News
Filipek odpowiada Guralowi odnośnie małych pieniędzy ze streamingu
„Nie podpisuję się pod tym”.
Jakiś czas temu udało nam się porozmawiać z Guralem podczas jego koncertu we Wrocławiu. DGE wówczas ostro podkreślił, że „Spotify to zalegalizowane piractwo”, a pieniądze pochodzące z tej platformy w dużej mierze nie trafiają do artystów. Do tych słów postanowił odnieść się Filipek, również w naszym wywiadzie.
Filipek do Gurala: „Rób po prostu muzykę”
– Jesteś artystą, to jest jakaś Twoja rola w życiu, którą wybrałeś. Ja rozumiem o co chodzi Guralowi, ale nie podpisuje się pod tym. Rób po prostu muzykę, która siada. Na 10 czy 15 milionów wyświetleń. Są okładki, nowi artyści, ta muzyka, która robi wyświetlenia jest inna. Jest faktycznie dyskusyjny ten podział pieniędzy, ale ja nigdy nie miałem czegoś takiego, że mi się coś należy, bo jestem artystą ponieważ zawsze to robiłem z pasji – mówi Filipek w rozmowie z Oskarem Brzostowskim dla GlamRap.pl.
– Dlatego też jestem w Fame MMA, tam jestem dla pieniędzy – dodaje.
News
Gural opowiedział, jak zamówił pizzę i ukradł skuter dostawcy
Absurdalna historia z imprezowego życia rapera.
Gural przypomniał historię, w której spontanicznie ukradł skuter dostawcy pizzy i ruszył nim na miasto, podczas gdy przerażony pizzerman wracał do lokalu pieszo.
Gural podzielił się historią, kiedy podczas pobytu w studiu zamówił pizzę. Dostawca przyjechał na skuterze i wszedł do środka z zamówieniem. Raper minął się z nim w przejściu i wtedy wpadł na pomysł – postanowił „pożyczyć” jego pojazd.
– Siadam na jego skuterek i dzida. Pojechałem po wódę. Jeździłem po całej dzielni, wszyscy chcieli ze mną pić – wspomina w rozmowie z Winim.
Dla dostawcy sytuacja zdecydowanie nie wyglądała równie zabawnie. Według relacji Gurala pizzerman miał być przerażony i ostatecznie ruszył z powrotem do lokalu na piechotę. Do pokonania miał całkiem spory kawałek.
Historia dostała jednak jeszcze bardziej absurdalny finał. Kiedy dostawca w końcu dotarł do pracy, na miejscu czekała na niego scena, której raczej nie mógł przewidzieć.
– Miał kawał drogi. I co teraz ma powiedzieć szefowi? Jakie musiało być jego zdziwienie jak wchodzi na kuchnię, a tam Gural siedzi z szefem i piją wódkę – dodał.
News
Belmondziak przejechał się po Żulczyku. „Grafomański clout chaser”
„Internet kłamie i wyciera sobie mną mordę”.
Belmondziak nie pozostał bierny na wypowiedź Jakuba Żulczyka na temat pomocy w wyrwaniu go ze szponów narkotykowego nałogu, jaką zaoferował mu pisarz. Raper ma najwidoczniej odmienne wspomnienia na temat tej historii, na co wskazuje jego najnowszy wpis na Instagramie.
Czy Belmondziak doszedł już trochę do siebie po ostatnim streamie? Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby Algodziak odzyskiwał równowagę psychiczną, na co wskazuje styl jego wypowiedzi. Raper opublikował zdjęcie z wypadu hulajnogą lub rowerem na okoliczne tereny zielone. Gdynianin ma ten komfort, że ciekawych miejsc do takich eskapad mu na pewno nie brakuje w pobliżu miejsca zamieszkania.

Wiemy też, że istnieje rozbieżność zdań we wspominkach o propozycji odwyku, jaką miał mu proponować Jakub Żulczyk. Belmondziak ewidentnie oburzył się narracją pisarza, którą ujawniono na kanale Dzin z komikiem. – Internet kłamie i wyciera mną mordę – przekazał Młody G. Zapowiedział też, że „po weekendzie odniesie się do totalnych bzdur, które wygaduje ten grafomański clout chaser Żulczyk”.

News
Rodzina Tupaca czekała 30 lat. Kuzyn rapera o Keefe D: „Największy brak szacunku, jaki widziałem”
Kuzyn Tupaca pojawił się na procesie.
William Lesane, kuzyn Tupaca Shakura, pojawił się w sądzie i skomentował wieloletnie wypowiedzi Keefe D, zarzucając mu, że publicznie przyznawał się do udziału w zabójstwie rapera i wręcz się tym szczycił.
