Sprawdź nas też tutaj

News

Do Nasa padło pytanie, czy podejmie współpracę z Kendrickiem Lamarem

„To musi wydarzyć się naturalnie”.

Opublikowany

 

nas kendrick lamar

Czy doczekamy się wspólnego utworu Nasa i Kendricka Lamara? Legendarny raper z Queensbridge nie wyklucza takiej możliwości, choć podchodzi do tematu z dużym spokojem.

Podczas rozmowy z Complex z okazji nowojorskiego Comic Conu, gdzie promował wspólny projekt Mass Appeal i Marvela – „Legend Has It”, Nas został zapytany o szansę na współpracę z Kendrickiem Lamarem.

– To wszystko zależy. Jeśli nadarzy się okazja, ale to musi to być naturalne. Chciałbym z nim nagrać kawałek, ale musi to mieć odpowiedni vibe. Nie chcę robić niczego na siłę. Jeśli do tego dojdzie – super – powiedział.

Z uśmiechem dodał też:

– Wszyscy raperzy, dzwońcie do mnie! Mam trochę zwrotek – jedne lepsze, inne gorsze.

Nas: „Kendrick to Gwiazda Północy hip-hopu”

W rozmowie z Rolling Stone, Nas nazwał Kendricka jednym z najważniejszych głosów swojego pokolenia.

– Kendrick to jedna z najjaśniejszych gwiazd, jakie widzieliśmy – nie tylko supergwiazda, ale Gwiazda Północy. Kiedy ktoś psuje sztukę, szkodzi jej przyszłości. Artyści tacy jak Kendrick przypominają nam, o co chodzi w hip-hopie – stwierdził.

Raper dodał też, że środowisko hip-hopowe powinno samo reagować, gdy kultura traci na autentyczności:

– Czasem tylko tacy jak Kendrick potrafią nas uświadomić, gdy zaczynamy się gubić.

Na albumie GNX Kendrick oddał też hołd Nasowi – bit w numerze „Man at the Garden” brzmiał podobnie do kultowego „One Mic” z Stillmatic. To subtelne, ale czytelne nawiązanie do klasyki z 2001 roku.

 

News

Nowator wspomina beef z Tede. „Rzuciłem się z szabelką na czołg”

„Na Jacka wtedy mocnych nie było”.

Opublikowany

 

tede nowator

Beef Tede z Płomień81 w 2005 roku wciągnął też Nowatora, którego ksywka padła w jednym z dissów. Po latach Nowator przyznaje, że wtedy wszedł w konflikt w emocjach, a dziś rozegrałby to zupełnie inaczej.

Nowator zdissował Tedego

W 2005 roku na scenie zagotowało się między Tede a Płomień81. W jednym z numerów TDF-a pojawiła się ksywka Nowatora, a ten nie zamierzał siedzieć cicho. Nagrał odpowiedź zatytułowaną „Usiądź jak stoisz”, bo Tede wcześniej wielokrotnie komentował też go negatywnie w radiowej RapGrze.

TDF w odpowiedzi wypuścił numer „Sześćdziesiątkadziewiątka”, wyprodukowany przez Matheo. To był jeden z tych dissów, w których nie było miejsca na kurtuazję – Jacek uderzył mocno i personalnie. Już następnego dnia Nowator wrócił z kolejnym numerem „Przed czasem”.

„Rzuciłem się z szabelką na czołg”

Po latach Nowator patrzy na tamten konflikt z dużo większym dystansem. Przyznaje, że w tamtym momencie nie analizował chłodno sytuacji, tylko działał pod wpływem emocji.

– Było poruszonych wiele kwestii, które mogły go zaboleć i wiem o tym. Chyba go tak to mocno wkurzyło, że poszedł na grubo, rzucał mięsem mocno – mówi w Przeciekawi Podcast.

Na Jacka wtedy mocnych nie było, ale ja nie kalkulowałem, tak jak to teraz robią. Po prostu rzuciłem się z szabelką na czołg. Chciałem odpowiedzieć, bo to była dla mnie jedyna możliwość. Czy to było fajne czy nie? Podpaliłem się, ale po latach jak sobie pomyślę, co nagrałem, to na siłę szukałem tekstów, żeby mu dopiec. Teraz podszedłbym do tego całkowicie inaczej, na luzie – dodał.

Po latach spotkali się w Kanale Zero

Co ciekawe, na początku tego roku Nowator pojawił się w Kanale Zero w programie śniadaniowym, którego współgospodarzem był Tede. Panowie wrócili wspomnieniami do starego beefu, ale zamiast spiny była spokojna rozmowa i luźna atmosfera.

Czytaj dalej

News

Arab śpiewa, a Najman rapuje – połączenie dwóch uniwersum

Jesteśmy tak samo w szoku jak wy.

Opublikowany

 

Przez

najman arab

Jeżeli brakuje wam starego Karramby, Marcin Najman może być jego namiastką. Były sportowiec połączył siły z Arabem.

Doczekaliśmy czasów, kiedy Marcin Najman rapuje, a Arab śpiewa, a to wszystko we wspólnym kawałku „Jutro będzie futro”.

– Utwór opowiada o zdradliwej miłości, emocjonalnych rozczarowaniach i relacji, w której zaufanie zostaje wystawione na próbę. Produkcja łączy rapowe oraz synthwave’owe brzmienie z melodyjnym refrenem nawiązującym do lat 80 – czytamy pod klipem.

Warto wspomnieć, że za produkcję odpowiadają uznani producenci, duet Voskovy.

Czytaj dalej

News

Mei o Skolimie: „Król disco-polo zrobił lepszy rap niż dzisiejsze raperzyny”

Rapujący Skolim? Proszę bardzo.

Opublikowany

 

Przez

mei skolim

Skolim i Cleo połączyli siły w numerze „Lubimy”, a król latino postawił tym razem na rapowane zwrotki, co nie umknęło uwadze Mei.

Raperka nie tylko pochwaliła duet za autentyczność, ale również wbiła szpilę części mainstreamowej sceny. Według niej wielu artystów od dawna zaciera granice między rapem a muzyką rozrywkową, jednocześnie próbując kreować się na strażników „prawdziwego hip-hopu”.

– Kiedy król disco-polo zrobił lepszy rap niż dzisiejsze raperzyny… i co “mordeczki” z mainstreamu? I tak pewnie dalej będziecie obstawać, że robicie “prawdziwy” rap, a nie rap-polo… A dla Skolima i Cleo mega props za bycie sobą i obnażenie hipokryzji na tej stęchłej scenie – napisała.

Mei dodała też: – Nieważne czy robisz rap, disco, pop czy dance, wystarczy, że nie przystrajasz się w nieswoje piórka a jest git. Nie sądziłam, że to padnie z moich ust, ale Skolim ma większe jaja jako reprezant disco czy tam latino-polo niż dzisiejszy pseudo “rapowy” zakłamany k*rwidołek. Hip-hop 4 life – zakończyła.

Czytaj dalej

News

Jay-Z wyprzedaje Francję. 150 tysięcy osób rzuciło się po bilety na jego koncert

Przedsprzedaż przeżyła oblężenie.

Opublikowany

 

jay-z

Jay-Z nie musi już niczego udowadniać, bo liczby znów przemówiły za niego. Ogromne zainteresowanie koncertem w Paryżu pokazuje, że legenda rapu nadal przyciąga tłumy.

150 tysięcy chętnych na koncert Jay-Z

Ostatnie tygodnie należą do Jay-Z. Po głośnym występie podczas Roots Picnic, który wywołał sporo dyskusji za sprawą dissów wymierzonych w stronę Drake’a i kilku innych graczy.

Tym razem powodem jest jego europejski koncert zaplanowany na 10 września na Stade de France w Paryżu. Jak donoszą zagraniczne media, przedsprzedaż biletów przeżyła prawdziwe oblężenie. W kolejce ustawiło się około 150 tysięcy osób, podczas gdy organizatorzy przygotowali zaledwie 80 tysięcy wejściówek.

To wynik, który skutecznie ucina narrację osób twierdzących, że Jay-Z jest wyłącznie amerykańskim fenomenem i nie cieszy się podobnym zainteresowaniem poza Stanami Zjednoczonymi.

Resellerzy dorobią się na raperze?

Skala zainteresowania już na etapie przedsprzedaży sugeruje, że zdobycie biletu graniczy z cudem. Niewykluczone, że większość miejsc rozejdzie się jeszcze przed startem regularnej sprzedaży.

Jeśli tak się stanie, rynek wtórny może błyskawicznie eksplodować. Fani, którzy nie zdążą kupić wejściówek od organizatora, będą zmuszeni polować na bilety od pośredników, a ceny mogą osiągnąć bardzo wysoki poziom.

Trasa związana z „Reasonable Doubt”

Wrześniowy koncert w Paryżu będzie częścią większego koncertowego planu Jay-Z na 2026 rok. W październiku raper ma pojawić się również na SoFi Stadium w Los Angeles, gdzie będzie świętował 30-lecie swojego klasycznego albumu „Reasonable Doubt”.

To właśnie ten krążek z 1996 roku wyniósł go do grona najważniejszych postaci w historii rapu i do dziś jest uznawany za jeden z fundamentów nowojorskiego hip-hopu.

Fani wciąż chcą oglądać Hovę

Na tym jednak nie koniec. Jeszcze tego lata Jay-Z zagra serię koncertów na Yankee Stadium. Występy zaplanowane między 10 a 12 lipca zostały wyprzedane, a organizatorzy zdecydowali się nawet dodać trzeci termin, by sprostać ogromnemu zainteresowaniu.

Czytaj dalej

News

Sokół i Kukon przeszarżowali z pomysłem na promocję nowej supergrupy?

Na razie wygląda to kiepsko.

Opublikowany

 

sokol

Chyba nie tak wyobrażali sobie start nowego projektu Sokół, Kukon i Foster. Mimo iż każdy z nich ma dużą rozpoznawalność na scenie, to przynajmniej póki co, nie przełożyło się to na oczekiwane zainteresowanie wśród słuchaczy.

Hewropodobny koncept muzyczny o nazwie Skok Group spotkał się z dość chłodnym przyjęciem 2 pierwszych singli. Oba teledyski nie przebiły łącznie nawet 40 tysięcy wyświetleń, jeszcze gorzej wygląda to pod względem liczby zgromadzonych followersów grupy na Instagramie, gdzie przez 2 miesiące uzbierali ledwo 4 tysiące obserwujących. Nic nie pomogły zmiany zdjęć profilowych Sokoła i Kukona na żółte emotki, które są symbolem Skoku, ani rzucające się w oczy akcje na mieście.

Czy enigmatyczny koncept promocyjny okazał się niewypałem? A może są to jedynie złe miłego początki i projekt odpali z opóźnieniem? Jedno jest raczej pewne – scena jest zabetonowana dość mocno i skoro raperom o takim dorobku nie udało się przyciągnąć uwagi słuchaczy, to innym też nie wróży to dobrze. Coraz ciężej jest też pozyskać followersów na YouTube i można to już zdefiniować pewną regułę, bo podobny los spotkał Mesa po wyrzuceniu z Alkopoligamii, więc raczej nie ma tu mowy jedynie o niefartownym zbiegu okoliczności.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: