnij kichę, k***o, a się trafisz na pewno, j****na szmato. J***ć cię, k***o! – przekazał Kapota w emocjonalnym nagraniu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: