News
Pjus nagrał ghostwriterski album!
Raperzy i wokaliści wykonują teksty napisane przez członka 2cztery7.
Przed dwoma tygodniami informowaliśmy o nowej płycie Pjusa. Dziś znamy już więcej szczegółów na temat krążka, które mogą niejedną osobę wprawić w osłupienie. Raper, który utracił zmysł słuchu, przywrócony w 80% dzięki dwóm implantom pniowym nagrał album ghostwriterski. Co to oznacza? Teksty napisane prze Pjusa wykonują inni artyści i raperzy.
Poniżej kilka słów wyjaśnienia od reprezentanta Alkopoligamii (pisownia oryginalna):
"MÓJ NOWY ALBUM. SŁOWOWTÓRY? O CO TU CHODZI? #ocb #ocochodzi #backstage
Podsumujmy. Tak, będzie nowa płyta. Nie, nie rapuję już. Tak, wciąż piszę – inni (raperzy, wokaliści) wykonują moje teksty.
Gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla mnie? Robię za #ghostwriter #dyrygent #executiveproducer całości (napisałem wersy, wybrałem artystów, wybrałem muzykę, ba! – umawiałem nagrania), ale nie jest to płyta o mnie. Jestem gadułą (zapraszam do zadawania pytań, komentarzy i wniosków tu, na FB czy na żywo ) i lubię rozmawiać. No więc ta płyta jest rozmową. Ze sobą, ze światem, z ludźmi, z artystami.
Nawet jeśli podmiot liryczny jest jakąś częścią mnie czy zaproszonego wykonawcy (chyba tylko jeden numer jest od początku do końca pisany z myślą o tej osobie) to trzeba było wyjść poza nas. Poza rapowe selfie i ego
No więc nie ma nic o mojej chorobie jak na #LifeAfterDeaf (epitet głuchy pada raz – nie o mnie), o kobietach jak na #2cztery7 (jest nawet jeden bardzo kobiecy tekst o uczuciach ha!). Są słowa, poglądy, myśli. Są #SłowoWtóry. Jest ponad 20 osób na wokalu (#rap #śpiew), do tego prawie drugie tyle producentów, #DJ i instrumentalistów. Miejscami połaczyłem takie #duety, które spotkały się poraz pierwszy w studio #wow. Są różne #głosy, #style #flow ale jeden #autorwidmo #sztos #szaleństwo #nabogato
Niebawem z Alkopoligamia.com opowiemy Wam dokładnie kto i co będzie rapował/śpiewał Lubię pracę ze słowem. Bawić się (?) nim, zmieniać, przekształcać, obracać. Pierwsze teksty na ten album napisałem chyba 3 lata temu, ale nie trafiły do przysłowiowej szuflady – ulegały zmianom, żyły, a ich forma uksztaltowała się w momencie nagrania.
Mogę powiedzieć, że to dla mnie codzienność, bo od kilku lat pracuje jako copywriter i doskonale znam smak obserwowania jak ciasto aka idea rośnie – coś co urodzilo się w Twojej głowie, staje się wręcz namacalne.
Zwłaszcza moje oczko w głowie – tytuły jak np. znane Wam już Dans Fakabr czy Słowowtóry. To poetyckie neologizmy, metafory, zabawy słowne, skojarzenia i bon moty – słowotwórstwo. Są esencją tego projektu, tworzenia czegoś z niczego. Bo jak coś dopiero powstało, to nie ma tego w języku i trzeba jakoś nazwać. RIGHT? Słowa mają moc. Moc szukania nowych rozwiązań".
Premiera albumu ma się odbyć w październiku.
News
Dave Blunts, który nagrał z Matą, zwrócił okładką na problem chorobliwej otyłości
Raper pokazuje brutalną prawdę o swojej wadze.
Dave Blunts zapowiedział premierę nowego albumu „I’ll Believe It When I See It”, który trafi do słuchaczy 17 lipca. Największe emocje wzbudziła jednak okładka wydawnictwa, na której raper w wymowny sposób pokazuje skutki swojej chorobliwej otyłości.
Amerykański raper, którego waga przekracza 200 kilogramów, zdecydował się na bardzo odważny przekaz. Na okładce widać, jak odchyla spodnie i trzyma w dłoni lusterko. To właśnie tylko w taki sposób jest w stanie zobaczyć swoje przyrodzenie. Grafika zwraca uwagę na problem, z którym mierzy się wiele osób cierpiących na skrajną otyłość.
To nie pierwszy raz, gdy o Dave’ie Bluntsie jest głośno również w Polsce. Kilka miesięcy temu spotkał się on w studiu z Matą. Raperzy nagrali wspólny numer, a Blunts nie szczędził Polakowi pochwał.
– Ten gość jest z Polski, jest kozakiem – mówił.
News
„Tamagotchi” Quebonafide i Taco z kolejnym gigantycznym rekordem
Numer ten ukazał się 8 lat temu.
„Tamagotchi” właśnie dobiło do 100 milionów odtworzeń na Spotify. To pierwszy numer Taco Hemingwaya z takim wynikiem i dopiero drugi w dorobku Quebonafide, który przebił tę granicę.
Hit, który od lat uchodzi za jeden z najważniejszych numerów w historii nowej fali polskiego rapu, osiągnął kolejny imponujący wynik. „Tamagotchi” przekroczyło właśnie barierę 100 milionów streamów na Spotify.
Dla Taco Hemingwaya to pierwszy utwór w karierze, który osiągnął taki rezultat na tej platformie. W przypadku Quebonafide jest to drugi kawałek, któremu udało się wejść do elitarnego grona utworów ze 100 milionami odtworzeń.
To jednak nie koniec rekordów. Teledysk do „Tamagotchi” również od lat cieszy się gigantycznym zainteresowaniem. Klip został wyświetlony na YouTube już ponad 134 miliony razy, potwierdzając status jednego z najbardziej kultowych utworów w historii polskiego rapu.
Prawdopodobnie nie tak wyobrażał sobie końcówkę czerwca Sokół. Raper od kilkunastu dni musi się mierzyć z podśmiechujkami, które wywołał występ z Dawidem Podsiadło i rozczarowującym odbiorem SKOK’u. Narrotor wystąpił natomiast na koncercie rocznicowym Molesty i została po tym pamiątka na socialach.
Czy taktyka Sokoła, polegająca na próbie przeczekania zaczepki Tedego w ciszy, przyniesie oczekiwane efekty? Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że niekoniecznie. Pewnie gdyby założyciel Prosto tworzył w innym kanonie muzycznym, słuchaczom byłoby łatwiej zaakceptować nieodniesienie w żaden sposób do publicznej szpili. W przeszłości podobny błąd popełnił Bilon w starciu z Legendarnym Afrojaxem i wszyscy wiedzą, jak się to dla niego skończyło.
Sokół pojawił się w weekend z Jędkerem u boku Molesty. ZIP nie popełnił już gdańskiego błędu i nie zaufał prompterowemu dobrodziejstwu, pewnie lecąc z głowy swoją zwrotkę. Jako ciekawostkę można dodać, że muzycznym gościem na tej imprezie był również Tede, więc niewykluczone, że obaj raperzy się przecięli na backstage’u.
Fotka Narratora z tego wydarzenia pojawiła się na instagramowym profilu Kaktusa.
News
Malik Montana zaniepokoił fanów. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego”
Czy raper ma problemy zdrowotne?
Malik Montana znalazł się w centrum dyskusji po jednym z ostatnich koncertów. Użytkownicy X zaczęli analizować jego nienaturalną sylwetkę.
Wielu użytkowników zwróciło uwagę na sposób, w jaki porusza się raper. Część osób stwierdziła, że jego kręgosłup wygląda nienaturalnie, a inni zaczęli spekulować, z czego może to wynikać.
– Klasyczna lordoza i zespół przeciążeniowy odcinka L5-S1 kręgosłupa, za kilka lat to będzie bardzo bolało – wiem co mówię – napisał jeden z komentujących. Lordoza to fizjologiczne wygięcie kręgosłupa w stronę brzuszną (ku przodowi), występujące w odcinku szyjnym i lędźwiowym.
Pod nagraniem pojawiły się też kolejne komentarze użytkowników, którzy zaczęli dyskutować o treningach Malika:
- „Przecinałem się z nim czasami na siłce, robił tylko typowy zestaw dyskotekowy, nóg nigdy nie dotykał XD”.
- „Sam się chwali że nie robi dołu, widać xd kopnąłbyś go raz to by mu kolana wypadły”.
- „Tak to jest jak na sterydach ćwiczy się zestaw dyskotykowy Czyli łapy klata i nic poza tym, mieśni pleców to tam pewnie nie ma wcale”.
Nigdy nie widziałem czegoś takiego XD
— TotalnyChampion 😎👊 (@TotalnyChampion) July 1, 2026
Co to za postura pic.twitter.com/bmCzEr06K5
News
25 lat od premiery płyty Waco „Świeży materiał”. Gorzka refleksja producenta, który wyjechał z Polski za pracą
„Możliwe, że nie dokonałem właściwego wyboru”.
Mija 25 lat od premiery jedynego albumu Waco „Świeży materiał”, który ukazał się nakładem Prosto. Z tej okazji producent opublikował osobisty wpis, w którym przyznał, że po latach żałuje zaniedbania zarówno sportu, jak i muzyki.
29 czerwca 2001 roku na rynku pojawił się „Świeży materiał” – jedyny producencki album Waco. Krążek wydany przez Prosto zapisał się na kartach polskiego hip-hopu, a w tym roku świętuje swoje ćwierćwiecze.
Z okazji rocznicy producent postanowił wrócić pamięcią do tamtego okresu i podzielił się z fanami szczerymi przemyśleniami.
– To ja w wieku 20-21 lat coraz bardziej świadomy tego co i jak chcę zrobić muzycznie. Nie lubię tych rocznic, bo obrazują one, że czas to tylko mgnienie, zbiór wspomnień i upływa nieubłaganie szybko. Dla tych co czasami komentują, że na stare lata, że mi odbiło z tymi ćwiczeniami mogę tylko dodać, że do wieku 28 lat pomagałem ojcu prowadzić siłownię i pracowałem jako instruktor poza tym zawsze uwielbiałem rywalizacji sportową i samodoskonalenie. Szkoda że zaniedbałem sport w późniejszym wieku podobnie jak sprawy muzyczne. Możliwe, że nie dokonałem właściwego wyboru.
Dziś Waco mieszka w Szwajcarii, gdzie wyjechał niedawno do pracy.
-
News2 dni temuWilku WDZ opowiedział, jak po autograf podszedł do niego policjant
-
News3 dni temuSokół dostał gotowe wersy do dissu na Tedego. Zechce je wykorzystać?
-
News2 dni temu„Od lat 90-tych wiadomo, że Sokół nie umie rapować”
-
News2 dni temuVienio oddał zasilacz Tedemu po 30 latach
-
News3 dni temuSokół zmiażdżony przez fanów. Jego nowa płyta to niewypał?
-
News13 godzin temu25 lat od premiery płyty Waco „Świeży materiał”. Gorzka refleksja producenta, który wyjechał z Polski za pracą
-
News3 dni temuSłoń przerwał koncert i zwrócił się do 10-latka pod sceną
-
News2 dni temuPih: „Ukraina to wroga dla nas nacja”. Raper zabrał głos po słowach Zełenskiego