Sprawdź nas też tutaj

News

DISTRICTAREA PLANUJE WYDAĆ W TYM ROKU AŻ 7 PŁYT

Opublikowany

 

Warszawska wytwórnia szykuje dużą ofensywę wydawniczą w nadchodzących miesiącach.

Wytwórnia, która w zeszłym roku wydała tylko trzy albumy, w nadchodzących dwunastu miesiącach zamierza zwielokrotnić liczbę wydawnictw spod swojego szyldu.

 

Do końca maja 2017 roku DistrictAREA planuje promocję i wydanie aż 7 płyt. Cztery z nich to krążki, które pojawią się także w Empikach. Natomiast trzy pozostałe są częścią tajemniczego projektu wytwórni o nazwie „Hype Arena”. Na ten moment wiadomo jedynie, że nakładem warszawskiego labelu ukaże się solówka Jano z Polskiej Wersji o tytule „Senna Powieka”.

 

Oświadczenie wytwórni w sprawie jej planów promocyjnych:

„W 2016 roku wydaliśmy trzy płyty – Platynową Polską Wersję, prawdopodobnie niebawem Złotych Dixon37, a także dość artystyczny album AK-47 „Czyściec”. Jednocześnie cały rok byliśmy aktywni na rynku pozyskując kontakty, czego efektem jest naprawdę pracowity rok 2017.

Lada moment zaczynamy promocje pierwszych trzech projektów. Od lutego do końca maja działamy na absolutnie najwyższych obrotach, tłocząc i promując kolejne krążki. O płycie Jano PW wiedzą już doskonale prawie wszyscy, natomiast pozostałe trzy duże projekty będą dla słuchaczy zupełnym zaskoczeniem. Dzięki wytężonej pracy całego naszego zespołu w poprzednim roku zdołaliśmy skłonić do współpracy z nami zarówno legendy polskiej sceny, jak i zawodników o mocno ugruntowanej pozycji, a także zupełnych debiutantów z dużym potencjałem na zamieszanie w głośnikach wielu słuchaczy.

Pierwsza połowa roku będzie dla nas dość specyficzna, gdyż dzielimy ją na dwie części – duże projekty (czyli płyty, które będziecie mogli zakupić np. w Empikach) oraz projekt Hype Arena, o którym więcej powiemy w nadchodzących dniach. W ramach pierwszej części nakładem naszej wytwórni ukażą się m.in. albumy, które wylądowały na liście najbardziej oczekiwanych płyt 2017 roku. Z kolei pierwsza edycja „Hype Arena” to akcja nastawiona na pewnego rodzaju „debiuty”, ale o tym więcej w ciągu tygodnia. Na ten moment nasze plany na pierwszą połowę roku obejmują aż 7 krążków. Nasz kalendarz jest tak mocno zapełniony, że kolejne kilka projektów musieliśmy przenieść na jesień i zimę – co oznacza, że na pewno nie stracimy rozpędu.

Zdajemy sobie sprawę, że w ostatnich miesiącach mogliśmy kojarzyć się Wam głównie z ulicznym rapem. Nie zamierzamy od niego odchodzić, jednakże możecie spodziewać się dużej różnorodności artystów, wydawnictw nadal trzymających się mocno ram hiphopowych, bez żadnych totalnych „wystrzałów”, które częściej klasyfikuje się jako pop niż hiphop. Liczymy, że zainteresujecie się tymi projektami – o co też będziemy się starać prowadząc nieszablonowe działania promocyjne wszystkich krążków.

Jeżeli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, pierwszą nową osobę w szeregach DA poznacie już w najbliższą niedzielę. I choć wydawać by się mogło, że to „kolejny uliczny raper”, to gwarantujemy Wam, że jego nowa płyta słuchaczy przywiązanych do innych nurtów rapu bardzo pozytywnie zaskoczy.

Pamiętajcie – w DistrictAREA najważniejsza jest muzyka i artyści ją tworzący. Mimo większych planów wydawniczych, nadal stawiamy przede wszystkim na jakość muzyki, a nie ilość sprzedanych płyt. Takim założeniem kierujemy się od początku i liczymy, że nasze działania oraz wydawane albumy spotkają się z pozytywnym przyjęciem.

Stay tuned!
DistrictAREA Team”

 

News

Oliwka Brazil spotkała się z ex, którego zdissowała numerem „Clown”

„Zaśpiewał mi tę piosenkę w twarz”.

Opublikowany

 

Przez

oliwka brazil

Rok po premierze numeru „Clown” Oliwka Brazil wróciła do tematu swojego byłego chłopaka. Raperka ujawniła, że po pięciu latach przypadkowo spotkała faceta, którego publicznie przejechała w kawałku o zdradzie i toksycznym związku.

„Clown” od początku był mocnym strzałem wymierzonym w ex-partnera reprezentantki Warnera. Już w pierwszych wersach Oliwka dała do zrozumienia, że chodzi o zdradę. Teraz historia dostała nieoczekiwany sequel.

Oliwka Brazil o spotkaniu z byłym, którego zdissowała

Jak ujawniła raperka, po latach doszło między nimi do rozmowy. – Ostatnio, pierwszy raz od 5 lat gadałam z moim byłym, o którym jest piosenka „Mój ex to clown”. Była to emocjonalna i na poziomie rozmowa – przyznała.

Chłopak wiedział, że jego była dziewczyna właśnie jego zdissowała. – On doskonale zdaje sobie sprawę, że ta piosenka jest o nim. Mało tego, on mi ją zaśpiewał. Patrząc na mnie, zaśpiewał mi tę piosenkę w twarz – powiedziała.

– Zapytał, czemu to zrobiłam i odpowiedziałam mu, że na to zasłużył i zrobiłabym to drugi raz – dodała.

Czytaj dalej

News

Kanye West przegrał w sądzie. „Hurricane” kosztuje go setki tysięcy dolarów

Ye dostał rachunek za sampel.

Opublikowany

 

kanye west

Ye znowu ma problemy prawne. Tym razem sąd uznał, że raper wykorzystał sample w jednej z wersji “Hurricane” bez odpowiedniego pozwolenia, a wyrok oznacza dla niego i jego firm ponad 400 tysięcy dolarów kary.

Kilka firm Ye dostało wezwanie do zapłaty

We wtorek zapadł wyrok w sprawie dotyczącej wczesnej wersji “Hurricane”, którą Kanye West zaprezentował jeszcze podczas listening party albumu “Donda”. Ława przysięgłych uznała, że numer naruszał prawa autorskie do dema wykorzystanego jako podstawa produkcji.

Według ustaleń sądu sam Ye ma zapłacić 176 153 dolarów. Taka sama kwota została przypisana także Yeezy LLC. Odpowiedzialność finansową poniosą również firmy związane z jego merchowym biznesem. Yeezy Supply ma oddać 41 625 dolarów, a Mascotte Holdings kolejne 44 627 dolarów.

Poszło o instrumental “MSD PT2”

Cała akcja dotyczy minutowego instrumentalu “MSD PT2”, który według prawników powodów był fundamentem pierwszej wersji “Hurricane”. To właśnie ten motyw miał stanowić “kręgosłup” kawałka, w którym finalnie pojawili się też The Weeknd i Lil Baby.

Pozew został złożony przez menedżerkę, Britton Monts, reprezentującą czterech muzyków odpowiedzialnych za demo. Po ogłoszeniu wyroku podkreśliła, że “outsiderzy w końcu doczekali się swojego dnia w sądzie”, dodając, że zwykli muzycy często “nie mają zasobów, żeby walczyć z kimś takim jak Ye”.

To jeszcze nie koniec tej historii

Co ciekawe, obóz powodów nie zamierza kończyć wojny z Kanye na tym etapie. Britton Monts zapowiedziała już apelację dotyczącą kolejnego zarzutu naruszenia praw autorskich. Tym razem chodzi o interpolację, która miała pojawić się już w finalnej wersji “Hurricane”. Jeśli sprawa potoczy się po myśli pozywających, kwoty mogą zrobić się dużo większe.

Muzycy biorący udział w procesie zeznali, że kiedy usłyszeli fragment numeru wrzucony przez Ye na Instagram, byli zajarani możliwością współpracy przy tak wielkim tracku. Z drugiej strony liczyli też na uczciwe rozliczenie za swoją pracę.

Obóz Ye próbuje obrócić wyrok w sukces

Prawnik rapera Eduardo Martorell argumentował podczas procesu, że Kanye uwzględnił czterech muzyków jako współautorów utworu, mimo że sample finalnie usunięto z numeru. Według niego przedstawiciele artystów mieli również zarejestrować ich do 30 procent udziałów w tantiemach kompozytorskich jeszcze w trakcie batalii sądowej.

Sam adwokat po wyroku nie zabrał głosu, ale rzecznik Ye już tak. I jak można się było spodziewać, narracja poszła w stronę zwycięstwa mimo przegranej.

To nieudana próba wyciągnięcia kasy. Sześć miesięcy temu chcieli od Ye 30 milionów dolarów – przekazał przedstawiciel rapera.

Dodał też, że organizacja ARA miała wydać miliony na walkę w sądzie, żeby finalnie skończyć z dużo mniejszą kwotą. – Próba wykorzystania Ye zawsze ma swoją cenę.

Czytaj dalej

News

Pudzianowski robi konkurencję Bajorsonowi i Sentino

Dzisiaj będzie sporo szumu wokół „Bailando”.

Opublikowany

 

Przez

bajorson sentino

Jeszcze dzisiaj ma się ukazać nowa wersja kawałka „Bailando” Bajorsona z udziałem Sentino. Konkurencję raperom robi Krystian Pudzianowski, brat uznanego strongmana Mariusza.

Kilka tygodni temu byliśmy świadkami niecodziennej sytuacji. Bajorson usunął z sieci numer „Bailando”, który miał 40 mln wyświetleń na Youtube i 20 mln na Spotify. Tak drastyczny ruch miał być spowodowany szantażem ze strony Dawida Obserwatora, który miał się domagać kolejnych pieniędzy za hitowy kawałek, którego był częścią. Były reprezentant Step Records temu zaprzeczył twierdząc, że domaga się tylko swojej doli za numer, który miał zarobić minimum 800 tys. zł.

Bajorson zdecydował się na usunięcie Obserwatora z kawałka, zastępując go Sentino, który dograł się do imprezowego szlagieru. Dzisiaj, 14 maja ma się odbyć jego premiera wraz z klipem.

Tymczasem konkurencję Bajorosonowi postanowił zrobić Krystian Pudzianowski, który także porusza się w disco-polowych klimatach. Również dzisiaj wypuszcza autorski numer… „Bailando”. – Idziemy w Bailando 14 maja – zapowiedział kilka dni temu.

Czy to tylko zbieg okoliczności, że tego samego dnia scena disco-polo dostanie dwa numery „Bailando”, czy może to zaplanowana akcja, żeby zdobyć kilka wyświetleń więcej na szumie związanym z hitowym numerem Bajorsona? Tego pewnie się nie dowiemy.

Czytaj dalej

News

Russ Millions ogłosił gości. Malik Montana w numerze „Party in Poland”

Brytyjsko-polska kooperacja.

Opublikowany

 

malik montana russ millions

Russ Millions odpalił pre-save swojego nowego mixtape’u „Perseverance”. Na trackliście pojawił się Malik Montana, który dograł się do kawałka „Party In Poland”.

To kolejna współpraca między brytyjskim graczem drillowej sceny a szefem GM2L. W ubiegłym roku Malik Montana zaprosił Russ Millionsa do numeru „Ja to wiem”, a teraz Brytyjczyk dorzucił polski akcent na własnym projekcie. Dla fanów UK drillu i polskiego rapu to ruch, który raczej nikogo nie dziwi – obaj od dłuższego czasu trzymają kontakt muzyczny i poruszają się w podobnym klimacie.

Na mixtapie znalazło się 14 numerów. Poza Malikiem Montaną na projekcie pojawili się też m.in. Marnz Malone, ArrDee, Krept, Konan, D Double E, Scorcher czy Dopebwoy. Cieakwie zapowiada się też numer „Avengers”, gdzie Russ zebrał mocny skład brytyjskiej ulicznej sceny.

Russ Millions „Perseverance” – tracklista

  1. Bad Habits
  2. Cardi B
  3. Pumping Gas ft Marnz Malone
  4. Party In Poland ft Malik Montana
  5. Abu Dhabi
  6. Avengers ft Arrdee, Reekz, Krept, Konan, D Double E, Suggz, Kasst, Scorcher
  7. Bel Me Op ft Dopebwoy
  8. Famous Girl
  9. City Girls
  10. Disappear ft YD Muni
  11. Purge ft Twin S, 36, Buni
  12. Littest
  13. Buss It
  14. Overdose

Czytaj dalej

News

Drake dissuje Kendricka Lamara, Lebrona Jamesa i J. Cole’a

Kontrolowany wyciek, który narobił szumu.

Opublikowany

 

drake

Drake jest już o krok od premiery „Icemana”, a do sieci trafił nieoficjalny numer „1 AM In Albany”, w którym raper wbija szpile Kendrickowi Lamarowi, LeBronowi Jamesowi i J. Cole’owi.

Wyciek tuż przed premierą „Icemana”

Wokół nowego albumu Drake’a robi się coraz gęściej. „Iceman” ma pojawić się 15 maja i dla wielu fanów to najważniejszy moment w karierze Kanadyjczyka od czasu głośnego konfliktu z Kendrickiem Lamarem. Hype jest ogromny, mimo że Drizzy nadal nie wrzucił oficjalnego singla promującego projekt.

Na kilkadziesiąt godzin przed premierą internet obiegł jednak nowy przeciek. Chodzi o numer „1 AM In Albany”, czyli blisko pięciominutowy timestamp track utrzymany w klasycznym stylu Drake’a. Raper przez cały kawałek rozlicza ludzi ze swojego otoczenia i mamy kilka mocnych strzałów.

Kendrick znowu na celowniku

Najgłośniej jest oczywiście o wersach skierowanych w stronę Kendricka Lamara. Drake ponownie nawiązuje do wzrostu rapera z Compton i rzuca:

„Muggsy Bogues wsadził raz do kosza, nawet ja jestem zaskoczony, ktoś powinien dać dzieciakowi podwyżkę”.

Czy to kolejna odsłona beefu, który w ostatnich miesiącach praktycznie przejął cały rapowy internet?

Drake uderza też w LeBrona Jamesa

Na Kendricku się nie kończy. Drake zahacza również o LeBrona Jamesa, który podczas konfliktu publicznie sympatyzował z Kendrickiem. Kanadyjczyk ewidentnie tego nie zapomniał.

„Nie powinienem być zaskoczony, widząc cię na tamtej arenie, bo całą karierę budowałeś na zmienianiu drużyn”.

Chwilę później dorzuca jeszcze mocniejszy wers:

„Przestańcie pytać, co dzieje się z 23 i mną. Ja jestem prawdziwy, on nie. Mam to w DNA”.

To kolejny sygnał, że relacje Drake’a z ludźmi, którzy stanęli po stronie Kendricka, nadal są napięte.

J. Cole dostał rykoszetem

W numerze oberwało się również J. Cole’owi. Drake określa go jako „żonatego rapera”, który wycofał się z całego zamieszania. Wielu słuchaczy odebrało to jako jasne nawiązanie do sytuacji, gdy Cole szybko usunął diss wymierzony w Kendricka i publicznie go za to przeprosił.

Choć Drake nie wymienia żadnej ksywki, każdy wie, o kim mówi. Czy „1 AM In Albany” finalnie trafi na „Icemana”, czy może był to jedynie luźny numer, który miał kontrolowany wyciek przed premierą – tego jeszcze nie wiemy.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: