Sprawdź nas też tutaj

News

BORIXON: „DISSÓW W STRONĘ TEDEGO NIE BĘDZIE”

Opublikowany

 

– Jest mega dobrym artystą, szanuję go.

Minęło już blisko osiem lat odkąd Tede i Borixon mocno się poróżnili, a od kieleckiego rapera dostaliśmy kawałek dissujący Warszawiaka "Co tam masz pokaż mi (zakaz rapowania)". Od tamtego czasu między raperami kiedyś  prężnie razem działającymi, regularnie dochodziło do różnych uszczypliwości i nieprzyjemnych sytuacji. Jednym z kulminacyjnych momentów był rok 2014, kiedy to artyści nie szczędzili sobie słów krytyki. Tede mówił wtedy o "donaszniu butów przez Borixona", a Borixon odgryzał się historią o znokautowaniu Tedego.

 

Dziś relacje obu raperów nie uległy drastycznej zmianie, jednak od Borixona możemy usłyszeć kilka intresujących słów odnośnie Tedego. – Tak naprawdę oprócz tego, że muzcznie się zaczepialiśmy, nic na dzień dzisiejszy nie mam do tego człowieka – mówi raper w zapowiedzi jutrzejszego programu "Dycha Sztosów" na Hip Hop TV. – To nie znaczy też, że teraz będe pierwszy leciał i mówił: "Tede, bądźmy przyjaciółmi, nagrajmy razem płytę, zarobimy trzy miliony". Nie, absolutnie – wyjaśnia.

 

Borixon przyznaje, że wcale nie szuka teraz w TDF-ie kolegi, ale też nie chce już wymieniać się z nim nieprzyjemnościami. –  Jest dla mnie w tej chwili obojętną postacią na scenie. Szanuję go z tego względu, że jest mega dobrym artystą – mówi. – Bardzo dużo zrobił dla hip hopu w Polsce i tak już niech zostanie – dodaje.

 

Kielecki raper nie zamierza już atakować Tedego. – Prawdopodobnie zaczepek, ani beefów i dissów w stronę Tedego z mojej strony już nie będzie – przyznaje.

 

Przypomnijmy, że pod koniec 2016 roku, Tede stwierdził, że jego wspólna płyta z Borixonem nie doszła do skutku, bo ten "wyruchał jego dziewczynę".

 

 

Kolejny odcinek Dychy Sztosów odbędzie się już w najbliższy piątek. Borixon w rozmowie z Flintem opowiedział o odzyskiwaniu street creditu po zamieszaniu z Gangiem Albanii, skomplikowanych relacjach z Tede, szukaniu młodych talentów, a także powspominał stare czasy i wyjaśnił kilka legend krążących na jego temat.

 

Dycha Sztosów, Hip Hop TV, godz. 17:00.

 

News

Frosti bezpardonowo atakuje VNM-a, który napisał o załamaniu psychicznym

„Naszczałbym na niego”.

Opublikowany

 

Przez

frosti vnm

VNM wrócił z mocnym wpisem, w którym opowiedział o ostatnich tygodniach i bardzo poważnym kryzysie psychicznym. Raper przyznał, że był blisko mocnego wykolejenia, po czym – zaatakował go Frosti ze Sp Zoo.

VNM wrzucił selfie z windy, które na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła fotka bez większej historii. Dla niego to jednak symbol powrotu do normalności i do wersji siebie, którą sam określa jako „przepi*rdolonego rapera nieoszukującego ludzi”.

Raper przyznał, że ostatnie cztery tygodnie były dla niego jednym z najcięższych momentów w życiu. Napisał, że „jedną nogą” był już w „coo-coo town”, a jego stan psychiczny wymagał realnej reakcji. Jednocześnie zaznaczył, że nie żałuje stories wrzuconych w poprzednim tygodniu, bo – jak twierdzi – wie, dlaczego je opublikował.

– Dzięki pomocy mojej rodziny, moich najbliższych przyjaciół, moich bliskich i wspólników, moich znajomych oraz jednej bardzo ważnej dla mnie osoby + pomocy specjalisty wróciłem na właściwe tory, bo wykolejenie było już naprawdę mocne – napisał VNM.

Raper opowiedział też, że początkowo chciał dać post do sprawdzenia swojemu bookerowi i przyjacielowi, żeby upewnić się, czy wpis jest „bez przypału”. Szybko jednak uznał, że nie ma sensu cenzurować prawdy, zwłaszcza że sam był wcześniej ambasadorem zdrowia psychicznego i brał udział w kampanii społecznej na ten temat.

– Piszę samą prawdę i cieszę się, że najgorsze, mentalne gówno już za mną, a resztę ogarnę, bo mam mnóstwo życzliwych mi ludzi wokół siebie, być może dlatego, że sam nie jestem złym człowiekiem – dodał.

Na końcu VNM zapowiedział, że teraz będzie pojawiał się na Instagramie częściej. Dorzucił też ważny apel do fanów: – Pamiętajcie, że ZAWSZE macie do kogo się odezwać, gdy Wasze problemy wydają się przerastać lub faktycznie przerastają Wasze możliwości. Stay safe – podsumował raper.

Dodatkowo VNM wypuścił taki oto freestyle:

Frosti o VNM’ie: „To jest śmieć”

Tymczasem na swoim kanale nadawczym, Frosti zaatakował VNM-a. – Ale to jest śmieć. naszczałbym na niego – napisał warszawski raper.

Skąd ta niechęć Frostiego do Venoma, na razie nie wiadomo. Być może to tylko chęć trafienia na nagłówki, bo ciężko zrozumieć tego typu inwektywy w stronę VNM-a, kiedy ten informuje o przejściu załamania psychicznego.

via Trapstar

Czytaj dalej

News

Ten Typ Mes w reklamie Biedronki? „Moja Biedronka, mój recyklomat”

Pojawiła się reklama, a my wysłaliśmy oficjalnie zapytanie do rapera.

Opublikowany

 

ten typ mes

Kilka tygodni temu na YouTube pojawiła się reklama recyklomatów Biedronki, a głos w dżinglu brzmi łudząco podobnie do Tego Typa Mesa. Sprawa jest o tyle ciekawa, że warszawski raper raczej nie kojarzy się z takim reklamowym formatem.

Ten Typ Mes reklamuje recyklomaty Biedronki?

„U mnie na rogu, moja Biedronka, mój recyklomat. Użyj, oddaj, powtórz. Odbierz kaucję” – rapuje osoba w spocie promującym recyklomaty sieci. I trudno udawać, że skojarzenie nie jest mocne, bo flow i głos od razu odsyłają wielu słuchaczy w stronę Mesa.

Na ten moment nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, że za reklamą stoi Ten Typ Mes. Próbowaliśmy uzyskać komentarz w biurze prasowym Biedronki, ale bez skutku.

Napisaliśmy do rapera

Temat zdążyły już podchwycić rapowe profile, które są przekonane, że w reklamie faktycznie słychać warszawskiego rapera. Żeby nie opierać się wyłącznie na domysłach, wysłaliśmy oficjalne pytanie także do samego Mesa. Jeżeli dostaniemy odpowiedź, od razu wrócimy z aktualizacją.

3,5 mln wyświetleń reklamy

Warto dodać, że reklma ma już ponad 3 mln wyświetleń, bo pojawia się przed innymi filmami na Youtube w formie reklam -stąd tak wysoki wynik w porównaniu do znikomej ilości polubień (70).

Czytaj dalej

News

Tede i InPost znowu razem. Paczkomat jak okładka albumu „S.P.O.R.T.”

TDF świętuje 25-lecie kultowej płyty z pompą.

Opublikowany

 

tede
fot. - tedef / Instagram

W sieci pojawiła się grafika paczkomatu inspirowanego okładką albumu „S.P.O.R.T.”. Kultowy materiał TDF-a świętuje w tym roku 25-lecie, a wokół jubileuszu dzieje się coraz więcej.

Paczkomat w klimacie klasyka

Na grafice widać maszynę oklejoną charakterystycznym motywem z okładki „S.P.O.R.T.” – jednej z najbardziej rozpoznawalnych płyt w historii polskiego rapu. Trzeba jednak zaznaczyć, że na ten moment nie ma potwierdzenia, czy takie paczkomaty faktycznie staną w przestrzeni miejskiej. Na razie mówimy o wizualizacji, ale sam pomysł już wygląda jak idealny crossover.

TDF na TDF

To nie pierwszy raz, kiedy Tede działa z InPostem. Latem ubiegłego roku firma kurierska wysłała go na Tour de France w ramach akcji „TDF na TDF”, gdzie raper relacjonował kulisy kolarskiej imprezy.

25 lat „S.P.O.R.T.” i nowy numer

Jubileusz „S.P.O.R.T.” nie kończy się na grafice paczkomatu. Kilka dni temu TDF wrzucił na streamingi numer „Po upadku”, a z okazji 25-lecia premiery przygotowano też specjalne wydanie albumu na trzech winylach.

Wydanie zawiera materiały, które wcześniej nie były dostępne na tym nośniku – w tym utwory z okresu powstawania płyty oraz alternatywne wersje znanych numerów.

Album, który ustawił poprzeczkę

„S.P.O.R.T.” to jeden z tych albumów, bez których trudno opowiadać historię polskiego hip-hopu. Wydany pierwotnie w 2001 roku materiał mocno wpłynął na warszawską scenę i pokazał, że rap może mieć własny styl, luz, pewność siebie i uliczną narrację podaną w nowoczesnej jak na tamte czasy formie.

Charakterystyczny styl Tedego, pełen luzu, pewności siebie i miejskiej obserwacji, do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych w polskim rapie.

Czytaj dalej

News

Doda: „Bedoes mówi, że będę raperką”

Na scenie z Fagatą, a na backstage’u z Bedoesem.

Opublikowany

 

Przez

bedoes doda

Doda pojawiła się na Narodowym u Maty, a po koncercie wrzuciła wspólne zdjęcie z Bedoesem i napisała, że Borys widzi ją w rapowym świecie.

Doda zostanie raperką?

Po koncercie Maty na PGE Narodowym, Doda zapozowała do zdjęcia z Bedoesem, które podpisała:

– Bedoes mówi, że będę raperką.

Sam Bedoes też nie przeszedł obok spotkania obojętnie. Raper udostępnił fotografię i podpisał ją słowami: – Nie ma rzeczy niemożliwych, dziękuję za spotkanie i pozdrawiam.

Doda i Fagata – diss na byłego

Na Narodowym u Maty Doda wystąpiła razem z Fagatą. Panie zaprezentowały wspólny kawałek oparty na samplu „Bad Girls”, czyli hicie Dody z 2010 roku.

Całość była utrzymana w mocno prowokacyjnym klimacie. Doda i Fagata postawiły na skąpe, wyzywające stylówki, które idealnie kleiły się z charakterem numeru. Sam kawałek miał dissowy vibe i był wymierzony w byłego partnera Dody.

„Jesteś małą pałą, co honor widziała w kinach” – nawinęła. To stąd wziął się komentarz Młodego Borka o Dodzie – raperce.

Doda i Fagata na Narodowym mogły trochę zmarznąć

Czytaj dalej

News

Żulczyk wbił szpilę Sokołowi? „Nie rozumiem niektórych polskich celebrytów”

Poszło o aspekt etyczny.

Opublikowany

 

Sokół ma prawdopodobnie najbogatsze doświadczenie reklamowe w branży rapowej i od wielu miesięcy bardziej kojarzy się z bukmacherką, niż muzyką. Jego nowa rola najwyraźniej nie spodobała się Jakubowi Żulczykowi, który postanowił skrytykować taką formę zarobku.

Sokół musi się mierzyć w ostatnim czasie z częstymi porównaniami do Jakuba Żulczyka. Właściwie chyba każdy, kto zaczyna publicznie mówić o jego debiucie literackim, widzi podobieństwo z dorobkiem dużo bardziej doświadczonego kolegi. Jednak wiemy na pewno, że bohaterzy tego tekstu poróżnili się trochę w ostatnim czasie. Sokół wyjawił w rozmowie z Marcinem Mellerem, że nadal nie zapomina o melanżu, mimo zbliżającej się 5 z przodu, natomiast Żulczykowi znacznie bliżej do promowania ideałów straight-edge’owych. Obu pisarzy poróżniła również ocena udziału w kampaniach reklamowych zakładów wzajemnych i alkoholu. W swoim CV ma to wpisane Narrator i jest jedyną osobą, obok Mateusza Borka, która połączyła współpracę z tymi branżami. Natomiast Żulczyk postanowił uderzyć w reklamodawców owych produktów.

– Nie rozumiem niektórych polskich celebrytów. Pomijając już etyczny aspekt, nie reklamowałbym nigdy alkoholu, czy na przykład apek do obstawiania zakładów dlatego, że od lat prowadzę podcast o wychodzeniu z nałogu i zwyczajnie wyszedłbym na idiotę, a wartość marketingowa mojego wizerunku byłaby w takich przypadkach ujemna. To, że niektórzy nie widzą sprzeczności w reklamowaniu wina i szampana i opowiadaniu w mediach o dzieciństwie dda, działaniu w fundacjach na rzecz zwierząt i reklamowaniu skórzanych torebek i kamaszy jest dla mnie zadziwiający. Czy w otoczeniu takich osób nie ma jednego rozumnego speca od wizerunku, agenta, managera który podszepnąłby – tego może akurat nie rób? Jest tyle produktów, które możesz reklamować? Ta kasa nie jest tego warta? – napisał pisarz na portalu X.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: