Sprawdź nas też tutaj

News

Fanpage Leha usunięty. Kieras z mocnymi zarzutami do ojca nieżyjącego rapera

„Jego ojciec to oszust”.

Opublikowany

 

W lutym minęło 5 lat od wypadku samochodowego, w wyniku którego zginął raper działający pod szyldem Alkopoligamii, Leh. Pamięć artysty była ciągle kultywowana, choć nie zawsze w tonie odpowiadającym jego słuchaczom. Jego fanpage na Facebooku prowadził ojciec rapera, a dzisiaj został on usunięty. Do sprawy odniósł się Kieras.

Kieras to reprezentant gdyńskiej sceny, który często współpracował z Lehem. W efekcie powstały takie numery jak „Czasem je*nę sobie”, „Boisko” czy „Żyję GDY umieram”. W najnowszym poście na Facebooku przyznał, że ojciec Leha jako oficjalny spadkobierca przejął media społecznościowe syna, w wyniku czego ani on, ani inni jego koledzy nie mieli do nich dostępów.

– Z czasem zaczęły się dymy, historii jest multum, a niestety oszukiwanie ludzi na płyty i pieniądze to tylko wisienka na tym obszczanym torcie. Największe szkody zostały wyrządzane osobie, którą Michał kochał najbardziej, czyli Mamie i za te wszystkie sk*rsyństwa nie należy się ani krzty szacunku temu człowiekowi – napisał.

O miłości do rodzicielki niech świadczy fakt, że Leh dedykował swojej mamie płytę „Podwórka pytają kiedy płyta”. Reedycja albumu w postaci winyli z inicjatywy Alkopoligamii zasiliła konto mamy Michała po jego śmierci. Na temat ojca rapera Kieras ma natomiast złe zdanie.

– Jest to notoryczny kłamca, który bardzo sprawnie manipulował ludźmi, udając po fakcie swoją wielką miłość do twórczości syna, której nawet nie znał, jednocześnie wożąc się na Jego śmierci i wyciągając od ludzi pieniądze. Przykro mi, że daliście/my się nabrać, ale wiem jak ciężko jest jednoznacznie stwierdzić – ej , to jest oszust i pajac, jak ktoś stracił dziecko. Niestety życie uczy na błędach.

Raper wyraził także oburzenie w związku z tym, że pamięć o Lehu oraz jego dobre imię jest szargane przez nieetyczne zachowania jego ojca. W komentarzach pod fanapgem można było znaleźć wiele zarzutów o to, że reedycje albumów organizowane przez Ryszarda Lehnera ocierały się o oszustwo, a fani pragnący wesprzeć twórczość legendarnego rapera tracili pieniądze, nigdy nie otrzymując zamówionych płyt.

– To, że aktualnie najczęściej słyszę o Nim w kontekście Jego ojca oszusta to chore nieporozumienie, ale zakończymy to raz na zawsze. Nie odpowiadajcie mu na na tym fp na jakieś chore zaczepki i bzdury, nie wierzcie w żadne słowa i obietnice. Nie miejcie złudzeń, swoje już wyczekaliśmy – ten człowiek się nie zmienił i nie zmieni. Jeśli on usunie fanpage Leh to postaramy się go odzyskać, nie odpuścimy.

Proroctwo szybko się spełniło, bo strona spadła z Facebooka jeszcze tego samego dnia. Co na to Kieras?

– Usunął fanpage w pizdu, ale spokojnie, jeszcze odda, albo odzyskamy. Chcieliśmy się dogadać polubownie, to zaczął atakować i myśl, że może rozporządzać spuścizną po Lehu, a powinien mieć tyle do gadania ile miał za życia – skomentował Kieras. Warto dodać, że o trudnych relacjach z ojcem Leh mówił w swojej twórczości, czego najlepszym świadectwem jest tekst pierwszej zwrotki numeru „Parę zakurzonych klisz z 90′”.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Grande Connection o Bonusie: „Mam dowody, że to on opłacił detektywa”

Drugie oświadczenie wyjaśniacza raperów.

Opublikowany

 

Przez

grande connection

Mamy kolejne oświadczenie Grande Connection – jak sam pisze – dotyczące filmiku z Rutkowskim. Twierdzi on, że to Bonus RPK opłacił wynajęcie detektywa Miklaszewskiego.

Ktoś związany ze środowiskiem rapowym postanowił wynająć detektywa, żeby ten odnalazł Grande Connection. Prowokacja chyba się udała, bo detektyw Miklaszewski znalazł jego miejsce zamieszkania i nawet wszedł do mieszkania youtubera, który był przekonany, że wpuszcza do siebie policję.

Tymczasem Grande opublikował drugie oświadczenie:

– Widzę niektórzy prawilniacy się podniecili jak nigdy. Mówią nawet o filmie bez cenzury hahaha. To dawajcie ten film, bo wtedy już będę miał wszystko co trzeba. Biedaki chyba jeszcze nie wiedzą co się dzieje, pod wpływem silnej euforii stracili zdolność do trzeźwego myślenia hahaha. Ja nigdy nie zrobiłem czegoś czego miałbym się wstydzić. Niedługo rzetelność mnóstwa ludzi zostanie zweryfikowana. Tymczasem róbcie screeny zanim będą usuwać wstawiane teraz komentarze, w których błazny się kompromitują. Jak to mówią „prawda wyjdzie na jaw”. Pozdrawiam widzów – napisał Grande.

– Filmu z bonusem nie usunąłem ja, nałożyli ograniczenie regionalne po jego masowych zgłoszeniach i skargach dotyczących naruszenia prywatności. Ponadto kłamał, że to nie on opłacił kumpla detektywa, ja mam dowody że to on. Kłamał, bo to nie jest prawilne jak współpracuje z detektywem, który jego kumpli przyłapuje z policją na produkcji mefedronu. Głąby chyba nie wiedzą w jakiej branży od lat pracowałem. Można powiedzieć, że to oni sami siebie ugotowali. BYE BYE hahahah. To tyle na ten moment – dodał.

Bonus RPK w rozmowie z nami przyznał, że wie kto wynajął detektywa Miklaszewskiego do odnalezienia Grande. – Nie został wynajęty przeze mnie. Wiem kto go wynajął, ale nie mogę ujawnić tej osoby. Film jest autentyczny. Widziałem wersje bez cenzury – komentował kilka dni temu w rozmowie z GlamRap.pl raper.

Grande Connection vs Bonus RPK, Detektyw Miklaszewski

  1. Raper wynajął detektywa, żeby wyśledził Grande Connection?
  2. Grande ujawnił, dlaczego film o Bonusie RPK zniknął
  3. Ucieszony Dawid Obserwator potwierdza, że to film z mieszkania Grande
  4. Bonus RPK o Grande: „D*bil wpuścił do domu detektywa, bo myślał, że to psy”
  5. Bonus RPK: „Wiem kto wynajął detektywa, żeby znalazł Grande” (tylko u nas)
  6. Detektyw Miklaszewski o Grande Connection: „Dostałem takie zlecenie”
  7. Grande Connection wydał oświadczenie
  8. 100 dissów od Grande Connection? „Już napisane”
  9. Grande Connection o zarzutach bycia „60”: Nigdy nie sprzedałem żadnego wspólnika, bo go nie miałem


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

50 Cent tłumaczy, dlaczego nie wchodzi w religię i politykę, jak Kanye West i Nicki Minaj

„Fanatyzm się nie opłaca”.

Opublikowany

 

50 cent nicki minaj kanye west

50 Cent podczas premiery filmu „Moses the Black” stwierdził: trzymanie się z dala od religii i polityki to jedyny sposób, by nie zrazić do siebie połowy odbiorców. Raper wskazał na przykładzie Kanye Westa i Nicki Minaj, jak ideologiczne odklejenie niszczy pozycję w grze.

– Są dwie rzeczy, od których mówią ci, żebyś trzymał się z daleka. Mówią ci, żebyś trzymał się z dala od religii i trzymał się z dala od polityki, ponieważ bez względu na to, co myślisz, ktoś żarliwie się z tobą nie zgadza. Trzymam się od tych rzeczy z daleka. Właśnie tak Kanye przej*bał. Potem Nicki coś tam nagadała. Wiesz, to brzmi szalenie, ale jest bardzo trafne – mówi.

Mimo że sam Fif regularnie wbija szpile w mediach społecznościowych, w kwestiach światopoglądowych stara się zachować dystans, którego zabrakło jego kolegom z branży.

Lider G-Unit, promując produkcję z Omarem Eppsem i Wizem Khalifą, podkreślił, że zależało mu na rozrywkowym aspekcie projektu, a nie na robieniu z niego religijnego manifestu. To wyrachowana strategia – Curtis Jackson od lat tresuje swoich fanów tak, by przyjmowali jego kontrowersyjne opinie jako element wizerunku, a nie polityczną deklarację. Podczas gdy Ye poległ na radykalizmie, 50 Cent wybiera bezpieczniejszą ścieżkę czystego biznesu i rozrywki, wiedząc, że fanatyzm po prostu się nie opłaca.

@wholetusout 50 Cent with a message during the Moses The Black premiere! #50cent #power #fyp #curtisjackson ♬ original sound – Alyssa Brook Lee


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Travis Scott zakazał dzieciom korzystania z AI. Wcześniej to samo zrobił z telewizją

Raper skrupulatnie wytłumaczył, dlaczego tak wychowuje swoje dzieci.

Opublikowany

 

travis scott

Travis Scott jasno stawia granice. W rozmowie z Rolling Stone raper mówi, że jego dzieci nie korzystają z AI. Jego zdaniem technologia na tym etapie bardziej szkodzi rozwojowi niż pomaga.

Scott przyznaje, że sztuczna inteligencja może być użyteczna, ale tylko wtedy, gdy stoi za nią świadomy projekt i odpowiedzialne użycie.

– W konkretnych przypadkach, jeśli jest używana właściwie, może być pomocna. Wszystko zależy od tego, jak się z niej korzysta. Trzeba rzucić wyzwanie projektantom i kreatywnym na świecie. Zamiast uciekać przed czymś nowym, trzeba stać się liderem i zaprojektować dla tego ramy, zanim wymknie się to spod kontroli.

W przypadku własnych dzieci raper nie ma jednak żadnych wątpliwości.

– Moje dzieci nie mają AI. Posiadanie AI na tym etapie spłaszcza zdolność mózgu do maksymalnego rozwoju. Muszą nauczyć się fizycznego, realnego sposobu uczenia się, żeby później wiedzieć, jak najlepiej korzystać z AI. Bo jeśli technologia robi wszystko za ciebie, to skąd masz wiedzieć, co jest dobre, a co złe?

Raper wychowuje siedmioletnią Stormi i trzyletniego Aire’a z Kylie Jenner. Jak podkreśla, ojcostwo całkowicie zmieniło jego sposób myślenia.

– Nie możesz się wykoleić. Nie możesz robić tylu szalonych rzeczy jak kiedyś. Moje dzieci są do mnie bardzo podobne, jeśli chodzi o pomysły. Mój syn ma teraz trzy lata, zaraz skończy cztery. Zabierałem go do Disney Imagineering i jego głowa eksplodowała, gdy zobaczył roboty, nową technologię i to, jak to wszystko jest budowane.

To nie pierwszy raz, gdy Scott krytykuje nadmiar technologii w życiu dzieci. Już w 2018 roku mówił:

– Dzisiaj dzieci siedzą na iPadach. Jest tyle technologii, że nie wychodzą już na zewnątrz. O to chodziło w Astroworld Festival. Ludzie nie wychodzą z domu. Dlatego u Stormi – zero telewizji. Telewizja wylatuje.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

100 dissów od Grande Connection? „Już napisane”

Czeka nas armagedon w wykonaniu rapowego wyjaśniacza?

Opublikowany

 

Przez

grande connection

Grande Connection odpowiedział na oskarżenia detektywa Miklaszewskiego, a także poinformował, że ma w planach wypuścić 100 dissów.

Pod adresem youtubera pojawiły się oskarżenia, że jest oszustem. Ten wystosował długie oświadczenie, że „nigdy nikogo nie oszukał i nie skrzywdził”. Wyjaśnił, że jego projekt o zdrowiu psychicznym się przedłużył, ale każdy, kto na niego wpłacił otrzymał zwrot gotówki.

Ponadto Grande powiadomił, że planuje wydać 100 dissów, a także zrobić wersję fizyczną dla osób, które wsparły jego Patronite.

– Oprócz tego nagrałem już kilkadziesiąt dissów, w planach jest 100, które są już napisane. Jak obiecałem, jeżeli zostaną już opublikowane to dla tych osób zrobimy parę fizycznych egzemplarzy płyt – napisał.

Z pełnym oświadczeniem Grande zapoznacie się tu: „Dajmy patusom się chwilę popodniecać”.

grande 100 dissów


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Rocky o zdradzie w ASAP Mob: „Ferg nie zachował się jak inni”

Rocky wyjaśnił, jak wyglądają jego relacje z Fergiem, który odszedł z grupy.

Opublikowany

 

asap rocky asap ferg

ASAP Rocky w rozmowie z Ebro Dardenem przyznał, że odcięcie się Ferga od marki ASAP mocno go dotknęło, ale ich braterska relacja pozostaje nienaruszona.

Mimo braku kontaktu i skupienia na premierze albumu „Don’t Be Dumb”, lider Mob nie wyklucza pojednania, podkreślając brak lojalności u innych członków grupy. Rocky nie ukrywa, że decyzja dawnego wspólnika była dla niego ciosem. W wywiadzie dla Apple Music powiedział:

– Nie widziałem się z Fergiem od dłuższego czasu, będę szczery. Nawet nie mieszkam już w Nowym Jorku. Zawsze kochałem Ferga, on ma dobre serce. Widziałem kilka wywiadów, w których mówił, że nie jest już ASAP i usunął ASAP ze swojej ksywki. To gówno mnie zabolało, ale nie zamierzam chować urazy i życzę mu wszystkiego najlepszego.

Rocky zaznaczył przy tym, że Ferg w przeciwieństwie do innych osób z ekipy nigdy nie zachował się wobec niego niewłaściwie, co zostawia furtkę do naprawy stosunków w przyszłości. Deklaruje gotowość do rozmowy, gdy opadnie kurz związany z promocją płyty.

– Na pewno, na pewno. Ale teraz jestem naprawdę zamknięty w sobie i skupiony na sobie. Próbuję wydać wielkie arcydzieło, spójny projekt. Rollout był niesamowity. To bardzo skoncentrowany album i chcę, żeby wszystkie elementy z nim związane były spójne. Czuję więc, że kiedy znajdę trochę czasu, ja i mój brat będziemy mogli porozmawiać. Bo tym zawsze byliśmy, zawsze byliśmy braćmi – zakończył.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: