Sprawdź nas też tutaj

Wywiad

DEBE I NORMANO: „W WYTWÓRNIACH NIE MA ZAINTERESOWANIA NA NASZ RAP”

Opublikowany

 

Debe i Normano to duet raperów z Tarnowa. Debiutowali w 2003 r. albumem Kropakanadi – "Między Bogiem a Prawdą", który ukazał się nakładem Blend Rec., najprężniej w tamtym okresie działającej wytwórni hiphopowej.

Przez kolejne lata nagrywali pod szyldem ZPTU, ekipy która powstała na fundamentach Kropkanadi, oraz angażowali się w solowe projekty. Mają na koncie współpracę z czołówką polskiej sceny, m.in. Zipera, Mor W.A, Sokół, Intoksynator, Wysokilot, Miodu (Jamal) i inni.

 

Wracacie z albumem „Niekończąca się opowieść” – wydajecie się własnym sumptem. Kiedyś Blend Records – a dzisiaj nie ma zainteresowania na Wasz rap w wytwórniach?

Normano: Własnym sumptem wydajemy od wielu lat więc to nie tak, że dziś nagle zostaliśmy zdani sami na siebie. Ale rzeczywiście przy okazji tego albumu wysłaliśmy kilka maili z demówkami i odzewu nie było, więc chyba można zaryzykować stwierdzenie, że nie ma zainteresowania na nasz rap w wytwórniach. Niewykluczone jest również, że nikt w tych wytwórniach nawet nie odpalił tej demówki, bo podejrzewam, że takich maili jak nasz codziennie dostają setki.

Debe: Widzisz, mogło by się wydawać, że to kiedyś było trudniej o znalezienie wydawcy, a jednak nasz przykład pokazuje, że nie jest tak do końca, że w dzisiejszych czasach przy tak dużym natężeniu raperów tacy artyści jak my nie ukrywając tutaj z muzyką, która nie do końca pasuje do teraźniejszych trendów nie mają lekko jeśli chodzi o znalezienie wytwórni, która dała by nam odpowiednie warunki do robienia muzyki.

 

Fakt, że musicie się zająć całym procesem twórczym i wydawniczym w jakikolwiek sposób spowalnia powstawanie nowych produkcji?

Debe: Zgadza się. Obaj z Normanem mamy plany na przyszłość związane z naszą twórczością, jednak póki co musimy je odstawić na boczny tor i skupić na wspólnym albumie.

Normano: Zdecydowanie tak. Razem z TMKBeatz pracuje nad moją trzecią solową płytą, ale z racji przedłużających się prac nad „Niekończącą się opowieścią” nic z tamtym materiałem nie działamy. Chcę zamknąć ten rozdział, by w pełni skupić się na następnej produkcji, a będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy ten album doczeka się premiery.

 

Śmiało mogę Was określić weteranami, zaczynaliście na przełomie stuleci – co sprawia, że mimo iż jesteście dorosłymi ludźmi chcecie opowiadać historie za pomocą rapu?

Normano: Po tych piętnastu latach ciężko mi sobie wyobrazić mnie bez rapu. To musi być miłość (śmiech). Kiedyś była to tylko czysta zajawa. Dziś, nie ukrywam jest to momentami również swego rodzaju terapia i sposób na odreagowanie, „oczyszczenie siebie”. Tak czy inaczej, jak to nawinął Wojtas – bez tego nie ma mnie.

Debe: Po tylu latach ciężko powiedzieć sobie stop. Zresztą póki co nigdy nie nachodziły mnie takie myśli. Tak jak powiedział Norman to terapia dla umysłu i duszy. Moment, w którym możesz wyrzucić z siebie te negatywne jak i również pozytywne emocje. Krótko mówiąc to jest swego rodzaju sposób na życie.

 

Pochodzicie z Tarnowa, stąd blisko do Krakowa – na ile to miasto ukształtowało Wasz wizerunek muzyczny – a może w ogóle nie odczuwacie wpływu kolegów z większego miasta?

Debe: Wiesz co tu nie chodzi chyba o jakiś wpływ Krakowa na naszą twórczość. Bardziej wydaje mi się, że jeśli popatrzysz tak z boku na to wszystko, to wciąż i nadal ta część rapowej Polski jest troszeczkę z tyłu za resztą kraju. I nie chodzi mi tutaj o poziom, raczej o taki dystans do całej tej otoczki i biznesu. Mogę tu zacytować nawet samego siebie i przytoczyć wersy z nadchodzącej płyty: "To ten styl południowo-wschodni, za chuja nie modni na stówę obrotni". Szacuneczek Kraków.

Normano: Osobiście krakowskiej scenie zawdzięczam dużo. Przede wszystkim  przyjaźnie których efektem jest wiele zajebistych kawałków, melanży, koncertów i przeżytych wspólnie chwil. W 2009 roku podczas Mistrzostw Świata DJ-ów zagrałem na koncercie KRK RAP ATAK nie będąc jako jedyny krakowianinem więc chyba ze wzajemnością się lubimy (śmiech). Pozdrawiam KRK!

 

Porozmawiajmy chwilę o lokalnej scenie, gdy zaczynaliście, prócz Was było duże zainteresowanie ta muzyką i kulturą w Tarnowie?

Debe: Jesteśmy tak naprawdę od początku istnienia tej sceny w naszym mieście, czyli koniec lat 90-tych. Zaczynaliśmy ją tworzyć jeszcze z kilkoma innymi ekipami. Można powiedzieć, że to było pierwsze pokolenie, które reprezentowało tę kulturę u nas.

Normano: Zainteresowania dużego nie było, ale to był 98 rok i ogólnie w Polsce ta kultura dopiero się rozwijała. Jeśli chodzi o nasze miasto był DJ Cel z ekipą P.O.C.O, byli chłopaki z OSLHD, Efszesnaście z którymi działamy do dzisiaj, no i przede wszystkim Sqra i Krito, którzy mieli spory wpływ na naszą twórczość w tamtym okresie nie tylko ze względu na fachowe bity, pod które mogliśmy nawijać, ale też ze względu na sporą wiedzę chłopaków którą dzielili się z nami.

 

Dzisiaj jak to wygląda – jesteście na bieżąco z tym co się dzieje na lokalnej scenie?

Normano: Dziś jest tego zdecydowanie więcej. Niekoniecznie wszystko co się pojawia zasługuje na uwagę, ale jest kilka nowych twarzy jak na przykład Bezoczny, który godnie reprezentują to miasto. Oprócz tego stara gwardia wciąż zaznacza swoją obecność. Chłopaki z NPWR cały czas działają. Rybens wypuścił niedawno solo, Wally razem z moim ziomem Ślizem tworzą płytę pod szyldem Ubrani W Prawdę, Mauy z Kitą wyjaśnili Kto jest kim, a i Gwaranto Banda nie śpi! Płyta ManyPro miała premierę kilka tygodni temu, wiem, że Efszesnaście zaczęło pracę nad nowym albumem a „po godzinach” powstają Morsy czyli połączone siły ManyPro, Efszesnaście i mojej skromnej osoby.

Debe: Ja bym wspomniał jeszcze Phb120 z ekipy NGC, który ze Sqrą też cały czas działa, Djobelny również jest aktywny czy na przykład Songo, także Olka dziewczyna z fajnym wokalem. Na pewno można powiedzieć, że lokalna scena nie śpi.

Jako duet macie współpracę z raperami, o których co tu dużo mówić, wielu młodych zawodników może po prostu pomarzyć. Możecie opowiedzieć jakieś ciekawe historie związane z artystami, którzy gościli na Waszych projektach?

Debe: Mam historię akurat z artystą, który nie gościł nigdy na naszych albumach… Chodzi mi tutaj o Walle-`go z Kasty. Kiedyś przy okazji kręcenia ujęć do teledysku na nasz debiutancki album gościliśmy u Wall-E`go w domu i podczas jakiegoś tam delikatnego melanżu wypierdoliłem na jego śnieżno biały dywan pizze (śmiech). Mogę tylko powiedzieć, że jako młody koleżka na chacie tak już cenionego wtedy artysty poczułem trochę, że dałem plamę (śmiech). Jednak gospodarz okazał się gościnny i wyrozumiały i wszystko skończyło się powiedzmy na uśmiechu. Pozdrawiam Wro!

