News
ANNA ALSZER KOMENTUJE ZARZUTY DODY! – SPÓR O KLIP TRWA
Anna Alszer, była żona Fokusa a obecnie jego menadżerka – komentuje ostatnie wydarzenia związane ze wspólnym klipem Dody i Fokusa do utworu „Fuck It”.
Menadżerka Fokusa już wielokrotnie wypowiadała się na temat afery o klip „Fuck It”. Tym razem jednak skomentowała oficjalne pismo od adwokata Rabczewskiej:
„Trzy dni temu wróciłam ze wspaniałych wakacji i nie zamierzałam już poświęcać aferze z klipem ani minuty więcej. W skrzynce mailowej zastałam jednak niespodziankę, której nie mogę i nie chcę pozostawiać bez komentarza. Uważam, że hipokryzję i głupotę należy upubliczniać.
Zaznaczam, że wypowiadam się we własnym imieniu, nie jest to żadne oświadczenie, piszę felieton, ja Anna Alszer i nikt poza mną. Pesel podać?
Dnia 9.11.2012 zostało do mnie przesłane pismo od adwokata „Pani Doroty Rabczewskiej”. Informuje się mnie w nim, że „naruszam dobre imię i cześć Mocodawczyni, która latami ciężko pracowała na swoją pozycję w branży muzycznej”. Dalej – rozpowszechniam w MEDIACH i na STRONACH internetowych nieprawdziwe informacje godzące w dobre imię w/w Mocodawczyni. Oczywiście skończę w sądzie i nie wypłacę się do końca życia.
Pani Dorota chyba nie ma pojęcia na kogo trafiła zakładając, że pozwolę sobą sterować i się zastraszać. Najzabawniejsze, oczywiście poza opowieściami o szarganiu dobrego imienia jest to, że Pani Dorota zignorowała nasze prawo do autoryzacji klipu, a sam pomysł, że mamy jakiekolwiek prawa określiła mianem „histerycznej reakcji”.
Przypominam też, że mówimy o osobie pozwanej i skazanej za obrazę uczyć religijnych. Osobie, która przez całą sprawę zasłaniała się wolnością słowa. Tak i nie inaczej!
Mówimy o człowieku, który obraził publicznie większość kolegów po fachu, swoich współpracowników i wszystkich dotychczasowych partnerów.
Tak! O kobiecie, która pogardliwie zarzuciła mi zazdrość na swoim profilu fb. Argument najwyżej z podstawówki „aaaa co? Zazdrościsz?” Tak, płonę! Ja i 80% ludzi w tym kraju, na czele z Kubą Wojewódzkim, który wyśmiewa królową przy każdej okazji.
Tak więc „jestem u pani!” oraz „powiem mamie!” i „a ona się wyzywa!”. Byłabym nawet zaszczycona, gdyby nie fakt, że w gruncie rzeczy mam własne bardzo udane życie. Nie podejrzewałam, że osoba opowiadająca na prawo i lewo jak bardzo ma w dupie opinie ludzi na swój temat pofatyguje się do prawników z powodu mojego wpisu na forum internetowym. To co zrobiły z tym media to już nie moja broszka. Klip miał sam się obronić, tymczasem wyłączone zostały oceny na youtube! Czyżby ktoś nie potrafił spojrzeć prawdzie w oczy?
Zostałam obrażona przez szanownego admina czcigodnej strony fanów Dody i jaka była moja reakcja? Do tej pory żadna, bo niby z jakiej racji ma mnie obchodzić opinia jakiegoś leśnego głupka (czekam na pozew)? Piszę o tym ponieważ wymiar hipokryzji otaczającej tą sytuację przeszedł moje najśmielsze wyobrażenia
Rozumiem, że Mocodawczyni przeżywa głęboki szok, ponieważ przyzwyczaiła się do tego, że ona poniża i obraża, a wszyscy potulnie się dostosowują. Ja jednak nie jestem pracownikiem,czy jak zwykła ludzi nazywać „sługą” tej pani. Paranoja w Polsce nie osiągnęła na szczęście jeszcze takiego poziomu, żeby za nazwanie klipu GÓWNIANYM musieć wypłacić „zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę”
Pani Dorocie proponuję zmienić branżę, myślę, że świetnie odnalazłaby się w szeregach wiecznie obrażonych i skrzywdzonych członków jednej z partii politycznych. Jesteśmy zazdrośni, albo niedojrzali mentalnie na tyle aby pojąć ogrom jej talentu. Tylko co my biedni możemy na to poradzić?
Proszę mnie więc pozwać za wyrażanie subiektywnych opinii, pozwolę się nawet podłączyć pod wykrywacz kłamstw żeby udowodnić, że nie tylko nie jestem zazdrosna, ale co gorsze szczerze uważam klip za PARODIĘ dobrej produkcji. Niech zgadnę- pozwu nie będzie, bo Pani Dodzina nie będzie mi pomagała w autopromocji, której jak się domyślam pragnę okrutnie.
Aha, prawnik twierdzi również, że „kilkakrotnie interwencje ze strony Mocodawczyni okazały się bezskuteczne”. No tak, tak.. nie wiem jak to skomentować. Nie przypominam sobie żadnych, ale jakie to ma naprawdę znaczenie? I tak bym się nie zamknęła w sobie jeśli sama bym tak nie postanowiła. Fakt faktem rozkaz takowy ze strony królowej wcześniej nie padł.
Proszę mnie więc pozwać, przypominam tylko, że mieszkam na stałe w Panamie i nie zamierzam się fatygować do Polski. Poza tym- karę finansową jeszcze bym przeżyła, gorzej jeśli w ramach zadośćuczynienia będę musiała założyć fan club Pani Doroty Rabczewskiej, to by dopiero była kara..”
przesłał:Legit
źródło: blog.tudobem.co
Doda – „Fuck it” ft. Fokus
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Na posesję Nicki Minaj w Los Angeles wtargnął nieznany mężczyzna, który kręcił się po jej ogrodzie. Został szybko zatrzymany, a raperki nie było wtedy na miejscu.
Policja z rejonu Los Angeles została wezwana do domu Nicki Minaj po tym, jak kamery monitoringu zarejestrowały intruza chodzącego po jej podwórku. Dzięki reakcji ochrony wszystko potoczyło się błyskawicznie i gość długo wolnością się nie nacieszył.
Według ustaleń służb był to biały mężczyzna z rudą brodą i długimi włosami, ubrany w szary dres. Jak podają media, 36-letni Leland Adams nie miał zamiaru dobrowolnie opuścić posesji, nawet gdy został namierzony przez ochronę. Finalnie został przez nią obezwładniony i przekazany funkcjonariuszom.
Co ciekawe, ten sam mężczyzna miał być zatrzymany kilka dni wcześniej, ale szybko odzyskał wolność. Teraz sprawa wygląda znacznie poważniej, bo trafił do aresztu bez możliwości wyjścia za kaucją.
Na ten moment nie wiadomo, co nim kierowało, że wszedł na posesję raperki. Policja sprawdza jego przeszłość i możliwe powiązania z innymi incydentami w różnych stanach.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
JWP/BC ujawnili tracklistę płyty „Krew” – wśród gości m.in. PRO8L3M
Do sieci trafił tytułowy singiel.
JWP/BC nie odpuszczają po wyprzedanym koncercie i dorzucają tytułowy numer „JWP KREW”. Premiera albumu już 17 kwietnia, a klimat jest dokładnie taki, jakiego fani oczekują.
Warszawska ekipa JWP/BC jedzie dalej bez hamulców. Po mocnym, wyprzedanym koncercie w klubie Oczki wrzucają trzeci singiel zapowiadający nadchodzący materiał. Tym razem to numer tytułowy – „JWP KREW”, który jasno pokazuje, że skład od lat trzyma ten sam, bezkompromisowy kurs.
Za produkcję odpowiadają Konrad Brzos i DJ Falcon1, co słychać od pierwszych sekund. Bit niesie energię starej szkoły, ale nie brzmi jak odgrzewany kotlet. To raczej świadome trzymanie się własnego stylu, który JWP/BC budują od 1996 roku.
Ero, Kosi, Łajzol i Siwers wchodzą tu w dynamiczną wymianę zwrotek, a refren wbija się w głowę po pierwszym odsłuchu. To numer, który ma vibe koncertowego bangera, ale jednocześnie niesie w sobie to, co w tej ekipie najważniejsze – etos, autentyczność i zero udawania.
Chwilę przed dropem singla skład ujawnił też pełną tracklistę płyty „JWP KREW”. Na albumie znajdzie się 16 numerów plus dwa bonusy. Wśród gości pojawia się m.in. PRO8L3M oraz duet Biak/Qzyn.
JWP „Krew” – tracklista
- Intro
- JWP Krew
- W ciemno
- Statyw freestyle
- Birdman
- My umiemy tylko tak
- G skit
- WNTM ft. Biak/Qzyn
- Uniwersytet
- Jadę
- Życie wygodne
- Maszyneria skit
- Głodny kot
- Przez rap ft. PRO8L3M
- Hossa
- Poltergeist
Bonus:
- Z nimi
- Z nimi remix
Sam materiał powstawał przez dłuższy czas – zarówno w Warszawie, jak i podczas wyjazdów. Co ważne, produkcyjnie to w dużej mierze robota wewnętrzna. Za bity odpowiadają głównie Szczur, Siwers i DJ Falcon1, więc całość ma spójny, ekipowy charakter.
Za oprawę wizualną odpowiada studio Full Metal Jacket, które ogarnęło okładkę i cały klimat graficzny projektu.
„JWP KREW” to kilkanaście numerów nagrywanych na przestrzeni ostatnich lat – bez pośpiechu, za to z konsekwencją. Jeśli ktoś śledzi tę ekipę od dawna, wie czego się spodziewać. A jeśli nie – to może być dobry moment, żeby nadrobić.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Fani zaczęli masowo wyprzedawać ubrania Nowohuckiej Patologii
Ubrania jednego z raperów to aktualnie najbardziej niebezpieczna marka odzieży w Krakowie.
Nowohucka Patologia, czyli linia odzieżowa rapera Libiego NH, przeżywa obecnie ciężkie chwile. W związku z wydaniem zakazu noszenia ubrań tej marki w środowisku kibiców Wisły, pojawił się wysyp ogłoszeń sprzedażowych NP na Vinted.
Nowohucka Patologia to obecnie prawdopodobnie najbardziej niebezpieczna marka odzieży w Krakowie. Do tej pory jej noszenie mogło spowodować konflikt, jeśli trafiło się na swojej drodze kogoś z Hutnika lub Cracovii, a po pogonieniu z ekipy jej twórcy, Libiego NH, do tego grona dołączyła również Wisła. – Jakiekolwiek pokazywanie się czy chodzenie w tych
emblematach na Wiśle Kraków jest niedopuszczalne – czytamy ostrzeżenie na profilu Młodej Ferajny.

W związku z tym znalazły się osoby, które chcą zwietrzyć interes i pozbyć się z szafy kukułczego jaja. Na stronie Vinted widzimy wysyp ciuchów Nowohuckiej Patologii i patrząc na ceny wystawionych rzeczy musimy mówić o marce premium. Używana polówka za 650 złotych, czy spodnie dresowe za 350 złotych świadczą raczej o swego rodzaju elitarności marki Libiego. W ofercie widać też dużo kominów i czapek. Pozostaje tylko pytanie, czy ktoś się na to skusi?

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Ktoś strzelał do The Game’a. Raper z mocnym komunikatem, który szybko usunął
„Mam nadzieję, że ziomek się wykrwawi”.
The Game wrzucił na Instagram informację, że ktoś ostrzelał jego samochód, po czym szybko skasował wpis.
Raper z Compton wrzucił na Instagram Story mocny komunikat. – Do tych [emoji ninjy], którzy właśnie strzelali do mojego trucka – mam nadzieję, że wasz ziomek wykrwawi się w drodze do szpitala, k***o – napisał.
Chwilę później wpis zniknął. Na teraz to jedyny konkretny ślad całej sytuacji – zero potwierdzonych szczegółów, zero oficjalnych komunikatów. Nie wiadomo, gdzie dokładnie miało dojść do zdarzenia ani kiedy.
Jeśli akcja wydarzyła się faktycznie w Compton, to niestety wpisuje się to w klimat miasta, które od lat ma opinię jednego z najbardziej niebezpiecznych w Stanach.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kanye West zagra w Polsce – szczegóły koncertu (tylko u nas)
Znamy datę i lokalizację koncertu Kanye Westa w Polsce.
Plotki dotyczące potencjalnego występu Kanye Westa w Polsce w ostatnich tygodniach masowo pojawiały się w przestrzeni publicznej. Większość z tych informacji pochodzi jednak z mało wiarygodnych źródeł. Choć osoby te podają się za różnego rodzaju podwykonawców, do tej pory żadna z nich nie była w stanie przedstawić konkretnych dowodów. Dopiero anonimowy informator portalu GlamRap.pl dostarczył nam rzetelne materiały dotyczące występu Ye w Polsce, a naszej redakcji udało się potwierdzić ich wiarygodność.
Przede wszystkim zapomnijcie o dotychczasowych doniesieniach publikowanych w internecie. Poza samym faktem planowania koncertu w Polsce większość z nich mija się ze stanem faktycznym. Co najważniejsze, amerykański raper nie zagra w Warszawie. Jako lokalizację wybrano Stadion Śląski w Chorzowie. Data wydarzenia została wyznaczona na 19 czerwca, natomiast pre-sale biletów ma rozpocząć się już w kwietniu. Dostarczone materiały potwierdzają również współpracę ze znaną i zaufaną bileterią.


Dzień przed występem Ye, fani będą mogli zakupić merch rapera. Oprócz ubrań z linii Yeezy pojawią się także dedykowane projekty przygotowane specjalnie pod polski koncert. Ceny biletów na wydarzenie, w zależności od strefy, będą mieścić się w przedziale od 550 do 3500 zł. To jedna z niewielu informacji, która w większym stopniu pokrywa się z przeciekami dostępnymi w przestrzeni publicznej. Nasz informator rozszerzył jednak zakres tych cen o konkretne pozycje:
- VIP – 3500 zł
- Golden Circle – 1800 zł
- Płyta – 1200 zł
- Trybuna 1 – 1200 zł
- Trybuna 2 – 950 zł
- Trybuna 3 – 850 zł
- Trybuna 4 – 750 zł
- Trybuna 5 – 550 zł

Warto pamiętać, że Ye pozostaje artystą nieprzewidywalnym. W zeszłym roku miał wystąpić na słowackim Rubicon Festival, co ostatecznie nie doszło do skutku. Czy tym razem organizatorom uda się doprowadzić projekt do końca? Za wydarzeniem stoi sprawdzona organizacja, jednak ostatecznie wiele zależy od samego artysty.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News18 godzin temuKanye West zagra w Polsce – szczegóły koncertu (tylko u nas)
-
News3 dni temuEldo wpadł w szał. Rzeczywiście miał powód?
-
News2 dni temuUliczny raper z Krakowa został pogoniony przez kolegów. Koniec kariery?
-
News2 dni temuBonus RPK i Grande Connection zawarli przed sądem ugodę
-
Wywiad4 dni temuFrosti: „Obrońcy hip-hopu nie znają angielskiego i nie wiedzą, o co chodzi w rapie” – wywiad
-
News3 dni temuBilon z Hemp Gru porównał Trumpa do Putina
-
News2 dni temuPolski raper zamieszany w aferę ze skradzionym tirem KitKatów
-
News5 godzin temuFani zaczęli masowo wyprzedawać ubrania Nowohuckiej Patologii