Sprawdź nas też tutaj

ranking

BARDZIEJ I MNIEJ ZNANE KOOPERACJE POLSKA – USA (CZ.1/2)

Opublikowany

 

Na YouTube można znaleźć bardzo wymowny filmik, w którym kilku przypadkowo spotkanych na ulicy Amerykanów odpowiada na pytania dotyczące Polski. Koleżka przeprowadzający sondę porusza tematy odnośnie wciąż obecnego problemu konieczności posiadania wiz przez Polaków, gdy chcą oni dostać się do Stanów, pyta też co o Polsce wiedzą,  z czym się im kojarzy i najważniejsze – gdzie ta Polska się w ogóle znajduje. Okazuje się, że żadna z przepytanych osób nie za bardzo miała pomysł którą część Europy wskazać, a co dopiero konkretne granice naszego kraju. Nie wiadomo oczywiście, czy Ci obywatele USA nie mieliby podobnego problemu z pokazaniem na mapie Czech czy Finlandii, ale widzimy, że w świadomości ludzi stanowiących o sile czołoweg państwa świata, Polacy nie są kojarzeni ani znani tak naprawdę z czegokolwiek. Potęgą gospodarczą nie jesteśmy, międzynarodowych przedsiębiorstw nie posiadamy (no chyba, że coś mi umknęło), a i muzycznie także nie jesteśmy raczej najlepszym rynkiem zbytu.

Artyści zza Oceanu cały czas nie do końca chyba mają świadomość, że można rapować w jakimś innym języku niż angielski, a z drugiej strony Polacy konsekwentnie twierdzą, że muzycznie jesteśmy dobrą dekadę za Stanami, a międzynarodowe kolaboracje – mimo, że obecnie jest ich coraz więcej – to ciągle nie są na porządku dziennym i wzbudzają masę emocji i dyskusji. W związku z tym postanowiłem prześledzić numery, które powstały pomiędzy artystami na linii PolskaUSA i które, jak sami zresztą zobaczycie, nie do końca wzbudziły odpowiednie zainteresowanie i uznanie słuchaczy, ale znajdą się też takie, które spora część z Was będzie znała. Sprawdźcie część pierwszą naszego zestawienia.



 

Ka-meal i Bones.

Ten młody producent zyskuje w ostatnim czasie coraz więcej rozgłosu czy to wśród słuchaczy, czy w środowisku, jednak tak naprawdę niewiele na jego temat wiadomo. Wyszedł z założenia, że lepiej zrobi mu oddzielenie życia prywatnego od tego artystycznego i zdecydował na nieujawnianie swojej twarzy i zbyt wielu informacji na swój temat. Wiadomo jednak, że na imię ma Kamil, ma 23 lata, mieszka nieopodal Torunia w miejscowości Grębocin. Kojarzyć go można ze współpracy z Troomem, Guziorem czy Quebonafide, ale ma na swoim koncie także zagraniczną kolaborację z raperem ze Stanów ZjednoczonychBonesem. Bones może być dla niektórych nieco anonimowy, jednak faktem jest, że zebrał on wokół siebie sporą grupkę oddanych fanów, którzy regularnie – nawet kilka razy w roku – sprawdzają jego nowe mixtape'y. Uwagę przykuwa oryginalnym klimatem prezentowanym na krążkach, a ostatnio udało mu się wpaść w ucho dla A$AP-a Rocky'ego, co zaowocowało trafieniem na jego ostatni solowy krążek "At.Long.Last.A$AP". Ale wracając już do Ka-meala, którego muzyczny klimat zbiega się z tym, czym zajmuje się aktualnie Bones, to postanowił on podesłać jedną ze swoich produkcji raperowi. Producent długo nie otrzymywał odpowiedzi, a nawet tak długo, że ostatecznie pokazał swój bit Troomowi, który podobno bardzo się zajarał, co przełożyło się na powstanie kawałka "Camel Toe". Co się później okazało, Bones potrzebował nieco więcej czasu, by stworzyć z bitu Ka-meala swój numer, jednak stało się i na mixtapie "DeadBoy" mogliśmy usłyszeć szalenie klimatyczne "WhiteLinenSheets". Świetny kawałek.

 

Romański i Lil B, Xavier Wulf, Bones.

