Wywiad
Pikers: „Zawsze będę postrzegany jako ćpun na kleju” |WYWIAD
Po cyklu producenckim teraz czas na raperów. Na pierwszy ogień idzie Pikers.
W wywiadzie poruszono wiele ciekawych kwestii. Z rozmowy dowiecie się m.in. o podejściu do życia, postrzeganiu współczesnej muzyki oraz najbliższych planach wydawniczych rapera.
Ile to już lat w tej rapgrze. Mamy 2k17, hype rośnie od niedawna. Pewnie niewielu wie, ale nagrywałeś już z VNMem, kiedy on nie był jeszcze na legalu. Czemu to tyle trwało?
Pikers: Hmm, dobre pytanie. Chyba kwestia lenistwa i braku zajawki na robienie czegokolwiek poza featami u znajomych. W UK znalazłem czas by zająć się muzyką, bo nie miałem tam ciekawych pomysłów na spędzenie wolnego czasu, poza wiadomo czym. Jestem dość aspołeczny i "wporzo" ludzi spotkałem niewielu. Pozdrawiam Zbysia, Siwego, Zgreda – fajni, serdeczni ludzie. Pomyślałem sobie, że zacznę robić trap, bo co mi w sumie szkodzi skoro moje życie i tak gówno znaczy i nie przejmuję się aż tak bardzo opiniami innych, żeby mieć jakieś specjalne opory.
Stylistycznie wyprzedzasz nie tylko Elbląg, ale i większość sceny. Nie miałeś jednak problemu nagrać tracku z bardziej klasycznym duetem Flojd/Wiro. Ciekaw jestem jak postrzegają Cię w rodzinnym mieście.
Pikers: Rapowaliśmy sobie z chłopakami można powiedzieć od zawsze i trochę osób w mieście nas kojarzy. Na pewno jest sporo hejterów, ale siedzą cicho, bo w sumie co mają robić? Może gdzieś tam na necie coś przewiną. Jak udowodnisz, że możesz zrobić coś fajnego to ludzie raczej cieszą się, że coś z tego miasta leci i nie ma zamułki. Robimy imprezki i inne rzeczy, co na pewno cieszy okoliczny element.
Strzelam, że jesteś koło 30tki. Słuchając twojej muzyki ma się wrażenie, że teksty nawija nastolatek, a nie poważny gość (śmiech). Laid back całe życie?
Pikers: Do 30ki bliżej niż dalej, ale jestem strasznie niedojrzałym gościem i czuję jakbym skończył wczoraj 18 lat. To nie tak, że żyję na mega luzie, po prostu urodziłem się mega pasywny. W szkole nie widziałem sensu uczenia sie czegokolwiek – teraz nie widzę sensu w trzymaniu się jakichś ustalonych zasad. Ludzie są różni, a ja zawsze byłem i będę postrzegany jako ćpun na kleju ze względu na ilości spalonego i choróbska, które mnie dotknęły za młodu. No i fajowo, jest już tak późno, że mam to gdzieś.
Myślisz, że w muzyce są granice i jest rzecz, na temat której nigdy byś nie nawinął?
Pikers: Oczywiście, że są rzeczy, o których bym nie nawinął, ale nie uważam, by w muzyce były jakieś granice. Jak chcesz nawijać o zabijaniu psów i jedzeniu spermy konia, to bardzo proszę. Nie będę tego słuchał, ale nie wjadę Ci przecież za to na chatę. bo jestem zbyt kurwa pasywny. Za to idiotów, którzy nie wiedzą o czym nawijają trzeba raczej tępić, chyba, że to kreacja, a nie zwykłe oszustwo, co łatwo rozpoznać.
Ja znam twoją opinię, ale chciałbym żebyś w wywiadzie powiedział, dlaczego kierujesz swój rap głównie do młodych ludzi.
Pikers: Lubię młodych ludzi. Młodzi mają więcej zajawki i jeszcze nie są tak zepsuci, w sumie tyle chyba.
Liczy się tylko entertainment, nic poza tym?
Pikers: Sam nie wiem, nie rozkminiam tego w ten sposób. Po prostu lubię czasami zabawić ludzi, ale lubię też porządnie wkurwić i tego już byś entertainment'em nie nazwał. Przynajmniej masy tego tak nie odbierają.
