Connect with us

Felieton

Atak na koncerny, polityków i choroba psychiczna. Co się dzieje z Kanye Westem? |KOMENTARZ

Opublikowany

 

Raper zaatakował największe światowe koncerny i polityków, by chwilę później trafić na obserwację psychiatryczną.

Nie przepadam za teoriami spiskowymi, ale ostatnie wydarzenia związane z Kanye Westem na pewno zasługują na chwilę refleksji. O przemówieniu rapera z Sacramento pisaliśmy kilka tygodni temu. Raper zaatakował Google, Facebooka, a także Baracka Obamę, Hillary Clinton oraz Jaya Z. Amerykańskie media bardzo różnie interpretowały słowa Westa, które wielu osobom nie były na rękę. Przemówienie rapera było komentowane naprawdę szeroko przez większość największych stacji telewizyjnych, dzienników, gazet oraz oczywiście serwisy internetowe. Komentatorzy zapraszani do studia nie byli jednak zbyt przychylnie nastawieni do rapera.

 

Co powiedział Kanye West

Wybory prezydenckie wygrał Donald Trump, jednak jak dziś wiemy, to Hillary Clinto zdobyła o ok. 3 miliony głosów więcej od swojego politycznego rywala. Mimo to przegrała ona wyścig o fotel prezydencki, bo w Stanach obowizązuje skomplikowany sposób wyborów pośrednich, w których decydują głosy elektorskie.

 

Kanye West był więc od samego początku na straconej pozycji, kiedy podczas koncertu w San Jose stwierdził, że jeżeli głosowałby w wyborach, swój głos oddałby na Trumpa. Został wygwizdany. To był jednak dopiero przedsmak przed długim monologiem, o którym dzisiaj informują wszystkie media.

 

Podczas występu w Sacramento, 19 listopada – raper zagrał tylko dwa numery, po czym wygłosił długi monolog nawiązując m.in. do wygranej Trumpa. – Wiele osób będących dziś tutaj czuje się jakby przegrali. Wiecie dlaczego? Dlatego, że Was okłamano. Google Was okłamuje. Facebook Was okłamuje – krzyczał ze sceny raper.  – Wystawiam swoją karierę, moje życie, mój wysoki status społeczny na próbę, kiedy o tym do Was mówię – dodał.

 

Kanye stwierdził, że często zbyt bardzo wczuwamy się w politykę zapominając o tym, kim tak naprawdę jesteśmy. – Chcemy jedynie wygrywać. Pierdolić wygrywanie! Pierdolić luzacki styl! Jestem tu po to, aby przekazać Wam prawdę, nawet jeżeli będę ryzykował własnym życiem, nawet jeśli będę ryzykował swoim sukcesem, własną karierą. Jestem po to, aby przekazać wam prawdę – powtarzał ciągle.

 

– Uczucia się liczą, zgadnijcie dlaczego? Wszyscy w Ameryce środkowej odpadli (odlecieli) demonstrując wszystkim jak to zrobić. Uczucia mają znaczenie bracia. To jest nowy świat. To jest nowy świat Barrack. To jest nowy świat Jay Z. To jest ta aura, to jest przyszłość. W taki sposób należy myśleć abyśmy sprawili, by Ameryka ponownie stała się wspaniała

 

Raper też po raz kolejny nawiązał do rasizmu. – Czarnoskórzy powinni przestać się skupiać na kwestii rasizmu. Ten świat jest pełen rasizmu, tak? Lecz przestańmy się rozpraszać wszystkim i skupiać na tej kwestii w tym samym czasie – powiedział.

 

Oprócz Google i Facebooka zaatakował on też stacje radiowe twierdząc, że nie dają one szansy osobom, które chcą nieść w swoich utworach prawdę o świecie. – Pieprzyć ludzi, którzy pracują w radio. Są prawdziwi ludzie, którzy muszą wykarmić swoje dzieci, a nie pozwala im się grać tego, co płynie im z serca. Im się wydaje, że aby wyżywić swoje dzieci muszą grać w kółko to samo. Ja dorastałem na DMX'ie, to ostatni prawdziwy murzyn – stwierdził dumnie.

 

Reakcje po koncercie

Jeden z największych zwolenników Hillary Clinton – Snoop Dogg natychmiast zareagował na występ Westa w Sacramento. – Palę trawę, ona nie wywołuje takich reakcji, więc czym u licha on się stymuluje? – stwierdził chwilę po zakończeniu koncertu w filmiku na Instagramie Snoop Dogg.

 

Słynny koszykarz z Sacramento – Anthony Tolliver napisał na Twitterze: – Ten koleś Kanye ukradł kasę od 22 tysięcy fanów w 25 minut. To najbardziej szalona rzecz jakąwidziałem w świecie rozrywki. Dwa utwory, tyrada… po czym uciekł – napisał.

