Sprawdź nas też tutaj

News

Bisz napisał książkę dla dzieci

Nietypowe dzieło rapera.

Opublikowany

 

bisz książka dla dzieci

Bisz, czyli tak naprawdę Jarosław Jaruszewski napisał książkę dla dzieci „Magiczna Bydgoszcz. Legendy i baśnie wierszem pisane”.

Wyjątkowym wydarzeniem podczas tegorocznej edycji ‘Pozytywki’ w Teatrze Kameralnym w Bydgoszczy będzie premiera ‘Magicznej Bydgoszczy’, czyli pierwszego przewodnika po Bydgoszczy dedykowanego specjalnie najmłodszym czytelnikom. Skierowany do dzieci, pomoże im odkryć miasto niezwykłą, pełną fantastycznych atrakcji i baśniowej aury. Dziecięce przygody przez miasto poprowadzi rymowany tekst autorstwa pochodzącego z Bydgoszczy, cieszącego się sławą i uznaniem rapera Bisza.

– Jak dziecko. Już w najbliższy piątek w Teatrze Kameralnym w Bydgoszczy premiera nowej książki dla dzieci, która powstała przy współpracy z @pozytywkafestiwal – poinformował raper.



Podczas wydarzenia zdobyć będzie można własny egzemplarz przewodnika, wpłacając darowiznę na cele statutowe fundacji.



21 komentarzy
21 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
Zygmunt Czeladnik
1 miesiąc temu

Propsuję. Chociaż jeden coś wartościowego zrobi dla najmłodszych, a nie wciskanie olejków cbd i wychwalanie zielska w w niebo głosy żeby zarobić na naiwnych co chcą być fajni i iść za ślepo idącym tłumem

Thebill
1 miesiąc temu

Bisz props

Polski zakol
1 miesiąc temu

Pozdro biszu fajna akcja a siusiaka do ust złodziejowi jąkale kaliemu kefirowi z majtami na mordzie i cyganowi ciągmenowi za patusiarstwo

Katol
1 miesiąc temu

Jak zwykle props za Bisza

Johannes Papaj Zwei
1 miesiąc temu

Jest coś o drag queenach wsytępujących dla dzieci ? Nie ? Co za transfobiczna książka !

Nieudas
1 miesiąc temu

Ale śliczny dzieciak wesoły kurcze chciałbym mieć rodzinę :-[

Grzegorz
1 miesiąc temu

Szacunek Biszu.

Do czego ci to potrzebne komisarzu Ciepłota?
1 miesiąc temu

wysprzęgliłeś się na dobre dzieci z kryminału, więc pakuj walize i pal gume stąd

number
1 miesiąc temu

Jakby to samo zrobił Żabson lub Kizo to byłby sam hejt, ale jak robi to Bisz to nagle glamrapowicze są zachwyceni, niezła stronniczość.

W imie zasad
1 miesiąc temu
Reply to  number

Nie chodzi o hejt bo na glamrapie go wcale nie ma… Tylko o szacunek i autentyczność która sobie wyrobił po przez swoje teksty ktore pisze. Mało w nich o ru chaniu ćpa niu i smiesznej gangsterce a jest to na poziomie ze czlowiek musi pomyśleć, czasem przesłuchać dwa razy żeby zrozumieć i wyłapać gre słow, do tego napisał książkę dla dzieci i jest jednym z tych którzy mają coś mądrego do powiedzenia więc jest to dobrze odebrane. A taki kizo i książka dla dzieci? Co im tam ku rwa napisze ze kizersy nie psują zębów czy że trzeba sprzedać wszystko i robić go wno bo to teraz złoto na rynku?…
Nie jest on ani jakim kolwiek autorytetem brak mu autentycznosci i ta książka to byl by jedynie kolejny jego zabieg do zarobienia pieniedzy. Gdybym mial kupic ksiazke dziecku to bylo by to mein kampf.

number
1 miesiąc temu
Reply to  W imie zasad

Jaką masz pewność, że ten autentyczny artysta rzeczywiście żyje tym o czym pisze, a nie odkłada swoich mądrości na bok po nagraniu utworu? Nie wiem co gorsze dla dziecka, książka Kizo o ruchaniu i drogich ciuchach czy górnolotna liryczna onanizacja Bisza. To, że piszesz przeintelektualizowane teksty ze słownikiem na kolanie nie czyni to z ciebie od razu lepszego rapera, bo na to składa się wiele innych czynników. Artyści są od zapewniania rozrywki, nie do siania mądrości z przedszkola, a rap jest muzyką rozrywkową.

Racjonalista
1 miesiąc temu
Reply to  number

Może dlatego, że dwaj pierwsi to bezwartościowe puste ksero wydmuszki a Bisz to prawdziwy artysta?

number
1 miesiąc temu
Reply to  Racjonalista

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, równie dobrze można powiedzieć, że Bisz jest pustym kserem Łony czy innego Smarka.

W imie zasad
1 miesiąc temu
Reply to  number

Chcesz muzyki rozrywkowej idz na festyn a hip hop to ma być ku rwa hip hop a nie batony kawy opalanie sie w dubaju. Przeintelektualizowane teksty? A co boli cie głowa i nie potrafisz zrozumieć tekstu? Gdybym mial syna i słyszalbym ze slucha bisza to bym sie cieszył, a jak by mi gadał ze to przeintelektualizowane i kizo siedzi bardziej to wypad z chaty bo peda ła wychowywać nie będę.

number
1 miesiąc temu
Reply to  W imie zasad

Jeden z pierwszych utworów pt. Rappers Delight słuzy do zabawy, w nim nie uświadczysz silenia się na bycie mądrym i głębokim raperem. Ciebie najwidoczniej boli głowa o to, że nie każdemu się podoba utwór, w którym artysta zgrywa mądrale i mówi słuchaczowi, jak ma żyć. Dobre dla niedowartościowanych ludzi, którzy po odsłuchaniu czegoś takiego mają poczucie, że są lepsi od innych.

W imie zasad
1 miesiąc temu
Reply to  number

Lepsi od innych? Silenie sie na byciu madrym? W 90s w stanach murzyny miały więcej do przeslania w swoich tekstach o życiu, problemach zabawie jak i codzienności gdzie nasi później sie inspirowali a czemu bo byli autentyczni oraz stworzyli kulturę gdzie hermetycznie trzymala się pewnych zasad i nie wpuszczała popularyzowanego gow na że zycie to cudo i że każdy może być gwizdka. Wtedy kazdy czuł sie rowny… to teraz ludzie maja sie za lepszych bo maja paski czapki guczi sruczi i robią hajs na debi lach rozdawajac im w swoich tekstach różowe okulary. Batony kawy kur wa z tej kultury zrobcie targ… A jak tobie to odpowiada to zapewne po sikaniu tez sie podcierasz.

number
1 miesiąc temu
Reply to  W imie zasad

Kto powiedział, że w muzyce rozrywkowej, a rap z definicji jest taką muzyką, artysta musi przekazywać prawdy objawione? Według tego o piszesz to Afrika Bambaataa lub Dj Kool Herc nie są prawdziwymi raperami, bo nie mieli górnolotnego przekazu a ich muzyka była do zabawy. Murzyny stworzyli kulturę, którą później Polacy próbowali nieudolnie naśladować i każdego, kto nie promieniował ulicznym patosem przy akompaniamencie bitu ze smutnym pianinkiem nazywano hiphopolowcem. 99% zakutych głów w Polsce uważa, że rap rozpoczął 2Pac lub Biggie, a wcześniej rapu nie było. Wtedy nikt nie czuł się równy, bo każdego, kto słuchał rapu i pochodził z bogatszej rodziny ciśnięto od pozerów i bananów. Teraz rapu może słuchać każdy z każdej grupy społecznej, a rap jest bardziej różnorodny niż kiedykolwiek dzięki czemu każdy może w nim znaleźć coś dla siebie. Raper to nie jest tytuł szlachecki, a żeby go słuchać nie musisz pochodzić z elitarnego grona.

ROBIN REiD
1 miesiąc temu

Picz napisał książke dla pedaluw

Popularne