Sprawdź nas też tutaj

News

DLACZEGO WARTO KUPOWAĆ PREORDERY?

Opublikowany

 

Bezpowrotnie minęły już czasy płyt przegrywanych od ziomeczków. Co więcej minęły już czasy nocnego ściągania muzyki z nielegalnych warezów. Niegdyś trudno dostępne albumy czekają teraz na wyciągnięcie ręki, a hip-hop to jeden z lepiej prosperujących sektorów rynku muzycznego. Popularność całej kultury, jak i samej muzyki rapowej uwarunkowała konieczność powstania sklepów hiphopowych.

Kilka lat temu rozpoczęła się rewolucja. Powstające masowo w każdym mieście skateshopy szybko wypełniły lukę na rynku. Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu klientów sklepy te w wielu przypadkach stały się skupiskiem lokalnego hip-hopu. Miejscem spotkań, rozmów i zakupów ludzi połączonych wspólną zajawką. Szybko nastąpił jednak przesyt spowodowany zbyt wysoką konkurencją i w sprzedaży stacjonarnej utrzymali się jedynie najsilniejsi.

 

Z dniem, w którym internet na stałe zawitał w naszych domach pojawiły się nowe potrzeby. Wychillowany i leniwy bez reszty człowiek nie chciał już chodzić do sklepu. Jednak dalej chciał słuchać muzyki, a nawet nieco oswoił się z myślą, by za nią płacić. Naturalną koleją rzeczy było powstanie sklepów internetowych. Łatwy dostęp, dostawa do domu, promocje i przebogata oferta to duże zalety dla odbiorcy. A jak wygląda to ze strony sprzedającego?

 

Przy wytwórniach powstały sklepy oferujące sprzedaż wydawanych przez nie towarów. Jednym z takich sklepów jest np. sklep preorder.pl działający przy wytwórni Step Records. Głównym atutem kupowania w preorderze jest zminimalizowanie kosztów pośrednich. Niewielu słuchaczy zdaje sobie sprawę, że kupując płytę u oficjalnego dystrybutora lub wydawcy przekazują swojemu ulubionemu raperowi więcej pieniędzy, niż ten zarabia za płyty zakupione stacjonarnie. Co więcej, pieniądze trafiają do artysty o kilka miesięcy szybciej.

Sklepy internetowe stały się nieodłącznym elementem hiphopu. Konkurencja jest wysoka, ale na tym klienci tylko zyskują. Producenci prześcigają się w pomysłach, jak zatrzymać klienta u siebie. Jako przykład zostańmy przy sklepie preorder.pl. Oprócz regularnych premier dostępnych w systemie przedsprzedaży sklep oferuje limitowane edycje albumów, pakiety złożone z płyt i t-shirtów, a także rozmaite bonusy. Niedawno sklep uruchomił nową szatę graficzną, by nieco odświeżyć swój wizerunek, umocnić pozycję na rynku i uprzyjemnić zakupy użytkownikom. Co niesie ze sobą taka zmiana?

 

Przede wszystkim rozwój technologiczny. Preorder.pl jako pierwszy hiphopowy sklep w Polsce w pełni przystosował swoją stronę do korzystania z tabletów i telefonów komórkowych. Koniec ze scrollowaniem ekranu w nieskończoność. Pojawiło się wiele nowych opcji, jak np. możliwość zakupu boxów, czyli zestawów płyt w promocyjnych cenach. Dodatkową zaletą dla klienta jest uruchomienie programu lojalnościowego, dzięki czemu zebrane wcześniej punkty można wymieniać na produkty ze sklepu.

 

Pytanie jak często robimy zakupy? Na pewno nie codziennie. Czego więc szukać w sklepie internetowym, kiedy nie mamy pieniędzy na wydatki? Otóż informacji o nadchodzących płytach/imprezach i wywiadów z artystami, bo te znaleźć możemy na Preorder.plTV.

 

Duży popyt i konkurencja wśród sprzedających produkty hiphopowe warunkuje ciągły rozwój. Dzięki temu mamy możliwość wyboru już nie tylko swojego ulubionego artysty, ale też wytwórni, czy sklepu. Jedni nazwą to komercją, drudzy cieszą się, bo nie muszą już wydawać pieniędzy od rodziców na piwo, którego i tak nikt nie chce im sprzedać. Nie da się ukryć jednego. Rozwijamy się (hiphopowcy), jako raperzy, słuchacze, a nawet jako biznesmeni i to jest najlepsze!

 

News

Tede sprzedał więcej kopii nowej płyty niż Roxie czy Big Cyc

„XXENDE MYLFFON” na szczycie OLiSu.

Opublikowany

 

Przez

tede

Tede rozpoczął sprzedaż nowego albumu z mocnym uderzeniem. „XXENDE MYLFFON” zadebiutował na 1. miejscu OLiS, zostawiając za sobą premiery takich znanych artystów jak Roxie Węgiel i Big Cyc.

Nowe wydawnictwo warszawskiego rapera okazało się najlepiej sprzedającą się płytą minionego tygodnia w Polsce. „XXENDE MYLFFON” otworzył notowanie OLiS na pierwszej pozycji i zaliczył mocny start już w tygodniu premiery.

– WIELKIE DZIEKI ZA ZAUFANIE MORDY!!! – napisał raper.

Za Tede znaleźli się między innymi Roxie Węgiel z albumem „Błękit” oraz Big Cyc z krążkiem „Nie Wierzcie Elektrykom”, którzy musieli uznać wyższość rapera.

OLiS – TOP10 najlepiej sprzedających się płyt (19-25.06.26)

  1. TEDE, Yottsu – XXENDE MYLFFON
  2. Olivia Rodrigo – you seem pretty sad for a girl so in love
  3. Rusina – ENERGIA WYGRYWANIA
  4. Roxie – Błękit
  5. Majki, Major SPZ – Nie dla wszystkich
  6. White 2115, VVSimon, Palar – CALIFORNIA LOVE EP
  7. Taco Hemingway – LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY
  8. Michael Jackson – Thriller
  9. OKI – REKLAMACJA’47
  10. Dawid Podsiadło, Artur Rojek – Dawid Podsiadło i Artur Rojek na żywo w Katowicach – ZORZA 2025

„XXENDE MYLFFON” to konceptualny projekt powstały z inspiracji 20. rocznicą premiery kultowego już dziś albumu „Esende Mylffon”. Tede sięgnął po klimat jednego z najważniejszych momentów swojej kariery i przeniósł go do współczesnej odsłony, czego efektem jest płyta, która już w pierwszym tygodniu sprzedaży wskoczyła na sam szczyt zestawienia OLiS.

Czytaj dalej

News

Nowa akcja Floral Bugsa może uratować czyjeś życie. Raper rozdaje za to bonusy

Floral Bugs zachęca fanów rapu do oddawania krwi.

Opublikowany

 

Przez

floral bugs

Floral Bugs wystartował z akcją #RapOddajeKrew, która ma zachęcić fanów do oddawania krwi w czasie wakacji. Każdy, kto dołączy do inicjatywy, może liczyć na specjalne bonusy przygotowane przez rapera przy okazji premiery EP „Krew”.

Nowa akcja Florala potrwa przez 100 dni. W tym czasie wystarczy oddać krew w dowolnym Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, a następnie przesłać zaświadczenie za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie rapoddajekrew.pl. W zamian uczestnicy otrzymają przygotowane przez rapera niespodzianki.

Cała inicjatywa jest związana z premierą najnowszego wydawnictwa Florala Bugsa zatytułowanego „Krew”. Finałem akcji będzie wydarzenie poświęcone krwiodawstwu i krwiolecznictwu, które zaplanowano na 23 lipca.

Raper opublikował również oficjalny komunikat:

– Startujemy z akcją #RapOddajeKrew! Przez najbliższe 100 dni będziemy zachęcać Was do oddawania krwi i przyłączania się do naszej inicjatywy. Wierzymy, że muzyka i sztuka mogą nieść realną pomoc. Szczególnie w okresie wakacyjnym, gdy istnieje zwiększone zapotrzebowanie na krew.

Pomysł narodził się z inicjatywy Tymoteusza „Floral Bugsa” Grzywy oraz Karola Barckiego. Jak tłumaczą organizatorzy, celem jest zmobilizowanie środowiska hip-hopowego do działania w okresie, gdy banki krwi najbardziej potrzebują wsparcia.

– Chcemy zaktywizować społeczność rapową/artystyczną – fanów oraz twórców – do oddawania krwi w okresie wakacyjnym, gdy jest na nią zwiększone zapotrzebowanie.

Czytaj dalej

News

Żulczyk przewinął straszną historię, ale zapomniał o najważniejszym

Traumatyczna historia w pociągu.

Opublikowany

 

żulczyk
fot. kadr z wideo - Po odwyku | Żulczyk i Strachota | Youtube

Ostatnie dni upałów rozpaliły dyskusje na temat zjawiska globalnego ocieplenia i teorii, z czego ono wynika. Swoje stanowisko na ten temat przedstawił Jakub Żulczyk, opowiadając o traumatycznej historii w pociągu.

Polska i Europa od wielu lat drastycznie ograniczają spalanie paliw kopalnych i emisje Co2, jednak nie daje to żadnego przełożenia na obniżenie temperatur. Ciągle trwają ożywione dysputy, o ile jeszcze muszą wzrosnąć u nas rachunki za prąd i ogrzewanie, żeby odpowiednio „schłodzić klimat”. Europejskie starania konfrontują się brutalnie ze strategią węglową w Chinach, które nie przejmują się niczym i według najnowszych doniesień Reutersa zwiększyły spalanie czarnego złota w 2026 roku. W tym kontekście totalnie absurdalnie brzmi czwartkowa wypowiedź minister klimatu, która nieudolnie próbowała odwracać uwagę od faktu, że 90% nowych inwestycji węglowych dokonuje się w Chinach i jednoczesny rozwój OZE nic tu nie zmienia w kontekście ich kosmicznych emisji.

Mimo iż największe gospodarki światowe stawiają na paliwa kopalne, w mediach głównego nurtu próbuje narzucić się narrację, że to od Polski, emitującej mniej niż 1% światowych emisji, zależy los świata i to my musimy ponieść ofiarę w postaci gigantycznych podwyżek za czynsz, prąd czy ogrzewanie. Swoje 3 grosze na temat globalnego ocieplenia dorzucił Jakub Żulczyk, puentując wulgarnie dramatyczną podróż pociągiem.

– Wiem, że jeśli ktoś mówi że za dzieciaka takie upały były normalne jest zwyczajnie pierd***ty – przekazał na X. Jak łatwo się domyślić, zabrakło tam jakiejkolwiek głębszej refleksji w postaci chociażby połączenia tego ze spadkiem emisji Co2 w Europie i zwiększeniem zużycia węgla w Chinach.

Czytaj dalej

News

Tribbs ogłasza światową trasę koncertową. Zacznie od Tajlandii

Jego twórczość przyciąga ponad 4 miliony słuchaczy miesięcznie.

Opublikowany

 

Przez

tribbs

To kolejny przełom w międzynarodowej karierze jednego z najpopularniejszych polskich producentów muzyki elektronicznej. Po wcześniejszym występie na Ibizie Tribbs rusza w swoją pierwszą światową trasę klubową. Pierwszym przystankiem będzie Tajlandia, a konkretnie legendarny klub World House Pattaya, zaliczany do grona najlepszych klubów świata według rankingu DJ Mag. To jednak dopiero początek – artysta zapowiada już kolejne zagraniczne kierunki.

– Moje największe marzenie powoli zaczyna się spełniać. Po występie na Ibizie zagram trasę po zagranicznych klubach! Pierwszy przystanek to Tajlandia i klub World House Pattaya. Zabieram ze sobą operatora, żeby na bieżąco dzielić się z Wami wszystkim, co będzie się działo podczas tej niesamowitej przygody. Dziękuję Wam za ogromne wsparcie – to dzięki Wam mogę spełniać swoje marzenia. Niedługo będę mógł ogłosić kolejne kraje – napisał Tribbs w mediach społecznościowych.

Na występ z niecierpliwością czekają także gospodarze wydarzenia. Klub World House Pattaya w swoich mediach społecznościowych zapowiada Tribbsa jako „jednego z najbardziej ekscytujących europejskich artystów muzyki elektronicznej”, przypominając, że od dwóch lat jest wybierany najlepszym DJ-em i producentem w Polsce, ma na koncie ponad miliard odtworzeń, a jego twórczość przyciąga ponad 4 miliony słuchaczy miesięcznie w Spotify. Organizatorzy nie kryją również entuzjazmu przed jego przyjazdem, podkreślając: „Nie możemy się Ciebie doczekać!”

Choć artysta nie zdradza jeszcze pełnej rozpiski koncertów, zapowiedział, że Tajlandia będzie dopiero pierwszym przystankiem na międzynarodowej trasie. Kolejne państwa mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie. Dla Tribbsa to naturalny krok po serii sukcesów poza Polską. W ostatnich miesiącach producent konsekwentnie budował swoją pozycję na zagranicznych rynkach. Jego utwory trafiały na listy przebojów m.in. w Czechach, Niemczech, Austrii, Szwajcarii i Szwecji, zdobywały certyfikaty sprzedaży w Europie, a sam artysta współpracował z gwiazdami światowej sceny muzycznej, takimi jak Alok, Alan Walker, Meghan Trainor, Ella Henderson czy Flux Pavilion.

Światowa trasa może okazać się jednym z najważniejszych etapów jego dotychczasowej kariery. W świecie muzyki elektronicznej regularne występy w renomowanych klubach Azji, a następnie kolejnych kontynentów, często otwierają drogę do największych festiwali i globalnej rozpoznawalności.

Czytaj dalej

News

Malik Montana nam odpowiada. „To uwarunkowane genetycznie”

„Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem osobą publiczną”.

Opublikowany

 

Przez

MALIK MONTANA

Wczoraj informowaliśmy, że fani Malika Montany są zaniepokojeni wyglądem jego sylwetki. Raper postanowił odpowiedzieć na nasz post wyjaśniając, skąd taki wygląd.

Po jednym z koncertów część osób zwróciła uwagę na posturę rapera. „Klasyczna lordoza i zespół przeciążeniowy odcinka L5-S1 kręgosłupa, za kilka lat to będzie bardzo bolało – wiem co mówię – napisał jeden z fanów. „Przecinałem się z nim czasami na siłce, robił tylko typowy zestaw dyskotekowy, nóg nigdy nie dotykał” – dodał kolejny. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Co to za postura” – dorzucił jeszcze inny.

Malik odpowiada na temat swojej postury

Raper podszedł do tematu w sposób żartobliwy, co jest dużą zmianą na plus, bo bywały momenty, że nie trzymał ciśnienia.

– Biorąc pod uwagę na fakt, że cierpię na bardzo dużą dolegliwość, którą jest bardzo duże przyrodzenie, które uniemożliwia mi robienia treningu nóg, mógłbym te wasze wpisy skategoryzować jako body shaming, ale nie mam z tym problemu. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem osobą publiczną, ale kiedy portal rapowy pisze o mojej pogłębionej lordozie zamiast o muzyce też mam delikatnie mówiąc mieszane uczucia – mówi raper.

– Myślę, że powinniście zagłębić swoją wiedzę dalej niż tylko promocja piwa, czy cena kotletu schabowego i zobaczyć, że wiele osób ze wschodu czy ciemnoskórych ma też taką postawę i jest to genetycznie uwarunkowane tym, skąd są nasi przodkowie – dodaje.

Komentarz GlamRap.pl

Portale muzycznie od wielu lat nie piszą wyłącznie o muzyce, ale także o życiu artystów i tym, co się dzieje wokół nich. Nasz portal od 15 lat informuje o wszystkim, co jest związane z raperami – muzycznie, prywatnie czy zawodowo, bo taki profil działalności od samego początku przyjęliśmy i bez zmian trwamy w tym do dzisiaj jako najchętniej odwiedzany serwis rapowo/hip-hopowy w kraju od kilkunastu lat.

W przypadku szefa GM2L publikację rozkładają się mniej więcej 50/50 – muzyka/działalność poboczna:

Malik podkreślił również, że bardzo często słyszał komplementy od kobiet na temat wgłębienie dolnej części partii pleców.

Poniżej wideo:

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: