News
Dwa Sławy z dwiema złotymi płytami!
Dwa ostatnie krążki duetu sprzedały się po 15 tys. egzemplarzy.
Długo musieli czekać Astek i Radosny na tego typu wyróżnienie, ale jak już jest to podwójne. ZPAV ogłosił, że z dniem 11 października 2017 roku krążki "Dandys Flow" oraz "Ludzie Sztosy" pokryły się złotem.
Oba wydawnictwa ukazały się nakładem labelu Embryo Nagrania, który Sławy opuścili z końcem września, powołując do życia własną wytwórnię X2, której nakładem w przyszłym roku ukaże się ich nowa płyta.
___
Zarząd ZPAV przyjął zmiany w regulaminach wyróżnień złotych, platynowych i diamentowych płyt. Nowe zasady przewidują wprowadzenie kryterium dochodowego. Wartość przychodu 20 zł z tytułu pobrań cyfrowych któregokolwiek z tytułów albumu w formie pojedyncze nagranie audio (download), muzyka w tle (ringback tone), dzwonek telefoniczny wykorzystujący wyłącznie oryginalne nagranie (master ringtones), przychód przypisany z tytułu streamingu do danego utworu – jest równoznaczny ze sprzedażą 1 albumu CD lub DVD audio. Sumowany jest przychód każdego z utworów występujących na albumie. Dla sprzedaży cyfrowej zmiany obowiązują od 1 marca 2017 roku.
Objaśnienie: Każde 20 zł przychodu z utworu traktowane jest jak sprzedaż jednej płyty. Oznacza to, że samo kliknięcie w dany kawałek nic jeszcze nie oznacza. Artysta i wytwórnia muszą na tych kliknięciach osiągnąć dochód. Tak jak osiągają dochód na sprzedaży fizycznych egzemplarzy płyty. Aby uzyskać po 1 marca 2017 roku któreś z wyróżnień, trzeba pokazać faktyczną sprzedaż nośników fizycznych i udokumentować przychód ze streamingu, dzwonków telefonicznych i muzyki w tle. Przelicznik jest następujący: 20 złotych przychodu będzie przyjmowane jako sprzedaż jednego albumu. Sumowany będzie przychód z wszystkich utworów z albumu. By uzyskać złotą płytę trzeba będzie sprzedać muzykę za 20 tysięcy, za platynę – 40 tysięcy, a za diamentową – 200 tysięcy.
Kryteria dla nośników fizycznych nie zmieniają się i wynoszą: Złoto – 15 tys., Platyna – 30 tys., i Diament – 150 tys.
Vienio podczas XXX-lecia Molesty Ewenement oddał Tedemu zasilacz, zamykając tym samym jedną z najdłuższych sag w polskim rapie. Ten kultowy dług wdzięczności ciągnął się od lat 90.
Wszystko zaczęło się kiedy ekipa Molesty pracowała nad „Skandalem”. Każdy, kto choć trochę szanuje klasykę, zna wersy z „Wiedziałem, że tak będzie”: „Wziąć telefon, zadzwonić do tego i tego, pożyczyć zasilacz od Tedego”.
Kilkanaście lat później Tede w „Warszawskim stylu” z krążka „FuckTede” nawinął:
„Ej Vieniu, jak pożyczałeś zasilacz / To tyle lat chyba minęło jak chwila / Nikt z nas nie myślał jak wtedy nagrywał / Że nasza muzyka tak serca zdobywa”.
Tak naprawdę, już 13 lat temu, na 18-leciu Molesty, Tede wręczył Vieniowi zasilacz. Teraz sytuacja odwróciła się o 180 stopni, tworząc idealną klamrę dla tej epickiej historii. Na XXX-leciu Molesty byliśmy świadkami jak Vienio oddał zasilacz Tedemu.
CLOUT Festival w Czechach nie dojdzie do skutku po tym, jak Wiz Khalifa wycofał się z europejskiej trasy koncertowej. Organizatorzy nie znaleźli nowego headlinera.