Wcześniej był Ka-meal, który trafił na mixtape Bonesa, a teraz jest Romański, który także współpracował z tym artystą, a do tego także z kilkoma innymi mniej lub bardziej znanymi ksywkami z zachodu. Swoją drogą, prawdopodobnie ma na swoim koncie więcej zrobionych bitów dla raperów z zza Oceanu niż dla rodaków. Romański nie jest do końca zainteresowany zaistnieniem na polskim podwórku i większy potencjał widzi we współpracy z Amerykanami (swoją drogą ciężko odmówić mu racji), chociaż do tej pory w Polsce działał m.in. z Kościeyem czy ks. Jakubem Bartczakiem. Wracając jednak do tematu tego tekstu, to oprócz nagrywki z Bonesem, do Mateusza odzywali sie także m.in. Xavier Wulf, który znany jest też z bliskiej współpracy z wcześniej wspomnianym rodakiem. Chyba jednak największą jak dotąd zagraniczną kolaboracją Romańskiego jest ta z Lil B, w ramach której powstał numer "Rides Of Hope". The Based God jest zdecydowanie jedną z barwniejszych i bardziej oryginalnych postaci na rapowej scenie – jeżeli będziecie mieli chwilę wolnego czasu, to sprawdźcie jego… wykłady motywacyjne, które prowadzi. Za współpracę z Lil B trzeba Romańskiego docenić, ponieważ nie jest to anonimowa postać – numery z Tony Yayo, Dannym Brownem, Lil' Wayne'm, Fredo Santaną czy Gucci Mane, a także nominacja na Freshmena magazynu XXL w 2011 roku mówi samo za siebie.

 

Robert M, Matheo i Akon.

Robert M to bardziej klubowa strona Rozbójnika Alibaby, która została przysłonięta ostatnio nieco przez "Bal Maturalny" i "Królów Życia", więc może część z Was zdążyła już zapomnieć, że znany producent ma także na swoim koncie międzynarodową kolaborację. I to naprawdę nie z byle kim, bo ze znanym prawdopodobnie w każdym zakątku świata Akonem. Oczywiście, ktoś powie, że przez ostatnie lata mocno o nim ucichło, że ostatni jego album miał premierę w 2008 roku, ale to wciąż artysta, który ma na swoim koncie dziesiątki wielkich hitów nagranych czy to z popowymi artystami jak np. Gwen Stefani, Kardinal Offisiall, David Guetta, Pitbull, The Lonely Island, czy też rapowymi – większość chyba zna jego kawałki z Eminemem, Dr. Dre, Three 6 Mafią, Pliesem, Snoop Doggiem czy DJ-em Khaledem. Naturalnie, Akon nie dograł się Robertowi M ot tak po prostu i jego wokale z pewnością sporo kosztowały, jednak środki udało się uzyskać z wytwórni Magic Records / Universal Music, której spodobał się pomysł Alibaby i Matheo  (krakowski producent nawiązał wówczas współpracę z członkiem Stoprocent) zaproszenia do numeru kogoś pokroju Akona. "Famous" może niespecjalnie wybijał się spośród rzeczy sygnowanych ksywką Roberta M, jednak gościnka Akona na wyróżnienie zasługuje.

 

P.A.F.F. i Major Lazer.

Kolejna po Robercie M postać, której bliżej jednak do brzmień elektronicznych niż rapu. P.A.F.F. kilka lat temu zdobywał coraz szerszy rozgłos w środowisku hip hopowym dzięki produkcjom tworzonym dla Firmy, a później na solowe projekty poszczególnych członków grupy. W międzyczasie został też dostrzeżony przez Tedego i dostał możliwość zaistnienia w Wielkie Joł m.in. dzięki zremixowaniu jego numerów, w wyniku czego w 2013 roku powstał krążek "Paffistotedes". W pewnym momencie doszedł jednak do wniosku, że woli nieco odciąć się od rapu i skupić się w pełni na gatunkach elektronicznych. Okazuje się, że było to bardzo dobre posunięcie, ponieważ Paweł wyszedł poza granice naszego kraju i pokazał się światu jako bardzo utalentowany młody producent przed którym wiele muzycznych sukcesów do osiągnięcia. Jego kariera na zachodzie ruszyła dość niepozornie, bo od zremixowania utworu "Burn" Jady Pinkett Smith, który dotarł także do samej autorki kawałka i spodobał się jej na tyle, że poleciła to swoim fanom w mediach społecznościowych. Remix przypadł do gustu nie tylko Pani Smith, ale także jej mężowi… Willowi (tak, to ten Will Smith), który także puścił utwór w świat. Całkiem obiecujący początek, prawda? Dalej było już tylko lepiej, bo P.A.F.F. nawiązał kontakty z bardzo znaną grupą Major Lazer. Zaczęło się od tego, że jeden z członków kolektywu – Jillionaire – natknął się na muzykę produkowaną przez Pawła i w jednym ze swoich setów umieścił numer Polaka. Później trafiło to do lidera Major Lazer i jednocześnie jednego z najlepszych i najbardziej wszechstronnych obecnie producentów na świecie – Diplo (a jest to gość mający na swoim koncie albumy ze Skrillexem, Snoop Doggiem – Lionem i numery z Sią, Lil' Wayne'em, 2 Chainzem, Madonną czy Usherem) – który także się zajarał i zaczął grywać produkcje P.A.F.F. – a w BBC Radio 1. Chłopaki postanowili przekonać się "na własnej skórze" co potrafi polski producent i zaproponowali mu zremixowanie ich utworu "Jet Blue Jet", następnie Major Lazer i P.A.F.F. połączyli siły i stworzyli własną wersję utworu "Stampede", a dalsze wspólne projekty stały się jedynie kwestią czasu. Za dodatkowe potwierdzenie tego, że Paweł jest na zachodzie faktycznie uznawany za bardzo utalentowanego artystę, niech poświadczy fakt, że wydał swój singiel "Rudebwoy" w wytwórni Kontor Records. Jeśli jest to dla Was nieco enigmatyczna nazwa, to dodam, że ten założony w Hamburgu label skupia wokół siebie takich artystów jak Scooter, DJ Antoine, Fedde Le Grand, czy nawet ATB.

 

Young Ravisu i Chief Keef.

W okolicach 2012 roku Chief Keef był jedną z najgorętszych ksywek na amerykańskiej scenie – numery z Kanye Westem, Wiz Khalifą, 50 Centem czy Frenchem Montaną mogą chyba wystarczyć za potwierdzenie, a kawałek "I Don't Like" stał się niemal z miejsca jego największym hitem i szlagierem, który buja tak samo także do tej pory. Na debiutanckie "Finally Rich" czekało wielu i wielu też się nie zawiodło. Krążek sprzedał się w ponad 200 000 egzemplarzy, co jest dość sporym osiągnięciem dla rozpoczynającego poważną przygodę z rapem młodziutkim wówczas Chief Keefem. Okazuje się, że małą cegiełkę do tego sukcesu dołożył także polski producent o niepolskiej ksywce – Young Ravisu. Radosław Sobieraj to pochodzący z Gliwic bitmejker, który swoją karierę rozpoczął od zrobienia bitu do numeru z edycji deluxe "Finally Rich" zatytułowanego "Citgo". Mało tego, do numeru powstał klip, który na ten moment ma kilkanaście milionów wyświetleń. Jak doszło do współpracy? Do młodego Polaka odezwał się manager reprezentanta Chicago, który znalazł wspomniany bit na youtube'owym kanale Radka. Współpraca miała rozszerzyć się do nagrywek z innymi uznanymi artystami ze Stanów – przewijały się ksywki Wiz Khalify, B.o.B, czy innych raperów z Chicago. Niestety na chwilę obecną o tym cisza, jednak plotki mówią, że Young Ravisu trzyma się całkiem dobrze.

 

L-Pro i Fabolous.

Jedna z największych, jeśli nie największa kolaboracja na linii PolskaUSA. Trzeba przedstawiać komuś Fabolousa? Jedna z ważniejszych postaci reprezentująca wschodnią część Stanów Zjednoczonych w 2009 roku wydała album "Loso's Way", który promowany był wcześniej przez singiel "A Toast To The Good Life". A pod produkcją tego numeru podpisany był młody wówczas producent ze Stargardu  – Mateusz Łapot, bardziej znany pod pseudonimem L Pro. Swoją drogą, początku jego kariery pozazdrościłby mu niejeden raczkujący producent – w wieku 17 lat dostał kontrakt do Tedego, co zrobiło z niego najmłodszego bitmejkera w historii polskiego rapu, związanego legalną umową z wytwórnią, a 2 lata później udało mu się trafić na płytę międzynarodowej gwiazdy. Na wyróżnienie zasługuje też sposób w jaki nawiązał współpracę – Mateusz stwierdził prawdopodobnie, że przebijanie się przez różnego rodzaju agentów i managerów artysty ograniczy szanse sukcesu młodego i kompletnie nieznanego na amerykańskim rynku producenta do niemal zera. L Pro więc podszedł do sprawy inaczej i dotarł do… znajomych Fabolousa. Natrafił na zdjęcie, gdzie była oznaczona grupa osób łącznie z raperem i postanowił skontaktować się po kolei z każdą, oferując połowę ewentualnego wynagrodzenia w przypadku, gdy Fabolous zdecyduje się na wykupienie produkcji od L Pro. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ bit trafił do rapera – a po załatwieniu formalności związanych z prawami do skorzystania z sampla światło dzienne ujrzał "A Toast To The Good Life". Numer promował nie tylko "Loso's Way", ale także film dołączony do albumu, a finalnie powstał też do tego klip. Cóż, był to z pewnością ogromny sukces i wielkie wyróżnienie dla L Pro, a mało tego, producent w jednym z wywiadów zdradził wówczas, że ma nagrany kolejny numer z Fabolousem. Podejmował też próby dotarcia do Rihanny czy Ne-Yo, jednak do tej pory chyba nie udało mu się zrealizować tych numerów. Zapowiadał także, że na jego – wciąż niewydanej – płycie producenckiej znajdą się mniej lub bardziej poważni goście z USA, a po premierze krążka w planach ma wyjazd na stałe do Stanów, więc możliwe, że wtedy powróci z głośnymi kolaboracjami.

33 komentarze
33 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
ObozowyKapo
7 lat temu

[img]https://i57.tinypic.com/fpbeyf.jpg[/img]

KORASEK
7 lat temu
Reply to  ObozowyKapo

Ravanelli na Propsie. Pamiętam finał Ligi Mistrzów w 1996 roku jak pokonali Ajax Amsterdam w karnych. Osobiscie kibicowałem Alaxowi ale cóż. Ajax przegrał u siebie mecz o pół finał z Pnathinakos Ateny a gola strzelił Krzysztof Warzycha. Ten sam oto zawodnik w 1/4 finału strzelił Legii 2 gole w Atenach. To były czasy…. Eh reminiscencje 🙂

Hmm
7 lat temu
Reply to  KORASEK

A ty oswiecenia dostales ze sie taki madry zrobiles?

LE1KiepuryDziwko
7 lat temu
Reply to  ObozowyKapo

Kurwiu ty

XXX
7 lat temu
Tommy Belic
7 lat temu

AHA, gowno mnie to xd

ObozowyKapo
7 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=mCYh8ZrO8MY[/youtube]

er em pe
7 lat temu

pierwszy kurwy

ObozowyKapo
7 lat temu
Reply to  er em pe

do ciągnięcia gały kurwo

BEKA Z IMPOTENTA
7 lat temu

A GDZIE GORZKI I SNOOP DOGG?

BUCZER NR. 1 W PL
7 lat temu

ŁAKI I NOŁNEJMY
[img]https://36.media.tumblr.com/fe4fd2404f7fb6729cb0e7234f0eec7e/tumblr_nbyg79rt3i1t65o83o1_1280.jpg[/img]

ObozowyKapo
7 lat temu

a gdzie Buczeł i Masta Ajs?

XDDDa
7 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=HQ4r5_O3VWg[/youtube]

WU-TANG
7 lat temu

I TO TYLE KURWA?

wykurwyyy
7 lat temu

DZISIAJ ROCZNICA ŚMIERCI TUPACA JEDNEGO Z NAJWIĘKSZCYH GRACZY, ALE DLACZEGO O TYM PISZE BO JAK BIGGIE MIAŁ ROCZNICE TO JEBANA ŚWINIA TEDE WSTAWIAŁA TYSIĄC POSTÓW I JAKIEŚ KURWA CYRKI W SWETERKACH CO NOSIŁ BIGGIE, PENER MOŻE MA NAJEBANE W GŁOWIE ALE POTRAFIŁ UCZCIĆ ŚMIERĆ OBU A NIE JAK TA ROZDĘTA KURWA, PŁYTKA KURWA

cegi
7 lat temu
Reply to  wykurwyyy

a twoja stara dupczy się na glamrapie

maflow
7 lat temu

link do filmu?

Arap
7 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=zkas3YGZdZI[/youtube]

Tyle
7 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=wxJAkZqlOeY[/youtube]

idzigimb
7 lat temu

A Malik i Fat Trel?

Dolane
7 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=bWkFTX-Au60[/youtube]

buczernr1nazawsze
7 lat temu

A SŁYNNA KOOPERACJA LIL WAYNE I BUCZER?????

fdfdsfasdf
7 lat temu

hahahahhahahaahahhahaha kurwa co prychłem to moje

romanski krol
7 lat temu

chuja sie znacie
https://www.youtube.com/watch?v=bk4d2DKV6kw
to wam umknelo i jeszcze jeden kawalek z mixtapu
prod. romanski dziwki

XDDDDDD
7 lat temu

o kurwa zabijcie sie takie artuykul na glamrapie XDXXDDXDDDDDD

omniskurwa
7 lat temu

a gdzie kurwa o tym jak to Shake napierdala grafiki i okładki dla top raperów z całego świata?

mkr
7 lat temu

Familia hp masta Ace

njnu
7 lat temu

OSTR feat. Royce Da 5’9”
Gorzki feat. Bizarre (from D12)

Uhffbnjgxdh
7 lat temu

Peja ft Jeru
Peja ft Onyx
Tede ft John Connor
Popek ft Game

Uhffbnjgxdh
7 lat temu

Fabster ft Asap Lotto jeszcze mi się przypomniało

Xzxzxzxz
7 lat temu

Chyba ktoś nie zauważył, że to nie są kolaboracje marny raper PL – USA, tylko bitmejker PL – USA GŁOMBY

beha
7 lat temu
janusz628
7 lat temu

A Eldo i Flo Rida?

Popularne