Wywiad
BRAHU ODPOWIADA NA WASZE PYTANIA – GLAMRAP.PL
Kilka tygodni temu mieliście możliwość zadawania pytań Brahowi.
Dziś prezentujemy wywiad złożony z 20 najciekawszych pytań. Zapraszamy do lektury.
DobryWywiad: Gdyby nie Prosto to jaka wytwórnia byłaby najlepszym miejscem dla Braha?
Brahu: Gdyby nie Prosto to być może RPS Enterteiment.
Pierwszak: Czy pamiętasz swój pierwszy kawałek? Czy według Ciebie był dobry? Zajarałeś się nim?
Brahu: Ciężko określić, który był pierwszy, bobyło to jakieś 15 lat temu, ale na pewno na tamten czas uznawałem, że są OK.
Bartek: Żyjesz z rapu? Czy wykonujesz jakiś inny zawód? Podobno jesteś obecnie w Szwecji, to prawda?
Brahu: Zarabianie na muzyce w moim przypadku jest na tyle nie stabilnym tematem, że bardziej traktuję to jako drugoplanowy, dodatkowy zastrzyk gotówki czy to za koncert, bit czy tantiemy. Poza muzyką mam zwykłą pracę jak każdy.
Łukasz: Jak zapatrujesz się na kolaboracje typu Fokus & Doda, Tede & Kukulska? Czy gdyby Edyta Górniak, Monika Brodka czy inna topowa gwiazda zaproponowała Ci taką współpracę, zgodził byś się? A może już masz upatrzoną osobę z którą byś mógł stworzyć duet tego typu?
Brahu: Na całym świecie artyści z różnych kręgów nagrywają wspólnie utwory i jest ok. W Polsce ludzie mają za mało dystansu do takich ruchów. Osobiście nie mam nic przeciwko kolaboracjom z artystami z poza świata hiphopowego, jeśli nie są festyniarskie. Co do tych dwoch numerow o ktore pytasz – powiem szczerze, ze zaden z nich nie zrobil na mnie większego wrażenia. Myślę, że jeśli Edyta Górniak, która według mnie ma jeden z najpiękniszych głosów jakie
słyszałem zechciała by udzielić się na moim projekcie (co bądźmy realistami jest raczej niemożliwe) to byłbym najzwyczajniej w świecie zaszczycony.
Graciu: Inspirujesz się na kimś zza ocenau? Ostatnio zauważyłem, że Jarasz się Snoop Doggiem.
Brahu: Pewnie. W zasięgu moich wpływów muzycznych są najwięksi artyści hiphopowi, głównie z zachodniego wybrzeża. Lubię słuchać wszystko co dobre.
Darek-Kwidzyn: Jak oceniasz promocje Twojej płyty ze strony Prosto? Nie jest to tak, że Twoja płyta „Chaos” przeszła bez echa?
Brahu: Myślę, że promocja „Chaosu” była na całkiem dobrym poziomie. nie mam Prosto nic do zarzucenia w tym temacie, moje plany na najbliższy projekt są mocno związane z Prosto.
SSA: Czy utrzymujesz jeszcze kontakt z ziomkami z Deluksu? Czy możemy ewentualnie spodziewać się jakiegoś wspólnego kawałka ?
Brahu: Tak, jesteśmy w stałym kontakcie od lat. Jesteśmy dobrymi kumplami. Co do wspólnych tracków – nie mówie , że nie. Jeśli tylko najdzie nas kiedyś taka potrzeba, na pewno coś nagramy.
BarcaPatryK: Jakie są Twoje plany wydawnicze na 2012 rok? W jakich produkcjach Ciebie będziemy mogli usłyszeć? Nie dawno został zapowiedziany 2 album Sokoła i Marysi, możesz coś o nim ujawnić, czy będziesz na nim jako gość czy może producent? Jak układają się Twoje relacje z Peją, będziesz jako producent na nowym projekcie Slums Attack?
Brahu: Wyprodukowałem trzy numery na najnowszą płytę Śliwy. Poza tym przede wszystkim nagrywam featuringi na płyty różnych polskich raperów. Nie chcę zdradzać teraz, na których płytach będzie można mnie usłyszeć. Będę informował Was na bierząco na swoim fanpage`u na facebook`u. Co do drugiego albumu Sokoła i Marysi wiem tyle co Wy – czyli słyszałem, że są plany wydawnicze ale nie wiem nic więcej 😉 Moje relacje z Peją są w jak najlepszej kondycji. Lubię i szanuję Rycha za to jakim jest człowiekiem i artystą. Jeśli On zechce nagrać pod mój bit na nowym Slums Attack – na pewno zrobie mu z bit z wielką przyjemnością.
Doonde: Jak zaczęła się twoja przygoda z rapem, kto cie zaraził kultura Hip-Hop?
Brahu: Przygoda z tą muzyką zaczęła się jakoś chyba w 96-97 roku. Pamiętam, że wtedy na okrągło na MTV latał „Do 4 love” z płyty Are U Still Down 2paca. Wkręciłem się w ten klimat no i tak już zostało. Na początku zacząłem tylko słuchać, potem sam zacząłem tworzyć.
Carlos: Jaka jest geneza ksywy Brahu?
Brahu: Było to mniej więcej tak. Na początku wołali na mnie Bart (skrót od mojego imienia). Potem ktoś przekształcił to na Brat. Po jakimś czasie zostało Brahu i jest tak do dziś.
Mati: Jak zaczęła się twoja współpraca z Prosto? Znałeś wcześniej Sokoła? Sam się do nich zgłosiłeś, czy może wyłowili Cie z tłumu?
Brahu: Z Sokołem poznaliśmy się przy okazji kręcenia „Uderz w Puchara”. Wcześniej, po wydaniu „Wchodzę do gry” Wojtek telefonicznie zaprosił mnie do nagrania remiksu na płytę TPWC. Byłem lekko w szoku, bo w życiu bym nie pomyślał, że akurat on zadzwoni do mnie z taką propozycją. W tamtym czasie Prosto było ostatnią wytwórnią, w której widziałbym siebie. Nie ze względu na poziom itp, bardziej chodziło mi o stylistykę i klimat moich produkcji.
Rety: Jak oceniasz swoją najnowszą płytę? Uważasz, że jest lepsza od pierwszej?
Brahu: Jestem zadowolony z „Chaosu”. Włożyłem w to wiele czasu i serca. Dopracowywałem tą płytę blisko 3 lata. Opłacało się. Drugie solo jest na pewno mocniejsze brzmieniowo od debiutu. Lubię słuchać obu tych płyt.
Westcoastdon: Czy chciałbyś nagrać więcej kawałków w stylu „Mimo Wszystko” ? A może całe wydawnictwo w westcoast’owym klimacie?
Brahu: Lubię wiele nurtów w rapie, dlatego cięzko jest nagrać jednolitą stylistycznie płyte. Na pewno brzmienie westcoastowe jest jakby filarem mojej twórczości i bardzo często daje się usłyszeć w moich produkcjach. Mogę Ci obiecać jedno – takich utworów jak „Mimo wszystko” nie zabraknie w przyszłości.
Macieeek: Jesteś w Prosto, jaki jest twój stosunek do Jędkera?
Brahu: Nie będę kolejną osobą, która rzuci w niego „kamieniem”. Nie mam w sobie tyle nienawiści, żeby karmić nią siebie i innych. Powiem krótko – nie rozumiem jego ruchów muzycznych. To co robi jako artysta jest dla mnie nie do przyjęcia. Nie oceniam go jako człowieka, bo z tej strony go nie znam na tyle, żeby móc powiedzieć coś konstruktywnego.
Emilia: Nagrałeś kilka utworów z Peją. Jak Ci się z nim współpracowało? Czy jest szansa jeszcze na jakieś wspólne nagrywki?
Brahu: Współpraca z Peją zawsze spoko. Pomógł mi nagrywając ze mną na pierwszym solo, kiedy nikt w Polsce o mnie nie słyszał. Mam dla niego za to duże uznanie za ten ruch. Myślę, że jeszcze nagramy razem kilka rzeczy.
Edek_TCZ: W dalszym ciągu współpracujesz z trójmiejskim podziemiem? Jak wspominasz czasy Rapsod i swój pierwszy album?
Brahu: Tak, wspieram gdańskiego rapera Kiza. Zabieram go na koncerty, gra ze mną jako hypeman. Nagrywam mu zwrotki gościnne. Zawsze uważam , że jeśli ktoś reprezentuje coś sobą i jest w porządku to trzeba mu pomóc. Czasy Rapsod to końcówka lat 90tych. Stare dobre czasy. Życie było proste. Szkoła, wagary, wieczny melanż i rap. Dużo zmieniło się przez dekadę, ale dobrze jest powspominać pierwszy nielegal „Los Melinos”.
Bratek: Ostatnio raperzy coraz częściej podejmują się grania w serialach (Tede, Vienio, Kasta). Hipotetycznie, dostajesz propozycję zagrania w serialu np: „Ojciec Mateusz” zgadzasz się?
Brahu: Dobrze, że ludzie związani ze sceną hiphopową mogą rozwijać się na innej płaszczyznie niż muzyka. Jeśli ktoś marzył, żeby zostać aktorem to dlaczego miałby tego nie robić? Co do „Ojca Mateusza” to nigdy tego nie oglądałem, ale gdybym miał zagrać kiedyś jakąś małą ciekawą rólke w filmie, który uznam, ze jest ok to czemu nie.
Elizaa: Będa jeszcze jakieś klipy promujące płytę „Chaos”?
Brahu: Ostatnim klipem promującym Chaos będzie „Kolejny dzień/Kolejny problem”. Klip planujemy wypuścic do końca kwietnia.
GTWziom: Jak doszło do współpracy z Guralem? Znacie się?
Brahu: Z Guralem znamy się już jakiś czas. Któregoś razu Gural zadzwonił do mnie i zaprosił mnie na swoją plytę.
LbnMacquss:Masz zamiar wyprodukować komuś całą płytkę? Dostajesz tego typu propozycje?
Brahu: Propozycji dostaje sporo, ale na chwilę obecną nie mam czasu, żeby podjąć się zrobienia takiego projektu. Mam w planach wyprodukowanie plyty pewnemu raperowi, nawet jakiś czas temu poruszyliśmy wspólnie ten temat, ale póki co nie ma co się rozwijać na ten temat.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
Frosti: „Obrońcy hip-hopu nie znają angielskiego i nie wiedzą, o co chodzi w rapie” – wywiad
Szef Sp. Zoo mówi o Fagacie, nieszablonowej okładce płyty i trapie.
Frosti wraca z nowym, mocnym albumem „Polski Swag”. Porozmawialiśmy o powstawaniu projektu, nowych wyzwaniach i jego podejściu do muzyki.
Goldie: Wydałeś właśnie album „Polski Swag”, który moim zdaniem bardzo świadomie i sprytnie wypromowałeś singlem z Fagatą. Skąd wziął się pomysł na taki ruch i jak narodził się cały koncept tego featu?
Frosti: Ja od zawsze jaram się dziewczyńskim rapem i go bronię w dyskusjach z shitheadami,. Dla mnie te laski są bardziej OG niż 40-letni ulicznicy z korpo, co pi*rdolą o ławkach, na których piją kraftowe piwko IPA od mordziatego.
Sprtytnie, to też złe określenie – jest moim zdaniem nacechowane negatywnie, jakbym coś knuł. Nagrałem kawałek, zlinkował nas mgmt, posiedzieliśmy w studio i mamy nutę. Fagata jest the baddest w grze, ja też do najgrzeczniejszych nie należę. Myślę, że nasze stylówki pasują do siebie i oboje rapowaliśmy o tych samych rzeczach, co zawsze. Jaram się jej muzą i cieszę się, że zgodziła się zrobić wspólny numer.
Odbiór ratchetowego kawałka „Toxic” jest bardzo zróżnicowany. Spodziewałeś się takiej reakcji słuchaczy? Jak myślisz, skąd biorą się te podzielone opinie?
Posprawdzałem profile osób komentujących na IG “unfollow” i nie miałem historii oznaczeń w DM’ach od nich, za to moi OG fani byli zajarani. Zawsze robiłem kontrowersję, a nie muszę zawsze jej wyzwalać powiedzeniem, że ten czy tamten jest taki czy taki. Ci obrońcy hip-hopu nie znają angielskiego i nie wiedzą o co chodzi w rapie.
Przy tym projekcie słychać, że dobrze odnajdujesz się w różnych stylistykach. Czy podczas pracy nad materiałem miałeś w głowie konkretną reakcję, jaką chciałbyś wywołać u słuchaczy? Jakie miejsce zajmuje „Polski Swag” w Twojej karierze?
Chciałem i chcę, żeby się z tym ruchali twardo. Zajmuje on miejsce pierwsze.
Przejdźmy do okładki albumu. Sama w sobie była dla mnie mocnym elementem, który przyciągnął uwagę do całego projektu. Skąd wziął się pomysł na taką estetykę i kto odpowiada realizację?
Zrobił to Pat Customs, na fotce @krysteq. Miałem lot na taką stylówkę i rucham się z tym, więc poproszenie o zrobienie tego Pata był oczywiste, bo to traphead i zna tę stylistykę jak własną kieszeń.

Jak wyglądała praca nad tym materiałem od strony studyjnej? Macie z producentami wypracowany jakiś własny system pracy lub rutynę podczas tworzenia numerów?
To było podzielone na takie trzy etapy: Pierwszy – Skibovicz i Pedro wysyłali mi bity, chodziłem sobie nagrywać, potem z tymi dwoma gentlemenami oraz z VVSimonem i Xawitem polecieliśmy do Hiszpanii się zlockinować, doaranżować i podogrywać co trzeb. Na końcu w studio w Warszawie – mixowanie, wysyłanie 59 wersji każdej nuty i męczarnia.
Muszę też zapytać o sample z „Dzień życia hustlera”, nie daje mi on spokoju. Brzmi jak jakiś azjatycki numer, który znają już chyba tylko prawdziwi koneserzy…stary numer z tego co wiem. Słuchasz rapu z innych krajów?
To podobne do takiego bangera sprzed 15 lat, nie pamiętam tytułu, ale na pewno znajdą się znawcy, bo niedługo dropimy do tego klip, który nakręciliśmy w Tajlandii.
„Najlepszy numer w życiu” zrobił na mnie duże wrażenie, zarówno pod względem tekstowym, jak i produkcyjnym. Czy myślałeś kiedyś o stworzeniu całego projektu w takim klimacie? Przy niektórych beatach, jak np. w „Szczurach”, mam skojarzenia z vibem Dusty’ego Locane’a.
Znudziłbym się robiąc rzeczy w jednym klimacie. Raczej staram się skakać stylistycznie, pozostając Kubusiem ze Śródmieścia. Także nie zdziwcie się jak zrobię na święta Last Christmas. Z taką ksywą to chyba mój obowiązek (śmiech).
Podczas słuchania albumu kilkukrotnie złapałam się na tym, że śmieję się z punchline’ów. Rozbawienie słuchacza tekstem w rapie to naprawdę rzadka umiejętność. Podobny vibe czuję też w „Nie Wasza Liga” z Sitkiem i Młodym Westem. Czy taka absurdalna, ironiczna nawijka to coś, w czym czujesz się najbardziej naturalnie? Jak doszło do tej kolaboracji?
Ja ogólnie jestem z tych, co wszystko obracają w żart, a nutkami wyrażam siebie, więc na śmiechy zawsze znajdzie się miejsce. Do kolaboracji doszło tak, że West sprzedał mi zwrotkę za sto tysięcy, a Sitek za dwa razy tyle.
W Twoich numerach często pojawia się bezpośredni, momentami prowokacyjny sposób opisywania kobiet. Czy taki trappa jak Ty wierzy jeszcze w miłość?
Widzę moich Braci, którzy są szczęśliwie zakochani i to dla mnie jest informacja, że takie rzeczy się dzieją i są możliwe, ale Pan Bóg ma dla mnie chyba inne plany.
Powiedziałeś kiedyś, że ludzie Cię nie lubią. Jak myślisz, z czego to wynika? Czy odnosi się do byciem autentycznym na polskiej scenie rapowej?
Ludzie nie lubią pewnych siebie, bo czują się przez nich zagrożeni. Ja znam swoją wartość, jestem samcem alfa, który zawsze robił swoje, czasem w samotności, czasem w towarzystwie (które zawsze sam wybierałem). Oprócz tego mam irytujący wyraz twarzy, jestem zarozumiałym, głośnym, nieznośnym, ponadprzeciętnie inteligentnym, zabójczo przystojnym i utalentowanym narcyzem. Za takimi się nie przepada.
Z tego, co wiem, jesteś, podobnie jak ja, wychowany muzycznie na Three 6 Mafia. Jeszcze kilkanaście lat temu osoby w Polsce, które jarały się trapem czy southern rapem, często słyszały zarzut, że nie słuchają „prawdziwego rapu”. Czym jest dla Ciebie Trap?
Trap po polsku oznacza najczęściej pułapkę, zasadzkę lub sidła. To nie chodzi o specyfikę bitów i używanie 808, albo rapowanie o imprezie. Trap to lifestyle.
Nie chcę porównywać Cię do innych polskich raperów, bo wiem, że nie jesteś fanem takich zestawień. Gdybyś jednak miał sam odpowiedzieć na to pytanie, czym Frosti wyróżnia się na tle polskiej sceny?
To, że nie da się mnie porównać do nikogo wyróżnia mnie najbardziej. Definiują mnie kontrasty.
Utwór „Ewa Farna” bez wątpienia zapisał się w historii polskiego rapu jako bardzo odważny i dobry ruch. Czy planujesz w przyszłości kolejne kolaboracje z artystami z innych krajów?
No jasne. Zrobię to tak, że będą słuchać wszędzie rapu po polsku.
Na koniec: co motywuje Cię dziś najbardziej, zarówno w życiu, jak i w muzyce? Jakie masz cele i plany na przyszłość?
Nie potrzebuje jakiejś specjalnej motywacji, wiem czego chcę od życia i swoją (często) pokraczną drogą idę do tego i chcę być – najpopularniejszym raperem w regionie Europy środkowowschodniej i stąd popchnąć to na cały świat.
Rozmawiała Amanda aka Goldiethebossy
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
Tede: „To, że miałem tyle beefów nie było intencjonalne” – wywiad
Young Leosia, Fagata, Kara, Ten Typ Mes, Wujek Samo Zło, Sentino.
Pierwsza rozmowa w tym roku, to spontaniczny wywiad z Tede we Wrocławiu przy okazji 10-lecia albumu „Vanillahajs”.
Oskar Brzostowski podczas rozmowy z TDF-em wspomniał, że jest on prawdopodobnie raperem z największą ilością beefów na scenie. – To nie jest intencjonalne, tylko wynika to z tego, że nie hamuję się w wyrażaniu swoich opinii. Nie lubię mówić czegoś, czego nie myślę, tylko po to, żeby komuś było miło – mówi
Według Tedego wielu raperów woli milczeć, bo zwyczajnie nie opłaca im się wchodzić w otwarty konflikt. – To jest wielka kalkulacja. Z dnia na dzień możesz stracić wszystko, co wypracowałeś – dodaje.
Podczas rozmowy poruszono takie wątki jak: współpraca z artystami z innych gatunków, beef Young Leosi i Fagaty, czy kobiecy rap będzie poważany w środowisku? 50-letni Peja mówi, że beefy są raczej niepotrzebne. Ksywki które padają podczas wywiadu: Kara, Ten Typ Mes, Wujek Samo Zło, Sentino.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
Pikers: „Nie chcę być kojarzony z polskim drillem” – wywiad
Rozmawiamy z Pikersem, który wypuścił dzisiaj nowy numer.
W święta bożonarodzeniowe połączyliśmy się na żywo z Pikersem, żeby wypytać go o kilka rzeczy.
Rozmowa odbyła się live przez Instagram, więc dźwięk nie jest idealny, ale poruszyliśmy kilka ciekawych wątków dotyczących chociażby Okiego, Smolastego, Fagaty, Vkiego czy kobiecego rapu w Polsce. Rozmawiał Oskar Brzostowski.
Przed chwilą Pikers wypuścił kolejny numer. Tym razem to „1000 styli 2” z udziałem MFC, na bicie Młody Bóg.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
Sarius: „Nie chciałbym mieć z kimś beefu” – wywiad
Sarius o Tede, Mesie, Filipku, Eripe, Bedoesie, Guziorze, Fagacie, Young Leosi, Szadzie z 3W, Laikike1, VNM-ie, Tombie, Pono, Gibbsie i Żyto.
Ostatnia rozmowa w tym roku. Spędziliśmy blisko 2 godziny z Sariusem i porozmawialiśmy o ostatniej płycie oraz na bieżące tematy z naszego rapowego podwórka.
Podczas wywiadu Sarius powiedział wiersz, zahaczyliśmy o temat AI, komentarzy na GlamRapie, a także zamieniliśmy kilka słów na temat Kut*s Records.
Poruszyliśmy też wątki ostatnich beefów: Tedego i Mesa, Filipka i Przemka Fergusona oraz Eripe i Bedoesa. Szef Antihype wypowiedział się o Guziorze, Fagacie, Young Leosi, Szadzie z 3W, Laikike1, VNM-ie, Tombie, Pono, Gibbsie i Żyto.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
Mei: „Bonus RPK i Kali byli prawilniakami i poszli w taką stronę” – wywiad
„Nie zarabiam z rapu i nie muszę kalkulować”
We wrześniu, podczas wizyty w Neapolu przeprowadziliśmy rozmowę z Mei. Raperka nie gryzie się w język i bez problemu rzuca ksywkami, co jest rzadkością na scenie.
Mei wypowiedziała się m.in. na temat kawałka Bonusa RPK wymierzonego w hejterów „XD” z udziałem Oliwki Brazil, który wzbudził sporo emocji i został krytycznie oceniony przez słuchaczy, zdobywając przeważającą ilość łapek w dół.
– Uważam, że facet mega strzelił sobie w kolano. To, na co pracował wiele lat zaprzepaścił swoim głupim ruchem. I to absolutnie nie chodzi o Oliwkę Brazil i oto, że ona nawija o „k*tasach, c*pkach i braniu po same migdały”. Zupełnie nie mam z tym problemu, bo ma taki styl. Poza tym technicznie jest bardzo dobra. Natomiast w tym duecie gorzej wypadł Bonus. Wyszedł bardzo amatorsko. Wygląda to tak, jakby tekst napisał w 2 minuty na kolanie i wpierał wszystkim, że tak nie jest – mówi Mei w rozmowie z Oskarem Brzostowskim dla GlamRap.pl.
– Jest mi przykro, że osoby pokroju Bonusa, Kaliego, Dioxa idą w taką k*rwa stronę, a przez lata wpierali zasady i prawilność – dodaje.
„Tede, nie miałam na myśli Ciebie”
Mei odniosła się także do swojego wpisu na temat raperów, którzy poszli w disco-polo. Raperka nazwała to „muzyczną prostytucją”. Tede zacytował jej wpis, dodając emotkę „facepalm”.
– Mówiąc o tym, że ktoś romansuje z disco-polo – absolutnie nie miałam na myśli Tedego – wyjaśnia w rozmowie Mei. – Także Jacek, to nie było do ciebie. Po tobie się wszystkiego można spodziewać od zawsze. Ty nigdy nie grałeś prawilniaka czy kozaka. Byłeś zupełnie poza skalą, więc do ciebie nie piłam, ale akurat ty się odezwałeś. Myślałam o Kalim i Dioxie, bo bardzo szanuję ich warsztat i dokonania, ale jak usłyszałam kawałek Kaliego na prawie disco-polowym bicie i letniaczka Dioxa (…) wróć na dawne tory stary.
Poniżej wywiad, w którym także o: Mesie, Grande Connection, agencji Tomba, Liberze, Doniu, Fazim i nowej płycie „Synergia”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News13 godzin temuKanye West zagra w Polsce – szczegóły koncertu (tylko u nas)
-
News2 dni temuEldo wpadł w szał. Rzeczywiście miał powód?
-
News2 dni temuUliczny raper z Krakowa został pogoniony przez kolegów. Koniec kariery?
-
News4 dni temuTede komentuje rozmowę Stanowskiego z Wojewódzkim
-
News2 dni temuBonus RPK i Grande Connection zawarli przed sądem ugodę
-
Wywiad4 dni temuFrosti: „Obrońcy hip-hopu nie znają angielskiego i nie wiedzą, o co chodzi w rapie” – wywiad
-
News3 dni temuBilon z Hemp Gru porównał Trumpa do Putina
-
News2 dni temuPolski raper zamieszany w aferę ze skradzionym tirem KitKatów