Sprawdź nas też tutaj

News

FREESTYLE’OWIEC POBITY PRZEZ KOMENDANTA I POLICJĘ?

Opublikowany

 

– Jest mi przykro po 13 latach rapowania z powodu takiego traktowania muzyków przez policję.

Docierają do nas alarmujące wieści na temat pobicia przez policję jednego z katowickim freestyle'owców – Filozofa. – W Katowicach mój przyjaciel Filozof, który freestyl'uje na ulicy został zaatakowany przez policjantów z KMP Katowice oraz usłyszał 5 zarzutów – informuje znajomy wolnostylowca, który udostępnił w sieci film z całego zajścia.

 

Filozof to katowicki freestyle'owiec, który od kilku lat wraz grupą znajomych spotykają się w miejscach publicznych, aby porapować na żywo. Jedno z ostatnich takich spotkań skończyło się jednak bardzo nieprzyjemnie.

 

Poniżej pełny komentarz Filozofa na temat tego zajścia:

"UNESCO Katowice Miasto Muzyki i agresywność policji. Bardzo proszę wszystkie osoby, które były świadkami oraz nagrywające zdarznie o jakikolwiek kontakt. Paweł Filozof Pańków

Film zaczyna się po około minucie trwania akcji zatrzymania mojej osoby.

Podczas standardowego grania jakie z powodzeniem odbywam od ponad dwóch lat, nieumundurowany mężczyzna w niebieskiej koszuli (po sprawie okazało się, że jest komendantem) bez legitymowania się podszedł do mnie i poprosił o ściszenie muzyki.

Jako, że stałem wtedy z mikrofonem 10 metrów od źródła muzyki, lepszym rozwiązaniem dla tego mężczyzny byłoby podejście do innych raperów stojących przy głośniku, na pewno ściszyli by muzykę skuteczniej ode mnie. Jednakże odpowiedziałem, że muzykę ściszymy, gdyż pora była już wieczorowa i w zasadzie mieliśmy się już zbierać do domu. Po mojej odpowiedzi zwróciłem się w kierunku przechodzącej obok dziewczyny, która coś do mnie mówiła odnośnie naszej muzyki. Uprzednio zwracający się do mnie mężczyzna w niebieskiej koszuli powiedział "żebym się nie oddalał bo nie skończyliśmy rozmowy" na co odpowiedziałem , że "mam lepszą opcję" po czym zacząłem zmierzać w kierunku odchodzącej dziewczyny wołając ją.

Nagle zostałem gwałtownie złapany za ramie. Na tak agresywne zachowanie zareagowałem odruchem wyrywania się. Po uwolnieniu z uścisku zostałem złapany mocniej, na co zareagowałem analogicznie. Wówczas zaczęto mnie sprowadzać na ziemię już w asyście drugiego cywila w białej koszulce. Kompletnie zbity z tropu zacząłem się wyrywać, obracać i zapierać nogami. Ni z tąd ni z owąd do pomocy dołączył trzeci człowiek (na filmie w spodniach moro), który przygniatał mnie do ziemi masą swojego ciała, nie zważając na to czy stąpa mi po głowie, czy po mostku klatki piersiowej, w której ból odczówam do dziś.
W trakcie całego zamieszania trwałem w amoku i obawiałem się o swoje zdrowie gdyż zdarzenie miało znamiona próby porwania, jako że ani razu w jego trakcie nie zostałem poinformowany z kim mam doczynienia i dlaczego podejmowane są w obec mnie takie "czynności".

Zgodnie z naturą człowieka w sytuacji zagrożenia życia próbowałem cały czas uciekać, a pod sam koniec "interwencji" w skutek zadawanego bólu (którego efektem są liczne sińce i krwiaki na co mam potwierdzenie obdukcji sądowo – lekarskiej) zacząłem gryźć ręce, które sprawiały mi ból. Dalszy ciąg wydarzeń na filmiku.

Całe zdarzenie jest zarejestrowane miejskim monitoringiem oraz kamerami telefonów przypadkowych świadków zdarzenia. Mamy również wielu świadków, którzy byli obecni przy mnie od pierwszego kontaktu z człowiekiem w niebieskiej koszuli.

Jest mi przykro po 13 latach rapowania z powodu takiego traktowania muzyków przez policję Katowic, Miasta Muzyki 2016!

Prosimy kontaktować się poprzez fanpage Filozofa
www.facebook.com/RapFilozof"

 

 

News

Major SPZ prawie jak Vanilla Ice – szczeciński raper zmienił wygląd

„To jest ten cały kryzys wieku średniego?”

Opublikowany

 

Przez

major spz

Do tej pory Major SPZ był widywany raczej w krótkiej fryzurze. Raper postanowił coś zmienić w swoim wyglądzie – zapuścił włosy i przefarbował się na blond.

Szczeciński raper zaprezentował się w całkiem nowej odsłonie. Dłuższe włosy, na których widzimy blond farbę przychodzą w różowo-rudy. Fryzura od razu przypomina tę, z której znany był Vanilla Ice.

Jedni z fanów są zachwyceni, inni podchodzą do nowego wizerunku rapera z rezerwą:

  • Major co oni ci zrobili.
  • Yeaaaa jest moc.
  • Jakiś zakładzik był?
  • Zmiana orientacji?
  • To jest ten cały kryzys wieku średniego?
  • Tak ojciec dobrze znosi rozwód.

Na razie nie wiemy, czy to stała zmiana, czy może tylko stylizacja np. na potrzeby nowego teledysku.

Czytaj dalej

News

Raper, którego dojeżdżał seryjny morderca, zagrał policjanta w „Ukrytej prawdzie”

Tede ma następców.

Opublikowany

 

dżambodżet

Jeszcze kilkanaście lat temu sytuacja, gdy raper wcielał się w rolę policjanta w serialu, była odbierana bardzo niejednoznacznie przez kolegów z branży. Podobnych obaw co do feedbacku nie miał najwyraźniej Dżambodżet ze Zjednoczonego Ursynowa, który próbuje swoich sił na małym ekranie.

Pierwszym polskim raperem, który zagrał policjanta, był Tede. Mimo iż nie miało to nic wspólnego z realnym życiem, jego występ telewizyjny we „Wszyscy kochają Romana” bardzo nie spodobał się Paluchowi. – Nagrywają z Dodą, grają psa w serialach. To jakby swoim fanom jechali po matkach – ocenił rolę TDF’a poznaniak w wydanym w 2011 roku kawałku „Wiarygodność”, choć z czasem zmienił swoją perspektywę w tej sprawie na znacznie bardziej wyrozumiałą.

Teraz w jego ślady poszedł Dżambodżet, który zyskał ostatnio trochę hajpu dzięki wywiadowi, gdzie m.in. wyświetlił historię o seryjnym mordercy z Modlina, „Zwierzaku”. Ursynowski raper miał wątpliwą przyjemność trafić pod celę do jednego z najbrutalniejszych przestępców w historii polskiej kryminalistyki, któremu mimo młodego wieku udowodniono udział w 4 zabójstwach. Wszystko skończyło się ostrym konfliktem, jaki wybuchł z powodu… kradzieży kotleta z niedzielnego obiadu. – Dostałem tam wpi*rdol i wróciłem na celę dla niegrypsujących – wspomina ciężki moment życiowy Dżambodżet.

Wywodzący się z ulicy raper dostał teraz szansę na pokazanie się szerszej publiczności w zupełnie innej roli – komisarza policji. Wiadomo też, że to niejedyny epizod telewizyjny weterana i pojawia się on jeszcze w kilku innych odcinkach „Ukrytej prawdy”.

Czytaj dalej

News

Dawid Obserwator powtarza ruchy Soboty. Znalazł nowego wybawiciela?

Były zawodnik Step Records szykuje kolejną premierę.

Opublikowany

 

Przez

dawid obserwator

Po kłótni z Bajorsonem, który jakiś czas temu wskrzesił karierę Dawida Obserwatora jako disco-polową przystawkę, ten znalazł nowego wybawiciela.

Sobota już niemal całkowicie odciął się od środowiska rapowego. Po wykręceniu mu afery przez Jongmena odnośnie rzekomego „kapusiostwa”, szczeciński raper zmienił front i zaczął nagrywać m.in. z Dawidem Narożnym z zespołu Piękni i Młodzi. Obecnie panowie razem koncertują, odwiedzając ostatnio chociażby Chicago.

W te same buty wszedł jakiś czas temu Dawid Obserwator, porzucając rap na rzecz disco-polo. Tutaj powódki zmiany gatunku były raczej związane z sytuacją materialną i chęcią łatwego zarobku. Elementem wspólnym obu raperów stał się wspomniany Dawid Narożny, który zaprosił do kawałka Obserwatora.

14 maja ukaże się ich wspólny numer „Ona jest szalona”, który od jakiegoś czasu lata po TikToku w formie zapowiedzi. Czy lider disco-polowego zespołu uratuje karierę byłego zawodnika Step Records, który poróżnił się ostatnio z innym swoim wybawicielem – Bajorsonem? Czas zweryfikuje.

Czytaj dalej

News

Rick Ross o Drake’u: „Nikt nie boi się premiery jego albumu”

Raper z Toronto rozliczy się z wrogami?

Opublikowany

 

rick ross drake

Rick Ross wrócił do tematu swojej relacji z Drake’iem i dał do zrozumienia, że mimo napięcia między nimi nie życzy Kanadyjczykowi źle. Rozay twierdzi też, że nikt nie boi się strzałów na „Icemanie”.

Ostatni Verzuz z udziałem Rick Rossa i French Montany mocno rozgrzał. Obaj wyciągnęli swoje największe bangery, ale największy szum zrobił Rozay, który podczas transmisji puszczał wspólne numery z Drake’iem, jednocześnie pomijając jego zwrotki. Fani szybko zaczęli spekulować, że konflikt między dawnymi współpracownikami nadal jest aktualny.

Ross postanowił skomentować całą sytuację wprost. Według niego problem nie był aż tak głęboki, jak próbują przedstawiać go ludzie w sieci.

Stworzyliśmy historię dzięki wielu numerom – powiedział.

Raper odniósł się też do wcześniejszych wypowiedzi, w których mówił, że nie chce, by Drake przegrywał. Jak sam zaznaczył, ludzie oczekują od niego totalnej wojny i publicznego hejtu, ale on nie zamierza iść w tym kierunku.

– Ludzie chcieliby usłyszeć ode mnie: „nienawidzę go na zawsze”. Nie, stary. To tak nie działa. Kiedy ktoś przekracza granicę i musisz go zdyscyplinować albo dać mu klapsa, to właśnie robisz. Ale czy to jakaś wielka konspiracja? Absolutnie nie. Nikt nie boi się premiery albumu Drake’a. Nikt – powiedział Ross. Wcześniej w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje, że Drake na nowej płycie rozliczy się ze swoimi wrogami.

Wszystko rozstrzygnie się już w piątek, kiedy „Iceman” trafi na streamingi. Drake od tygodni pompuje hype wokół projektu i trzeba przyznać, że rollout jest gruby. Teraz pozostaje tylko sprawdzić, czy za całym tym zamieszaniem pójdzie naprawdę mocny materiał, czy jednak oczekiwania wobec „Iceman” zostały wywindowane pod sufit.

Czytaj dalej

News

Oskarżyciel Diddy’ego wraca do szokujących zarzutów. W tle zbezczeszczona koszulka Biggiego

Producent wrócił do kontrowersyjnej historii z Biggim.

Opublikowany

 

diddy notorious

Sean “Diddy” Combs dalej tonie w kolejnych pozwach i aferach. Jonathan Hay właśnie ponownie zabrał głos w sprawie pozwu przeciwko magnatowi oraz CJ Wallace’owi, synowi Biggiego, podtrzymując brutalne oskarżenia o napaść seksualną i przetrzymywanie wbrew woli.

Hay nie wycofuje się z oskarżeń

Choć Diddy uniknął najcięższych konsekwencji podczas zeszłorocznego procesu, lista problemów prawnych wokół jego nazwiska dalej rośnie. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych spraw pozostaje pozew złożony przez Jonathana Haya w lipcu ubiegłego roku. Producent oskarżył wtedy Diddy’ego i CJ Wallace’a o napaść seksualną, bezprawne przetrzymywanie oraz inne naruszenia.

Największy szok wywołały jednak szczegóły zawarte w dokumentach sądowych. Hay twierdził, że Diddy miał zmusić go do zażycia narkotyków, a następnie a następnie miał masturbować się w jedną z koszulek Biggiego w magazynie, w którym znajdowały się stare ubrania zmarłego rapera

Obóz Diddy’ego od początku całkowicie odrzuca te oskarżenia. Prawnicy rapera mieli argumentować nawet, że rzekome przetrzymywanie było częścią tzw. obywatelskiego zatrzymania.

“To czysta fikcja”

Jonathan Hay w rozmowie z TMZ ponownie uderzył w Diddy’ego oraz jego ekipę prawną. Producent nie zamierza odpuszczać.

– Twierdzenia o ‘dobrowolnym’ kontakcie albo ‘obywatelskim zatrzymaniu’ to czysta fikcja” – powiedział. – To wręcz absurdalne, że jego ekipa buduje taką narrację, wiedząc, że w Kalifornii trwa przeciwko nim śledztwo kryminalne.

Hay stanowczo zaprzeczył, jakoby sytuacja miała charakter dobrowolny.

– Nie było w tym nic dobrowolnego. Zmuszał mnie do tego, kiedy byłem przetrzymywany wbrew swojej woli. Modlę się, żeby wkrótce pojawiły się zarzuty karne – stwierdził.

Sprawą zajmuje się policja

Kilka miesięcy po złożeniu pozwu Jonathan Hay zgłosił sprawę także na policję na Florydzie. Według medialnych doniesień lokalny departament przekazał materiały do biura szeryfa hrabstwa Los Angeles, które obecnie analizuje zarzuty.

Na ten moment nie pojawiły się jednak żadne oficjalne informacje o postawieniu Diddy’emu nowych zarzutów karnych w tej konkretnej sprawie.

CJ Wallace wygrał pierwszy etap sądowej wojny

Nowe wypowiedzi Haya pojawiły się zaledwie dzień po tym, jak CJ Wallace uzyskał wyrok zaoczny w swojej kontrsprawie dotyczącej zniesławienia. Według raportów syn Biggiego miał próbować doręczyć Hayowi dokumenty aż 17 razy pod dwoma adresami na Florydzie.

Gdy próby zakończyły się fiaskiem, zastosowano tzw. substitute service, czyli alternatywną formę doręczenia dokumentów. Hay utrzymuje jednak, że nigdy nie otrzymał żadnych papierów sądowych.

Mimo tego wyrok zaoczny oznacza, że producent nie może obecnie odpowiedzieć na pozew o zniesławienie. Jednocześnie jego główna sprawa przeciwko Diddy’emu i CJ Wallace’owi w Los Angeles nadal trwa.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: