News
Fani są dla Kaliego bezlitośni. Chodzi o brak wysyłki DVD i breloków
„Nie potrafi dopilnować pewnych spraw”.
Uruchomienie preorderu wydania DVD z 20-lecia Ganja Mafii w przypadku, kiedy cały projekt nie został jeszcze zmontowany i nie ma jeszcze jego fizycznej wersji jest dość ryzykowny. Kali jednak podjął takie ryzyko i fani od ponad roku nie otrzymali swoich płyt. Co jakiś czas raper stara się uspokajać fanów wpisami, w których deklaruje, że już wszystko jest na ostatniej drodze do wysyłki preroderów. Nie wszyscy jednak w to wierzą i wprost oskarżają rapera o brak profesjonalizmu.
Kali: „To niefortunny ciąg zdarzeń”
Za tak ogromne opóźnienia w wysyłce płyt DVD Kali obarcza m.in. panującą pandemię, ale także „osobiste fazy”, których jednak szczegółowo nie opisuje.
– Na ten moment nie będę przytaczał całego procesu, dlaczego tak się stało. Powiem tylko tyle, że kończymy. Wiem, że mówimy to nie pierwszy raz, trwa to ile trwa, ponieważ chcemy dopracować to do multum-zajebistości. Też posypały się nam terminy ze względu na COVID, jakieś osobiste fazy itp. Jest to niefortunny ciąg zdarzeń, który przełożył się na całą sytuację, za co mogę Was tylko przeprosić. – poinformował wczoraj Kali.
Fani anulują zamówienia
Niektórzy słuchacze są już tak wściekli na rapera, że wysyłają do niego niewybredne wiadomości, kiedy w końcu otrzymają zamówiony towar. Raper poinformował wzburzonych fanów, żeby nie wysyłali do niego „jakichś ciulstw”, tylko jeżeli chcą, mogą anulować zamówienie i odzyskać pieniądze. Pod artykułem na naszym Facebooku pojawiły się już pierwsze komentarze, że fani rezygnują z zamówienia.
– Przez czas trwania preorderu DVD w międzyczasie wyszedł vinyl DK oraz Hucpa przy tak samo trwającej pandemii jak w przypadku płyty koncertowej. Cała ta sytuacja oraz wcześniejsza z Infinity81 zmusiła mnie do anulowania zamówienia. Nie powiem, bo zwrot dostałem szybko. – napisał Damian.
Część fanów już nie wytrzymuje i w stronę Kaliego sypią się też tego typu oskarżenia:
– Ale Frana pali. Nic prawie nie musi robić ma dźwiękowców, filmowców, montażystów itd. i nie potrafi dopilnować pewnych spraw nic nie robiąc w życiu. – komentuje na FB GlamRapu Jarek.
Sprawa niewysłanych breloków
Brak koncertowego DVD to niejedyny problem z jakim w ostatnim czasie boryka się Kali. Do preorderowego wydania albumu „Hucpa” Majora & Kaliego miały być dodane breloczki, których koniec końców fani nie otrzymali.
– Jeżeli chodzi o breloki, to jest to dla nas ostatni dzwonek oczekiwania na wyjaśnienia od firmy, której zleciliśmy te breloki. Jeśli sytuacja nie wyjaśni się w przyszłym tygodniu, to zlecamy to innej firmie i niestety bierzemy na klatę koszta ponownej produkcji i ponownej wysyłki dla 10 tysięcy ludzi. Jest to kupa kasy, dlatego próbujemy zrobić to jeszcze w taki sposób, żeby ponieść jak najmniejsze koszta. – wyjaśnił wczoraj Kali.
I w tej sprawie słuchacze są dla rapera bezlitośni.
– Argument o kosztach za breloki jest z dupy. W normalnej sytuacji, w przypadku takiej umowy zwykle to zleceniobiorca ponosi koszty wynikające z niewywiązania się z jej warunków. Żenujące biadolenie. – uważa Karolina.

„Kali będzie chciał się zrehabilitować”
Chociaż w sieci pojawia się mnóstwo krytycznych komentarzy w stronę Kaliego, nie wszyscy fani wieszają na nim psy.
– Ja tam nigdy nie miałam większych problemów ze sklepem Kaliego po za jedną sytuacją. Co prawda breloczka nie dostałam, ale nie zależy mi na nim. DVD z koncertu nie zamawiałam, współczuję tym, którzy tyle czekają, ale kiedyś nie zaksięgowali mojej wpłaty przez kilka miesięcy, długo nie mogłam się z nikim skontaktować, ale jak już się udało, to w gratisie przysłali mi 2 dodatkowe płyty, akurat idealnie trafili w te, których nie miałam, dlatego myślę, że Kali tak czy inaczej będzie chciał się za to zrehabilitować. – napisała na naszym Instagramie @glamrappl duchowomocna.
Jak ostatecznie Kali rozwiąże sprawę braku DVD i breloków czas pokaże. Będziemy obserwować temat i informować Was na bieżąco.
News
Jaś Kapela rapuje o Rzezi Wołyńskiej. Szubi Szubs pokonał go w Rap Battle
Lewicowy influencer przesadził?
Szubi Szubs pokonał Jasia Kapelę w Rap Battle na Prime 18. Po pojedynku najwięcej dyskusji wywołały kontrowersyjne linijki jego rywala dotyczące Rzezi Wołyńskiej.
Prime 18 przyniosło widzom nie tylko pojedynki w klatce. Jednym z dodatkowych punktów gali był Rap Battle, w którym naprzeciwko siebie stanęli Szubi Szubs i Jaś Kapela.
Zwycięstwo powędrowało do Szubiego, który okazał się lepszy od swojego przeciwnika. Federacja po zakończeniu starcia nie szczędziła mu pochwał.
– Mocne linijki, celne odpowiedzi i świetna energia na scenie. Po emocjonujących pojedynkach to właśnie Szubi Szubs okazał się lepszy od Jasia Kapeli – komentuje federacja.
Jaś Kapela jesteś strasznie wygadany jak na c….! XD#primemma pic.twitter.com/VBbilaLsCr
— PRIME SHOW MMA (@primeshowmma) August 7, 2026
Sporym echem odbiła się część wersów Jasia Kapeli, który podczas bitwy sięgnął po temat Rzezi Wołyńskiej, które ciężko tu nawet przytaczać.
♦️ SKANDALICZNE ZACHOWANIE JASIA KAPELI
— Pigułka 💊 (@informacyjnie) August 7, 2026
🗣️: „Zrobię Ci taką RZEŹ WOŁYŃSKĄ, że będziesz DZIĘKOWAŁ UKRAIŃCOM!” pic.twitter.com/XoAEb8jlVY
News
50 Cent obstawia, że Keefe D dostanie 20 lat w procesie o zabójstwo Tupaca
Fifty wydał wyrok i chce na tym zarobić.
Keefe D za chwilę stanie przed sądem w sprawie zabójstwa 2Paca, a 50 Cent już typuje jego wyrok i zastanawia się, czy może postawić na niego pieniądze.
50 Cent typuje 20 lat dla Keefe D
Fif wrzucił na Instagramie screen z wywiadu Keefe D dla CBS 8. Szczególną uwagę zwrócił na fragment dotyczący Diddy’ego. Davis stwierdził ostatnio, że Sean Combs nie miał nic wspólnego ze śmiercią 2Paca, choć wcześniej sam wysuwał wobec niego inne oskarżenia, w tym mówił o rzekomej kwocie miliona dolarów.
50 Cent zamiast wdawać się w dłuższą analizę procesu zaczął zastanawiać się nad zakładem na platformie Polymarket.
– Yo, myślicie, że Polymarket pozwoli mi obstawić, że ten typ dostanie 20 lat? – napisał.
50 Cent wcześniej wyśmiewał 63-latka za to, że do jednego z najgłośniejszych procesów kryminalnych w historii hip-hopu przystępuje z obrońcą z urzędu.
Keefe D jest jedynym oskarżonym o zabójstwo Tupaca
Duane Davis pozostaje jedyną osobą, której postawiono zarzuty w związku ze śmiertelnym postrzeleniem 2Paca w Las Vegas w 1996 roku. Nie przyznaje się do winy.
Według prokuratury Davis miał uczestniczyć w zorganizowaniu ataku typu drive-by, do którego doszło po bójce w MGM Grand. Wcześniej tego wieczoru Tupac oraz osoby z jego otoczenia zaatakowali Orlando „Baby Lane” Andersona, siostrzeńca Davisa.
Śledczy nie twierdzą, że to Keefe D osobiście pociągnął za spust. Prokuratura uważa jednak, że odegrał istotną rolę w przygotowaniu ataku i miał dostarczyć broń wykorzystaną podczas strzelaniny.
„Nie miałem z tym nic wspólnego”
Sam Keefe D przedstawia dziś zupełnie inną wersję. W więziennym wywiadzie udzielonym reporterce śledczej CBS 8 Vanessie Murphy stanowczo zaprzeczył swojemu udziałowi w zabójstwie.
– Nie, proszę pani, nie. Nie miałem z tym nawet nic wspólnego, kompletnie nic – powiedział.
Problem Davisa polega na tym, że przez lata publicznie opowiadał o sprawie znacznie więcej. Jego wcześniejsze wypowiedzi pojawiały się m.in. w wywiadach dla VladTV, a także w wydanej w 2019 roku książce „Compton Street Legend”. Teraz przekonuje, że za tymi historiami stały przede wszystkim pieniądze.
News
Drake rozda podczas streamu na Kicku 1 milion dolarów
Specjalna transmisja odbędzie się dzisiaj w nocy.
Drake ponownie dogadał się ze Stake, a tym razem na stole leży ponad milion dolarów. Wielkie rozdawnictwo odbędzie się podczas specjalnego livestreamu na koncie rapera na Kicku.
Stake poinformowało 6 sierpnia, że kolejna wspólna akcja z Drakiem została zaplanowana na sobotę 8 sierpnia. Transmisja ma rozpocząć się o godz. 21:00 czasu wschodniego w USA, czyli o 3:00 w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego.
Podczas streamu Drake i kryptokasyno mają rozdać łącznie ponad milion dolarów. To kolejna odsłona wieloletniej współpracy rapera ze Stake, które regularnie pojawia się przy jego internetowych transmisjach związanych z hazardem.
Zapowiedź pojawiła się zaledwie dwa dni po trzeciej edycji organizowanego przez Drake’a wydarzenia Strong Women, Stronger Drinks. Impreza odbyła się 4 sierpnia w Casa Loma w Toronto i również zakończyła się potężnym rozdawnictwem.
Drake zaskoczył 10 uczestniczek, przekazując każdej z nich po 50 tys. dolarów. Łączna pula nagród obejmowała 500 tys. dolarów w gotówce oraz luksusowe samochody, wśród których znalazł się Mercedes-Benz Klasy G. Dodatkowo każda kobieta obecna na wydarzeniu otrzymała po 1000 dolarów.
This weekend, Stake turns 9! 🎉
Celebrate with Drake live on @Kick and be a part of our $1,000,000 giveaway 💰 pic.twitter.com/WU3SUR2ZaR— Stake.com (@Stake) August 7, 2026
News
Sentino znów wypina się na polskich słuchaczy? „Niech na tym się skończy ta zabawa z polskim rapem”
Sebastian ujawnia, ile jeszcze wyda płyt i co zamierza dalej.
Sentino ma dość polskiego rapu i po wydaniu trzech albumów dla Mugo chce skupić się na muzyce po niemiecku i hiszpańsku.
Sentino wszedł w kolejną fazę swojej skomplikowanej relacji z polską sceną. Raper opublikował serię wpisów, w których jasno daje do zrozumienia, że jego cierpliwość do rodzimego rynku jest już na wyczerpaniu.
Sentino: „Nie chce więcej ani u was grać ani dalej muzyki polskiej tworzyć”
Najmocniej dostało się polskim odbiorcom. Sentino zarzuca im brak szacunku, niezrozumienie innych kultur i sprowadzanie jego osoby do roli mema.
– Wasz brak nieznania się na ludziach i brak szacunku przed innymi kulturami i brak wdzięczności doprowadził do tego, że nie chce więcej ani u was grać ani dalej muzyki polskiej tworzyć. Wystarczy mieć otwarty łeb pogadać z ludźmi z Niemiec lub może trochę świata zwiedzić, żeby zrozumieć, że to co mówię albo widziałem, robiłem lub słyszałem w bliskim otoczeniu jest REAL 100% i nie pozwolę, żeby wasze kompleksy wobec zachodu spowodowały, żebym stał się punching ball i jakimś memem dla was, bo średnia IQ to 90. Pokazałem wam gangsterów pokazałem wam muzyków, których znałem lub znam, a wy stworzyliście coś takiego, że wolę nie sprzedać pół płyty w PL więcej, ale nie dam pluć na swoje LEGACY.
Sebastian uważa, że na polskim rynku osiągnął już wszystko, co chciał.