Czechy bez CLOUT Festival
Problemy Wiza Khalify związane z wyrokiem w Rumunii odbijają się na kolejnych wydarzeniach w Europie. Raper zrezygnował z całej europejskiej trasy w obawie przed możliwym zatrzymaniem, a skutki tej decyzji odczuli także organizatorzy CLOUT Festivalu.
Najmocniej ucierpiała czeska odsłona imprezy. Organizatorzy oficjalnie potwierdzili, że wydarzenie zostało odwołane.
– Ze względu na to, że Wiz Khalifa odwołał swoją europejską trasę koncertową, CLOUT CZECHIA 2026 jest odwołany. Próbowaliśmy znaleźć zastępcę głównego artysty na tak krótki czas, ale niestety nie udało nam się. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali od pierwszego dnia. Wasze pieniądze są bezpieczne. Sprawdźcie nasz następny post, aby poznać szczegóły dotyczące zwrotów oraz alternatywnego rozwiązania, jeśli będziecie nim zainteresowani – czytamy w oświadczeniu.
Co z polską edycją?
Po anulowaniu czeskiej edycji wiele osób zastanawia się, czy podobny scenariusz czeka również imprezę w Polsce. Na ten moment pozostaje uzbroić się w cierpliwość i śledzić komunikaty organizatorów.
Na razie nie wydali oni żadnego oświadczenia dotyczącego polskiej odsłony.
Afera z prompterem na koncercie Sokoła wciąż żyje, a sam raper nie zabrał głosu. Zamiast wyjaśnień pojawił się mocny atak ze strony współtwórcy podcastu „Rap Matters”.
Milczenie Sokoła po głośnej dyskusji wokół używania promptera na koncercie tylko napędza kolejne komentarze. Warszawski weteran do tej pory nie odniósł się do całej sytuacji, a w sieci pojawiają się następne mocne opinie.
– Przecież od 90-tych wiadomo, że Sokół nie umie rapować i zawsze jakiś prompter, playback czy inny Jędrek potrzebni byli żeby stwarzać pozory. Beka, że dopiero teraz ktoś miał czelność publicznie „zaatakować” jego ekscelencję warszawskiego rapera stulecia. uszaty pewnie nie odpowie/zleje bo jest zajęty przygotowaniem a.i SKOK’cznych wysrywów i raklamowaniem czegokolwiek, a mógłby kogoś Tede znowu rozwalcować, dawno nie było – napisał Horrypaz z podcastu „Rap Matters”.
Na razie wygląda na to, że przewidywania autora wpisu się sprawdzają. Sokół od momentu wybuchu dyskusji zachowuje całkowite milczenie.
Tommy Cash po raz kolejny udowodnił, że uwielbia szokować. Estoński raper pojawił się podczas Paris Fashion Week w stroju gigantycznej kupy.
Tommy Cash w nietypowym przebraniu
Na tygodniu mody w Paryżu zwykle uwagę przyciągają ekskluzywne kolekcje i odważne stylizacje największych domów mody. Tym razem było jednak zupełnie inaczej.
Tommy Cash przeszedł ulicami francuskiej stolicy przebrany za ogromną, kreskówkową kupę. Całość uzupełniały brązowe buty, a sam raper niósł przezroczystą torbę, w której znajdowała się imitacja moczu.

To jednak nie był koniec. W trakcie spaceru artysta rozpylał odświeżacz do toalety, traktując go niczym ekskluzywne perfumy. Trudno było przejść obok takiego widoku obojętnie.
🇫🇷💩 INSOLITE | Un homme est apparu déguisé… en excrément, un sac d’urine à la main, tout en se vaporisant du désodorisant pour toilettes, en pleine Fashion Week de Paris. pic.twitter.com/dYlrwLNBKS
— Cerfia (@CerfiaFR) June 28, 2026
Posypały się memy
Nagrania z występu Tommy’ego Casha błyskawicznie rozeszły się po mediach społecznościowych. Komentujący od razu zaczęli tworzyć żarty nawiązujące do najbardziej znanych marek modowych.
W komentarzach pojawiły się przeróbki nazw luksusowych domów mody, takie jak „Pooey Vuitton”, „Fartmani”, „Uh-Oh Chanel” czy „Diorrhea”.
To nie pierwszy raz, gdy raper zaskakuje
Fani estońskiego rapera dobrze wiedzą, że podobne prowokacje są częścią jego wizerunku. Tommy Cash od lat buduje swoją rozpoznawalność nie tylko muzyką, ale również surrealistycznymi i często absurdalnymi stylizacjami.
W przeszłości pokazywał się już jako niemowlę siedzące w gigantycznym wózku, występował w kostiumie przypominającym łóżko, a także zakładał ubrania inspirowane bezdomnością.
News
Ukraińcy nie wiedzą o zbrodniach UPA? Wspólnik Bonusa RPK zabrał głos
„Nie nakręcajcie nienawiści do Ukraińców”.
Wydawać by się mogło, że nadchodząca rocznica Rzezi Wołyńskiej powinna zjednoczyć polskie społeczeństwo i dać spójny odpór wobec coraz groźniejszego widma banderyzmu. Nic bardziej mylnego, o czym przekonaliśmy się m.in. dzięki wpisowi współautora biografii Bonusa RPK, Janusza Schwertnera.
Polska i Ukraina są sąsiednimi krajami, jednak różnice między nimi są tak ogromne, że zadziwiać może bliskość geograficzna. W momencie, gdy polska mniejszość na Ukrainie jest dyskryminowana, o czym mówił kilka dni temu były ambasador w Kijowie, w naszym kraju mamy liczne grono zasięgowych osób, których głównym zadaniem jest głoszenie spinu zgodnego z ukraińską racją stanu i wprost kopiującego przekaz wschodnich polityków. Przekonaliśmy się o tym w momencie odebrania orderu Zelenskiemu, gdy social media zalały wpisy, które trudno odebrać inaczej niż usprawiedliwiające kultywowanie ludobójstwa Polaków.
Znanym ukrofilem jest również wspólnik Bonusa RPK, Janusz Schwertner, który konsekwentnie próbuje przerzucić całą winę za coraz gorsze relacje z Ukrainą na Polaków. Tym razem Schwertner postanowił uwypuklić rosyjskie zbrodnie na Ukraińcach, w momencie gdy 95% polskich ofiar ukraińskiego ludobójstwa nie doczekało się jeszcze godnego pochówku, a ich mordercom stawia się pomniki.

Wspólnik Bonusa RPK doczekał się kontry współpracownika IPN, Rafała Dudkiewicza, który wytknął mu hipokryzję w ocenie sytuacji. Dopiero wtedy Schwertnerowi zebrało się na gorzką nutę refleksji o skandalicznym szarganiu pamięci naszych przodków. Jednak nie mogło też zabraknąć usprawiedliwienia dla kultu banderyzmu, który według niego „w ogromnej mierze to problem edukacji”.

-
News3 dni temuTede wszedł między bloki i pokazał, czym jest rap. Bez promptera i telefonu
-
News3 dni temuPopek sprzedał swoje konto na Instagramie patoinfluencerowi
-
News2 dni temuSokół dostał gotowe wersy do dissu na Tedego. Zechce je wykorzystać?
-
News4 dni temuTede składa przeprosiny w sprawie Sokoła i promptera
-
News3 dni temuMarysia Starosta wyjawiła możliwy powód gdańskiej wpadki Sokoła
-
News1 dzień temuSokół zmiażdżony przez fanów. Jego nowa płyta to niewypał?
-
News4 dni temuFokus i Rahim: „Dziś bardzo ważny dzień w naszej karierze”
-
News1 dzień temuSłoń przerwał koncert i zwrócił się do 10-latka pod sceną