Rodzina Tupaca czekała na ten moment 30 lat
Proces Duane’a „Keefe D” Davisa w sprawie zabójstwa Tupaca Shakura ma być dla rodziny rapera czymś więcej niż kolejnym rozdziałem jednej z najgłośniejszych kryminalnych historii w hip-hopie. William Lesane, kuzyn Paca, pojawił się w sądzie podczas wyboru ławy przysięgłych i w rozmowie z mediami opowiedział o ciężarze, z którym bliscy legendy West Coastu żyją od trzech dekad.
Lesane podkreślił, że dla niego sama możliwość obserwowania procesu ma ogromne znaczenie.
– Cieszę się, że mogę tutaj być, że nie umarłem, nie siedzę w więzieniu, jestem zdrowy i mam jasny umysł. Mogę tu przyjść, być świadkiem i obserwować nie tylko coś, co przejdzie do historii, ale też zwieńczenie 30 lat, podczas których moja rodzina mierzyła się z żałobą, gniewem, depresją i smutkiem.
„Ciągle gadał o tym w telewizji”
Przez lata wokół śmierci Tupaca narosła masa teorii, spekulacji i kontrowersji. Lesane przyznał, że Keefe D początkowo nie znajdował się nawet na jego radarze. Wszystko zmieniło się, gdy Davis zaczął publicznie opowiadać o wydarzeniach związanych ze strzelaniną w Las Vegas.
Kuzyn Tupaca twierdzi, że szczególnie uderzał go sposób, w jaki Keefe D mówił o swojej domniemanej roli w całej sprawie.
– Keefe D nie pojawił się na moim radarze, dopóki nie zobaczyłem, jak ciągle gada o tym w telewizji, wiecie? To, co mówił, naprawdę, naprawdę mnie ruszało, ponieważ przyznawał się do swojej roli w morderstwie mojego kuzyna. Ale nie chodziło tylko o to, że się przyznawał. Wyglądało to tak, jakby się tym chwalił, jakby był dumny ze swojej roli w morderstwie mojego kuzyna. Dla mnie było to jak noszenie na plecach 500-funtowego goryla za każdym razem, kiedy widziałem, jak mówi o swojej roli w morderstwie mojego kuzyna, ponieważ po pierwsze, nie mogłem nic z tym zrobić. A po drugie, była to największa forma braku szacunku i zniewagi, jaką kiedykolwiek widziałem w swoim życiu.
Keefe D przed sądem. Kuzyn Paca: „Sam wykopał sobie ten grób”
Mimo ogromnego żalu Lesane nie ukrywa, że cała sytuacja ma również drugą, gorzką stronę. Przyznał, że źle patrzy się na 63-letniego człowieka stojącego przed perspektywą potrójnego dożywocia. Jego współczucie kieruje jednak przede wszystkim w stronę najbliższych Keefe D.
– Bardziej współczuję jego rodzinie, jego dzieciom i jego żonie. Jemu już nie za bardzo, ponieważ sam wykopał sobie ten grób.
Dla rodziny Tupaca proces może oznaczać długo wyczekiwane rozstrzygnięcie sprawy, która od 1996 roku pozostaje jednym z najmroczniejszych tematów w historii rapu.
News
Macklemore przebił gigantów rapu? Ma najczęściej streamowany numer rapowy na Spotify
„Can’t Hold Us” nadal potężne.
„Can’t Hold Us” Macklemore’a i Ryana Lewisa przekroczyło 3,4 miliarda streamów na Spotify, a informacja o jego rzekomej dominacji wśród hip-hopowych numerów wywołała spore zdziwienie wśród słuchaczy.
Era Macklemore’a na rapowym mainstreamie nie trwała wiecznie, ale liczby, które zostawił po sobie, nadal są potężne. Najlepszym przykładem jest „Can’t Hold Us”, nagrane wspólnie z Ryanem Lewisem i Rayem Daltonem.
Według krążącego po X zestawienia kawałek ma już około 3,4 miliarda odtworzeń na Spotify i został przedstawiony jako najczęściej streamowany hip-hopowy numer w historii platformy. Taki wynik wywołał dyskusję, szczególnie że w ostatnich latach streaming został zdominowany przez takich graczy jak Drake czy Kendrick Lamar.
„Can’t Hold Us” ukazało się w 2011 roku, ale jego największa fala popularności przyszła później. Numer długo żył poza klasycznym rapowym obiegiem, trafiając na imprezy, wydarzenia sportowe i szkolne eventy. W 2013 roku był również najczęściej streamowanym utworem na Spotify.
Fani rapu podzieleni
Jeden z komentujących zwrócił uwagę na to, jak mocno kawałek przebił się do mainstreamu:
– Stary, ten numer leciał na każdym rodzinnym wydarzeniu, meczu, szkolnej imprezie, dosłownie wszędzie. Gdziekolwiek ludzie dobrze się bawili, tam grał ten kawałek.
Inny fan miał kompletnie odwrotne odczucia:
– Nigdy w całym moim hip-hopowym życiu nie słyszałem tego gówna.
I właśnie tutaj zaczyna się ciekawsza część dyskusji. Wynik „Can’t Hold Us” może wyglądać absurdalnie dla rapowych słuchaczy, którzy przez ostatnią dekadę obserwowali streamingową potęgę Drake’a, Kendricka Lamara czy Juice WRLD-a.
Drake i Post Malone mają więcej, ale zaczyna się spór o gatunki
Twierdzenie, że „Can’t Hold Us” jest największym hip-hopowym numerem w historii Spotify, zależy przede wszystkim od tego, jak klasyfikujemy poszczególne kawałki.
Według przytoczonego zestawienia najpopularniejszych utworów Spotify „One Dance” Drake’a z WizKidem i Kylą ma około 4,407 miliarda streamów. Problem w tym, że kawałek nie jest klasycznym numerem rapowym.
Jeszcze wyżej znajduje się „Sunflower” Post Malone’a i Swae Lee z około 4,376 miliarda odsłuchów. Ten track również zdecydowanie mocniej siedzi w popowym crossoverze niż w czystym hip-hopie.
Dlatego wszystko rozbija się o definicję. Jedno pozostaje bezdyskusyjne: ponad 3,4 miliarda streamów „Can’t Hold Us” to wynik kosmiczny jak na kawałek wydany kilkanaście lat temu.
News
Sąd stracił cierpliwość do byłej żony Eminema. Trafiła do więzienia
Ciężki rok dla Kim Mathers.
Kim Mathers, była żona Eminema i matka Hailie Jade, trafiła do więzienia w Michigan po serii naruszeń warunków zwolnienia związanych ze sprawami dotyczącymi jazdy pod wpływem alkoholu.
Kim Mathers ponownie ma poważne problemy z prawem. Jak informuje Click On Detroit, sąd w Michigan nakazał byłej żonie Eminema pozostanie w więzieniu hrabstwa Macomb z powodu naruszenia warunków zwolnienia za kaucją.
Sędzia miał cofnąć ustaloną w czerwcu kaucję w wysokości 5 tys. dolarów. Mathers dostała jednak możliwość wcześniejszego opuszczenia zakładu. Warunkiem jest znalezienie miejsca w stacjonarnym programie leczenia uzależnienia od alkoholu.
Sprawa jest następstwem dwóch tegorocznych incydentów związanych z prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu.
Prokuratura wylicza kolejne naruszenia
Prokuratorzy twierdzą, że była żona Eminema wielokrotnie naruszała zasady związane z elektronicznym monitoringiem. W czerwcu sama zgłosiła się do sądu rejonowego po tym, jak wcześniej nie pojawiła się na trzech rozprawach dotyczących dwóch incydentów drogowych.
Jej prawnik przekonywał, że Mathers poczyniła już kroki w kierunku rozpoczęcia leczenia. Sąd i prokuratura nie uznali jednak, że faktycznie realizowała taki plan. Według oskarżycieli przez dwa miesiące nie podjęła leczenia, dlatego nie zgodzono się, by dobrowolnie zgłosiła się do placówki zamiast pozostawać za kratami.
Hospitalizacja byłej żony Eminema
Problemy prawne to kolejny ciężki rozdział w jej życiu. Wcześniej tego lata media informowały o hospitalizacji Mathers po próbie odebrania sobie życia.
Jej sytuacja wzbudziła duże poruszenie wśród fanów Eminema. W sieci pojawiło się sporo głosów wsparcia i życzeń, by była partnerka rapera dostała potrzebną pomoc i rozpoczęła leczenie.
Burzliwa historia Eminema i Kim
Relacja Eminema i Kim Mathers przez lata była jednym z najmocniej komentowanych wątków prywatnego życia rapera. Para zaczęła spotykać się na początku lat 90., a w 1995 roku urodziła się ich córka Hailie Jade.

Eminem i Kim pobrali się, następnie rozwiedli w 2001 roku, a w 2006 roku ponownie stanęli na ślubnym kobiercu. Drugie małżeństwo również szybko się rozpadło i kilka miesięcy później para definitywnie się rozstała.
-
News1 dzień temuSkolim po wypadku gra koncerty z nogą w gipsie – oświadczenie
-
News3 dni temuFabijański rapuje zwrotkę Fokusa z „Jestem Bogiem”
-
News2 dni temuSkolim spadł ze sceny podczas koncertu. Kolejny występ zagrał na siedząco
-
News4 dni temuNBA YoungBoy wyprowadził się z USA do Korei Południowej. „Nigdy w życiu nie wrócę”
-
News2 dni temuŻulczyk chciał wyciągnąć Belmondo z nałogu narkotykowego
-
News15 godzin temuFagata przerywa milczenie. Odpowiada na zarzuty dotyczące Maszy i Stuu
-
News2 dni temuKukon zamyka swój biznes z zapiekankami, wokół którego było sporo kontrowersji
-
News4 dni temuEldo ujawnił, jak poznał Karola Nawrockiego i skąd u prezydenta znajomość rapu