– Dziękuję Blaze’owi i reszcie, ale mnie w ten weekend nie będzie i moi fani muszą to uszanować. Proszę się nie martwić o mój mental health im rzadziej tam muszę być tym lepiej dla mnie. Przeszłość była jaka była ale teraźniejszość jest co się liczy i nie będę omawiał kto komuś kiedyś pod Kebabem dał 5 € za mało lub więcej. Moje tematy leżą w hiszpańskojęzycznym świecie osiągnąłem wszystko co chciałem w PL i wystarczy.
Narodowy i Kielce
Raper zapowiedział jeszcze koncerty na… Narodowym i w Kielcach, ale później jego oczekiwania finansowe za przyjazd do Polski mają mocno wzrosnąć.
– Zagram Narodowy zagram Kielce, a potem mogą mi płacić 75k€, żebym wgl pomyślał o przyjeździe za te traktowania mnie i rodziny systematyczne i od tylu lat. Ja wrócę kiedyś do tych, co mi źle życzyli, ale to już z innego kontynentu. Always be humble.
Trzy płyty dla Mugo i koniec „zabawy z polskim rapem”
Sentino nie może jednak od razu całkowicie odciąć się od polskiej sceny. Jak sam zapowiada, ma jeszcze zobowiązania wobec Mugo i zamierza dostarczyć wytwórni trzy autorskie albumy. Po ich wydaniu chce zamknąć ten etap kariery.
Przy okazji raper poinformował, że w poniedziałek odbiera Bentleya kupionego za gotówkę i nie zamierza uzależniać swojej dalszej kariery od tego, jak jest odbierany nad Wisłą.
Sentino wybiera świat zamiast Polski
Na koniec Sentino ponownie zaznaczył, że bardziej interesuje go rozproszona po świecie publika niż walka o akceptację polskiego słuchacza.
– Wolę mieć milion słuchaczy porozrzucanych na całym świecie niż się dać oceniać ludziom którzy mi intelektualnie do pięt nie sięgają.
Czy tym razem rzeczywiście będzie to początek końca Sentino w polskim rapie? Podobne deklaracje w jego wykonaniu już się pojawiały wielokrotnie i nic z nich nigdy nie wynikło.






News
Sokół nie odpowiedział Tedemu, bo nagrywał numer dla marki Lech?
Czy Sokół bał się beefu z TDF-em, bo zaszkodziłby jego kontraktom reklamowym?
Sokół przez kilka tygodni nie reagował na docinki Tedego po krytyce dotyczącej korzystania z promptera, a teraz wraca z nowym numerem nagranym w ramach reklamowej współpracy z marką Lech.
Tede kilka tygodni temu skrytykował weterana za korzystanie z promptera podczas koncertu. Założyciel Prosto udał jednak, że nikt nie dzwoni. W tym czasie zajął się kolejnym komercyjnym projektem. Tym razem połączył siły z marką Lech, sponsorem projektu Enklawa, a elementem współpracy jest premierowy kawałek „Pogwarzymy”.
– „Pogwarzymy” to nie utwór o pocztówkowych widokach, to opowieść o znajdowaniu przestrzeni na spotkanie, luźną rozmowę i złapanie oddechu nawet w samym środku miasta. Sokół mówi też ironicznie i bardzo wprost o tym, że podczas upływającego lata w mieście pokryje straty i zostawi napiwki, ponieważ sprzedał ten utwór do reklamy – czytamy w informacji prasowej.
Jak następnym razem Tede załatwi sponsora, to Sokół być może w jakiś sposób odniesie się do krytyki, a nie jak na nie-rapera przystało uda z kalkulatorem w ręku, że nic się nie dzieje. Wygląda na to, że ewentualny beef mógłby po prostu zaszkodzić jego kontraktom reklamowym.
-
News3 dni temuRolex od Bedoesa. Fanka może zapłacić nawet kilka tys. zł
-
News2 dni temuFagata w klipie Future’a. Polska infleuncerka u boku topowego rapera
-
News2 dni temuEldo wystąpił dla Karola Nawrockiego. Raper zaśpiewał przed Pałacem Prezydenckim
-
News4 dni temuStep Records chce reaktywować Gang Albanii
-
News23 godziny temuSokół nie odpowiedział Tedemu, bo nagrywał numer dla marki Lech?
-
News3 dni temu„Za Belmondo stoi matka pracująca w TVN”. GSP dołącza do kłótni o Mobbyn
-
News2 dni temuBedoes 2115 reklamuje kefir francuskiej marki i znów się tłumaczy
-
News3 dni temuBuczer nagrał z Lil Wayne’em. „Ludzie myśleli, że to fake”