Starszy słuchacz nie czuje tej fazy?
Pikers: Różnie to bywa, sam jestem starym słuchaczem i słucham jedenastoletnich gówniarzy, którzy wyzywają koleżanki ze szkoły na numerach. Kwestia dystansu.
Canscious rap to nie rap i dlatego tak nie lubisz J. Cole'a i K. Lamara?
Pikers: Kendricka to ja katowałem w swoim czasie sporo. Cole'a mniej, ale też była zajawka w końcu gościu z małego miasta i track z Jay'em. Teraz sram na nową muzykę Cole'a, bo się zmieniła i to już nie dla mnie. Kendrick według mnie jest słabym aktorem i nie kupuję jego kreacji. Jeśli chodzi o posty na facebook'u to staram się oczyścić fanbejs z ludzi, którym nie pasuje, że ja mogę nie lubić czegoś co oni kochają. Ja chcę ludzi z dystansem, bo może być tak, że niedługo będę srał na to co mówiłem rok temu. Człowiek się ciągle zmienia. Hipokryzja jest spoko jeśli chodzi o muzykę, szczególnie taką pokurwioną jak my robimy.
To jaki powinien być ten rap, przecież w muzyce nie ma granic.
Pikers: Nie wiem, nie interesuje mnie wpierdalanie czegokolwiek w ramy. Jak byłem za granicą potrafiłem sprawdzić płytę Sokoła z Marysią. Słuchałem jej w pracy na prawdę długo, żeby potem wrócić do domu, do Bogdana i puścić sobie stare płyty z Campton, gdzie tematyka to głównie dragi, osiedlowe akcje i cipki. Czasem słucham czegoś i jaram się niesamowicie, żeby następnego dnia powiedzieć: "Kurwa jak ja w ogóle mogłem to odpalić". Nie jestem królem ulicy, żeby mówić ludziom jaki powinien być rap.
Dobra. Odbijmy od tematu i zajmijmy się poważnymi tematami. Może coś więcej o mixtapie z Igim?
Pikers: Mixtape z Igim będzie jaki będzie, na pewno w chusteczkę osób nie będzie w stanie tego w ogóle słuchać. Być może dla części będzie przełomowym. Chodziło o bawienie się trapem, szukanie czegoś nowego muzycznie i wyśmianie pewnych zachowań, nic więcej. Jest na nim numer pt. "Mamy klasyk", ale czas pokaże jak to ludzie odbiorą.
Jak w ogóle się poznaliście i skąd taka muzyczna chemia między wami?
Pikers: Igi wysłał do mnie numer pt."Przyjemność". Jako nieskromna dziwka mogę powiedzieć, że mam ucho do talentów i od razu wiedziałem, że gościa będą ludzie łapać. Dużo nowych patentów mimo naleciałości ze Stanów etc. Ale miałem to gdzieś, bo gościu ma 17 lat. Potem wpadł do nas na imprezę, obserwowałem go trochę i wiem, że jest do mnie na pewnych płaszczyznach bardzo podobny. Rozumiemy się też jako ludzie, chyba nawet lepiej niż muzycznie.
Planujecie czymś zaskoczyć, czy jednak będziecie robić to co wam wychodzi najlepiej?
Pikers: Igi zaskoczy warsztatem i pomysłami na flow. O sobie pisał nie będę, bo nie pyta się zainteresowanego.
Nie wierzę, że nikt wam nie proponował wydania tego materiału. Musiały być jakieś propozycje.
Pikers: Do Igiego piszą różni ludzie i jeśli HNN nie będzie w stanie mu zapewnić nic ciekawego, za jakiś czas pewnie będzie szedł swoją drogą z następnym materiałem. Ten mixtape jest ze mną, więc ja się z nikim jebał nie będę, bo nie chcę pomagać ludziom, których pracy nie szanuję.
Co po albumie z Igorem. Może czas na solo, doczekamy się w końcu?
Pikers: Na pewno będzie coś ode mnie. Traper zmiennym jest, ale przynajmniej jakaś epka do wakacji.
Masz już jakiś pomysł na materiał czy jednak wszystko na głębokim luzie?
