News
Czy Łona i Webber już nigdy nie będą współpracować? Raper zabrał głos
Szczeciński duet jakiś czas temu się rozpadł.
Rozpad duetu Łona i Webber jest faktem. Adam Zieliński potwierdził na antenie radia Szczecin, że nie pracują już razem i nie grają wspólnych koncertów, ale jednocześnie podkreślił, że nie ma między nimi konfliktu ani zamknięcia tematu na zawsze.
Łona był gościem „Rozmowy pod krawatem”, gdzie odniósł się do zakończenia współpracy z Webberem. Jak zaznaczył, decyzja była naturalna i wynika z faktu, że każdy z nich poszedł w swoją stronę. Raper studzi też wszelkie spekulacje o definitywnym końcu i twierdzi, że nie ma co używać słowa „nigdy”. – Każdy z nas idzie własną drogą i to naturalny proces.
Raper stwierdził, że obecnie nie ma wspólnych planów artystycznych. – Nie gramy koncertów, nie pracujemy nad żadnym materiałem. Postanowiliśmy po prostu to usankcjonować jakoś i powiedzieć o tym. Bardzo się lubimy. A jeżeli chodzi o dorobek muzyczny, to nie mam specjalnego smutku. W tym sensie, że nie mam też wyrzutów sumienia, bo wydaje mi się, że z Andrzejem zrobiliśmy siedem albumów i to jest bardzo fajny dorobek – powiedział na antenie.
Łona nie zamierza jednak zwalniać tempa. Zapowiedział, że dalej będzie koncertował z materiałem z ostatniego albumu TAXI. Jak sam przyznał, granie na żywo jest dla niego czymś, z czego nie da się łatwo zrezygnować. – Granie koncertów to jest ciężkie uzależnienie i to są strasznie mocne narkotyki. Nie da się tego tak rzucić moim zdaniem z dnia na dzień. I ja ani myślę tego robić. My bardzo lubimy ten materiał, lubimy go grać. Tam jest 11 piosenek, ale za każdym razem ten koncert jest dla mnie zaskoczeniem.
Na koniec dodał, że jeden z nadchodzących koncertów może odbyć się w Szczecinie, czyli mieście, z którym jest od lat najmocniej kojarzony.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Drake znów sięgnął po kolekcjonerski rarytas. Tym razem po czapkę Boston Celtics, która według ogłoszenia należała do Pablo Escobara. Przedmiot miał zostać sprzedany w styczniu za kwotę sięgającą 75 tys. dolarów.
Raper pokazał zieloną czapkę Celtics na Instagramie. Leży na stole, bez podpisu i komentarza. Chwilę później dorzucił kadr z dokumentu, na którym Pablo Escobar ma na głowie identyczny model.
Drake nie ujawnił, skąd dokładnie pochodzi czapka. W sieci można jednak znaleźć archiwalne ogłoszenie z eBay’a wystawione przez konto o nazwie PabloEscobarEstate. Według opisu była to zielona czapka Boston Celtics, której cenę oszacowano na 75 tysięcy dolarów.

W ogłoszeniu czytamy: – Ta czapka Boston Celtics była kiedyś osobiście własnością i była używana przez niesławnego Pablo Escobara. Dodano też, że została zabrana z domu Escobara w Medellin i że to „dokładnie ta sama czapka”, którą widać w dokumencie z 1987 roku. Do przedmiotu miał być dołączony dokument z podpisem brata Pablo – Roberto Escobara.

Postać Escobara do dziś funkcjonuje w popkulturze. Szerokiej publiczności został przypomniany m.in. przez serial Netflixa „Narcos”, który w pierwszych dwóch sezonach skupiał się na jego historii. Kolumbijski baron narkotykowy zginął w 1993 roku w Medellin podczas starcia z policją.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
24-letni raper Lil Ot zastrzelony na parkingu
Kilka lat wcześniej w kierunku jego domu oddano 52 strzały.
24-letni kanadyjski raper Lil Ot nie żyje. W poniedziałek 9 lutego został postrzelony na parkingu w Burlington, a sprawcy uciekli białym SUV-em.
Omer Niaz Muhammad, znany jako Lil Ot i związany ze sceną w Hamilton, został znaleziony przez funkcjonariuszy na parkingu z ranami postrzałowymi. Przewieziono go do szpitala, ale nie udało się go uratować. Śledczy szukają dwóch napastników, którzy oddali strzały i odjechali z miejsca zdarzenia białym SUV-em.
Podczas konferencji prasowej szef policji powiedział: – Niestety jeden młody mężczyzna stracił życie. Kiedy w tak otwartym miejscu jak parking padają strzały, to cud, że nikt inny nie został trafiony. To pokazuje całkowity brak poszanowania dla kogokolwiek, kto mógł tu być.
To nie był pierwszy kontakt Lil Ota z z bronią w tle. W 2023 roku dom jego rodziny został ostrzelany z auta. W budynek trafiło około 52 pocisków. W środku przebywało wtedy sześciu członków rodziny, nikt nie odniósł obrażeń.
Ponad dwa lata później Ahmed Issak-Hussan przyznał się do oddania strzałów z zamiarem narażenia życia nieznanych osób oraz do nielegalnego posiadania broni. Mężczyzna, który wcześniej był znajomym rapera, wciąż czeka na wyrok.
W wywiadzie opublikowanym w lipcu przez 6ix Entertainment Lil Ot mówił wprost o realiach ulicy i o tym, jak młodzi chłopacy wchodzą w ten świat. – To nie jest zabawa – podkreślał. Wspominał też, że niedawno stracił „młodszego brata”, co na zawsze go zmieniło. – Nawet nie śmieję się już tak samo – przyznał.
Lil Ot był wschodzącą postacią kanadyjskiej sceny. Na Instagramie obserwowało go ponad 27 tysięcy osób, na Spotify miał około 10 tysięcy słuchaczy. W katalogu zostawił m.in. projekty „Written In Stone” i „JamesVille”. Ten drugi przekroczył 10 milionów streamów.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Fan Maty poszedł na grubo. Na swoim przedramieniu wytatuował cały hołd dla rapera – z jego wizerunkiem i warszawskim akcentem w tle.
Dawid pokazał w sieci świeżą dziarę. Na jego przedramieniu znalazł się portret Maty oraz Pałac Kultury i Nauki, jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Warszawy. To jednak nie wszystko. Bliżej nadgarstka widać kolejny wizerunek rapera – tym razem z mikrofonem w dłoni, w koncertowej odsłonie.
Całość dopełnia wyraźnie wytatuowana ksywka artysty. Projekt zajmuje praktycznie całe przedramię i jest jednoznacznym manifestem oddania wobec idola. Trudno o bardziej dosłowny fanowski statement.
Raper udostępnił dziarę słuchacza z lakonicznym dopiskiem: „Wow”.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych kontratenorów świata, Jakub Józef Orliński, powraca z nowym projektem. Artysta właśnie zaprezentował pierwszy singiel zapowiadający jego najnowszy album pt. „If music…”, który ukaże się nakładem wytwórni Erato pod koniec marca 2026 roku.
Pierwszym utworem promującym wydawnictwo jest słynna aria Haendla „Ombra mai fu” z opery Xerxes (znana szerokiej publiczności jako „Largo”). Singiel od razu zyskał uznanie platform streamingowych – Jakub Józef Orliński znalazł się na okładce prestiżowej playlisty „Crescendo” w Amazon Music.
Album „If music…” to kolejny wspólny projekt Jakuba Józefa Orlińskiego i pianisty Michała Biela. Duet, który wcześniej zachwycił krytyków i fanów albumem „Farewells” tym razem zaprasza słuchaczy w podróż po świecie muzyki dawnej w kameralnej, intymnej odsłonie.
Singiel jest już dostępny we wszystkich serwisach cyfrowych. Fani mogą również skorzystać z opcji pre-save, aby jako pierwsi usłyszeć cały album w dniu premiery i dodać go do swojej biblioteki w ulubionym serwisie streamingowym.
Zanim album trafi na półki, polska publiczność będzie miała okazję usłyszeć artystę na żywo. Jakub Józef Orliński wystąpi w Filharmonii Narodowej w Warszawie wraz z zespołem Il Pomo d’Oro (23 i 25 lutego 2026 r.). Warszawskie koncerty będą przystankiem w intensywnym sezonie artysty, który tuż po nich wyrusza na wielką trasę koncertową po krajach Azji oraz Europy, gdzie będzie promował materiał z nowej płyty.
Tytuł albumu „If music…” nawiązuje do słynnych słów z komedii Szekspira: „If music be the food of love, play on” – co doskonale oddaje emocjonalny charakter nadchodzącego wydawnictwa.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
matkaboska, partnerka Kaza Bałagane: „Stanowski jesteś zerem”
Mocna wypowiedź na temat dziennikarza.
Od kilku tygodni w kraju panuje debata na temat warunków w schroniskach dla zwierząt. Uczestniczy w niej także matkaboska, która krytycznie podchodzi do działalności Kanału Zero nagłaśniajacego sprawę.
matkaboska prywatnie jest partnerką Kaza Bałagane, a usłyszeć ją mogliśmy chociażby w numerze „Szukam cienia” Kazka, gdzie pojawił się również Avi. Behawiorystka i trenerka psów wzięła udział w dyskusji na profilu Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.
– Czy mamy brać udział w materiale przygotowywanym o organizacjach ochrony zwierząt przez Kanał Zero? – zapytał właściciel Diozu, którego działalność jest od lat przez wielu uważana jako „wątpliwej jakości”.
W komentarzach udzieliła się matkaboska, atakując szefa Kanału Zero:
– Nie wpuszczać ich już nigdzie! Stanowski jesteś zerem! Starostą mniej niz zero! – napisała.
Kanał Zero od jakiegoś czasu jest zaangażowany w nagłaśnianie problemu złych warunków w niektórych schroniskach, realizując m.in. materiały na żywo.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuGrande o działaniach Bonusa RPK – oświadczenie
-
News4 dni temuBonus RPK zainspirował Tedego i Wuwunia, którzy rozpoczęli challenge
-
News4 dni temuBlok śp. Magika – tak dziś wygląda – klatka pełna tagów i graffiti
-
News2 dni temumatkaboska, partnerka Kaza Bałagane: „Stanowski jesteś zerem”
-
News2 dni temuJay-Z wysłał wiadomość do środowiska rapowego podczas Super Bowl
-
News4 dni temuPawbeats uświadomił nas, że KęKę jest większym szefem niż myśleliśmy
-
News2 dni temuPezeta i Kukona zobaczymy w TVN, a Sokoła w jury – nadchodzi gala Empiku
-
News2 dni temuTen Typ Mes pokazał archiwalne wideo, jak Tede go chwali