News
Diddy może usłyszeć zarzuty za śmierć 2Paca? Wyrok Keefe D zmienia sytuację
Wraca sprawa miliona dolarów za śmierć Tupaca.
Keefe D został uznany za winnego zabójstwa 2Paca, a jego wcześniejsze oskarżenia pod adresem Diddy’ego mogą ponownie znaleźć się pod lupą śledczych.
Wyrok Keefe D może mieć dalsze konsekwencje
Proces Keefe D zakończył się w poniedziałek 31 sierpnia werdyktem, na który hip-hop czekał od dekad. Ława przysięgłych w Las Vegas uznała 63-latka za winnego morderstwa pierwszego stopnia z użyciem śmiercionośnej broni w związku ze śmiercią 2Paca.
Davisowi grozi maksymalnie dożywocie. Na tym jednak sprawa może się nie skończyć. W tle od lat przewija się nazwisko Seana „Diddy’ego” Combsa, którego Keefe D oskarżał o zaoferowanie miliona dolarów za zabicie Tupaca.
Diddy wielokrotnie zaprzeczał jakiemukolwiek udziałowi w śmierci rapera.
Keefe D twierdził, że Diddy oferował milion dolarów
Jednym z kluczowych elementów sprawy przeciwko Davisowi były jego własne słowa. Prokuratura korzystała m.in. z udzielanych przez niego wywiadów, wydanych w 2019 roku wspomnień „Compton Street Legend” oraz nagrania rozmowy z policją z 2008 roku.
To właśnie podczas tej rozmowy Keefe D miał twierdzić, że Diddy zaoferował milion dolarów za zabicie 2Paca.
Davis przez lata publicznie opowiadał o wydarzeniach z nocy 7 września 1996 roku i przyznawał, że znajdował się w samochodzie, z którego padły śmiertelne strzały. Jednocześnie utrzymywał, że jest niewinny.
Według źródła „The Telegraph” związanego z biurem prokuratora okręgowego hrabstwa Clark skazanie Keefe D mogłoby stworzyć przestrzeń do podjęcia działań wobec Diddy’ego.
– Drzwi pozostają otwarte, jeśli chodzi o zarzuty, które mogą zostać postawione Diddy’emu. Jeśli jednak ława przysięgłych skaże Davisa, da to zielone światło do podjęcia działań wobec Diddy’ego. Strategia od początku zakładała, żeby na tym etapie nie wprowadzać kwestii dotyczących domniemanej roli Combsa w całej sprawie, ponieważ prawdopodobnie skomplikowałoby to proces i mogłoby zdezorientować ławę przysięgłych.
Czy Diddy rzeczywiście może zostać oskarżony?
Sam wyrok na Keefe D nie oznacza automatycznie zarzutów dla Combsa. To bardzo ważne, bo na ten moment nie został on bezpośrednio oskarżony o udział w zabójstwie Tupaca.
Problem dla prokuratury stanowi również materiał dowodowy. Byli śledczy zeznawali podczas procesu, że nie udało im się potwierdzić historii Keefe D dotyczącej Diddy’ego.
Z drugiej strony ława przysięgłych uznała Davisa za winnego w sprawie, w której jego własne wcześniejsze wypowiedzi stanowiły istotną część materiału przedstawionego przez oskarżenie. To sprawia, że jego pozostałe twierdzenia dotyczące wydarzeń sprzed 30 lat mogą ponownie zainteresować organy ścigania.
Diddy odbywa obecnie karę 50 miesięcy więzienia. Ewentualna sprawa dotycząca śmierci Paca byłaby jednak zupełnie oddzielnym postępowaniem.
Za co skazano Keefe D?
Według prokuratury Keefe D należał do grupy, która ruszyła za Tupakiem po bójce w MGM Grand w Las Vegas.
Tego samego wieczoru 2Pac, Suge Knight i osoby związane z Death Row zaatakowały Orlando Andersona, siostrzeńca Keefe D. Prokuratorzy przekonywali, że późniejszy ostrzał samochodu, którym jechali Pac i Knight, był odwetem za tę bójkę.
2Pac został wielokrotnie postrzelony 7 września 1996 roku. Zmarł sześć dni później w wieku 25 lat.
Keefe D nie był oskarżony o osobiste oddanie śmiertelnych strzałów. Prokuratura przekonywała jednak, że uczestniczył w zorganizowaniu ataku i przez kolejne lata chwalił się swoim udziałem w wydarzeniach.
Beef 2Paca z Diddym ciągnął się latami
Podejrzenia dotyczące Diddy’ego od dekad są dodatkowo napędzane przez jeden z najbardziej legendarnych konfliktów w historii rapu.
W 1994 roku Tupac został postrzelony i obrabowany w Quad Recording Studios w Nowym Jorku. Przeżył, ale później sugerował, że za zasadzką mogli stać ludzie związani z Diddym i The Notoriousem B.I.G.
Sytuację jeszcze bardziej zaostrzyło „Who Shot Ya?” Biggiego, które Pac odebrał jako prowokację. Biggie utrzymywał, że kawałek został nagrany przed atakiem na Tupaka.
Konflikt East Coast vs. West Coast eskalował, a Pac bez żadnych subtelności uderzał w Bad Boy m.in. w kultowym „Hit 'Em Up”.
Były agent FBI mówił o ludziach z wiedzą na temat sprawy
Do oskarżeń Keefe D dochodzą wypowiedzi byłego agenta FBI Phila Carsona, który pracował przy śledztwie dotyczącym zabójstwa Biggiego.
Carson twierdził, że istnieją osoby związane zarówno z otoczeniem Tupaka, jak i Diddy’ego, które mogą posiadać istotne informacje.
– Są ludzie, którzy posiadają informacje dotyczące zabójstwa Tupaca. Byli blisko Tupaca i są blisko Diddy’ego. Jeśli mają informacje, które mogliby przekazać organom ścigania, mogłyby one pomóc w ewentualnym postawieniu Diddy’ego przed sądem i dostarczyć informacji dotyczących zabójstwa Tupaca.
Na razie pozostaje to jednak na poziomie potencjalnego kolejnego kierunku śledztwa. Diddy nie został oskarżony w związku ze śmiercią 2Paca, konsekwentnie zaprzecza swojemu udziałowi, a śledczy wcześniej nie byli w stanie potwierdzić najcięższego zarzutu Keefe D dotyczącego rzekomego miliona dolarów za zabójstwo rapera.
Niewiele pozostało osób w Polsce, które nie zabrały jeszcze głosu na temat pizzy Książula. Swoje 3 grosze dorzucił w tym temacie Dżordżo, jednak jego krytyczna opinia raczej nie przysporzy nowych chętnych na produkt.
Polska ciągle żyje premierą pizzy Książula i chyba możemy już mówić o pewnego rodzaju fenomenie społecznym i jednym z najważniejszych wydarzeń w naszym kraju w ostatnim czasie, co pokazuje, w jakim miejscu dziś się znajdujemy jako naród. Pytaniem otwartym wciąż pozostaje jak duży wpływ na zdrowie i BMI będzie miała otłuszczona bomba kaloryczna, której prognozowana sprzedaż szacowana jest w milionowych nakładach.
Wiemy na pewno, że fanem wypieku nie stał się Dżordżo. Pochodzący z Poznania influencer miał okazję nabyć produkt i z jego słów wynika, że nie spełnił on oczekiwań. – Nie polecam nikomu pizzy Książula. Jest okropna. Po prostu pizza jest okropna – przekazał w jednym z nagrań na Instagramie.
W kolejnym pokazał co się stało z połową potrawy po 2 godzinach od podgrzania w piekarniku i trudno zakładać, żeby zaprezentowany obrazek zachęcił innych do kupna.
News
Fan Słonia wytatuował sobie ogromną głowę rapera na nodze
Szczeciński tatuator stworzył nietypowy projekt.
Fan Słonia postanowił na stałe uwiecznić swojego idola na ciele, tatuując sobie na nodze wielki, kolorowy portret rapera.
Niektórzy fani kupują płyty, inni zbierają merch, a są też tacy, którzy idą o kilka kroków dalej. Jeden ze słuchaczy Słonia zdecydował się na potężną dziarę z podobizną poznańskiego rapera. Jego głowa zajmuje sporą część nogi fana, a całość została wykonana w kolorze.
Za projektem stoi Ariel Mroczkowski, tatuator ze Szczecina, który sam od lat słucha twórczości Słonia. Artysta nie chciał zwyczajnie przekopiować zdjęcia rapera na skórę. Zależało mu na stworzeniu własnej interpretacji jego wizerunku.
– Ten tatuaż to dla mnie coś więcej niż kolejny portret. Słoń to jeden z artystów, których muzyka jest ze mną od lat, więc możliwość wytatuowania jego wizerunku była dla mnie naprawdę mocnym doświadczeniem. Od początku wiedziałem, że nie chcę robić kolejnej kopii tego, co już zostało zrobione. Chciałem przedstawić go po swojemu. Mocno, charakterystycznie i w kolorze, który jeszcze bardziej podkręca cały klimat.
Najważniejsze było dla mnie zachowanie jego charakteru, ale jednocześnie dodanie czegoś od siebie. Bez odtwarzania jeden do jednego. Bez robienia tego na siłę. Po prostu Słoń, ale widziany moimi oczami. I właśnie takie projekty lubię najbardziej. Kiedy można połączyć czyjąś zajawkę z własną wizją i zrobić z tego coś, czego wcześniej nie było – przekazał tatuator.
Słoń od lat ma jedną z najbardziej oddanych grup słuchaczy na polskiej scenie rapowej.
News
Pusha T zaskoczył fanów. Nowy album Clipse stawia ponad legendarnym klasykiem
„Nigdy więcej nie będę w stanie nagrać „Hell Hath No Fury””.
Pusha T stawia najnowszy album Clipse ponad kultowym „Hell Hath No Fury” z 2006 roku. Raper przyznaje, że nie chce już wracać do czasów, w których powstawał legendarny materiał.
Dla wielu fanów Clipse album „Hell Hath No Fury” z 2006 roku to absolutna klasyka ulicznego rapu. Pusha T ma jednak inne zdanie. Choć doskonale zdaje sobie sprawę z pozycji tego krążka w historii hip-hopu, zdecydowanie wyżej stawia „Let God Sort Em Out”, czyli comeback nagrany wspólnie z bratem Malice’em po niemal 16 latach przerwy.
Podczas rozmowy z Pharrellem Williamsem dla „Vogue” raper wyjaśnił, dlaczego najnowsze wydawnictwo jest dla niego ważniejsze od materiału, który pomógł zbudować legendę duetu.
– To instrukcja dojrzewania rapowej grupy – powiedział Pusha T o „Let God Sort Em Out”.
Według rapera nowy krążek pokazuje, że można się starzeć, zmieniać priorytety i nabierać doświadczenia, a jednocześnie nie stracić charakteru, dzięki któremu słuchacze pokochali Clipse.
„Nigdy więcej nie nagram >Hell Hath No Fury<„
W trakcie rozmowy Pharrell zażartował, że w okresie nagrywania „Hell Hath No Fury” Pusha mógł zajmować się niezbyt legalnymi interesami. Raper nie próbował przedstawiać swojej przeszłości w lepszym świetle. Przyznał, że był wtedy zupełnie innym człowiekiem, a muzykę napędzały frustracja, gniew i obsesyjna potrzeba udowodnienia swojej wartości.
– Nigdy więcej nie będę w stanie nagrać „Hell Hath No Fury” – przyznał.
Pusha nie ukrywa, że właśnie te emocje pozwoliły stworzyć jeden z najbardziej cenionych albumów w dyskografii Clipse. Problem w tym, że nie chciałby ponownie znaleźć się w sytuacji życiowej, która zmusiłaby go do pisania z podobnym nastawieniem.
Clipse wrócili po 16 latach i pokazali inną twarz
„Let God Sort Em Out” ukazał się w lipcu 2025 roku i był pierwszym wspólnym albumem braci Thornton od niemal 16 lat. Za produkcję odpowiadał Pharrell Williams, który od początku kariery duetu miał ogromny wpływ na jego brzmienie.
Nowy materiał nadal zawiera charakterystyczne dla Clipse uliczne opowieści, ale tym razem znalazło się na nim znacznie więcej osobistych tematów. Wiara, rodzina, śmierć bliskich i rozliczenia z przeszłością stały się równie istotne jak bezwzględne linijki, z których Pusha i Malice słyną od ponad dwóch dekad.
Dobrym przykładem jest „The Birds Don’t Sing”, numer poświęcony zmarłym rodzicom raperów. Tak intymnych historii na wcześniejszych wydawnictwach Clipse było zdecydowanie mniej.
News
Małaszyński na rapowym planie z Hollywódzką gwiazdą
„Historia opowiedziana w muzyce może stać się pełnowymiarowym filmem”.
W czwartek ruszył kolejny etap zdjęć do filmu „O co tu chodzi?! – Historia oparta na wersach!” w reżyserii Marcina Huzara, według scenariusza Krzysztofa „Gorzkiego” Gorzkiewicza. Na planie pojawili się m.in. Paweł Małaszyński, Joanna Moro, Joanna Liszowska oraz amerykański aktor Marc Coppola, prywatnie brat Nicolasa Cage’a.
W filmie występują również Zbigniew Wesołowski, znany jako polski „Rocky Balboa”, Kaja Radomska oraz pięściarz Adam Balski. Pierwszy zwiastun produkcji jest już dostępny w internecie. Można w nim zobaczyć m.in. Cezarego Pazurę, Zenka Martyniuka, Mirosława Zbrojewicza, Liroya, Piha, Arkadiusza Janiczka i Beatę Poźniak.
Film powstaje na podstawie dwóch części utworu „O co tu chodzi” legendarnej kaliskiej grupy hip-hopowej Elita Kaliska. Według twórców jest to pierwsza na świecie ekranizacja hip-hopowych wersów. Opowiedziane w utworach historie wydarzyły się naprawdę i dotyczą spraw kryminalnych oraz ludzkich motywacji. Fabuła obejmuje 25 lat – od lat 90. do współczesności – pokazując przemiany społeczne, rozwój technologii i zagrożenia związane z jej wykorzystaniem.
Kolejny etap zdjęć zaplanowano na początek listopada. W całym filmie ma wystąpić ponad 30 czołowych polskich aktorów oraz amerykańskie gwiazdy. Produkcję realizuje fundacja Pomaganie Jest Trendy, bez tradycyjnego budżetu filmowego, film wspierany jest przez topowe w Polsce marki jak np. Selsey, Hinsense czy 70mai barterowo, dzięki czemu producenci mają możliwość dostosowania pomieszczeń filmowych do odpowiednich przestrzeni na przełomie lat. Dochody z dystrybucji kinowej i na platformach mają zostać przeznaczone na zakup specjalistycznych karetek wyposażonych w systemy inkubacyjno-ratownicze, służących do transportu wcześniaków. Pojazdy mają następnie trafić do szpitali w całej Polsce.
– Chcemy pokazać, że historia opowiedziana w muzyce może stać się pełnowymiarowym filmem, który nie tylko przyciąga widzów, ale również pomaga ratować życie najmłodszych pacjentów. Łączymy kulturę hip-hopową, prawdziwe wydarzenia i społeczną odpowiedzialność, nadając tej produkcji wymiar wykraczający poza ekran – mówi Krzysztof „Gorzki” Gorzkiewicz, scenarzysta filmu i autor tekstów Elity Kaliskiej.
Produkcja łączy historie kryminalne z wątkami psychologicznymi, a dochody z dystrybucji mają wesprzeć transport wcześniaków między szpitalami.



News
Wielki finał WLF we Wrocławiu. Sześciu freestylowców powalczy o 2000 zł
Organizatorzy informują też o konkursach dla publiczności.
Już 24 października we Wrocławiu odbędzie się wielki finał WLF x Patriotic, w którym najlepsi zawodnicy sezonu zawalczą o kasę i nagrody rzeczowe.
Wrocławska Liga Freestyle zamyka sezon 2026. W sobotę, 24 października, w Pubie Nigdzie Nic z Nikim odbędzie się finałowa bitwa WLF x Patriotic. Na mikrofonach spotkają się zawodnicy, którzy przez ostatnie miesiące walczyli o punkty i miejsce w najważniejszym starciu sezonu.
Sześciu freestylowców ma już zapewniony udział w finale. To Fugu, Smalczyk, Siemper, Barti, Samerak i Ciepson. Cała szóstka wywalczyła awans dzięki punktom zdobytym podczas czterech wcześniejszych ustawek.
Lista uczestników nie jest jednak zamknięta. Organizatorzy przygotowali również eliminacje, dzięki którym kolejni zawodnicy będą mogli dostać się do finałowej rywalizacji. Zapisy prowadzone są na stronie wroclawskaliga.pl
Stawka jest konkretna. Do zgarnięcia będzie 2000 złotych oraz nagrody rzeczowe. O tym, kto najlepiej poradzi sobie na wolnym stylu, zdecyduje jury w składzie Milu, Pejter i Czeski. Za prowadzenie całej imprezy odpowiada Bilu.
WLF nie zapomina również o publiczności. Podczas wydarzenia zaplanowano dodatkowe konkursy dla osób, które pojawią się na miejscu.
-
News1 dzień temuPopek odpowiada Marcie, która doprowadziła do usunięcia jego klipu
-
News2 dni temuPolska fanka Queen doprowadziła do usunięcia viralowego klipu Popka
-
News3 dni temuPezet reklamuje Mercedesa. Raper nawiązał współpracę z warszawskim salonem
-
News3 dni temuFrancuz Mordo lansuje się na tle płonącej barykady we Francji
-
News3 dni temuFagata żąda od Gimpera 160 tys. zł. W tle Żabson i Sentino
-
News3 dni temuFilm o Tede w kinach. „Samo poruszenie tematu pieniędzy, było wtedy niedopuszczalne”
-
News3 dni temuWojewódzki zakpił ze znajomości Kizo z Karolem Nawrockim
-
News2 dni temu„Mata chciał kupić Natalisę”. Trueman ujawnia, dlaczego raperka odmówiła