Pikers: Jeśli w końcu powiem to co mam na końcu języka, sporo osób może być w głębokim szoku i chyba nie jestem jeszcze na to gotowy, ale jakieś przekazy podprogowe na następnym materiale będą. Kumaci – w moim rozumieniu ludzie, zaczną rozkminiać o co mi w tym wszystkim biega. Sporo osób może się odwrócić, szczególnie ci zwabieni materiałem z Igim.
Dzięki za wywiad.
Pikers: Dzięki za możliwość wybełkotania tego wszystkiego. Czytam Glamrap na kiblu – zawsze. 5!
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
Tede: „To, że miałem tyle beefów nie było intencjonalne” – wywiad
Young Leosia, Fagata, Kara, Ten Typ Mes, Wujek Samo Zło, Sentino.
Pierwsza rozmowa w tym roku, to spontaniczny wywiad z Tede we Wrocławiu przy okazji 10-lecia albumu „Vanillahajs”.
Oskar Brzostowski podczas rozmowy z TDF-em wspomniał, że jest on prawdopodobnie raperem z największą ilością beefów na scenie. – To nie jest intencjonalne, tylko wynika to z tego, że nie hamuję się w wyrażaniu swoich opinii. Nie lubię mówić czegoś, czego nie myślę, tylko po to, żeby komuś było miło – mówi
Według Tedego wielu raperów woli milczeć, bo zwyczajnie nie opłaca im się wchodzić w otwarty konflikt. – To jest wielka kalkulacja. Z dnia na dzień możesz stracić wszystko, co wypracowałeś – dodaje.
Podczas rozmowy poruszono takie wątki jak: współpraca z artystami z innych gatunków, beef Young Leosi i Fagaty, czy kobiecy rap będzie poważany w środowisku? 50-letni Peja mówi, że beefy są raczej niepotrzebne. Ksywki które padają podczas wywiadu: Kara, Ten Typ Mes, Wujek Samo Zło, Sentino.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
Pikers: „Nie chcę być kojarzony z polskim drillem” – wywiad
Rozmawiamy z Pikersem, który wypuścił dzisiaj nowy numer.
W święta bożonarodzeniowe połączyliśmy się na żywo z Pikersem, żeby wypytać go o kilka rzeczy.
Rozmowa odbyła się live przez Instagram, więc dźwięk nie jest idealny, ale poruszyliśmy kilka ciekawych wątków dotyczących chociażby Okiego, Smolastego, Fagaty, Vkiego czy kobiecego rapu w Polsce. Rozmawiał Oskar Brzostowski.
Przed chwilą Pikers wypuścił kolejny numer. Tym razem to „1000 styli 2” z udziałem MFC, na bicie Młody Bóg.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
Sarius: „Nie chciałbym mieć z kimś beefu” – wywiad
Sarius o Tede, Mesie, Filipku, Eripe, Bedoesie, Guziorze, Fagacie, Young Leosi, Szadzie z 3W, Laikike1, VNM-ie, Tombie, Pono, Gibbsie i Żyto.
Ostatnia rozmowa w tym roku. Spędziliśmy blisko 2 godziny z Sariusem i porozmawialiśmy o ostatniej płycie oraz na bieżące tematy z naszego rapowego podwórka.
Podczas wywiadu Sarius powiedział wiersz, zahaczyliśmy o temat AI, komentarzy na GlamRapie, a także zamieniliśmy kilka słów na temat Kut*s Records.
Poruszyliśmy też wątki ostatnich beefów: Tedego i Mesa, Filipka i Przemka Fergusona oraz Eripe i Bedoesa. Szef Antihype wypowiedział się o Guziorze, Fagacie, Young Leosi, Szadzie z 3W, Laikike1, VNM-ie, Tombie, Pono, Gibbsie i Żyto.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
Mei: „Bonus RPK i Kali byli prawilniakami i poszli w taką stronę” – wywiad
„Nie zarabiam z rapu i nie muszę kalkulować”
We wrześniu, podczas wizyty w Neapolu przeprowadziliśmy rozmowę z Mei. Raperka nie gryzie się w język i bez problemu rzuca ksywkami, co jest rzadkością na scenie.
Mei wypowiedziała się m.in. na temat kawałka Bonusa RPK wymierzonego w hejterów „XD” z udziałem Oliwki Brazil, który wzbudził sporo emocji i został krytycznie oceniony przez słuchaczy, zdobywając przeważającą ilość łapek w dół.
– Uważam, że facet mega strzelił sobie w kolano. To, na co pracował wiele lat zaprzepaścił swoim głupim ruchem. I to absolutnie nie chodzi o Oliwkę Brazil i oto, że ona nawija o „k*tasach, c*pkach i braniu po same migdały”. Zupełnie nie mam z tym problemu, bo ma taki styl. Poza tym technicznie jest bardzo dobra. Natomiast w tym duecie gorzej wypadł Bonus. Wyszedł bardzo amatorsko. Wygląda to tak, jakby tekst napisał w 2 minuty na kolanie i wpierał wszystkim, że tak nie jest – mówi Mei w rozmowie z Oskarem Brzostowskim dla GlamRap.pl.
– Jest mi przykro, że osoby pokroju Bonusa, Kaliego, Dioxa idą w taką k*rwa stronę, a przez lata wpierali zasady i prawilność – dodaje.
„Tede, nie miałam na myśli Ciebie”
Mei odniosła się także do swojego wpisu na temat raperów, którzy poszli w disco-polo. Raperka nazwała to „muzyczną prostytucją”. Tede zacytował jej wpis, dodając emotkę „facepalm”.
– Mówiąc o tym, że ktoś romansuje z disco-polo – absolutnie nie miałam na myśli Tedego – wyjaśnia w rozmowie Mei. – Także Jacek, to nie było do ciebie. Po tobie się wszystkiego można spodziewać od zawsze. Ty nigdy nie grałeś prawilniaka czy kozaka. Byłeś zupełnie poza skalą, więc do ciebie nie piłam, ale akurat ty się odezwałeś. Myślałam o Kalim i Dioxie, bo bardzo szanuję ich warsztat i dokonania, ale jak usłyszałam kawałek Kaliego na prawie disco-polowym bicie i letniaczka Dioxa (…) wróć na dawne tory stary.
Poniżej wywiad, w którym także o: Mesie, Grande Connection, agencji Tomba, Liberze, Doniu, Fazim i nowej płycie „Synergia”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wywiad
DJ Soina: „OKI to dla mnie polski Travis Scott – wywiad
Uznanie od weterana nie tylko oczami, ale też słowami.
DJ Soina szykuje się do premiery nowej płyty „Kręci Mnie Vinyl 5”, a my poznaliśmy listę gości, którą artysta ujawnił przed naszymi kamerami.
Okazało się także, że prawie doszło do współpracy Soiny z Okim i Guralem w jednym numerze. Reprezentant młodej fali nagrał nawet refren, ale nie był zadowolony z efektu i na razie zawiesił tę współpracę.
– Szanuję, że jest z Lubina i nie wybił się na niczyich plecach, a technicznie jest mordercą. Dla mnie to jest polski Travis Scott – powiedział o Okim DJ Soina.
W poniższym wywiadzie poznacie gości nowej płyty, a także historię jak Cyganie przejęli klub, w którym grał DJ Soina.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuFan zrobił „Mapę Taco Hemingway’a” z miejscami, o których raper wspomina w swoich utworach
-
News3 dni temuKubańczyk wygrał, ale nie miał łatwo i nie warto było na niego stawiać
-
News2 dni temuSłuchacz z Polski chce sprzedać kolekcję tysiąca rapowych winyli. Znamy cenę
-
News1 dzień temuByły wspólnik Śliwy niszczy tysiące jego płyt. Nie chce nawet tego sprzedawać
-
News4 dni temuKęKę znów szwenda się po górach. Wszedł sobie na najwyższą górę Afryki
-
News3 dni temuBastek stanął finansowo na nogi? Wiemy, jak teraz zarabia
-
News17 godzin temuMes pokazał stylówkę w mokasynach. Klasa czy obciach?
-
Felieton2 dni temuCzy uliczny rap ogłupia? Kawałki, których słuchamy, mogą zdradzać naszą inteligencję