News
MEZO DZIĘKUJE JANOWICZOWI – UTWOREM!
Mezo, który przez ostatnie lata zdobył więcej disrespectu niż niejeden polityk, w moich oczach wyglądał jeszcze całkiem nieźle, mimo niektórych, dziwnych piosenek z jego strony, ceniłem go za stare nagrywki i sprawdzałem jego rapowe dokonania do teraz. Dzień dzisiejszy przelał jednak czarę goryczy.
Sporo ostatnio słyszy się w mediach o Jerzym Janowiczu, polskim tenisiście, który wystartował ostatnio w prestiżowym Paryskim turnieju i przeszedł jak burza do finału, ulegając Davidowi Ferreremu.
Falę popularności Janowicza w sprytny sposób próbuje zgarnąć właśnie Mezo, publikując w dniu dzisiejszym utwór, a raczej wierszyk pt. „Bajka o Jerzyku czyli Niezwykłe Przygody Jerzego Janowicza w Paryżu”. Posłuchajcie sami poniżej.
Materiał video:
News
Hip-Hop Kemp 2026 odwołany dzień przed startem. „Spieprzyliśmy to”
Organizatorzy wydali oświadczenie.
Wielki powrót Hip Hop Kempu kończy się potężną klapą. Festiwal został odwołany zaledwie dzień przed planowanym startem.
Hip Hop Kemp 2026 nie odbędzie się
To miał być powrót jednej z najbardziej kultowych imprez hip-hopowych w Europie po sześciu latach przerwy. Zamiast wielkiego comebacku jest jednak odwołanie całego wydarzenia na ostatniej prostej.
Organizatorzy Hip Hop Kempu poinformowali, że edycja 2026 nie dojdzie do skutku. Komunikat pojawił się zaledwie dzień przed planowanym rozpoczęciem festiwalu.
W oświadczeniu organizatorzy przyznają wprost, że wydarzenia nie udało się dowieźć.
– Okoliczności nam nie sprzyjały. Nawet słońce w naszym logo nie pomogło nam z pogodą. Line up nie zainteresował wystarczającej liczby z Was. A my nie potrafiliśmy godnie doprowadzić tego festiwalu do końca. Spieprzyliśmy to.
– Festiwal, który sami stworzyliśmy od podstaw, wraca do swoich korzeni. Hip Hop Kemp 2026 zostaje odwołany. Tegoroczny zlot się nie odbędzie. Rodzino Kempa, przepraszamy Was.

Line-up nie sprzedał festiwalu
Z komunikatu wynika, że jednym z głównych problemów było zbyt małe zainteresowanie tegorocznym line-upem. Organizatorzy zapowiadają, że bardziej szczegółowe wyjaśnienia dotyczące całej sytuacji pojawią się w najbliższych dniach.
Tegoroczna edycja miała być dla Hip Hop Kempu nowym otwarciem. Festiwal wracał po sześciu latach nieobecności, a przy okazji zmieniał miejscówkę.
Nowym domem imprezy został Areál Cosmo – teren dawnej bazy rakietowej położonej w lasach w pobliżu Pilzna.

Freddie Gibbs, The Alchemist i mocna reprezentacja klasyki
Program tegorocznej edycji był skierowany przede wszystkim do słuchaczy klasycznego i alternatywnego rapu. Na szczycie plakatu znaleźli się Freddie Gibbs oraz The Alchemist.
Na Hip Hop Kemp 2026 mieli pojawić się również Conway The Machine, Onyx, Digable Planets, Masta Ace & Marco Polo, Cookin Soul, Sa-Roc oraz Looptroop Rockers.
Mimo mocnych nazwisk sprzedaż najwyraźniej nie osiągnęła poziomu, który pozwoliłby organizatorom bezpiecznie doprowadzić imprezę do końca. Organizatorzy Kempa spotkali się z nową rzeczywistością – mamy rok 2026, a nie 2020.
News
Ex Fagaty zostaje w areszcie. Sąd boi się, ze Stuu będzie mataczył
Grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Stuart K.-B. zostaje za kratami. Sąd przedłużył jego tymczasowy areszt o miesiąc, a w tle są zarzuty dotyczące małoletnich.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek, 20 sierpnia, że Stuart K.-B. pozostanie w tymczasowym areszcie. Decyzja zapadła dzień po tym, jak usłyszał w prokuraturze zarzuty dotyczące czynów seksualnych wobec małoletnich.
Śledczy chcieli dalszego stosowania aresztu, jednak sąd uznał, że miesiąc powinien wystarczyć na przeprowadzenie i zakończenie zaplanowanych czynności w postępowaniu.
– Sąd postanowił o utrzymaniu w mocy tymczasowego aresztowania w stosunku do podejrzanego. Natomiast zdecydował, że jedynie okres jednego miesiąca będzie wystarczający dla ukończenia czynności postępowania – poinformował po rozprawie sędzia Michał Kusiak z mokotowskiego Sądu Rejonowego.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował o miesięcznym aresztowaniu Stuarta K.-B., youtubera znanego jako Stuu pic.twitter.com/ndZ8JaP0ge
— Venek (@Venek__) August 20, 2026
Jednym z kluczowych powodów tej decyzji jest obawa mataczenia. Jak wyjaśnił sędzia Kusiak, właśnie ta przesłanka przemawiała za tym, żeby podejrzany na tym etapie sprawy nie wyszedł na wolność.
Stuartowi grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
News
KęKę wszedł sobie na wulkan w Japonii. I to razem z synem
Raper zdobył najwyższy szczyt Japonii.
KęKę zaliczył kolejny górski cel. Tym razem razem z synem stanął na szczycie legendarnej góry Fuji w Japonii.
KęKę nie zwalnia tempa w swoich górskich podbojach. Raper tym razem wybrał zdecydowanie bardziej egzotyczny kierunek i ruszył na Fuji – najwyższy szczyt Japonii, wznoszący się na 3776 m n.p.m.
Co ważne, tej wyprawy nie zaliczył solo. Na szczyt wszedł razem ze swoim synem, a wspólnym osiągnięciem pochwalił się w social mediach.
– Fuji-san razem z Duży-Syn. Piękne to było doświadczenie – napisał KęKę.
Fuji leży na japońskiej wyspie Honsiu i jest czynnym stratowulkanem. Charakterystyczny, niemal idealnie symetryczny stożek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Japonii.
Szpaku pojawił się na muralu w jednym z najbardziej charakterystycznych punktów Warszawy – na Rondzie ONZ.
To właśnie tak zostało ogłoszone kolejne nazwisko Red Bull 64 Bars Live – wydarzenia, które po raz pierwszy przenosi kultową formułę 64 Bars ze studia i znanego formatu online na dużą scenę. Dla Szpaka będzie to wyjątkowy powrót, zwłaszcza że Red Bull 64 Bars Live będzie jego jedynym koncertem w całym 2026 roku. Ale to nie jest pierwsze spotkanie Szpaka z Red Bull 64 Bars.

W 2024 roku raper pojawił się w jednym z pierwszych odcinków polskiej serii, gdzie do bitu Kubiego Producenta nagrał swoje 64 wersy. Materiał szybko stał się jednym z najpopularniejszych odcinków formatu, przekraczając 11 milionów wyświetleń. Teraz Szpaku wraca do 64 Bars, ale tym razem zamiast mobilnego studia będzie na niego czekać scena TAURON Areny Kraków i jak sam zapowiada – przygotował dla fanów coś specjalnego.
Szpaku dołącza do wcześniej ogłoszonych artystów, wśród których znajdują się Białas, Paluch, Kaz Bałagane, Kukon, Avi i Tomb.

News
Kayax Records sprzedaje swój katalog Universal Music Polska
Kayax Records zachowa odrębną tożsamość jako czwarty label fonograficznego giganta.
Universal Music Polska, część Universal Music Group – światowego lidera branży muzycznej – informuje o nabyciu katalogu Kayax Records, jednej z najbardziej cenionych firm muzycznych w Polsce. Umowa obejmuje prawa do nagrań znajdujących się w katalogu wytwórni oraz prawa do marki Kayax Records.
Wraz z nabyciem katalogu oraz praw do marki Kayax Records Universal Music Polska i Kayax Management rozpoczynają również strategiczną współpracę, której celem jest wspólny rozwój artystów i nowych talentów. Kayax Management pozostaje niezależną firmą, której właścicielem i Dyrektorem Zarządzającym jest Tomasz „Tomik” Grewiński.
Universal Music Polska i Kayax Management połączą międzynarodowe możliwości Universal Music Group w zakresie produkcji nagrań, zarządzania katalogami i dystrybucji z wieloletnim doświadczeniem Kayax Management w budowaniu karier artystów, otwierając przed polską muzyką nowe możliwości dotarcia do szerszej publiczności.
Założona w 2001 roku wytwórnia Kayax Records od ponad dwóch dekad odgrywa istotną rolę w kształtowaniu współczesnej polskiej sceny. Z wytwórnią związani byli m.in. Smolik, Zakopower, Nosowska, Krzysztof Zalewski, Natalia Przybysz, Maria Peszek, Brodka, Artur Rojek, Mery Spolsky i duet Karaś/Rogucki. Katalog obejmuje nagrania artystów, którzy na trwałe zapisali się w historii rodzimej sceny muzycznej.
Dzięki konsekwentnemu stawianiu na wyrazistych artystów i długofalowe budowanie ich karier Kayax wypracował pozycję jednej z najbardziej cenionych niezależnych firm na polskim rynku muzycznym.
– To jedna z najważniejszych transakcji w historii Universal Music Polska. Od początku ceniłem Kayax Records za umiejętne łączenie artystycznej niezależności z sukcesem komercyjnym oraz konsekwencję w odkrywaniu i rozwijaniu wyjątkowych artystów. Wierzę, że wspólnie z Kayax Management stworzymy nowe możliwości dla uznanych artystów i młodych talentów. To kolejny ważny krok w realizacji naszej misji – łączenia polskich artystów z fanami w kraju i na całym świecie – powiedział Maciej Kutak, CEO Poland & SVP Central Eastern Europe, Universal Music Group.
Dla Tomasza „Tomika” Grewińskiego, założyciela Kayax Records i Dyrektora Zarządzającego Kayax Management, transakcja oznacza zamknięcie ważnego etapu w historii Kayax Records i jednocześnie otwarcie nowego rozdziału dla Kayax Management.
– Przez ponad dwadzieścia lat budowaliśmy Kayax Records wspólnie z wyjątkowymi artystami, tworząc katalog, który stał się ważną częścią historii współczesnej polskiej muzyki. Jestem przekonany, że Universal Music Polska zapewni temu dorobkowi najlepsze warunki do dalszego rozwoju.
Kayax Management wchodzi w nowy rozdział. Wraz z moim zespołem chcemy jeszcze mocniej skoncentrować się na tym, co robimy najlepiej – rozwijaniu karier reprezentowanych przez nas artystów oraz budowaniu ich marek osobistych. Będziemy nadal umacniać naszą pozycję, oferując kompleksowe zarządzanie karierami artystów oraz konsekwentnie poszerzając roster o obiecujące nowe talenty i kolejne pokolenie twórców – powiedział Grewiński.
Po finalizacji transakcji Kayax Records zachowa odrębną tożsamość jako czwarty label Universal Music Polska. Funkcję Head of Kayax Records obejmie Paweł Tetłak, a dyrektorem odpowiedzialnym za Kayax Records oraz Polydor Recordings Poland będzie Jakub Barzak.
-
News4 dni temuRosyjski wywiad miał zlecić zabójstwo rapera na terenie Polski
-
News4 dni temuSaful z Dixon37 i Jakub Żulczyk żegnają Jana Frycza. „Nie powiedziałem, ile Panu zawdzięczam”
-
News4 dni temuJan Frycz był bliżej rapu, niż wielu myśli. Chada, Saful i Solar
-
News3 dni temuFagata wróci do koncertów? Gimper: „Może zbudować community z wypranym mózgiem”
-
News3 dni temuJakie cechy powinien mieć dobry złodziej? Bosski wspomina stare czasy
-
News3 dni temuEmerytowany policjant w sądzie: „Tupac odmówił wskazania strzelca”
-
News2 dni temuLeszek Miller rozbił bank interakcji przy pomocy Daniela z Chicago
-
News4 dni temuJan Frycz nie żyje. Miał 72 lata