Normano: Ja mogę zdradzić taką ciekawostkę związaną z kawałkiem „Kiedyś”, który nagrałem z Sokołem. Wojtek chciał, żeby ten utwór wszedł na Mixtape Prosto, ale prace nad mixtapem były już na finiszu i się nie udało.

 

Skupmy się teraz na Waszej nadchodzącej płycie – pierwszy raz zapowiadaliście ją w poprzednim roku – jednak nadal jest w fazie powstawania – skąd taka obsuwa?

Normano: No niestety tak to czasami u nas bywa, że nie wszystko przebiega tak sprawnie i szybko jak byśmy sobie tego życzyli. Wierzę jednak, że efekt końcowy zrekompensuje słuchaczom tą obsuwę.

Debe: Na obronę możemy wziąć to, że parę miesięcy temu usunęliśmy kilka kawałków  zastępując je nowymi do których jeszcze dogrywali się goście, więc też to nas troszeczkę opóźniło

 

„Niekończąca się opowieść” – nawiązuje do…(śmiech)?                                                                                                        

Normano: …prac nad tym albumem (śmiech). A tak poważnie to do naszego rapu. Trwa to 15 lat i szybko się pewnie nie skończy.

Debe: Powiem Ci, że album zawiera kawałki, które opisują okres z przed kilku lat do dzisiaj. Można powiedzieć, że złożyło się to na ciekawą opowieść (śmiech)

 

W jakim klimacie będą utrzymane utwory, jaki okres Waszego życia postanowiliście zawrzeć na krążku?

Normano: Chcieliśmy, żeby ten album był trochę „jaśniejszy” niż nasze dotychczasowe, ale chyba nie wyszło (śmiech).  Jeśli chodzi o ramy czasowe to pierwsze zwrotki napisane zostały w 2009 roku więc można śmiało powiedzieć, że ten album to ostatnie 6 lat naszego życia.

 

W sieci można sprawdzić kilka singli z albumu, jednak nie były one w żaden sposób praktycznie promowane – zabieg marketingowy, czy może niechęć do portali związanych z rapem (śmiech)?

Normano: Ani jedno ani drugie. Ogarnianie promocji nigdy nie było naszą mocną stroną. Gdy wydawaliśmy płytę w Blendzie to oni promowali nam album, choć wtedy jedynymi dostępnymi kanałami promocji były czasopisma typu Klan, Ślizg i telewizja Viva Polska.
Przy okazji następnych produkcji pomagał nam Bartek z Gramyfair, którego serdecznie pozdrawiam. W ostatnich czasach spoczęło to na naszych barkach i nie ukrywam trochę zaniedbaliśmy ten bardzo istotny element.
Niedawno podjęliśmy współpracę z pewnym fachowcem w tej dziedzinie i mam nadzieję, że dzięki temu damy się poznać tym, którzy jeszcze nas nie znają i przypomnieć tym którym pozwoliliśmy o nas zapomnieć.
 

Zdajecie sobie sprawę, że z biegiem lat, rap jako muzyka ewoluowała na wiele gatunków – w jakiej szufladce byście chcieli byś skatalogowani?

Normano: Ja wciąż staram się tworzyć i reprezentować ten rap, w którym zakochałem się w latach 90tych. Pewnie wielu zarzuci mi, że takie myślenie blokuje rozwój itp. ale nic na to nie poradzę (śmiech). Nie podoba mi się większość dzisiejszego nowoczesnego hip hopu z ładnie uczesanymi raperami w rurkach,  a jedyne premiery, na które czekam to raperów, których znam od lat. Oczywiście jest kilka nowych twarzy na scenie którymi się jaram, ale nie reprezentują oni wspomnianego wyżej nurtu.

Debe: Wiesz dla mnie rap to jest rap i tworzenie pojęć o jakiś jego gatunkach jest w ogóle nie potrzebne. Ma być bit, ma być tekst, ma być sens i przekaz. To wszystko.

 

Debe pytanie do Ciebie – wyjechałeś z Polski już jakiś czas temu, możesz opowiedzieć o powodach emigracji?

Debe: Tak wyjechałem z Polski prawie 10 lat temu, jednak staram się tu wracać jak najczęściej mogę. Powód emigracji jak u większości –  pieniądz. Jeszcze w tamtym czasie policja i wojsko na karku (śmiech). Wiesz tak naprawdę przykre jest to, że kolejne pokolenia emigrują za lepszym życiem, bo wciąż nie ma dla nich perspektyw w kraju. Jednak to już jest temat na inną rozmowę.

 

Normano teraz kolej na Ciebie, zostałeś, w jaki sposób wyjazd kolegi odbił się na Waszej współpracy?

Normano: Na samej współpracy nie odbił się w ogóle, ale na długości pracy na pewno, bo nie wszystko da się załatwić przez internet. Nie mniej jednak nowe rzeczy powstają, a w dobie tanich linii lotniczych ta odległość, która nas dzieli nie jest też jakąś wielką przeszkodą. Musimy również zauważyć, że nie mamy już dwudziestu lat i dorosłe życie, obowiązki i sprawy z którymi mierzymy się na co dzień niejednokrotnie spychają rap na dalszy plan i z tego też powodu ten nasz proces twórczy trwa dłużej niż kiedyś.

 

Pokazujecie jednak, że odległość tak naprawdę nie ma znaczenia, kto zatem ma większe prawo głosu, kto podejmuje wiążące decyzje i czuwa nad realizacją projektu?

Normano: To nasza wspólna płyta więc w grę wchodzą jedynie kompromisy. Nie ma tak, że jeden podejmie decyzję z którą nie zgadza się drugi. Z racji tego, że to ja jestem na miejscu i mam trochę więcej czasu oganianie większości spraw związanych z płytą należy do mnie.

Debe: Nasza współpraca trwa tak praktycznie od początku odkąd zaczynaliśmy. Zawsze dogadywaliśmy się bez większych zgrzytów. Może to dlatego, że obaj jesteśmy zodiakalnymi baranami (śmiech).

Powoli będziemy zbliżać się do końca, mimo że na krążek przyjdzie trochę poczekać – chciałbym byście wprowadzili słuchacza w klimat płyty – możecie podać swoje ulubione numery z albumu?

Normano: Moim ulubionym numerem z płyty jest „Daję dyla” bo jest tylko mój (śmiech)

Debe: Ja nie mam jakoś specjalnie ulubionego numeru. Mam za to kawałek, za którym nie przepadam i jest to "Daje dyla", czyli solówka Normana (śmiech)

 

Normano pracuje nad solowym krążkiem, a Ty Debe jakie masz plany po „Niekończąca się opowieść”?

Debe: Ja również mam już plan na solowy album. Jest już kilka tekstów i nowych pomysłów. Na pewno mogę zdradzić, że jedynym producentem będzie Slide (Efszesnaście), a krążek będzie nosił tytuł "Wolny w niewoli". Jednak póki co zamykam rozdział, który nazywa się "Niekończąca się opowieść".

 

Kończymy, ale wrócimy do rozmowy po premierze albumu – możecie na koniec powiedzieć, kto prócz Was jest zaangażowany w powstawanie albumu oraz oprawy graficznej?

Normano: Oprócz nas płytę stworzyło dwóch producentów: TMKBeatz i Songo przy czym zdecydowaną większość kawałków wyprodukował TMK. Za okładkę odpowiada ceniony małoposki writer Leser z ekipy MR. Materiał zarejestrowaliśmy w Gwaranto Studio pod okiem Manego, a mix i master to robota Pawła z Finest Sound Studio.

Dzięki za rozmowę.

0 0 vote
Article Rating
 
34 komentarze
34 komentarzy
Most Voted
Newest Oldest
Inline Feedbacks
View all comments
Ołjejor na banicji
5 lat temu

[img]https://cdn.meme.am/instances/57953654.jpg[/img]

rafikx
5 lat temu

pierwszy ale pod takim postem to troche wstyd

sdsd
5 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=9hnL6by5ZK4[/youtube]

Cake-Boy
5 lat temu

NO HOODIE ALLENEM TO WY NIE JESTESCIE WIEC NIE MA SIE CO DZIWIC ZE NIKT WAS NIE CHCE
KTO SIE ZGADZA ŁAPA W GÓRE
[img]https://oi68.tinypic.com/20gl0tk.jpg[/img]

bREEE2
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

Starczy już jebany bezbeku. Ten gość z gifa jest raperem? Kurwa, ta muzyka za oceanem naprawdę schodzi na psy… a i takim jak Ty mówimy stanowcze WYPIERDALAJ. Nie pozdrawiam pierdolony idioto i ogólnie żebyś zdechł, nara. 🙂

Cake-Boy
5 lat temu
Reply to  bREEE2

BO NIE JEST Z BLOKU, NIE MA LYSEJ GŁOWY, NIE SPIEWA ZE MU CIEZKO I NIE BIERZE TRAWKI TO NIE JEST RAPEREM
OGARNIJ SIE CZLOWIEKU CZASU SMUTNYCH TRUSKULI JUZ MINELY TERAZ NOWA SZKOLA RZADZI
[img]https://oi63.tinypic.com/24zdimp.jpg[/img]

rafikx
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

bardzo podoba mi się ten gif bo wygląda jakby się na nim wszyscy ruchali w dupala

bREEE2
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

Ty idioto, spójrz jak on w ogóle wygląda… Taka „laleczka” ma sadzić pancze i rozpierdalać czaszkę wersami? Wygląda jak wychowanek „nowoczesnej rodziny” w postaci samych „tatów” albo „mamów”. Żal mi Cię strasznie jeśli serio go słuchasz, aczkolwiek może jesteś tylko jakimś trollem, ktory ma przeciętnego słuchacza wkurwić i wyprowadzić z równowagi? Zresztą nie ważne – wypierdalaj.

PS Jeżeli hejtuję taką cipę to znaczy, że od razu jestem truskulem? xDD
Ty jebany idioto, przez takie przyjebane wnioski sam się skreśliłeś z dalszej dyskusji.
PPS Serio wypierdalaj.

Cake-Boy
5 lat temu
Reply to  bREEE2

RAPEROW SIE OCENIA PO ICH TALENCIE, A NIE WYGLADZIE, A NAWET JEZELI CHODZI O WYGLAD TO WEDLUG MNIE HOODIE WYGLADA NA NORMALNEGO GOSCIA WIEC NIE WIEM O CO CHODZI.
NAWALEM CIE TRUSKULEM BO TYLKO TRUSKULE UZYWAJA TAKIEGO WULGARNEGO JEZYKA, WCALE BYM SIE NIE ZDZIWIL JAK BY SIE OKAZALO ZE BIERZESZ TRAWKE, PIJESZ PIWO Z PUSZKI POD SKLEPEM I MASZ LYSA GLOWE.
SPRAWDZ SOBIE TEN KAWALEK TO JEST NOWA SZKOLA GDZIE LICZA SIE DOBRE LIRYKA I SUPER FLOW.
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=-hTD6uEgTVw[/youtube]
[img]https://www.bankfotek.pl/image/1942188.jpeg[/img]

bREEE2
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

No flow nie do podjebania #sarkazm.
Jemu jest bliżej do bibera aniżeli do jakiegokolwiek rap-białasa. Ma głos jakby miał się zaraz popłakać. On idealnie definiuje pojęcie „rap dla pedałów”. Serio, kompletnie nie wiem jak ktoś może tego NA POWAŻNIE słuchać. Jeżeli serio Ty tego słuchasz to szczerze Ci współczuję, ponadto jeżeli rap napradę idzie w tę stronę to mi się zaczyna kurwa przykro robić.

PS Nie mam łysej głowy.
PPS Nie, nie piję piwa w puszce pod sklepem.
PPPS Nie „nie biorę trawki”, albowiem „nie palę trawki” jak już.

