News
Fisz, Miuosh i Mata nagrodzeni Fryderykami
Pełna lista nagrodzonych.
W piątek, 29 kwietnia w Szczecinie odbyła się gala Fryderyki 2022. W interesujących nas kategoriach zwyciężyli Fisz, Miuosh i Mata Gala była transmitowana w TVN, mediach społecznościowych Radia ZET, na portalu Onet, platformie Spotify i Fryderyk Festiwalu. Prowadzącymi byli Agnieszka Kołodziejska, Gabi Drzewiecka, Agnieszka Woźniak-Starak oraz Damian Michałowski.
Album roku hip-hop
- Mata – „Młody Matczak”
- Sobel – „Pułapka na motyle”
- Sokół – „Nic”
- Szczyl – „Polska Floryda”
- Zdechły Osa – „Sprzedałem dupe”
Album roku rock/metal
- Dezerter – „Kłamstwo to nowa prawda”
- Dziwna Wiosna – „Dziwna wiosna”
- Muchy – „Szaroróżowe”
- Organek – „Na razie stoję, na razie patrzę”
- Waluś Kraksa Kryzys – „Atak!”
Album roku indie pop
- Brodka – „BRUT”
- Kaśka Sochacka – „Ciche dni”
- Król – „Dziękuję”
- Kwiat Jabłoni – „Mogło być nic”
- Natalia Przybysz – „MTV Unplugged”
Album roku pop
- Daria Zawiałow – „Wojny i noce”
- Krzysztof Zalewski – „MTV Unplugged”
- Męskie Granie Orkiestra 2020 – „Męskie Granie 2020”
- Ochman – „Ochman”
- sanah – „Irenka”
Utwór roku
- Daria Zawiałow, Dawid Podsiadło – „Za krótki sen”
- Męskie Granie Orkiestra 2021 (Daria Zawiałow, Dawid Podsiadło, Vito Bambino) – „I Ciebie też, bardzo”
- Mrozu – „Złoto”
- Muchy – „Szaroróżowe”
- sanah – „kolońska i szlugi”
Album Roku – Muzyka Korzeni/Blues
- Dagadana – „Tobie”
- Jarecki – „Totem”
- Miuosh i Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” – „Pieśni współczesne”
- Tulia – „Półmrok”
Album Roku – Piosenka Poetycka i Literacka
- De Mono – „Osiecky”
- Mery Spolsky – „Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”
- Organek – „Ocali nas miłość”
- Ralph Kaminski – „Kora”
- Variete – „Dziki książę”
Album Roku – Alternatywa
- Fisz Emade – „Ballady i protesty”
- Hania Rani – „Music For Film and Theatre”
- Hania Rani/ Dobrawa Czocher – „Inner Symphonies”
- Kuba Kawalec – „Ślepota”
- Maria Peszek – „Ave Maria”
Album Roku – Elektronika
- Baasch – „Balladyna”
- Michał Łapaj – „Are You There”
- Rysy – „4GET”
- Steez83 – „Lost Tapes 001”
- Mrenca – „Echo”
Autor/Autorka/Team Autorski Roku
- Bartek Fisz Waglewski
- Daria Zawiałow
- Michał Wiraszko
- Sanah
- Sobel
Kompozytor/Kompozytorka/Team Kompozytorski Roku
- Daria Zawiałow/Michał Kush
- Hania Rani/Dobrawa Czocher
- Kaśka Sochacka
- Sanah/Jakub Galiński
- Sobel/Piotr Lewandowski
Producent / Producentka / Team Producencki Roku
- Atutowy (Adam Wiśniewski)
- Dominik Buczkowski-Wojtaszek/Patryk Kumór
- Hania Rani
- Jakub Galiński
- Magiera
Album Roku – Jazz
- Adam Baldych Music – „Poetry”
- ANNA GADT TRIO – „Renaissance Gesualdo”
- Ewa Bem – „Live”
- Dorota Miśkiewicz i Henryk Miśkiewicz – „Nasza miłość”
- Marcin Wasilewski Trio – „En Attendant”
Artysta Roku – Jazz
- Adam Baldych Music
- Ewa Bem
- Dorota Miśkiewicz
- Henryk Miśkiewicz
- Marcin Wasilewski Trio
Fonograficzny Debiut Roku – Jazz
- Szymon Białorucki
- Maciej Kitajewski
- Marek Konarski
- Paweł Mańka
- Daniel Nosewicz
Teledysk Roku
- Brodka i Przemek Dzienis – „Game Change” – Brodka
- MYK Collective – „Za krótki sen” – Daria Zawiałow/Dawid Podsiadło
- MYK Collective – „Ciebie też, bardzo” – MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA 2021
- Dawid Misiorny i Tymon Nogalski (HARTwarsaw) – „Potrzeba skał” – Rosalie feat. Król
- Zuzanna Irena Jurczak i Michał Pańszczyk – „Kolońska i szlugi” – Sanah
Zespół / Projekt Artystyczny Roku
- Fisz Emade Tworzywo
- Kwiat jabłoni
- Męskie Granie Orkiestra 2020
- Muchy
- OIO
Artysta Roku
- Krzysztof Zalewski
- MATA
- Mrozu
- Ralph Kaminski
- Szczyl
Artystka Roku
- Daria Zawiałow
- Kaśka Sochacka
- Mery Spolsky
- Sanah
- Young Leosia
Fonograficzny Debiut Roku
- Bryska
- Kaśka Sochacka
- Ochman
- Szczyl
- Young Leosia
Złotego Fryderyka 2022 przyznawanego za całokształt osiągnięć artystycznych otrzymał Henryk Miśkiewicz.
Złoty Fryderyk 2022 za całokształt twórczości powędrował pośmiertnie do Jacka Budynia Szymkiewicza. Nagrodę odebrała żona i dzieci artysty.
Złotego Fryderyka 2022 za całokształt otrzymał także zespół Republika.
News
6ix9ine mówi, że on i Young Thug są takimi samymi kapusiami
Taka narracja może przyczepić się do Thuggera na długo.
6ix9ine uderza w Young Thuga, komentując ich rzekome podobieństwa podczas przesłuchań. Wszystko zaczęło się od zaproszenia do programu Big Banka.
6ix9ine od lat buduje swoją pozycję na kontrowersji i trudno znaleźć w rapie drugą postać, która tak regularnie prowokuje scenę. Niezależnie od tego, czy konflikt jest świeży, czy dawno przygasł – Tekashi i tak znajdzie sposób, żeby wrzucić zaczepkę i wbić szpilę.
Tym razem na celowniku znalazł się Young Thug. Po wyjściu Thuggera z więzienia 6ix9ine zaczął publicznie podważać jego wizerunek, sugerując, że sytuacje z przesłuchań stawiają ich w podobnym świetle. To temat, który naturalnie budzi emocje, bo sam Tekashi został kiedyś wykluczony przez środowisko właśnie za współpracę z organami ścigania przy swojej głośnej sprawie, kiedy „sprzedał kolegów”.
Big Bank – który niedawno rozmawiał z Thugiem – zaprosił 6ix9ine’a do swojego programu. Odpowiedź była w jego stylu, czyli szybka i celowo prowokacyjna. Raper napisał: – Mam na myśli, że przeprowadziłeś wywiad z Thugiem, a ja i on nie różnimy się niczym w pokoju przesłuchań.
To zdanie wyraźnie uderza w Thuggera i raczej nie przejdzie bez echa. Co ciekawe, sam Big Bank nie podkręcił dramy – ograniczył się do krótkiego „#PullUp”, zostawiając otwartą furtkę do rozmowy. Na ten moment nie ma potwierdzenia, czy faktycznie dojdzie do spotkania przed kamerami.
W tle jest jeszcze jeden wątek – kasa. 6ix9ine ma na koncie wywiady dla VladTV, za które brał konkretne pieniądze, więc trudno zakładać, że teraz będzie inaczej. Każdy, kto chce go posadzić przed mikrofonem, musi się liczyć z odpowiednią stawką.
News
Wrogowie Żuroma trafili na pierwsze strony gazet
Na zdjęciu najmocniej zakotwiczony w realiach rapowych świadek koronny w Polsce.
Żurom od zawsze powtarza, że „nie życzy nikomu więzienia”, jednak trudno zakładać, żeby podobna troska towarzyszyła mu w przypadku historii Haniora i Tomasza G.. O skonfliktowanych z offbeatowcem patoinfluencerach zrobiło się znowu głośno, jednak nie z tej strony, z której mogliby sobie tego życzyć.
Czy ciągle popełniający przestępstwa świadek koronny może być wiarygodnym źródłem dla sądu? Takie wątpliwości, chcąc nie chcąc, muszą pojawić się wobec Haniora, czyli najmocniej zakotwiczonego w realiach rapowych świadka koronnego w Polsce (Hemp Gru ubliżało mu na koncertach, pocisnął z nim również Jaźwa z ZIP Składu). Pomijając fakt, że Hanior w swoich opowieściach niejednokrotnie mylił osoby i miejsca, to wiemy też, iż przez wiele miesięcy okłamywał opinię publiczną odnośnie swojej metamorfozy życiowej. Musi to zaskakiwać tym bardziej, że na pewno zdawał on sobie sprawę, iż prawda i tak wyjdzie na jaw, bo pierwsze sygnały o jego powrocie do złodziejstwa i grasowaniu w Galerii Jurajskiej pojawiły na meczu Raków – Legia już 15 lipca 2023 roku.
Nie wiedzieć czemu, nikt przez tyle czasu nie podjął tego tematu, aż do momentu, gdy przypadkowo go zatrzymano w Grudziądzu. – Przesłanie dla młodych: nie idźcie tą drogą, nie siedźcie później w kominiarce. Ja mam teraz swoje życie, inne i tak dalej – próbował przekonywać Hanior, co stoi w sprzeczności z doniesieniami prasowymi, które się pojawiły o nim w ostatnich dniach. – Po sprawdzeniu w bazach danych funkcjonariusze odkryli, że Marek H. jest poszukiwany do odbycia kary roku i dwóch miesięcy więzienia. Wyrok został wydany przez sąd w Częstochowie za kradzieże – poinformowało RMF.
Dosłownie następnego dnia na łamach „Gazety Wyborczej” wylądował Tomasz G., z którym Żurom też toczył wojny w social mediach. – Jest poszukiwany dopiero od jesieni ubiegłego roku, kiedy Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ wydała decyzję o przedstawieniu mu zarzutów. Rzeczniczka prokuratury Karolina Staros przekazała nam, że w postępowaniu status pokrzywdzonego mają cztery osoby. Tomasz G., od 14 października 2025 roku jest oficjalnie podejrzany o:
- zgwałcenie dziewczynki będącej poniżej 15. roku życia;
- podanie alkoholu i narkotyków trzem osobom będącym poniżej 15. roku życia;
- podanie alkoholu osobie będącej poniżej 15. roku życia;
- posiadanie narkotyków.
Prokuratura twierdzi, że do przestępstw doszło w latach 2021-2023.

Zaledwie miesiąc po tym, jak prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów, śledztwo zostało zawieszone „z uwagi na konieczność wykonania czynności procesowych z udziałem podejrzanego, którego miejsce pobytu nie jest znane”. Oznacza to, że prokuratura wciąż podejrzewa Tomasza G. o przestępstwa, choć nie doprowadziła jeszcze do jego przesłuchania. Rzeczniczka prokuratury deklaruje, że trwają poszukiwania Tomasza G. – czytamy na łamach „Wyborczej”.
News
Polska policja odzyskała skradzione auto znanego berlińskiego rapera
To Mercedes o wartości ponad 1 mln zł.
Sprawa kradzieży G-klasy berlińskiego rapera Gringo znalazła finał w Polsce. Służby przejęły zielonego Mercedesa na autostradzie A4.
W końcu pojawiły się konkrety w sprawie jednej z głośniejszych kradzieży ostatnich dni. Według informacji z niemieckich i polskich mediów, zielony Mercedes-Benz G-Class AMG z pakietem Brabus został zatrzymana przez policję na autostradzie A4. Charakterystyczny wygląd od razu rzuca się w oczy i pokrywa się z tym, czym poruszał się Gringo.
Tuż po kradzieży, Gringo wrzucił na sociale wiadomość: – G Klasa ukradziona. Kto zobaczy auto, niech do mnie od razu dzwoni. Znaleźne 10 000 euro.
Auto zostało odzyskane przez polską policję. – W czwartek, 23 kwietnia br. rano do wrocławskiej komendy wpłynęła informacja o kradzieży pojazdu na terenie Berlina. Z ustaleń wynikało, że samochód może przemieszczać się w kierunku Polski. Policjanci natychmiast podjęli działania. Kierujący na widok funkcjonariuszy, porzucił pojazd na autostradzie i podjął próbę ucieczki pieszo przez teren pola uprawnego. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Okazał się nim 30-letni mieszkaniec Dolnego Śląska – poinformowała polska policja.
Mercedes został zabezpieczony, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Czy Ukraina jest krajem, od jakiego powinniśmy się uczyć walki o niepodległość? Swoje wątpliwości na ten temat przedstawił Peja, któremu nie spodobała się niedawna wypowiedź premiera.
Donald Tusk przyzwyczaił, że jego związki z kultywowaniem tradycji patriotycznych są dość luźne. W 2024 roku lider „obozu demokratycznego” zszokował opinię publiczną, gdy wybrał 11 listopada jako datę na zabieg w szpitalu, przez co nie brał udziału w obchodach Święta Niepodległości. Próżno też szukać go wśród uczestników na uroczystościach przy rocznicy Rzezi Wołyńskiej. Jego środowisko z wielką pompą krzewi za to wydarzenia związane z wybuchem powstania w getcie warszawskim.
– Premier @donaldtusk czuje się dobrze. Wybrał taką datę, która była optymalna – powiedział @MichalSzczerba zapytany przez @GrzegorzKepka w #GoscWydarzen o zabieg medyczny, któremu Tusk poddał się tuż przed świętem 11 listopada.https://t.co/gSl9rFMGm9
— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) November 10, 2024
Tusk, który zdecydowanie więcej uwagi poświęca na plany odbudowy Ukrainy, niż dramatyczną sytuację w polskiej służbie zdrowia, stwierdził kilka dni temu, że „dzięki Ukraińcom wiemy, co znaczy bohaterska walka w obronie własnego kraju”. Jego słowa oburzyły Peję, który przypomniał, że historia Polski zasługuje na większy szacunek i uznanie.
– Hańba to mało – podsumował poznański weteran słowa premiera.

News
Sędzia przytemperował hypemana Fat Joe, który domaga się 20 mln dolarów
Gruby Joe z przewagą w sądzie.
Fat Joe może na chwilę złapać oddech, bo ostatni ruch sądu jest na jego korzyść. Jak podał AllHipHop, sędzia uznał prawnika Tyrone Blackburna oraz jego klienta Terrance „T.A.” Dixon za winnych obrazy sądu. Powód – nie pojawili się na dwóch zaplanowanych przesłuchaniach w lutym.
Ekipa Fat Joe cisnęła o mocniejsze konsekwencje, ale finalnie sąd zdecydował się na finansowy ruch. Blackburn i Dixon mają pokryć koszty pracy reporterów sądowych i ekip wideo, które były obecne na miejscu.
Cała historia zaczęła się od pozwu Dixona na 20 milionów dolarów, gdzie padały bardzo ciężkie zarzuty. Z czasem część z nich została wycofana. Z akt zniknęły m.in. oskarżenia o działania w ramach RICO, handel ludźmi czy gwałt.
Kiedy Dixonowi nie wyszły najcięższe zarzuty, teraz skupia się na kwestiach związanych z pracą i finansami – mówi o pracy przymusowej, zaległych wypłatach, naruszeniach praw autorskich i oszustwie. Twierdzi, że należy mu się co najmniej 600 tysięcy dolarów za lata 2005-2020.
Sam Fat Joe od początku stoi twardo przy swoim i nie zmienia narracji. Po zatrzymaniu Blackburna w zeszłym roku rzucił mocny komentarz: – Czasy, w których prawnicy używali swojej licencji jak odznaki do wymuszania pieniędzy i niszczenia rodzin bez dowodów, się skończyły. Ja nie jestem tym gościem.
Wokół Blackburna już wcześniej pojawiały się wątpliwości – od problemów z dokumentami po dziwne ruchy procesowe. Były hypeman rapera ma 10 dni od momentu otrzymania rachunków, żeby oddać kasę za zmarnowane rozprawy. Przypomnijmy też, że Gruby Joe też pozwał swojego hypemana.
-
News3 dni temuBedoes 2115 popłakał się w „Uwadze” TVN
-
News2 dni temuWyliczono ile stream Bedoesa i Łatwoganga zarobił za 100 mln wyświetleń
-
teledysk3 dni temuPaluch: „W końcu se uświadomiłem, że też jestem Bogiem”
-
News3 dni temuVienio: „Nie chodzę do pracy”. Weteran o 30-leciu Molesty i ruchach poza rapem
-
News4 dni temuPolski Hip-Hop rządzi juwenaliami w całym kraju
-
News2 dni temuSkolim kupuje 6 kolejnych stacji benzynowych. „Paliwowy szejk”
-
News3 dni temuBBC informuje o akcji Łatwoganga, a Bedoes reaguje
-
News4 dni temuJam Master Jay z Run-DMC: Po 25 latach oskarżony przyznał się do udziału w zabójstwie