Sprawdź nas też tutaj

Felieton

Freeze – pierwszy polski raper, który został zastrzelony

Historia rapera, z którym Tede miał założyć firmę.

Opublikowany

 

Freeze

Zapadła mi kiedyś w pamięć wypowiedź Palucha o tym, kiedy jakiś raper w Polsce zginie od strzałów. Pomyślałem sobie wtedy, że przecież taka sytuacja miała już miejsce. Blisko 20 lat temu w centralnej Polsce od kul zginął Freeze, warszawski raper, który współpracował z DJ-em 600V, i o którym rapowali m.in. Tede, Ten Typ Mes oraz WSZ & CNE. Jak doszło do śmierci hip-hopowca, który w latach 90-tych był jedną z najciekawszych postaci na scenie?

Unikalny i nieszablonowy, czyli rapowe początki Freeze’a

Freeze to warszawski raper, który wychował się w jednym z bloków na osiedlu Jelonki. Był bardzo znany w podziemiu, a tekstowo jak na lata 90-te można powiedzieć, że był jednym z bardziej utalentowanych graczy. Gdyby przedwcześnie nie umarł, mógłby zrobić ogólnopolską karierę. Ciężko jednak „gdybać”, bo jego nagrań wyszło naprawdę niewiele, a przed śmiercią praktycznie się nie udzielał muzycznie. Kiedy cała warszawska scena inspirowała się „Skandalem” Molesty, Freeze wyróżniał się na ich tle niebanalnymi linijkami i porównaniami, a nie jak reszta raperów prezentujących swoje umiejętności na czasownikach.

Na szersze wody wypłynął za sprawą składanki „Produkcja hip-hop” DJ-a 600V, która ukazała się w 1998 roku. Pojawił się w trzech utworach: „Poznaj, kto teraz”, „Kto robi Hip Ha O Pe?” z udziałem Ośki oraz w solowym „Sprawdź, co dzieje się”.

Niewiele osób wie, ale udzielił się on także na płycie Fenomenu „Efekt”. Jego obecność jest nieco „ukryta” ponieważ nie rapuje tylko beatboxuje w refrenie utworu „Płyta” oraz skreczuje ustami na słowach „Come on… Fenomen”. Swoją obecność zaznaczył także na składance V.A. „Enigma prezentuje: 0-22-Underground vol. 1” z 1998 roku. Pojawia się z DJ-em 600V w numerze „Peace Do Emsis”.

W magazynie „Ślizg”, który nie jest już wydawany, Volt stwierdził, że Freeze był jednym z najbardziej utalentowanych raperów, z którym miał okazję współpracować.

Reprezentował legendarny MOP Skład

Starsi słuchacze na pewno pamiętają początki warszawskiego hip–hopu i kultową formację MOP Skład. Jej reprezentantami byli m.in. Numer Raz, Solfernus, DJ Zero, Tede, Ceube, Marian, Gruby Jędrek, Krit oraz Freeze. Niewiele nagrań tej ekipy przetrwało. Poniżej możecie posłuchać kawałka „Jeden za wszystkich”, który ukazał się w 1997 roku. Na mikrofonie pojawiają się TDF, Numer Raz, Solfernus, Freeze oraz Kritaczi. Za podkład odpowiada Ceubina.

Tede i Freeze planowali założyć własną markę ubrań

Po kilku latach znajomości Tede i Freeze planowali założyć razem własną markę ubraniową. Jej nazwa miała brzmieć „Blanty Ubrania Hip Hop”, w skrócie „BUHH”. Śmierć rapera z Jelonek przekreśliła te plany, ale Fiodor nie zapomniał o koledze. W roku, w którym Freeze zginął od kul stworzył swoje alter ego pod nazwą DJ BUHH, którą na pewno kojarzą także dzisiejsi słuchacze. DJ BUHH powstał z potrzeby nagrywania nowych numerów. Warszawski raper wypuszczał ich bardzo dużo, ale nie chciał każdorazowo wydawać nowej płyty, więc postanowił dawać fanom muzykę za darmo, w luźniejszej formie, ale pod innym pseudonimem. Nazwa DJ BUHH to także hołd oddany śp. Freezowi.

W numerze „Po maxie”, który ukazał się na mixtapie „Volumin II: George W. Buhh” wydanym w 2003 roku TDF wspomina Freeze’a, rapując:

Wiesz, kto nakręca to kurestwo?
Buhh, wiesz, wiesz to
Ta ksywa to dedykacja dla Freeze’a
Mieliśmy szyć i na ciuchach tak pisać
Mieliśmy żyć, ale Freeze musiał odejść
DJ Buhh pamięta o tobie
Parę lat potem, prawie co dzień
Młodzi ludzie umierają coraz młodziej
Szacunek, pamięć, moc pozdrówek

Ten Typ Mes: „Freeze był najlepszy”

Kultowy numer „My” Tego Typa Mesa, który ukazał się w 2009 roku na albumie „Zamach Na Przeciętność” zrobił z Freeze’a nieśmiertelnego rapera. Zwrotka szefa Alkopoligamii, w którym wspomina nieżyjącego rapera jest cytowana do dzisiaj.

A Freeze, kurwa wiesz jak rapował ten gość?
Kto o nim pamięta? My! Bo był najlepszy
I chociaż go nie znałem daje mu te cztery wersy

Siódmy i Smarki Smark też wspominają Freeze’a

W wydanej w 2009 roku płycie „Fundament” Siódmy oraz DJ DFC poświęcili utwór „Nie chce tak żyć” zmarłemu Freezowi. Wymienieni są w nim też inni raperzy, których dosięgnęły kule. Za podkład odpowiada Kixnare.

Hołd Freezowi złożył także kultowy raper Smarki Smark, który od lat nie udziela się muzycznie. W numerze „Kawałek o rapie”, który znalazł się na legendarnej EP-ce „Najebawszy” Smark rapuje:

Sprawdź co dzieje się, jak Smarki ma wolną chwilę
W discmanie kręci się dysk, człowieniu!

To oczywiście follow up do numeru Freeze’a „Sprawdź co dzieje”, który ukazał się na albumie Volta „Produkcja hip-hop”:

Sprawdź, co dzieje się gdy F-R-E-Z-E zapala blanta
Taśma kręci się w walkmanie

CNE rapuje o strzelaninie z udziałem Freeze’a

W 2005 roku na albumie WSZ & CNE „Jeszcze raz” pojawił się numer o wymownym tytule „Gangsterka”. W jednej ze zwrotek Człowiek Nowej Ery wspomina o tym, że Freeze zginął przypadkowo w strzelaninie. – To jest historia pewnego rapera z Warszawy. Był zajebisty, był prekursorem, ogólnie wiele fajnych trendów bragadaccio, ale później się zajarał trochę innymi klimatami i już go z nami nie ma. Kto jest czujny to wysłucha kto to był. Mogę powiedzieć tyle, że nagrywał z Voltem na pierwszych składankach. Pozdrowienia dla tego ziomeczka, który jest gdzieś u góry. – mówił CNE w 2012 roku w rozmowie z Break o wersach na temat Freeze’a.

Oto zwrotka CNE dotycząca rapera z Jelonek:

Mama jej nie śniło się to w koszmarach
Siostra nie może pojąć czemu nie pozostał
Na świecie wśród żywych a taki młody był,
Lecz wpadł w mafijne tryby.
A gdyby miał inne podwórko i inni koledzy to by przeżył…?
Osobiście w to nie wierzę.
Odstawił na postawił na nich na przymierzę
Miał szansę o której marzyłby nie jeden.
To był rok ’97 potem zniknął z klubów z towarzystwa
Nikt nie sądził, a było ślisko.
Kumple jechali pod Warszawę wyrównać porachunki
Wzięli go do fury do swej spółki.
Bez zawahania wsiadł do rakiety
Podczas strzelaniny uppss..dostał rykoszetem
Wykrwawił się w rowie gdy go zostawili
Potem tam niestety potem tam niestety

Jak zginął Freeze?

O tym jak zginął Freeze i czym się zajmował jest wiele mitów i legend. Do końca nie wiadomo, kto mówi prawdę. Znajomi rapera, którzy udzielają się w sieci zaprzeczają, że był on gangsterem. Pojawia się też wiele głosów, że zginął przypadkowo. Tak jak rapował CNE, z przypadku pojawił się w aucie znajomych, którzy pojechali wyrównać gangsterskie porachunki. Światło na śmierć Freeze’a rzuca reportaż, który ukazał się w programie „997”. Przedstawiona została w nim historia killerów, wśród których podobno był Freeze, który w rzeczywistości miał na imię Piotr. Wciąż brakuje jednak rzetelnego źródła potwierdzenia informacji czy na pewno chodziło o niego.

„O braku doświadczenia młodych zabójców świadczy też przebieg strzelaniny w pubie w Żyrardowie. Lokal prowadzili bracia Grzegorz i Mirosław Chojniccy. Z operacyjnych informacji policji wynikało, że obaj zajmowali się rozprowadzaniem narkotyków wśród miejscowej młodzieży. Ich głównym konkurentem w Żyrardowie w tej dziedzinie był Mariusz Krupski. Pod koniec 2001 roku został na zlecenie braci uprowadzony do lasu i ciężko pobity. Zakazano mu też dalszego handlu narkotykami. Ale Krupski nie dał za wygraną. Pojechał do Warszawy i wynajął kilerów.
Niedoświadczeni zabójcy przyjęli zlecenie, ale nawet nie usiłowali się dowiedzieć czegoś o braciach Chojnickich, o ich zachowaniu czy zwyczajach. Nie mieli więc pojęcia, że Grzegorz Chojnicki nigdy nie rozstaje się z bronią. Gdy likwidatorzy pojawili się w barze, ofiara była lepiej przygotowana do starcia od zabójców. Jeden z wynajętych kilerów – Piotr Matejski – został ciężko ranny. Jego wspólnik zdołał go wciągnąć do samochodu i uciec. Porzucił jednak konającego kolegę na poboczu ul. Torfowej w Pruszkowie. Po kilku minutach Matejski zmarł. Tak oto myśliwy sam został ofiarą.”

Poniżej możecie sprawdzić ostatni kawałek Freeze’a, który został nagrany pół roku przed jego śmiercią. Niżej znajduje się także prywatny materiał z domu Freeze’a, który ćwiczy hantelkami. W tle słyszymy jego ojca.

 
32 komentarze

32
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Pogromca kurew

Idiota chciał się bawić w gangsterke i go odjebali. Wtedy nie było miękkiej gry i strzelania z palca na fb czy udawania gangusa na insta. Te dzisiejsze pseudo gangusy z rapu to w latach 90 by się bali wyjść z domu, bo wpierdol byłby już od chłopaków z osiedla, o prawdziwej gangsterce nawet nie mówiąc.

Mam zakola jak TPS

Pierwszy utwór rapowy według Wieprza
Jey Cola i Volt
https://www.youtube.com/watch?v=W2r-g_L85L4

Mam zakola jak TPS

JEDNO JEST PEWNE, GDYBY ŻYŁ, TO BYŁBY ZDISOWANY PRZEZ TEDEGO

Przekminka

Ciekawa teza

Trystydycymyt!

Ciekawa? Raczej przykra i prawdziwa za razem.
Kto z tamtego okresu jest dzisiaj przy Jacku? Kto nie wyłapał kilku wersów na klatę?

Freeza szkoda, tak się kończą niebezpieczne zabawy.
Zajarany nim nie byłem, nie leżała mi ta stylówa, ale potencjał miał. Na pewno większy niż te obszczymóry z dadopeclan i wsz razem wzięci.

Btw. W tym nagraniu z radia (MOP) tedas ma głos jak przed mutacją, albo jak by popierdalał na tej desce z korkiem w dupie.
Najśmieszniejsze że nie jest to wada genetyczna, on tak modulował głos. A po co? Bo „gloryfikował swoją zajebistość” XkurwaD!
Czy on czasem nie kusił starych pederastów na swoje nastoletnie ciało?

Sssstyp

Mój brat z nim latał trochę, ale rzucił to jak poznał swoją żonę. To były trochę inne czasy, młodzi kolesie jarali się prawdziwą gangsterką gdzie na prawdę można było stracić życie lub zdrowie. Znam gościa którego tak pobili, że do dziś mi ma stany lękowe. Dziś by nie przetrwił żaden raperek, raperzy polscy to pizdy. Nie ma co porównywać

Zwp

I co jeszcze wymyślisz?

Halina dawak ziemniaki

Gdzie tu smoki?

Elomenello

Większość z z Polskich raperów to mamisynki z bananowych domków

Rufus

Tak sie konczy dostarczanie tematu tranzystorom – cwelom jebanym.

Konserwator

Kiedys tak zwyczajnie bywalo – ja bym go nie nazwal gangusem… Po prostu byl chetny na zarobienie hajsiwa – a ktos dawal je za odjebanie typow… Dzis to raperki bujaja sie w wannach zboczkow i nawijaja na autotiunie swoje kolorowo-pedalskie tekty… kiedys bylo inaczej.

okk

kiedyś to było… oj kiedyś to było… kiedyś to można było ojdebać człowieka, dziś nie można, wtedy to były czasy, dziś nie ma czasów, kiedyś to było KURRRRRRRŁŁŁAAAA

Devil shyt

Ale CNE to noskill straszny. Fajnie, że złożył hołd ziomeczkowi, ale jego tekst jest żenua.

Muki

Dokladnie. Nigdy nie moglem zrozumiec jakim cudem zakrecil sie wokol hip hopu, ze znalazl sie na legendarnych plytach typu swiezy mazerial.

Jan

W tym numerze „podpiwek” jeszcze dał rade

Real HH 90

FREEZE REST IN PEACE NA ZAWSZE SPOCZYWAJ W POKOJU CHOCIAŻ CIEBIE NIE ZNAŁEM ZNAM TWE KAWAŁKI.

antynigger

Gangsta z różowym frędzlem Bedoes i Cwelmondo-Eleonora odjebaliby tych Chonickich bez litości jak wściekłe psy. Wjazd, dwa strzały w potylice i wyjazd. Potem od razu nawijka w studio na nową płytę dla gimbusów i sztos. Życie w gengu to nie rurki z kremem drogie dzieci.

Tęsny

A mnie zastanawia dlaczego jest napisane Krit a nie Kritaczi

Ebebebe

Ktoś wie który to odcinek 997?

panpe

muszę to sprawdzic

Gruby Jurek Rakieta

E tam strzelaniny grata w te gry a potem taki o wyrasta taki rzezimieszek jeden z drugim zesz zas kurwa jego orzechowa mac lepij baby gole poogladac jaka kape ma zarosnieta ooo

RRKopalnia

Ceube najlepsze bity wtedy robił
https://www.youtube.com/watch?v=_r8FU51DziM

Prawda

FELIETONFreeze – pierwszy polski raper, który został zastrzelony
Historia rapera, z którym Tede miał założyć firmę.

Opublikowany 8 godzin temu / 2 Listopad 2019 Przez Maxymilian Hozer

03:57 7

Szlomo GM2L

Kogos tu na prawde Bóg opuścił.. miejcie szacunek i nie wrzucajcie chłopaka, dajcie mu juz spokój!

beka z wieprza

Ten news tylko po to dodali, żeby wspomnieć o tedziku

Dąbek

No następny gang olsena jak malolat k2 czy księdzu kapota.Banda lalusiów co sie pruje do mikrofonu a w realu wale go w tył jakby kobietą był hihihi

Zbyszek

Przecież on nigdy nie rapował o żadnej gangsterów ułomny frędzlu. Poza tym przynajmniej miał jaja żeby iść na akcje a nie tak jak ty siedział przed komputerem i strzelał z klawiatury

stefan

Dzisiaj by musiał wstąpić albo do 2115 albo do gangu arabsko-latynosko-kabaretowego u Sentino.

Patryk Woszczyna

Śmiechu warte

WnukTedego

Przesiedział parę lat na bezludnej wyspie z 2pacem a jak wszystko ucichło wrócił i kosi hajs na gimbach robiąc filmiki na youtubie z tą samą ksywką tylko inaczej sie pisze jak John Coffey i kawa skurwysyny. Obczajcie na wspomnianej platformie Friza. To od niego ten karzeł z famemma

WnukTedego

Kurwa profesor możemy się hejtować rób te swoje podszywy jak ci to pomaga w chujowynm życiu ale wobec majestatu śmierci sobie odpuść bo to naprawdę ohydne

fan svart

dzisiaj mamy friza o rozowych wlosach

Popularne