Cake-Boy
5 lat temu
Reply to  bREEE2

NO AKURAT BIEBER JET DOBRYM RAPEREM ZE NAWET TA „LEGENDA” NAS MUSIAL SIE DO NIEGO DOGRAC BY LUDZIE SOBIE O NIM PRZYPOMNIELI.
A JEZELI CHODZI O HOODIEGO TO GOSC LADNIE PLYNIE BO BEACIE I MA DOBRE TEKSTY WNIOSL SPORO SWIEZOSCI DO SCENY HIP-HOPOWEJ JAK DLA MNIE JEST TERAZ NAJLEPSZYM REPREZENTANTEM NOWO JORSKIEJ SCENY.
A JUZ NIE DLUGO WYDAJE DARMOWY MIXTAPE TO DOPIERO BEDZIE SIE DZIALO
[img]https://oi63.tinypic.com/2u53u6r.jpg[/img]

you mad?
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

admin weź wypierdol tego tumana z glamrapu

TEDEUZ
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

Za ten track nawet props
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=PErJIU9AG4o[/youtube]
ale to co wstawiłeś kompletnie mi nie podchodzi:

krAK
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

Jako pop to jest dobre. Jak rap chujnia z grzybnią. Tak samo jak Eufoooriaa

Vinnie_Paz
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

JEDYNA NADZIEJA VINNIE P, JMT, AOTP

OFFICAL PISTOL GANG

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=cnQJYaTgo8k[/youtube]

REAL RAP

Dhhd
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

Juz myslalem ze ci sie znudzilo dodawanie tego gifa pod kazzdym artykulem, ale widocznie malo zagladalem w komentarze.

Jebać Gang Albanii
5 lat temu

no i ki chuj się żalicie chujowi jesteście jak barszcz to się nie dziwcie 🙂

dzban
5 lat temu

AUTENTYCZNA HISTORIA Z OSTATNIEGO PIATKU.

WIECZOR, OKOLO GODZINY 18:30. WRACAM Z PRACY AUTOBUSEM DO DOMU. SIEDZE GDZIES TAK PO SRODKU POJAZDU. W AUTOBUSIE PRAWIE PUSTO. JAKIES EMERYTKI Z PRZODU PRZY KIEROWCY WRACAJA PEWNIE Z KOSCIOLA Z DROGI KRZYZOWEJ CZY CO TAM JEST OBECNIE. NATOMIAST Z TYLU BANDA ZLOZONA Z POZNEGO GIMNAZJUM-WCZESNEJ SZKOLY SREDNIEJ SIEDZI I ROZMAWIA. POMIMO PEWNEGO JUZ POZIOMU ZMECZENIA ZACZALEM MIMOWOLNIE PRZYSLUCHIWAC SIE ICH KONWERSACJI. ME USZY WYLAPALY FRAGMENT KTORY WZBUDZIL DELIKATNY USMIECH NA MEJ SMUTNEJ TWARZY. CYTUJE Z PAMIECI:

gimb1: A CZEGO TAM SLUCHASZ TERAZ OSTATNIO?
gimb2: DUZO SLUCHAJ DUZO, ALE OSTATNIO TO KAENA GLOWNIE NO I CZASEM 1.8… (W DOMYSLE PEWNIE 1.8L).

DZIEKUJE ZA UWAGĘ. HISTORIA JEST PRAWDZIWA.

WU-TANG
5 lat temu

przestancie robic gowno i bedzie spoko
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=9oPSjo0uj-U[/youtube]

chasinbitches
5 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=NGWbluLsvVI[/youtube]

MIDWEST CHOPPERS
5 lat temu

SRAM NA TO WOLE BANGERY
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=JuyIAtVB7dk[/youtube]

Ołjejor na banicji
5 lat temu

O Boziu, jaki benger O_O

Cake-Boy
5 lat temu

TO SPRAWDZ SOBIE TO DOBRY SWIEZUTKI BANGER OD HOODIEGO
[img]https://oi65.tinypic.com/6ixlhe.jpg[/img]
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=80O8WSCMprE[/youtube]

dzban
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

SPRAWDZILEM SOBIE TEGO HOODIEGO, TYP MA MILIONY WYSWIETLEN I SAME PLUSY POD KLIPAMI I DO TEGO… DORBZE RAPUJE. AMERYKA GIMBY, AMERYKA. ALE WY I TAK TEGO NIE SKUMACIE, ANI HISTORII TEGO SWETRA.

Cake-Boy
5 lat temu
Reply to  dzban

DZIEKI CZLOWIEKU PRZYNAJMNIEJ JEDEN NORMALNY
A PRAWDA JEST TAKA ZE ZA 5/10 LAT KAZDY W EUROPIE BEDZIE TAK RAPOWAL JAK HOODIE DZISIAJ I WTEDY WSZYSCY BEDA SIE ZACHWYCAC TYM STYLEM, ALE CO ZROBIC DO NAS WSZYSTKO PRZYCHODZI Z OPUZNIENIEM
[img]https://oi66.tinypic.com/b49kyq.jpg[/img]

cydży
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

ZA 5-10 LAT NIE BĘDZIE EUROPY , BĘDZIE EURABIA I ZA RAPOWANIE BEDZIE GROZIŁO ŚCIĘCIE GŁOWY. A POZA TYM TEN HOODIE DOBRY JEST, CHOĆ JA WOLĘ ZDECYDOWANIE TRAPY, ALE MIMO WSZYSTKO JEST TO ODSKOCZNIA OD NUDNYCH I PRZEŻUTYCH DO GRANIC MOZLIWOŚCI BUMBAPÓW I TRUSKULI.

Vinnie_Paz
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

OFFICAL PISTOL GANG, JEDI MIND

SPRAWDZAJCIE

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=t0GjYfjBseI[/youtube]

REAP RAP

-.-
5 lat temu
Reply to  Cake-Boy

KURWA TAKI BIT TAK SPIERDOLIC -.-

BUCZER NR. 1 W PL
5 lat temu

PROPS
[img]https://suplementy.pl/i/fajna-laska-na-rowerze.jpg[/img]

cezetaero
5 lat temu

Normano propsy za „W słusznej sprawie”

Przynajmniej na chwilę zniknąć z pola widzenia
Psom tym, którzy chcą zrobić ze mnie jelenia
Uciec od szarych bloków, od nędzy widoku
Choć raz spojrzeć na to wszystko z boku
Zostawić za sobą te noce nieprzespane,
Kilka płyt, plakatami wyklejoną ścianę
Na moment zapomnieć o nagrywkach, ustawkach,
Koncertach, tekstach na kartek skrawkach
Uciec byle dalej od obstaw, weź dalej
Nie na długo, bo tego życia jak mostu nie spalę
Ale dobrze mieć w trudnych chwilach azyl
Odpocząć, ochłonąć, nie tylko o tym marzyć
Nerwy uspokoić, czasem chodzi właśnie o to
Norman ZPTU – uciec, ale dokąd?

ptk tow
5 lat temu
Reply to  cezetaero

Uciec mieć gdzie to fart
Nieraz spokój wiele wart
Gdy wśród kart żadna asem
Dojdziesz do tego z czasem
Alko budzi agresję, przerabiałeś tą wersję
Czy trójki na fiskaniu, do kogo masz pretensje
Tam nie skręcę, gdzie kują ręce
W dragi też, znasz mnie to wiesz.

MATEK SIĘ SPRZEDAŁ
5 lat temu

[img]https://s2.ifotos.pl/img/ksionsonj_sreapah.jpg[/img]

MATKOWI znudziło się chodzenie w klipach za Bąsę, sprzedał się do Ksionsona. POTWIERDZONE SUKI!

Krol Zydowski
5 lat temu

Winno byc: Nie ma zainteresowania *NASZYM RAPEM.

S
5 lat temu

Co wy kurwa wiecie o rapie gimby… Kurwa nawet nie śmieszą te wasze zjebane komentarze.. Kurwa taki zbuku kaen wydają legale a taki kot jak normano musi na nielegalu tyrać… [youtube]https://www.youtube.com/watch?v=j_SoS-ZnRLU[/youtube] [youtube]https://www.youtube.com/watch?v=pChEk2yItoc[/youtube][youtube]https://www.youtube.com/watch?v=U6UykS6QrnQ[/youtube] [youtube]https://www.youtube.com/watch?v=wl0P5YCz19g[/youtube]

Popularne