 

Występ Kanye Westa był komentowany również w śniadaniowym programie kanadyjskiej telewizji Global.  – Jest to rodzaj choroby psychicznej – stwierdził zaproszony do studia ekspert.  – Przypuśćmy, że tak, widzieliśmy już niezwykłe wybuchy emocjonalne Kanye'a w przeszłości, lecz te najświeższe wydarzenia dają nam do myślenia, czy wszystko jest w porządku – stwierdziła gospodarz programu. – To była 17 minutowa tyrada w trakcie koncertu, trwała 17 minut!… to trwało wieki – dodał ekspert.

 

Choroba psychiczna

Dwa dni po występie w Sacramento, Kanye Westa z jego domu zabiera karetka. Ma to miejsce chwilę po tym, jak raper odwołał wszystkie koncerty na trasie "The Saint Pablo Tour". Serwis NBC News powołując się na komentarz policji poinformował, że lekarz rapera zdecydował o hospitalizacji ze względu na "zdrowie i bezpieczeństwo" pacjenta.

 

– Kanye West trafił dziś do szpitala po serii niedawnych dziwnych wydarzeń – informowała stacja CBS. W innym programie na tym samym kanale mogliśmy usłyszeć. – Gwiazdor hip hopu zgodnie z doniesieniami został zabrany do szpitala uniwersyteckiego w UCLA, po tym jak kilka razy w niewyjaśniony sposób wybuchł emocjonalnie na scenie. West zgodnie z doniesieniami jest pod opieką psychiatrów, co uniemożliwia mu opuszczenie szpitala.

 

Telwizja CBS z Los Angeles podała natomiast:  – W chwili interwencji Kanye stawiał opór ratownikom medycznym, musiał zostać przykuty do noszy.

 

W większości stacji hospitalizacja Kanye Westa była numerem jeden tego dnia. – To nie było normalne zachowanie, lecz pomijając to, Kanye anulował wszystkie koncerty na przestrzeni półtora miesiąca, co będzie go wiele kosztować w sensie finansowym. Coś jest w tym bardzo niedobrego – stwierdził komentator zaproszony do studia stacji ABC.

 

Więcej ciekawostek na temat stanu zdrowia rapera mogliśmy wyczytać w znanych serwisach internetowych. – Kanye West czuł się jakby był ofiarą ataku spirytualnego, zanim jego lekarz wezwał pogotowie. – podał magazyn TheFix. – Raper czuje się tak, jakby był pod atakiem duchowym i odczuwa to już od pewnego czasu – możemy przeczytać na łamach People. – Według źródła, ciężko to wyjaśnić, lecz ostatnio coś się wydarzyło, on nie jest taki jakim wszyscy go znają.

 

Wsparcie

Kanye West nie otrzymał wsparcia od 50 Centa, który zdecydował się wyśmiać jego chorobę psychiczną publikując prześmiewczy filmik ze wszystkimi kontrowersyjnymi wypowiedziami Yeezusa, a także sugerując, że udaje on chorobę, aby wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej.

 

Kanye West otrzymał jednak wsparcie m.in. od DMX'a, o którym jeszcze kilka dni wcześniej ciepło się wypowiadał na koncercie w Sacramento. – Chcę skierować swoje słowa do Kanye'ego. Niech wie, że modlę się za niego, moja rodzina modli się za niego. Przypominam tylko, że Bóg jest dla nas. Kto ci się sprzeciwi? Nikt i nic! Trzymaj się dzielnie bracie. Bóg jest w naszym narożniku – napisał DMX na Instagramie.

 

Refleksja

Dajcie znać w komentarzu jak widzicie tę sytuację i to co się dzieje wokół rapera w ostatnim czasie

 
33 komentarze

Dodaj komentarz

33 komentarzy do "Atak na koncerny, polityków i choroba psychiczna. Co się dzieje z Kanye Westem? |KOMENTARZ"

1500
najnowszy najstarszy oceniany

reptalianie go porwali, wroci podmieniony i bedzie glosol nowa prawde

Kanye powiedział, co mu leżało na sercu. Może nie każdy jest w stanie to zrozumieć, trzeba być empatycznym, czytać między wierszami. Prawdopodobnie jest tak, że media łatwo podchwyciły niewygodny temat i robią z niego wariata. Wpierdolili go do psychiatryka i gościu będzie pozabierany. Tak się gasi oponentów systemu. You can hate me now. Pozdrawiam Was serdecznie ludzie.

sentino tylko wersja usa

KANJE WPADA W PARANOJĘ, BO OPŁACIŁ PREORDER PŁYTY TOMBA, A ONA DALEJ NIE DOSZŁA.

Kanye to już pierdolona marionetka waluty. On nawet powie ze w ciąży niedługo jest byle by followersi i wyświetlenia się zgadzaly. Z całym szacunkiem ale ten nigga to już powinien dzielić los 2paca

gimbie nie porównuj 2paca do tego łaka

Koleś chce się wyrwać z tego ścierwa w jakim jest ten marny jay z i większość elity, nie będę zaskoczony jeśli popełni niby samobójstwo albo zginie w jakiś dziwnych okolicznościach. Trzymaj się Kanye

POLECAM TOMB BIOPALIWO.

Powiedział prawde to z niego zrobili wariata.trzymaj sie Kanye.

JEBAC TEGO BURAKA MARNEGO PRODUCENCINE I RAPERZYNE.

głąby nie wiedzo :)))

Osoby przetrzymywane w Guantanamo poddawane są łamiącym przepisy prawa międzynarodowego technikom przesłuchań. Są m.in. obnażani, ośmieszani (również w aspekcie seksualnym), zastraszani, izolowani, szczuci psami, ustawiani na wiele godzin w niewygodnych pozycjach, czy przetrzymywani w pomieszczeniach ze skrajnie niską temperaturą. Sekretarz obrony Donald Rumsfeld oficjalnie zatwierdził stosowane techniki jako zgodne z prawem w kwietniu 2003.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wi%C4%99zienie_Guantanamo

CIA od lat jest zainteresowane technikami kontrolowania umysłu. W Guantanamo nie dochodziło do „przesłuchań jeńców”, ale do sprawdzania, w jaki sposób islam tworzy bojowników (a zwłaszcza samobójców), w jaki sposób można te techniki przenieść na grunt USA i w jaki sposób można je neutralizować.

#władcy umysłów

[imgcomment image?w=562&h=316[/img]

Gdyby nie wszechobecny kwik lewactwa twojego pokroju nt. Guantanamo to może nie byłoby Paryża, Nicei, Berlina…

Gdyby nie wszechobecny kwik lewactwa twojego pokroju nt. Guantanamo to może nie byłoby Paryża, Nicei, Berlina…

wykładów z podstaw kontroli tłumu proszę sobie poszukać w archiwach Glamrapu :)))

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=6R4qwE8x-fk[/youtube]

sterowanie jednostką jest o wiele trudniejsze

przypomnę tylko rolę muzyki i odpowiedzialność artysty

Pojedynczy lub zbiorowy charakter mają uwarunkowane kulturowo stany ekstatyczne, cechujące się wyraźnym zwężeniem świadomości, fantazjami rzekomourojeniowymi, omamami histerycznymi (np. wizje religijne, niebiańska muzyka, nadziemskie zapachy), silnymi emocjami dodatnimi (przeżywanie niezwykłego uniesienia, zachwycenia, a często rozkoszy o zabarwieniu seksualnym itp.), oderwaniem od rzeczywistości, znieczuleniem na przykre bodźce, a czasem osłupieniem. W różnych kulturach od wieków znane są stany transu (też najczęściej o charakterze ekstatycznym) przeżywanego przez osoby biorące udział w zbiorowym tańcu rytualnym, wykonywanym w takt oszałamiającej muzyki lub rytmicznego, głośnego powtarzania modlitwy czy zaklęć magicznych (por. Kiev, 1964). W miarę narastającego odgłosu instrumentów muzycznych (bębnów, tamburynów, cymbałów itp.) wzrasta napięcie emocjonalne, zwęża się świadomość, następuje częściowe lub całkowite zerwanie kontaktu z otoczeniem, zmniejszenie wrażliwości na bodźce zewnętrzne, zanik kontroli zachowania przy równocześnie utrzymującym się jakby zautomatyzowanym wykonywaniu rytmicznych ruchów i pląsów. W głębokim transie występują zaburzenia spostrzegania (np. omamy zbliżone do histerycznych lub hipnagogicznych). Indywidualny trans często poprzedza medytacja i koncentracja wzroku na jednym punkcie lub wizerunku bóstwa oraz stosowanie środków stymulujących (np. narkotyków).
https://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=98

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=G5goISKPSH8[/youtube]

i przy okazji :)))

Obecny wynik wyborów z 8 listopada, z uwzględnieniem wciąż spływających głosów oddanych korespondencyjnie, to 65,7 mln głosów dla Clinton i 62,9 mln dla Trumpa. Przegrać wybory mimo tak wielkiej przewagi – 2 proc. w skali kraju i 2,840 mln głosów w liczbach bezwzględnych – to już doprawdy ekwilibrystyka najwyższej próby. I ewenement, bo czegoś takiego we współczesnej historii Ameryki jeszcze nie było. Już kiedy w 2000 r. Al Gore przegrał z George’em W. Bushem, mimo iż dostał pół miliona więcej głosów, mówiło się o gorzkim paradoksie. Jak w takim razie nazwać to, co stało się w tegorocznych wyborach?!
https://wyborcza.pl/7,75968,21105851,amerykanski-sennik-coraz-dziwniejsze-wybory-w-usa-trump-wygral.html

można to nazwać minimalizacją wysiłku potrzebnego do osiągnięcia celu

[imgcomment image[/img]

Kanye, przestaj ćpać

CHUJ MNIE OBCHODZI TO MIERNE BEZTALENCIE PIERDOLONE I JEBANY ŁAK. JEGO MUZYKA TO JEDNO WIELKIE GÓWNO I ŚCIERWO I SZKODA JEJ WŁĄCZAĆ NAWET BEZ DŹWIĘKU. DEBIL CAŁE ŻYCIE WYWYŻSZAŁ SIĘ PONAD INNYCH I MYŚLAŁ ŻE JEST JAKIMŚ BOGIEM, A TERAZ KARMA GO DOPADŁA. NAWET MI GO NIE SZKODA, TAK KOŃCZĄ FRAJERZY

Illuminati

Tylko czekać jak jego zona Kim K. wystąpi do sadu o rozwód.

nie sądzę :)))

Kanye w wersji blond

[imgcomment image[/img]

Ona jest z nim dla fejmu nie dla kasy, on ma długi nie mówiąc o tej trasie co odwołał. Będą negatywne komentarze na jego temat, zaczną się kłócić i zostawi go. Związki celebrytow amerykańskich szybko sie kończą!

Gwiazdor hip hopu zgodnie z doniesieniami został zabrany do szpitala uniwersyteckiego w UCLA, po tym jak kilka razy w niewyjaśniony sposób wybuchł emocjonalnie na scenie.

TO NIE CHOROBA PSYCHICZNA TYLKO ZWYCZAJNE BURACTWO I SODOWA JEBAC KANYE CWELSTA I JEGO KURWE

Mówisz prawdę to cie w kaftan zajebia 🙂

A CO MA SIĘ DZIAĆ, MELANŻUJE NA WRZECIONIE Z TOMBEM GŁOMBEM W SIEDZIBIE PONTON RECORDS

[imgcomment image[/img]

TOŻ TO ILUMINATI

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=VDIsnAEP21c[/youtube]

SPRAWDZAJCIE !

https://southparksite.pl/odcinki-online/s13e05-fishsticks/

I WSZYSTKO JASNE, SOŁF PARK JUŻ DAWNO ODKRYŁ, ŻE ON JEBNIĘTY NA ŁEB JEST

Jak byście mieli dwie teściowe to też by wam odjebało

zrobiłes mi dzień xD

Niektóre komentarze mnie powalają!! Kanye jestem z tobą !! DMX też walczył z elitą i wjebali go do pierdla za rzekome drobne wykroczenia, a to zwykłe kłamstwa były!! Teraz z Ciebie chcą zrobić wariata!! Michael krzyczał, że go chcą zabić i zabili, bo się sprzeciwiał !! Ja pierdole boję się jak to się dalej potoczy !! Świat zmierza jak na razie do samozatracenia !! Ale są jeszcze ludzie tacy jak Kanye West, DMX, czy ALex Jones, który siedzi już w tym od długich lat !!
A Snoop Dogg to jebana pizda zjarana, gdyby 2pac żył prędzej czy później by też się odwrócił od niego, bo 2pac cały czas walczył z system a Snoop teraz pierdoli, że Kanye nie rozumie no ja pierdole co za pizda jebana gangsta dziwka śmieszna !!

[img]https://www.youtube.com/watch?v=YAZUM9xHubU[/img][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=YAZUM9xHubU[/youtube]

[imgcomment image[/img]

Felieton

Follow-up, nawiązanie, przenośnia, a może już krzyżówka?

Cały rok wywołuję kontrowersję i konflikty. W związku z tym na przełom roku zamiast znowu wypunktowywać kogo popadnie, poruszę ciutkę milszy temat.

Opublikowany

 

Followup, nawiązanie, przenośnia, a może już krzyżówka? Gdzie jest granica pomiędzy dobrze złożonym wersem, a przekombinowaną linijką?

Pewnie dziś znowu coś zmaluję, mów mi Caravaggio
Jak znajdę coś to awanturę tak jak Caravaggio

Miałem ostatnio okazję napisać recenzję najnowszego albumu Deysa “Tape Of The Ninja”. W pierwotnej formie poruszyłem w niej aspekt licznych nawiązań oraz przytłaczającej ilości followup’ów. Moje przemyślenia jednakże zajęły stanowczo za dużo miejsca, więc naturalnie byłem zmuszony zmienić formułę artykułu. Temat jednak utkwił mi w głowie i przez dłuższy czas prosił się o własny felieton. No i się do doczekał. Warunki też okazały się do tego korzystne. Nadchodząca płyta Patokalipsy, vlog Zeusa oraz dobrze przyjęty sprzedażowo debiut Young Multiego. Mamy już elementy odniesienia, to przejdźmy do wyjaśnienia podstawowych w tym felietonie zwrotów. Myślę, że z czystym sumieniem podzielimy sobie wersy raperów na trzy kategorię. Pierwszą będą gry słowne. Tutaj, aż się prosi o zacytowanie Białasa “Wmawia ci, że zdobył to, o czym śnisz / A on nie ma sosu nawet na ryż”. Oczywiste użycie słowa sos jako określenie pieniędzy lub gęstego płynu stworzonego na bazie różnych składników. Proste, prawda? A cieszy. Kolejną kategorię stanowią followupy, gdzie sprawa już nie jest taka prosta. Słowo, którego często raperzy albo nadużywają, albo się nim bronią, albo błędnie definiują. Najprościej mówiąc Follow-Up, bo taka jest jego poprawna forma gramatyczna, jest swojego rodzaju parafrazą. Tede nawinął kiedyś “Nie ma rapu bez followup’u”. No i coś w tym jest. Bo ów forma pisanej linijki ma wiele zastosowań. Często jest wykorzystywana jako naprowadzanie na daną inspirację, czasem jako odniesienie do tematu. Zdarza się, że przybiera również formę zaczepki. Dochodzi jednak do tego, że zarzut kserowania kogoś zaczyna podchodzić pod “zajebisty follow’up mordeczko”. Jako jeden z prostszych przykładów, podam cytat ze wspomnianego wcześniej albumu Dawida: “Tape Of The Ninja, katana kill cam / Chudy, złoty, blady, za głodny na feedback”. Fani muzyka z miejsca skojarzą fragment z linijką “To tylko ja, chudy, złoty, blady skurwiel” pochodząca z nagranego wspólnie z Quebonafide numeru “Ciernie”. Przejdźmy dalej. Ostatnią kolumnę zapełnią nam słowa i zwroty, których znaczenia przeważnie nie znamy. Dzięki raperom każdy z nas już doskonale wie, co oznacza C’est La Vie. To jest jednak nic przy tym, jakie gdzieniegdzie muzycy potrafią rzucić słowa. Zazwyczaj wyszukane na siłę w słowniku wyrazów obcych lub pochodzące z łaciny. Dodaje to podobno uznania. Czy raperzy naprawdę potrzebują, aby ludzie postrzegali ich jako mądrzejszych, niż są naprawdę?

Teraz leży pieniądz jak pod Erytreą
Jestem epidemią z wizją dzieci emo

Fani zjawiska dumnie nazwanego Patokalipsa, uznają temat za wręcz śmieszny. Czy najlepsze nie są właśnie wielokrotne rymy i liczne dna, bez względu na który wers nie spojrzysz? Jest to przecież aspekt, który niewątpliwie odróżnia rap od reszty gatunków muzycznych. Największy nacisk, a przynajmniej teoretycznie, kładziony jest na warstwę liryczną. Pato wydając drugi wspólnym album “RAIN”, co nie powinno kogokolwiek dziwić, stawia właśnie na ten aspekt. Czy w takim razie pytanie zawarte w temacie felietonu, nie ma oczywistej dpowiedzi? No właśnie nie. Gdyż dochodzi do takich sytuacji, iż Young Multi nawija : “Na nadgarstku ma być Dziadek Mróz, ej”. Za nic nie zgadniesz o co Michałowi chodzi. Ostatecznie sam Multi musiał wytłumaczyć nurtującą fanów zagadkę – “Zegarki wysadzane diamentami wyglądają jakby były pokryte lodem a pierwsze co skojarzyło mi się z lodem w trakcie pisania tego wersu był Dziadek Mróz – stąd w taki sposób nazwałem ten rodzaj zegarka”. Tak przy okazji, warto wspomnieć, że Multi na swoim rapgeniusie osobiście ma status “Top Scholar”. Wracając jednak do tematu, czy przypadkiem nie przechodzimy z dobrego wersu do mocno przekombinowanego? Gdzie jest granica? Z podobnym problemem zmaga się Zeus. W jednym ze swoich QaA mówi: “Zawarłem mnóstwo podtekstów, których ludzie nie odkryli. Wręcz uważam, że najfajniejsze rzeczy, które napisałem nigdy nie zostaną odkopane i trzeba mi z tym żyć”. Przerost formy nad treścią? Po wejściu na geniusa zobaczycie przeogromną ilość tłumaczeń na jego profilu. Jednak Kamil dalej twierdzi, że to jeszcze nie to. Tutaj pojawia się kolejny aspekt, zupełnie odbiegający od pozostałych. Postawcie się na chwilę w roli takiego artysty. Wchodzicie do studia, nagrywacie wers, który ma prawie 10 znaczeń, a i tak słuchacze przejdą obok niego obojętnie. Frustrujące, prawda?

Mój fan ma na imię przechuj i czemuż tak to wplatam
Bo twój ma chuja w uszach i tylko potrafi sapać
 

Na sam koniec, trochę subiektywnej opinii na ten temat. Uważam, że każdy słuchacz ma własną granicę. Osoby czytające więcej książek, mają szanse na podłapanie innych nawiązań, niż zawzięty fan kinematografii. Zbyt idealistyczne podejście do wersów, kończy się jednak kompletnym niezrozumieniem ze strony słuchacza. Przejdźmy teraz na chwilę ze skrajności w skrajności. Rzucanie linijek mających znaczenie jedynie dosłowne jest zupełnym marnotrawstwem i dla wielu niewykorzystanym miejscem w tekście. Czy złoty środek jest pomiędzy? Też nie do końca. Nasuwa się więc tylko jeden wniosek. Niech każdy artysta pisze takie teksty, z jakich będzie dumny. Słuchacze sami wybiorą tego muzyka, który będzie im pod tym względem odpowiadał. Czasami mniej, znaczy po prostu więcej.

Czytaj dalej

Felieton

4 powody, dla których „Nowy kolor” Otsochodzi jest nowym kolorem gry

Całkiem nowy Otsochodzi.

Opublikowany

 

Nowy kolor to ja, kolor to ja nie wiesz co mam w planach – nawijał Młody Jan w tytułowym „Nowym kolorze”. Już wtedy metamorfoza z najbardziej oldschoolowego oldschoolowca młodego pokolenia na najbardziej oldschoolowego newschoolowca była mocno zaskakująca. Po tym jak żył w tempie boom do bap wyskoczył w kolorowych ciuchach na pastiszowym klipie z Taco Hemingwayem i wywrócił do góry nogami swój wizerunek. Jak się okazało w dniu premiery – to nie był jednorazowy zabieg. To całkiem nowy Otsochodzi, który maluje tęcze stylów nad polskim rapem. Tak więc dlaczego „Nowy kolor” jest nowym kolorem gry?

Bo jest nową perspektywą newschoolu.

Kolejna osoba po m.in. PlanieBe pokazuje, że newschool wcale nie musi kojarzyć się z trapem, skrrt i z deka debilnymi tekstami. Janek proponuje świetną alternatywę. Stanął gdzieś w rozkroku pomiędzy wszystkimi obecnymi trendami – z tym, że wyciągnął z nich to co najlepsze. I nieważne jakie zabiegi stosuje – stosuje je z głową i w dobrym tonie.  Można powiedzieć, że rodzima rap scena w końcu doczekała się grupy młodych osób, którzy nie kopiują bezmyślnie rapu zza Oceanu.

Bo to milowy krok żeby oderwać się od łatki Joey Badassa.

Szczerze mówiąc już nie mogłem przesłuchać porównań do małolata z Brooklynu. Na hasło Młody Jan pierwszy stwierdzeniem jakie słyszałem było kopia Badassa 1:1. Fakt, można znaleźć podobieństwa, ale czy do tego stopnia żeby to eskalować w pierwszych dwóch zdaniach na temat Otsochodzi? Chyba nie. „Nowy kolor’ to potężny krok żeby oderwać się od tej łatki. Zupełnie inne podziały rytmiczne, ponakładane efekty na wokale, podbitki, nawet sposób pisania tekstów (powtórzenia na zakończeniach etc.). Oldschoolowa nawijka została rzucona w kąt, a na piedestale staną nowy Janek, z nową wizją siebie.

Bo Janek tak jak nikt dogaduje się z weteranami.

Włodi, Pelson. Druga „fala” – O.S.T.R. i Pezet. Nie dlatego, że ładnie to wygląda na papierze i odwali za PR-owców połowę pracy. Dlatego, że z tego wychodzą naprawdę dobre rzeczy. Weźmy pod lupę współpracę z Włodim. To już trzeci wspólny numer – poprzednie „ĆpuNY” i „Przywilej” to jedne z najmocniejszych pozycji na kartach albumów „Nowa stara szkoła” i „Wszystkie drogi prowadzą do dymu”. Pelson? Piękna historia z zawieszeniem mikrofonu na kołku na płycie Janka (płyta Pjusa się nie liczy). Włodi i Pelson zrobili ukłon w oldschoolowym kierunku. Z kolei Ostry i Pezet poszli w zdecydowanie bardziej newschoolowe klimaty. Najbardziej w tym wszystkim podoba mi się konfrontacja dwóch zupełnie innych pokoleń. Tak duża różnorodność tylko in plus dla Janka.

Bo ta płyta jest wypełniona dystansem, kolorem, pozytywnym vibem.

Po prostu. Bez silenia się na sztuczny uśmiech.

Czytaj dalej

Felieton

Największym ​​minusem​​ całego​​ “StoproCampu” ​​jest​​ niewykorzystanie​​ jego ​​potencjału

Pierwszy sezon za nami – czas na podsumowanie.

Opublikowany

 

Po świetnie przyjętym “Wskocz do tego” oraz “Pompuj rap”, Stroprocent wychodzi z całkiem nową inicjatywą promocyjną “StoproCam”. Tym razem kolejni utalentowani raperzy zamykają się w szczecińskim studio, aby w ciągu paru dni wraz z towarzyszącymi im producentami stworzyć całkiem nowy numer, do którego zrealizowany zostaje klip. W sezonie pierwszym udział wzięli Duchu, Senti, EMuody, Dead Baron, Dan, Profeat oraz KPSN. Produkcją bitów zajęli się natomiast: Juicy, Feliepe x Milo, Mienski, Premier Arena, Cries In Spanish i sam uczestnik KPSN.

KPSN ​”Taki ​chooj” ​(prod. ​KPSN)

Podsumowanie zaczniemy numerem KPSNa, od którego nadchodzący materiał ukaże się już na dniach. Reprezentant klasycznego rapu, bezkompromisowo robi najlepszą robotę w swoim klimacie. Nie ma nikogo w polsce, kto potrafi tak jak on wprowadzić powiew świeżości do swoich numerów, pozostając przy starszym brzmieniu. “Taki chooj” to realtalk, oparty na tematyce swojej dotyczasowej kariery muzycznej. KPSN pokazał, że nie tylko jest w formie przed nadchodzącą EPką, ale również potrafi się pozytywnie wyróżnić wśród zawodników “StroproCampu” bez ubiegania się do aktualnie popularnych zabiegów. Dalej co prawda lepszy z niego producent niż raper, jednak wokalnie idzie to w dobrym kierunku.

Dan ​x ​Profeat ​x ​Dead ​Baron ​”Palewave”​ ​(prod.​​Cries​​In​​Spanish)

Będąc zupełnie szczerym, jestem mocno rozczarowany. Ekipa Palewave nigdy nie słynęła z nienagannej liryki, nadrabiali to jednak poprzez flow i styl. Dan rzucił prawdopodobnie jedną ze swoich najgorszych zwrotek w przeciągu ostatnich 2 lat. Profeata natomiast, którego jeszcze nie tak dawno mieliśmy okazję zobaczyć w akcji #StepPick, gdzie wypadł podobnie jak tutaj – mocno średnio. Mam wrażenie, iż tylko Baron rozwija się aktualnie w ekipie. Miejmy nadzieję, iż to tylko chwilowy spadek formy raperów i już wkrótce usłyszymy kolejne tracki większej warte uwagi.

EMuody ​”Bloozgi” ​(prod. ​Premier ​Arena)

Bragga bracie. Nie wiem co prawda, po co mu te rękawiczki, miejmy jednak nadzieję, że nie próbuje naśladować Bezczela. Do tego potrzebna jest jeszcze spora dawka alkoholu przed wejściem na scenę (śmiech). Refren to jesteś pośmiewisko. Polega on głównie na powtarzaniu “ratatatatata” co ma inicjować strzelanie… z palców? Jeszcze chwila i zacznę się zgadzać z Kacprem Gta, odnośnie nowego pokolenia. A może to nawiązanie do Rychu Peji? Słyszałem jego wcześniejsze numery, które jakby nie patrzeć wypadają o niebo lepiej. Doceniam szczerość w tekście, jednak wykonanie pozostawia wiele do życzenia.

Duchu ​”To ​historia” ​(prod. ​Juicy)

Przykre jest to, jak młody talent musi się łapać kolejnych akcji promocyjnych, aby zgarnąć i tak mierne wyświetlenia. Tegoroczny młody wilk popkillera wychodzi do nas tym razem z bardzo spokojnym numerem. Warstwa liryczna skupia się na jego determinacji do muzyki, co świetnie uzupełnia śpiewany refren. Swoista forma rozgrzewki przed nadchodzącym albumem. Nie jest to numer, który będziemy x razy zapętlać, jednak dobrze pokazuje, czego możemy się spodziewać w niedalekiej przyszłości. Osobiście, czekam.

Senti ​”Takich ​poznałem ​jak ​Ty ​/ ​Zapytaj” ​(prod. ​Feliepe ​x ​Milo, ​Mienski)

Senti był moim faworytem. To, że nie został wcześniej doceniony to jakiś kiepski żart. W tym przypadku dostaliśmy dwa numery bazujące na bliźniaczo podobnych patentach. “Zapytaj” to numer, który bezapelacyjnie pozostawił resztę uczestników w cieniu. Pozytywna energia i kipiąca zajawka. Tego przede wszystkim brakuje, dzisiejszym wschodzącym graczom. Do tego nienaganna liryka oraz spore doświadczenie. Technicznie to rzecz jasna popisówka. Jednak to właśnie chciałem zobaczyć w “StoproCampie”.

Zdecydowanie całej akcji brakuje czegoś w formie uzupełnienia. Chociażby w postaci video z samych sesji naraniowych, jak robi dla przykładu popkiller przy promocji “młodych wilków”. Jak piszą organizatorzy, poprzez teledyski mieliśmy poznać bliżej uczestników akcji… czegoś nie rozumiem? Jak oglądanie bujającej się przez 3 minuty garstki ludzi, ma nam ich przybliżyć? Nie byłby przypadkiem lepszy wywiad, nawet grupowy? Największym minusem całego “StoproCampu” jest niewykorzystanie jego potencjału. Jakie są jednak zalety tej inicjatywy? Każdy kawałek pokazuje prawdziwe możliwości muzyka, poprzez parodniową współpracę na linii raper-producent. Aspekt, o którym w dzisiejszych czasach zapomina się coraz częściej. Lanek ostatnio powiedział, że w polsce nie ma prawie producentów. I ja się z nim zupełnie zgadzam. Są beatmakerzy. Osoby klepiące kolejne bity, a następnie sprzedają je komukolwiek. Producent natomiast bierze czynny udział podczas tworzenia utworu od samego początku, aż po sam koniec. Dzięki czemu sami muzycy mogli spokojnie odnaleźć się w swoim klimacie, bez sytuacji pokroju “wybierz jeden z 3 bitów i nagraj zwrotkę”. To jest aspekt, który pozytywnie wyróżnia akcję promocyjną stoprocent wśród reszty podobnych inicjatyw. Na sam koniec warto spojrzeć również na to, czy tak właściwie jest sens ciągnąć “StoproCamp” dalej. Patrząc na wyświetlenia, to niespecjalnie. Dla samych artystów jest to zapewne jednak całkiem ciekawe doświadczenie. Nic więcej.

Czytaj dalej
 

Tylko na Glamrap

Ostatnie newsy

News6 godzin temu

Pono i Koras zdradzają co robią prywatnie

Raperzy pracują nad nowymi płytami, ale nie tylko.

teledysk8 godzin temu

Bandura x Hellfield – „Ghetto Boyz” (prod. CrackHouse)

Solidna dawka ciężkiego trapu

News10 godzin temu

Kaen i Ewa Farna mają powody do zadowolenia

Duet zdobył wyróżnienie.

News12 godzin temu

Śliwa: „Jeszcze w tym roku namieszam”

Raper wyda album i... zakończy karierę?

News14 godzin temu

Dyskografia ZBUKA okryta platyną i złotem

Raper ma się czym pochwalić

News16 godzin temu

Eldo: „Wypadam z rynku muzycznego”

Wiemy czym raper chce się zajmować na muzycznej emeryturze.

News19 godzin temu

„ZIP Skład cały czas istnieje”

Doczekamy się nowego albumu legendarnej grupy?

Polecane1 dzień temu

Zelo – „Wszystko jedno” (prod. Zelo)

Kolejny utwór z albumu "Ostinato", który jest już w sklepach.

Singiel1 dzień temu

Bedoes & Chris Brown & Avicii – blend od 2sty’ego idealny na weekend

"Gustaw" w całkiem nowej odsłonie.

News1 dzień temu

Kali ze złotem

Raper sprzedał 15 tys. płyt.

teledysk1 dzień temu

Dudek P56 – „Oryginalne brzmienie” (prod. ZKO)

Album "My Tape D12" jest już w sklepach.

News2 dni temu

Zipera wraca. Jak odnajduje się teraz na scenie?

Pono, Koras i FU wracają po 14 latach jako Zipera.

teledysk2 dni temu

Robert M – „Follow You”

Producent szykuje nowe wydawnictwo.

News2 dni temu

Znamy kolejnych gości na płycie White House

Album "Connection" ukaże się 22 czerwca.

News2 dni temu

Drake dissuje Kanyego Westa i Pushę-T

Prawdziwy beef czy sprytny plan na promocję?

 

Popularne