Sprawdź nas też tutaj

News

DOPE D.O.D. WRACAJĄ DO POLSKI

Opublikowany

 

Zespół Dope D.O.D. powraca do Polski aby promować swój najnowszy krążek Master Xploder. Koncert odbędzie się we wrocławskim klubie Alibi 9 października 2014.

Dope D.O.D. tworzy trójka raperów Dopey Rotten, Jay Reaper i Skits Vicious wspomaganych na scenie i odpowiedzialnego za produkcję Petera Songolo. Międzynarodowa kariera tego holenderskiego składu wywodzącego się z Groeningen, rozpoczęła się w styczniu 2011 roku, kiedy w sieci ukazało się ich pierwsze video do nagrania „What Happened”. Do dnia dzisiejszego kawałek w serwisie YouTube odsłuchano ponad 15 milionów razy, z czego prawie 30% odtworzeń pochodzi z Polski!

Rozgłos uzyskany dzięki temu nagraniu pozwolił Dope D.O.D. na wydanie premierowego EP zatytułowanego “The evil EP”, a następnie pierwszego albumu “Branded”, który kazał się jesienią 2011, a jego promocja objęła Polskę, Rosję, Ukrainę, Litwę, Francję, Grecję, Węgry i Bułgarię. Na obu wydawnictwach wyraźnie obecny jest charakterystyczny styl grupy, afrykańskie korzenie, futurystyczne bity i chropowaty, brudny styl rapu sprawia że Dope D.O.D. staje się hardkorową holenderską odpowiedzią na angielski hip-hop z wysp. W czerwcu tego samego roku na specjalne zaproszenie Freda Dursta, i po obejrzeniu przez niego “What Happened” Dope D.O.D. wyruszyli w trasę z Limp Bizkit, jako ich główny support na europejskiej trasie! Drugim niezwykle prestiżowym faktem był oficjalny support grupy Korn podczas ich amerykańskiej trasy. Kolejnym krokiem na drodze Dope D.O.D. było podjęcie współpracy z legendarnym producentem Seanem Pricem (Heltah Skeltah, Boot Camp Clik, Random Axe). Efektem tej kolaboracji był numer „Psychosis”, który odbił się szerokim echem w całym hip-hopowym, i nie tylko, świecie! Po serii występów na największych europejskich festiwalach: Rock en Seines, Printemps de Bourges, Eurockeenes (Francja), Dour Festival (Belgia), Monegros Dessert Fest (Hiszpania), Best Fest (Rumunia), Lowlands (Holandia), Hip Hop Kemp (Czechy), The Great Escape (Wielka Brytania), i Sziget (Węgry) oraz wyprzedanym jesiennym tournee po klubowych w Europie, muzycy zniknęli w studio, by stworzyć kolejny, mocny album „Da Roach”!

“Da Roach” swoją premierę światową premierę miał 19 kwietnia 2013, a na albumie gościnnie występują m.in. Redman, Kool Keith, Onyx oraz ponownie Sean Price, a od strony produkcyjnej poza wspomnianym wcześniej Peterem Songolo pojawiali się ChuBeats, Maztek, Bong Ra i Nightwatch z grupy Noisia! Album “Da Roach” ukaże się również w Polsce nakładem Sonic Records. "Karaluch jest jedynym żywym stworzeniem, które jest w stanie przetrwać zagładę jądrową. Nasz album będzie takim właśnie niezniszczalnym klasykiem a nasza muzyka zawarta na nim przetrwa wszystko. Dlatego właśnie to….Karaluch!”

“Da Roach” (Karaluch) jest, do czego chłopaki z Dope D.O.D. przyzwyczaić, kolejnym “pójściem pod prąd” i wbrew ogólnie przyjętym zasadom marketingu i promocji muzycznej. Album jest wydawnictwem dwupłytowym z mocnym naciskiem położonym na bardzo współczesne brzmienie hardcore hip-hop. Muzyka na “Da Roach” to mocne połączenie współczesnego drum n’ bass, dubstepu i jungle, jednak w centrum zainteresowań i wpływów niezmiennie pozostaje hip-hop. Jak sami mówią: Da Roach jest niezwykle posępnym albumem o mrocznym klimacie i ciężkim, industrialnym brzmieniu. Na poziomie tekstowym nowy album jest o wiele bardziej zróżnicowany i wielowątkowy niż nasze wcześniejsze wydawnictwa. To już nie jest horrorcore, to thriller jak spod ręki Stephena Kinga.

DOPE D.O.D
9 październik 2014, Start o 20.00
Klub Alibi, ul. Grunwaldzka 67 – Wrocław

Bilety w cenie: 38 zł do 12 września, 44 zł – przedsprzedaż, 50 zł – w dniu koncertu. Bilety dostępne w całej Polsce w salonach Empik, Saturn I Mediamarkt oraz on-line w serwisach www.biletin.pl, www.eventim.pl oraz www.ticketpro.pl.

 

News

Young Thug chce Kodaka Blacka w YSL. „Dałbym mu wszystko, czego chce”

Thugger rzuca otwarte zaproszenie.

Opublikowany

 

young thug

Young Thug nie ukrywa, że widziałby Kodaka Blacka w szeregach YSL Records. Po informacji o zakończeniu współpracy z Capitol Records szef YSL publicznie złożył raperowi bardzo mocną propozycję.

Thugger rzuca otwarte zaproszenie

Kodak Black rozpoczął nowy etap kariery jako niezależny artysta, a wieść o jego rozstaniu z Capitol Records błyskawicznie obiegła scenę. Na reakcję Young Thuga nie trzeba było długo czekać. Raper udostępnił w serwisie X wpis informujący o niezależności Kodaka i jasno dał do zrozumienia, że chciałby zobaczyć go pod skrzydłami YSL Records.

– Gdyby chciał zrobić ze mną deal, dałbym temu chłopakowi wszystko, co uważa, że chce. #NoCizzy.

„Kodak the Blessing”

Wypowiedź Young Thuga pojawiła się zaledwie kilka dni po premierze albumu „Kodak the Blessing”. Krążek ukazał się niespodziewanie z okazji 29. urodzin rapera.

Na płycie pojawili się między innymi 1900Rugrat, Rylo Rodriguez oraz Fridayy. To już dziewiąty studyjny album w dorobku Kodaka i ostatni wydany przez Capitol Records.

Kto dziś tworzy ekipę YSL?

Gdyby Kodak Black rzeczywiście dołączył do YSL, zasiliłby skład, w którym znajdują się obecnie między innymi Strick, Yung Kayo, 1300Saint, Tezzus, Diamond oraz sam Young Thug.

W przeszłości z wytwórnią związani byli również Gunna, Lil Baby, Nine Vicious i nieżyjący już Lil Keed.

Czytaj dalej

News

Kacper HTA zaskoczył słowami o Kalim. „Wsiadłbym w auto i się pogodził”

Kacper HTA zmienia ton wobec Kaliego.

Opublikowany

 

Przez

kacper hta kali

Przez lata wydawało się, że pojednanie między Kalim a Kacprem HTA jest kompletnie nierealne. Teraz jednak współtwórca Ghetto Music przyznał, że w pewnych okolicznościach byłby gotowy zakończyć wieloletni konflikt.

Od wspólnego biznesu do cichej wojny

Kali i Kacper HTA wspólnie rozwijali markę Ganja Mafia, która stała się jednym z najmocniejszych brandów na polskiej scenie. Wszystko zmieniło się w 2016 roku, gdy Kacper opuścił szeregi wytwórni i zaczął budować własny projekt pod szyldem Ghetto Music.

Rozstanie nie należało do spokojnych. Między raperami doszło do poważnego konfliktu, który trwa do dziś. Nic więc dziwnego, że fani regularnie wracają do jednego pytania: czy jest jeszcze szansa na zakopanie topora wojennego?

