News
STARA GWARDIA I MŁODE WILKI NA FESTIWALU RAP STACJA 2017
Poznaliśmy pełny program wolsztyńskiego festiwalu.
Przed nami druga edycja festiwalu kultury hip – hop w jego pełnym wymiarze. Koncerty największych rapowych gwiazd, freestyle, graffiti, breakdance, rolki, deski, rowery, itp. – to wszystko znajdziecie w drugi weekend lipca w Wolsztynie – miasteczku położonym nad dwoma jeziorami, z pięknymi plażami, z piękną architekturą i cudownymi mieszkańcami.
Po udanej pierwszej edycji cała zachodnia Polska czeka i zaprasza na drugie otwarcie festiwalu przez duże „F". Świetne położenie komunikacyjne ułatwi dojazd z każdej strony Polski, szeroka baza noclegowa zadowoli każdego a „kurortowy" klimat miasta sprawi, że zostaniecie tam na dłużej.
Dwa dni bez snu – taki mamy plan na okres festiwalu! Gdy bladym rankiem będą dobiegały imprezy w specjalnie wybudowanym klubie festiwalowym, to ruszać będzie hip-hop plaża, na której przy największych rapowych hitach będziemy zażywać słonecznych i wodnych kąpieli. Będzie czas na piłkę i zimne piwko na łonie natury. Popołudniu w wolsztyńskim Skate Parku „fruwać" będą miłośnicy rolek, rowerów i desek.
KęKę, Quebonafide, Dwa Sławy, Pro8l3m, Gural, Żabson, Antone to tylko niektóre składy, które pojawią się podczas Rap Stacja Festiwal. Będzie cała masa imprez towarzyszących, wśród nich: bitwa freestyle, graffiti jam, spotkania z artystami, oraz pokazy i warsztaty breakdance.
Klub festiwalowy zadowoli najbardziej wybrednych miłośników tańców, trunków i drinków, a specjalnie dobrana gastronomia nikogo nie zostawi głodnego. To wszystko w przyzwoitych cenach i w doborowym towarzystwie.
Dojazd
Wolsztyn – miasto położone 70 km. od Poznania w kierunku Zielonej Góry. Dojazd: połączenie kolejowe z Poznania i Leszna, oraz autobusy z Zielonej Góry i Nowego Tomyśla.
Baza noclegowa
Pole namiotowe, domki kampingowe, kwatery prywatne, motele, pensjonaty i hotele – dla każdego coś miłego! Wszystko położone w lesie nad brzegiem jeziora.
Karnety zwykłe i VIP
Dwudniowe karnety dostępne w cenie:
I pula do 15 maja – 70 zł,
II pula do 31.06 – ?? zł
III pula do 06.07 – ?? zł
06 lipca ?? zł
karnety kolekcjonerskie (w tej samej cenie co reszta) dostępne przez zamówienie u organizatora festiwalu – wyślij zamówienie na karnetyrapstacja@gmail.com (koniecznie dane do przesyłki i ilość karnetów)
bilety jednodniowe dostępne będą od 1 czerwca.
Dwudniowy karnet VIP dostępny przez zamówienie u organizatora festiwalu – wyślij zamówienie na karnetyrapstacja@gmail.com (koniecznie dane do przesyłki i ilość karnetów)
I pula do 15.05.2017 – 130 zł,
II pula do 31.06.2017 – ?? zł
III pula do 06.07.2017 ?? zł
07.07.2017 – ?? zł
VIP
1. Zadaszona, wydzielona strefa z widokiem na scenę
2. Miejsca siedzące w strefie VIP
3. Wejście bez kolejki
5. Drink bar tylko dla gości VIP
6. Ilość miejsc ograniczona
Plakat wydarzenia

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
YNW Melly po 7 latach za kratami: „Wypuśćcie mnie, tu są nieludzkie warunki”
Raper robi co może, żeby wyjść na wolność.
YNW Melly po siedmiu latach za kratami ponownie próbuje wyjść na wolność. Jego prawnicy mówią wprost o „nieludzkich warunkach” i nowym materiale dowodowym.
Sytuacja wokół YNW Melly’ego znów jest ciekawa. Raper siedzi od 2019 roku, kiedy został zatrzymany pod zarzutem zabójstwa swoich znajomych – YNW Juvy i YNW Sakchaser. Po unieważnionym procesie w 2023 roku sprawa dalej się ciągnie, a teraz jego nowy team prawny chce go wyciągnąć za kaucją.
Prawnicy twierdzą, że pojawiły się nowe okoliczności i dowody w sprawie, których wcześniej nie brano pod uwagę. Sąd w Broward County jeszcze nie podjął decyzji. Możliwe jest jednak tzw. Arthur hearing – czyli opcja, która daje szansę na rozważenie kaucji nawet przy najcięższych zarzutach.
Pojawił się też mocny zarzut wobec warunków, w jakich przetrzymywany jest raper. Według nich Melly „doświadczył skrajnie restrykcyjnych, odczłowieczających warunków w areszcie tymczasowym”. Mowa m.in. o izolacji, braku widzeń i odcięciu od telefonu.
Obrona próbuje też pokazać, że artysta nie zamierza uciekać. W planie jest areszt domowy, prywatna ochrona i powrót do pracy. Do tego dochodzi argument o silnych powiązaniach z Florydą, które mają ograniczyć ryzyko ucieczki.
Proces znowu rusza w styczniu 2027 roku, a do tego czasu Melly pozostaje za kratami.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Tede komentuje rozmowę Stanowskiego z Wojewódzkim
„Powiedziałem sobie, że jak go spotkam, to powiem mu to osobiście”.
Wywiad Kuby Wojewódzkiego z Krzysztofem Stanowskim jest od kilku dni szeroko komentowany. Swoje trzy grosze dorzucił też Tede.
Krzysztof Stanowski miał zmiażdżyć, rozjechać i wbić w ziemię kompletnie nieprzygotowanego Kubę Wojewódzkiego, który na wszelkie możliwe sposoby chciał „złapać na czymś” szefa Kanału Zero – taki obraz maluje się w mediach po ich głośnej rozmowie sprzed kilku dni.
Z całym wywiadem zaznajomił się też Tede, który przez wiele lat miał na pieńku z Wojewódzkim ale od jakiegoś czasu ich stosunki się znormalizowały.
– Obejrzałem sobie tę rozmowę i bardzo mi się podobała. Mimo, że przez lata unikałem konfrontacji z Jakubem Wojewódzkim, byłem w jego programie, poznałem go i miałem miłe zdanie o nim – chociaż w pewnych kwestiach się u niego nie zmieniło i jest innym człowiekiem, kiedy się zapali lampka na kamerze – i to samo powiedział Krzysiek w tej rozmowie – zaczął TDF podczas niedzielnego programu „Absolutne Zero”.
– Powiem bez walenia w dzwon i cukrowania naszemu szefowi, że autentycznie poczułem dumę, że jestem w tym projekcie (Kanał Zero). Powiedziałem sobie, że jak go spotkam, to powiem mu to osobiście – dodał.
Tede stanął więc po stronie Stanowskiego, którego uważa za zwycięzcę mocnej debaty z Wojewódzkim i czuje dumę, że jest w Kanale Zero.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Świat hip-hopu obiegła smutna informacja o śmierci Jha Jha, znanej jako „First Lady of Dipset”. Raperka była ważną częścią sceny mixtape’owej i współpracowała m.in. z ByrdGang.
Zmarła Jha Jha, postać dobrze znana fanom Dipset, która przez lata budowała swoją pozycję w erze mixtape’ów i blisko współpracowała z ekipą ByrdGang dowodzoną przez Jima Jonesa. Informację o jej śmierci pierwszy podał J.R. Writer, który wrzucił na Instagram okładkę jej albumu „Git It Girl” z 2007 roku i krótki podpis: „RIP Jha Jha”.
Na ten moment nie podano oficjalnej przyczyny śmierci. Brakuje też komunikatów od najbliższego otoczenia artystki oraz informacji o pogrzebie.

Jha Jha wybiła się w czasach, gdy scena żyła mixtape’ami, spontanicznymi kolaboracjami i czystą zajawką. To właśnie wtedy budowała swoją markę, dorzucając się do numerów takich jak „Get It Poppin” z Jimem Jonesem czy „What You Drinkin’ On?”.
Na chwilę obecną główne twarze Dipset, w tym Jim Jones czy Cam’ron, nie zabrały jeszcze głosu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Książę Kapota nie przestraszył się gangsterskich opowieści Tomasza Chica?
Między panami doszło do otwartego konfliktu.
Konflikt, jaki wybuchł między Księciem Kapotą i Tomaszem Chicem, aspiruje do jednego z ciekawszych beefów w ostatnim czasie. Wygląda na to, że uliczny raper nie potraktował serio opowieści Chica o rzekomych plecach na mieście lub ma je po prostu większe.
Peja i Pezet mogliby się dużo nauczyć od Księcia Kapoty, jak odzwyczaić się od uzależnienia od kalkulatora. Weterani pokazali żenująco niski poziom interakcji, bo jak potraktować prymitywną zaczepkę i powieloną po raz nie wiadomo, który odpowiedź cytatem Pei? Jeżeli konflikty raperów mają wyglądać w taki sposób, to chyba lepiej, żeby ich nie było. Choć równie dobrze może to oznaczać pierwsze symptomy zamiarów przejścia na rapową emeryturę wspomnianych wyżej zawodników.
Z odmiennego założenia wyszedł Kapota, który nie podkulił ogona po wyzwiskach Chica, walczy o street credit i obiecał mu wizytę. Stało się tak, mimo iż Chic dosłownie kilka dni temu przechwalał się, że „ma kolegów, którzy grają pierwsze skrzypce w Warszawie”. Wcześniej opowiadał, że znał się z chyba najciekawszą postacią medialną polskiej przestępczości zorganizowanej, czyli Szymonem Żoliborskim. Jednak nie można tego w żaden sposób zweryfikować, bo wspomniany gangster popełnił samobójstwo w 2019 roku. Wersji Chica o znajomości nie potwierdza również świadek koronny Hanior, który był blisko związany z Szymonem i niedawno wyjawił, iż nie kojarzy patoinluencera z czasów latania na mieście i nigdy go nie widział.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Nine Vicious – kim jest raper, którym zachwycił się Kanye West
Młody gracz dostał też co-sign od Young Thuga.
Nine Vicious pojawił się na albumie „Bully” od Kanye Westa, obok takich ksywek jak Travis Scott czy CeeLo Green. Co o nim wiemy?
Album „Bully” od Kanye Westa po perturbacjach trafił na streamingi. Wcześniej mówiło się, że Ye poleci bez featów, ale rzeczywistość okazała się inna. Na trackliście przewijają się nazwiska z topki, a obok nich – mało znany Nine Vicious.
Nine Vicious, underground z ambicjami na mainstream
Dla większości wtajemniczonych, ta ksywa nie jest przypadkowa. Nine Vicious to reprezentant Georgii, który konsekwentnie buduje swoją pozycję, wypuszczając projekty i EP-ki w klasycznym, „rapowym” trybie rolloutów.
Na początku roku wrzucił „B4EM”, 10 numerów będących przystawką przed nadchodzącym albumem „Emotions”. Wcześniej robił podobne ruchy przy projektach „Tumblr Music” i „For Nothing”.
Ye jest dla niego inspiracją
Vicious nigdy nie ukrywał, że Kanye West to dla niego ważna postać. Na mixtapie „Studio Addict” z 2024 roku wleciał z numerem „Ye”, oparty na samplu z „Power”. Do tego dorzucił „One Beer”, gdzie wykorzystał motyw z „No More Parties in LA” z ery „The Life of Pablo”.
Po odsłuchach „Bully” rzucił krótkie: „Kocham Cię [Ye]”.
Co-sign od Young Thuga
W 2025 roku Nine Vicious zgarnął ważny boost, wsparcie od Young Thuga. Raper z Atlanty wrzucił na X cytat z numeru „U Fancy?”, czym pokazał, że obserwuje młodego gracza.
Porównania do Thuga pojawiają się zresztą regularnie – zarówno przez stylówkę, jak i estetykę, w której porusza się młody raper.
W pewnym momencie mówiło się, że Vicious może być powiązany z YSL Records, ale na dziś nie zostało to potwierdzone.
„Bully” to dla niego szansa
Udział na płycie „Bully” to dla Nine Viciousa ogromny krok w przód. Ye wprawdzie nie uwypuklił jego ksywki na trackliście (jak wielu innych), ale jego wokale faktycznie pojawiają się w numerach „This a Must” i „Mama’s Favorite”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuPeja strzela w Pezeta. Za to, że ten nagrał z Bedoesem?
-
News2 dni temuPamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”
-
News3 dni temuŚliwa, którego wspólnicy mają dość, „tęskni za ziomami, którzy grzeją puchę”
-
News3 dni temuFokus o konflikcie z Paluchem: „Faceci lubią sobie dać po mordzie”
-
News2 dni temuKsiążę Kapota poluje na Tomasza Chica. „Trafisz się na pewno”
-
News2 dni temuJWP ujawnili tracklistę płyty „Krew”. Featuringi mocno okrojone
-
Singiel3 dni temuZ Compton do Polski. The Game w numerze Bęsia
-
News4 dni temuYoung Leosia i Kacper Błoński się rozstali. „Nie było zdrady”