Kacper HTA o zgodzie z Kalim

Temat powrócił podczas wizyty Kacpra HTA u ekipy CrackHouse przy okazji transmisji Scadi House 2. Raper przyznał, że jego podejście do życia przez lata mocno się zmieniło.

– Ja się nauczyłem w życiu żeby nigdy nie mówić nigdy. Ostatnio się nad tym zastanawiałem, bo mówiłem tyle razy, że jak wszyscy na świecie zginą i przeżyję tylko ja i Kali, to dalej nie będę miał z kim gadać. Ale powiem wam, że mam taką rozkminę, że gdybym się dowiedział np., że gość leży na onkologii i umiera i jego życzeniem jest to, żeby się spotkać i pogodzić – to wsiadłbym w auto, spotkał się i pogodziłbym – powiedział.

Wypowiedź Kacpra nie oznacza oczywiście końca wieloletniego sporu, ale pokazuje, że temat pojednania jest możliwy. Skoro Tede i Peja zakopali wojenny topór – to wszystko może się już wydarzyć.

Czytaj dalej

News

Ruchy Żabsona śledzi już milion osób. „Nigdy bym nie pomyślał”

Raper dziękuje fanom.

Opublikowany

 

Przez

żabson monster energy

Dla Żabsona właśnie nadszedł moment, który pokazuje skalę jego popularności. Raper poinformował, że jego profil na Instagramie przekroczył granicę miliona obserwujących.

Osiągnięty wynik ma dla niego szczególne znaczenie. W swoim wpisie Żabson podkreślił, jak ważną rolę odegrali fani na przestrzeni całej jego kariery.

– MILION FOLLOW! Dzięki Wam zdobywam szczyty. Nigdy bym nie pomyślał że kiedyś tyle osób będzie obserwować mnie i moje ruchy. Wasze wsparcie było niezbędne w mojej drodze na szczyt i jestem wam wdzięczny za to że każdy z was dołożył cegiełkę do mojego sukcesu. To nie koniec, kolejne wyprawy już w planach – napisał.

Czytaj dalej

News

Wspólnik Bonusa RPK ostrzega, kto może stracić na odebraniu orderu Zełeńskiemu

Janusz Schwertner ma inne zdanie niż Pih.

Opublikowany

 

Podzielona Polska różni się diametralnie od Ukrainy, gdzie właściwie cały kraj stanął po stronie Zełeńskiego. Prezydent naszych wschodnich sąsiadów ma również swoje mocne zaplecze medialne nad Wisłą, o czym przekonaliśmy się m.in. dzięki wpisowi współautora biografii Bonusa RPK, Janusza Schwertnera.

Czy jest możliwe jakiekolwiek zachowanie Zełeńskiego, które mogłoby spowodować, że duża część medialnego establishmentu i polityków w Polsce przestałaby patrzeć w niego jak w obrazek? Prawdopodobnie nie, skoro wiele osób stoi za nim murem nawet po ujawnieniu faktu, iż były komik rzucił w obecności współpracowników, że trzeba „pi***lić Polskę i Polaków” w reakcji na oczekiwanie zmiany zbrodniczej nazwy jednostki wojskowej. Władze Ukrainy uznały, że pamięć o hitlerowskich kolaborantach i ludobójcach, jest ważniejsza od relacji z krajem, któremu przecież tyle zawdzięczają. 

W gronie najbardziej zasięgowych obrońców Zełeńskiego od dawna znajduje się Janusz Schwertner. Wspólnik Bonusa RPK wielokrotnie atakował Leszka Millera m.in. za to, że „mówi negatywnie o Zełeńskim”. Jego stanowiska nie zmieniły nawet najnowsze doniesienia „Rzeczpospolitej” na temat niepokojącej aktywności ukraińskiego wywiadu w Polsce.

– Ukraińcy przebywający w Polsce „są namawiani do przekazywania wrażliwych danych. Mówiąc wprost: do wynoszenia informacji z polskich firm lub urzędów, w których są zatrudnieni.

Polskie prokuratury prowadzą śledztwa w sprawie szpiegostwa na rzecz państwa ukraińskiego. Inny oficer dodaje, że ukraińskie służby próbują też werbować Polaków jadących na Ukrainę z pomocą humanitarną lub w celach biznesowych – alarmuje dziennik.

Schwertner najwyraźniej ciągle wierzy w wieczny „sojuz” polsko-ukraiński, lecz dostrzega też pewne rysy. – Na decyzji K. Nawrockiego zyskuje Rosja (to oczywiste), Zełenski (Ukraińcy zapewne będą się z nim solidaryzować) i prezydent Nawrocki (wzrośnie mu popularność). Ale w dalszej perspektywie tym, kto może stracić, to Polska. O tym prezydent zdaje się w ogóle nie myśleć – ostrzegł na portalu X, dając do zrozumienia, że powinniśmy wykazać większą uległość w relacjach dyplomatycznych z sąsiadami zza Buga.

Przypomnijmy, że odmienne zdanie w tej kwestii ma Pih.

Czytaj dalej

News

Tede uważa, że został celowo pominięty. CNE mu odpowiada

Zgrzyt po Hip-Hop Opolu.

Opublikowany

 

Przez

tede cne

Tede nie przeszedł obojętnie obok jednej z zapowiedzi podczas Hip-Hop Opola. Raper zasugerował, że CNE celowo pominął jego ksywkę przy okazji występu Numera Raza i Natalii Kukulskiej.

Tede zwrócił uwagę CNE

Między Tede a Numerem Razem od dłuższego czasu nie ma najlepszych relacji, dlatego każda wzmianka związana z obiema postaciami natychmiast przyciąga uwagę. Tym razem punktem zapalnym okazała się zapowiedź duetu Numer Raz & Natalia Kukulska podczas Hip-Hop Opola.

Zdaniem TDF-a, CNE w swojej przemowie celowo ominął fakt, że to właśnie on nagrał jeden z najbardziej znanych rapowych numerów z Natalią Kukulską – „Kamienie”.

– Chciałbym pozdrowić serdecznie CNE. Powiem ci Tomek, że ta zapowiedź trwała minutę i opowiadałeś tam o Warszawskim Deszczu, skąd pochodzi Numer Raz i o Natalii Kukulskiej, że jeden raper z nią nagrał, ale nie padło, że to ja z nią nagrałem. Bardzo ci Tomku dziękuję, że ukryłeś tę wiadomość przed światem w Opolu – powiedział TDF.

CNE odpowiada Tedemu

CNE opublikował nagranie, w którym odniósł się do słów Tedego i wyjaśnił, jak wyglądała jego zapowiedź ze sceny.

– Dziękuję Jacku za pozdrowienia, ale wyczuwam w nich sarkazm. Nie było tam nic o Warszafskim Deszczu. To była zapwoiedź Numera i jego piosenki z nowej płyty oraz udziału Natalii, która gościnnie z nim wystąpiła. Nie było tam też nic o żadnym raperze, z którym nagrała, tylko było o duecie, piosence „Kamienie” – mówi.

W dalszej części wypowiedzi CNE przyznał jednak, że celowo pominął ksywkę TDF-a i wyjaśniał dlaczego:

– Ale nie zauważyłeś jednej rzeczy Jacku, że ja was tam komplementuję. Mówię, że wyszliście przed szereg, wyprzedziliście swoje czasy, że Polska nie była gotowa (…) Stwierdziliśmy, że tak będzie skonstruowana ta zapowiedź, żeby nie wspominać Tedego, bo znowu byłoby, że gdziekolwiek pojawia się Numer, to trzeba wspomnieć o Jacku, że cały czas wisi na jego plecach, a tak nie jest.

Na koniec CNE pozdrowił Numera i Tedego. Zaproponował też, żeby się zdzwonić i wszystko wyjaśnić.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: