Sprawdź nas też tutaj

News

Grande znów złomuje Śliwę. „To karalne do 5 lat”

Ilość zarzutów w kierunku rapera jest przerażająca.

Opublikowany

 

Śliwa ustosunkował się do zarzutów Grande twierdząc, że nie jest oszustem, ale mógł się pogubić, bo jest tylko człowiekiem. Na reakcję Grande długo nie musieliśmy czekać. Kolejny raz złomuje on poznańskiego rapera.

Śliwie zarzucono bardzo wiele, ale on sam przez pół godziny odpowiedział tylko na trzy zarzuty. Jego słowa nie mają jednak żadnego pokrycia w dowodach, bo ich nie przedstawił. Sam na nagraniu mówi, że „jego gadka może nie wystarczyć”. Po co więc przez pół godziny ciągle powtarza to samo, skoro nie ma nic na potwierdzenie swoich słów? Tego się pewnie nie dowiemy.

W poniższym oświadczeniu są wspomnieni m.in. Nizoł, Adash, Step Records, Sentino, Dawid Obserwator, Ejber, a także wspomniano o zadłużeniu marki P*rno na 400 tysięcy zł oraz nagrywaniu przez Śliwę stosunków z kobietami, które nie były świadome, że są rejestrowane.

Pełna odpowiedź Grande:

  1. Co z okłamywaniem widzów? Co z niewysłanymi boxami i płytami? Jak przykładowo zrobiłeś nakład 500 płyt, a sprzedało się ich 1500, to większość została oszukana. Mam tyle zgłoszeń, że ciężko to poukładać chronologicznie.
  2. Co z dwulicowością i graniem na dwa fronty? Co z kontaktem z Sentino w czasie wypuszczania albumu z Dawidem Obserwatorem? Dlaczego okłamałeś fanów w związku z Malikiem? Co na to Step Armia? Co z udawaniem szefa wytwórni i pozerką na RODos?
  3. Co z kobietami, które nagrywałeś podczas stosunków bez ich zgody i chwaliłeś się publicznie ze swoich zdobyczy”? Przecież mamy ich Instagramy i są bardzo złe, a to karalne do 5 lat. Chyba nie muszę Ci mówić jaka będzie kolej rzeczy. Ostrzegałem.
  4. Co z oszukanymi wspólnikami? Tu nie chodzi tylko o Oskara (o nim za chwilę). Co z ludźmi oszukiwanymi na organizowaniu koncertów? Co z Marcinem? Co z Leśnym, któremu nie oddałeś nawet tysiaka za kurtkę kupioną na wyjeździe? Co z producentami, którzy domagają się zapłaty? Co z fotografami? Za studio nie płaciłeś (i nie chodzi tylko o studio Eddiego). To co obiecywałeś ,,na gębę” nie ma żadnego znaczenia. Bo na każdym kroku coś komuś obiecujesz (udziały, 50% itp.), a potem urywasz kontakt i biegniesz szukać następnego. Zapomniałeś, że to nie jest konflikt pomiędzy Śliwą a Oskarem. To jest konflikt między tobą, a kilkunastoma osobami, które kiwałeś (nie licząc nawet fanów).
  5. Najbardziej bezczelną rzeczą jest to, że nazwałeś Oskara złodziejem. Zero honoru. Oczywiście, że kiedy Marcin przyjechał do Oskara i ten dowiedział się co się dzieje, wtedy zmienił hasło do konta na YouTube. Bo inaczej ty byś to zrobił i zostałby wtedy kompletnie z niczym. Bo chłop tak ci ufał, że nawet nie zastrzegł nazwy „Cash Flow Records”. Marcin ostrzegł go, że ty chcesz zmienić hasło jako pierwszy i założyć działalność pod tą samą nazwą. Dlatego nie było cię w spółce oficjalnie, a kłamałeś, że to Twoja wytwórnia. Bo jak można być w spółce i robić z kimś na boku? Jak można zakładać drugi kanał i szukać nowych sponsorów mając wspólników i zobowiązania?
  6. Może powiedz dlaczego nie było cie w spółce? W Step Records nie pożyczyli ci nawet samochodu na teledysk, a Oskar dawał ci pieniądze na wszystko. Teraz robisz z niego złego, ale wszyscy pozostali sponsorzy też twierdzą, że ich oszukałeś. Menadżer, którego zastraszyliście jest wpisany jako „, wspólnik”, nie jest w zarządzie spółki. Nie jest osobą decyzyjną. Przez pierwsze półtora roku (z dwóch lat) tylko ty czerpałeś zyski z kanału, więc nikt go nie przejął. Później kwoty były tak niskie, że nie starczyły nawet na częściowe pokrycie kosztów stworzenia albumu (wszystko udowadniają raporty). Bo cwaniaczku założyłeś osobny kanał, a kanał Cash Flow Records zgłosiłeś o prawa autorskie żeby zyski trafiały do ciebie zamiast na konto spółki. To jest właśnie „rozdzielenie katalogów”, o którym śliwka mówi. Czyli dałeś wspólnikom pozorny dostęp do kanału, ponieważ większość zysków miałeś czerpać ty. Dlatego kawałki zniknęły.
  7. Zapomniałeś dodać, że Oskar wpadł w depresję wtedy kiedy dowiedział się, że go wydymałeś. Nie chodziło tylko o pieniądze, bo ze stratą się później pogodził. Chodziło o to, że uwierzył w ciebie jak wszyscy inni. Te rozmowy są dosyć emocjonalne bo pochodzą z okresu kiedy urwałeś z nim kontakt, a on ci ufał. W tym czasie do Oskara co chwile zgłaszali się kolejni ludzie, którym wisiałeś kasę. Dlatego tracił cierpliwość. Bo nie szanowałeś ludzi, nie płaciłeś im za pracę i szargałeś jego dobre imię. Podobny motyw co w RPS.
    Ja mogę mówić o nim „inwestor”, ale nie ty. Bo od początku grałeś na jego emocjach, zwracając się pieszczotliwie „bratku”, opowiadając ckliwe historie. Kiedy prosiłeś by wyłożył pieniądze na płytę nie było żadnej mowy o tym, że inwestycja się nie zwróci. Obiecywałeś wielki sukces. A w ciężkim momencie uciąłeś kontakt i poszedłeś naciągać kolejnego sponsora (który też to potwierdza).
  8. Co z zastraszaniem ludzi? Menago dopiero co mówił, że najchętniej „roz*ebałby ci łeb”, a teraz nagle wklejasz jakąś jego głosówkę, która pochodzi z okresu jak wasze relacje był jeszcze dobre i nie wiadomo do kogo ją nagrał. BEKA. Screen’y też pochodzą z 2023 roku i nie mają żadnego związku z tym co opisujesz. Są zmanipulowane. Przykładowo screen z napisem, że ktoś ,,zamówił dwie dz*wki i jedna cię znała” nie dotyczył prostytutek. Tylko dwóch kolegów, których zdjęcie uciąłeś. To był taki ostry humor między kolegami, a nie jak w Twoim przypadku fakty (dowód w załączniku).
  9. Oskar miał pieniądze, ale kiedy stracił na tobie 200 tysięcy zł, to powiedział, że środki się kończą, żeby cię przyhamować. Miał pozwolić żebyś zadłużał go dalej, aż dojdzie do miliona? Po twoim odejściu ze Step Records była umowa, że ma wyłożyć 30 tysięcy złotych na album i po zwrocie z inwestycji będziecie dzielić się na trzech. Jednak jak sam nawijasz: „w dwa miesiące wrzuciliście w ten label sto koła”. A pieniędzy więcej nie zobaczył. Traktowałeś go jak studnie bez dna, a coraz to nowi ludzie zgłaszali się do niego żeby zapłacił faktury za ciebie. A co ze ściemnionym rachunkiem za prąd w mieszkaniu rodziców? Nie wiesz co to znaczy odpowiedzialność i potwierdzają to wszyscy współpracownicy (oprócz tych którzy boją się mówić). Nie kłam, że ktoś urwał kontakt, przecież to ty wisisz ludziom pieniądze. Oni nie odpisywali wtedy kiedy byli już zastraszani przez toksycznego typa.
  10. Gdyby Oskar nie zmienił hasła do konta na YouTube, to ty byś to zrobił i żaden z nich nie otrzymałby zapłaty za swoją pracę. Ani Adash, ani fotografowie, ani nikt inny. Nie mów nawet o producencie Leśnym, bo on także jest z grona ludzi, którzy uważają, że ich wykiwałeś (bo śliwka chce tylko zysk, ale wszędzie zostawia długi).
  11. Co z koncertami, które deklarowałeś zagrać jako charytatywne, a później brałeś za nie pieniądze dla siebie? Np. koncert z Niziołem w styczniu 2023 (Nizioł zachował się charakternie i oddał całość na pomoc). Co z koncertem, po którym pieniądze dla domu dziecka zabrałeś i się zawinąłeś? A potem blokowałeś ludzi w Internecie gdy o tym pisali.
  12. Oskar nie zmieniał żadnego ustawienia LIVE podczas „RapStream”. Miałeś cały czas dostęp. Adash mówił, że trzeba się zalogować dużo wcześniej, bo czasami blokuje na 24 godziny. Ty to robiłeś na ostatnią chwilę. Teraz celowo kłamiesz i grasz na emocjach widzów, jak to zły inwestor blokował stream, który był częściowo charytatywny”. Obrzydliwe.
  13. Odnieś się do sprawy Ejbera, mam dowody, że obiecałeś mu karierę, pomagałeś pisać teksty, a za plecami obrabiałeś mu dupę. Był ci potrzebny tylko dla korzyści. Co z klientami od pobieranych zaliczek na tatuaże? Co z zadłużeniem marki P*RNO na 400 tysięcy zł?
  14. Twoi fani, którzy nie rozumieją sytuacji nawet nie zdają sobie sprawy, że ty się sam przyznałeś do oszukiwania. Mówisz, że nagranie jak wychodzisz z posesji było zmanipulowane, ale ty nawet nie wiesz, że Oskar tę rozmowę nagrał i sam się tymi kłamstwami pogrążyłeś. Powiedziałeś, że ,,nalewał wody do szklanki”, ale nie wspomniałeś, że w tym samym czasie mówił ci prosto w oczy, że go oszukałeś i jesteś ,,ku*wą” :D. Nie wspomniałeś o tym, że przyleciałeś tam aby znowu wziąć całą kasę jako zaliczkę, obiecując, że uzyska zwrot nie wiadomo kiedy przy następnej płycie. Ale Oskar już wtedy wiedział co się dzieje. Po tym wyszedłeś z posesji (jak widać na nagraniu), napisałeś maila do MUGO i zamrozili pieniądze. A Oskar tak samo jak Peja ciągle musiał świecić za ciebie oczami.
  15. Ten fragment o MUGO to też strzał w stopę, bo Oskar ma teraz dowód do sądu, że to celowe działanie ze szkodą dla spółki i przypisywanie wynagrodzenia przez osobę nieuprawnioną. Przynajmniej ludzie odzyskają część pieniędzy. Bo jeżeli MUGO dałoby te pieniądze Tobie, to jak mówiłem, ci wszyscy współpracownicy nie zobaczyliby nawet grosza. Dokładnie jak wielu twoich fanów nie zobaczyło płyt. Wysyłałeś je bardzo wybiórczo kiedy robiłeś to sam.
  16. Nie mów bzdur, że jakbyś wrzucił materiał pierwszy to by coś zmieniło. Fani wielokrotnie pytali dlaczego wszystkie kawałki zniknęły z kanału, ale bałeś się, że wypłynie to co właśnie wypływa. Byłeś pewien, że twoje ofiary nie będą miały głosu, a tu boom, Grande Connection im pomógł. Sprawa jest na tyle poważna, że powinien ją podjąć jakiś Kanał Zero, materiał miałby wtedy 3 miliony wyświetleń.

Podsumowując:
Przerażające, że mimo braku odniesienia się do powyższych zarzutów, niektórzy dalej wierzą w Śliwę. Nie rozumieją, że mają do czynienia z notorycznym oszustem, który kłamstwo ma we krwi. Mi też było ciężko w to uwierzyć. Dłuższy czas weryfikowałem to o czym mówię u wielu różnych osób, które nie są powiązane ze sobą. Mam liczne dowody i świadków gotowych nagrywać, więc przestrzegam wszystkich. Śliwa nawet nie miał jaj żeby przeprosić poszkodowanych. Nie może tak być, że masowo kantuje ludzi i od lat uchodzi mu to na sucho. Dlatego pozostałych, których oszukał zachęcam do kontaktu na maila 7smoczychkul@gmail.com, jeśli trzeba to zadbamy o poufność. Przestrzegam także portale rapowe, aby kogoś takiego nie promowały, bo on chce wykorzystać aktualny szum. Z jego opisu na FB wynika, że ma zamiar na krzywdzie innych urządzić sobie promocję nowej płyty. Z tego względu zapowiadany ,,armagedon” ukaże się jak odpowie na powyższe zarzuty. Na pewno nie będziemy robić pajacowi promocji albumu.

PS: Jego RapStream w rzeczywistości był napisany wcześniej, to nie jest tak jak twierdzi, że teksty tworzy na żywo (mamy nagrania gdzie sam się przyznaje do ustawki). Do tego też niech się odniesie – komentuje Grande.

Śliwa oskarżany o oszustwa

  1. Kilkadziesiąt oszukanych osób – Grande zwraca się do Śliwy
  2. Alberto był częstym celem w filmach Grande. Co sądzi o materiale na Śliwę?
  3. Śliwa nie jest zbyt kumaty, ale za to podpisał niekorzystną umowę ze Step Records
  4. Śliwa chciał nagrać z Sentino, żeby wypiąć się na kolegów ze Step Armii
  5. Pandora Gate w polskim rapie: Oska030 i Śliwa

 

News

Mes drwił z widma banderyzmu w 2025 roku. Czy dziś by to podtrzymał?

Sytuacja polityczna między Polską a Ukrainą jest w ostatnich dniach mocno napięta.

Opublikowany

 

ten typ mes tvp hip hop opole

Ostatnie, gorące dni, mogły odcisnąć się traumą na światopoglądzie Mesa. Raper, który jest jednym z najbardziej znanych ukrofilów na scenie rapowej, został postawiony w niezręcznej pozycji z powodu zachowania kijowskich elit. Czy wywoła to u niego jakąś refleksję?

Rapowa frakcja „zełeńszczaków” pochowała głowy w piasek w związku z okazaniem bezczelnej pogardy dla Polski ze strony wschodnich decydentów. Tak jak wcześniej Gural, Mes czy Legendarny Afrojax wyrażali jednoznaczne poparcie dla Ukrainy, tak próżno dziś szukać na ich socialach słowa komentarza dla państwowej gloryfikacji UPA. Na całe szczęście nikomu z nich nie przyszło do głowy dołączenie do akcji przeprosin, która ma teraz miejsce w social mediach.

Z wymienionej wyżej trójki najbardziej agitacyjną działalność prowadził Mes. Raper już w 2017 protestował przeciwko nakręceniu filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego, a w 2025 roku drwił na Instagramie z kultu Bandery, określając polską prawicę mianem „na***nych Sebixów”.

– Jak bardzo w tym trudnym dla Europy czasie jest to ryzykowny pomysł, by robić i za wszelką cenę wypuszczać film, w którym Ukraińcy obdzierają Polaków ze skóry? – pisał w felietonie dla Red Bulla 9 lat temu. Czy założyciel Alkopoligamii pokusiłby się dziś o podobne wpisy, widząc działania strony ukraińskiej?

Czytaj dalej

News

DJ Buhh znów chce pieniędzy i chyba je dostanie

8 nowych kawałków i poprzednie mixtape’y za darmo.

Opublikowany

 

Przez

dj buhh

Dwadzieścia lat temu, przy okazji premiery kultowego „Esende Mylffon”, DJ Buhh pojawił się z dodatkową wersją albumu „HAŁAS”, którą można było kupić za SMS. Dziś, dokładnie dwie dekady później, historia zatacza koło.

Wraz z premierą „XXENDE MYLFFON” legendarny DJ Buhh powraca i ponownie wyciąga rękę po pieniądze słuchaczy. Tym razem jednak idzie z duchem czasu. W serwisie DJBUHH.COM wystartowała sprzedaż specjalnej wersji albumu – „XXENDE MYLFFON: HAŁAS”, dostępnej za 20 zł poprzez płatność SMS lub BLIK.

Wydawnictwo zawiera aż 8 dodatkowych utworów niedostępnych na podstawowej wersji albumu oraz charakterystyczny hosting DJ-a Buhha, który przez lata obrósł statusem kultowego elementu uniwersum „Esende Mylffon”.

To jednak nie koniec atrakcji przygotowanych przez samozwańczą legendę polskiego mixtape’u. Z okazji swojego wielkiego powrotu DJ Buhh udostępnił również całkowicie za darmo wszystkie swoje dotychczasowe mixtape’y. Materiały zostały poddane remasteringowi i są dostępne do odsłuchu na stronie DJBUHH.COM.

Jednocześnie przypominamy, że podstawowa wersja albumu „XXENDE MYLFFON” jest już dostępna we wszystkich serwisach streamingowych oraz w sprzedaży fizycznej. Wydawnictwo można zamówić na stronie PolskiRap.co, kupić w salonach Empik na terenie całego kraju, a także zamówić z dostawą do domu nawet w 15 minut za pośrednictwem aplikacji Lisek.

DJ Buhh wrócił. Chce hajsu. I wygląda na to, że znowu go dostanie.

Czytaj dalej

News

W Dąbrowie Górniczej powstanie ławka pamięci Bas Tajpana

Raper zostanie upamiętniony w pierwszą rocznicę śmierci.

Opublikowany

 

Przez

bas tajpan

W Dąbrowie Górniczej powstanie miejsce pamięci po Bas Tajpanie, który zmarł 16 lipca 2025 roku w wieku 47 lat po nagłym nawrocie choroby nowotworowej. Trwa zbiórka na realizację projektu, a organizatorzy chcą odsłonić wyjątkową instalację jeszcze tego lata.

Mija rok od śmierci Damiana „Bas Tajpana” Krępy, a jego bliscy, przyjaciele i fani postanowili zadbać o to, by pamięć o artyście pozostała żywa na długie lata. W Dąbrowie Górniczej ruszyła zbiórka na stworzenie miejsca pamięci po raperze i wokaliście, który przez lata był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci śląskiej sceny.

Miejscem wybranym na realizację projektu będzie Park Zielona. To właśnie tam, za zgodą miasta, pojawi się specjalnie zaprojektowana ławka oraz czerwony dąb, pod którym zostanie ona ustawiona. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi o klasyczny pomnik, lecz o przestrzeń, do której będzie można przyjść, usiąść, zatrzymać się na chwilę i powspominać artystę.

Na stronie zbiórki czytamy:

„Tworzymy miejsce, które ma znaczenie. Dla nas, dla jego bliskich, dla mieszkańców, dla fanów i dla wszystkich, którzy choć raz mieli okazję spotkać Damiana.

Damian „Bas Tajpan” Krępa był osobą nierozerwalnie związany z Dąbrową Górniczą. To miasto było jego domem, przestrzenią, którą współtworzył swoją obecnością, energią i relacjami z ludźmi. Szczególne miejsce zajmował w jego sercu Park Zielona. To miejsce spotkań, rozmów, spacerów i codzienności.

To właśnie tam, za zgodą miasta, powstanie miejsce pamięci poświęcone Damianowi. W jego przestrzeni stanie „ławka” oraz zostanie zasadzony dąb czerwony, pod którym „ławka” będzie usytuowana.

Nie będzie to klasyczny pomnik. Tworzymy przestrzeń żywą, architekturę inspirowaną ławką. Miejsce, przy którym można usiąść, zatrzymać się na chwilę, porozmawiać z kimś bliskim. A może dla niektórych, porozmawiać z Nim”

Projekt został mocno osadzony w twórczości Bas Tajpana. Jego forma nawiązuje do numeru „Trzy życzenia”, a także kolejnych etapów ludzkiego życia. Na oparciu znajdzie się motyw fali symbolizującej muzykę i rytm, które były nieodłączną częścią życia artysty. To również uproszczony zapis fragmentu utworu „Żyj”.

„Napis „ŻYJ” nawiązuje do jednego z utworów i niesie przesłanie dla ludzi, podobnie jak jego tekst. Konstrukcja ławki „wyrasta” z ziemi poprzez płaskie elementy inspirowane korzeniami, co stanowi odniesienie do albumu „Korzenie i kultura” oraz silnego związku artysty z miejscem.

Subtelne oznaczenie dat 1978–2025 wprowadza wymiar pamięci, bez tworzenia klasycznego, pomnikowego charakteru.”

Obecnie na realizację projektu udało się zebrać 17 364 zł z potrzebnych 37 000 zł. Do końca zbiórki pozostało jeszcze 38 dni, a wsparcia udzieliło już 265 osób. Zbiórka jest dostępna na Patronite.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, oficjalne odsłonięcie miejsca pamięci odbędzie się w lipcu 2026 roku. Organizatorzy zapowiadają, że szczegóły wydarzenia zostaną ogłoszone w mediach społecznościowych i na stronie zbiórki.

Czytaj dalej

News

Polak, który trafił na europejskie listy

Tribbs po cichu staje się jednym z najmocniejszych muzycznych eksportów znad Wisły.

Opublikowany

 

Przez

tribbs

Utwory Tribbsa były notowane nie tylko w Polsce, ale także m.in. w Szwecji, Szwajcarii, Austrii, Niemczech, Rumunii czy Czechach. Ma na koncie złotą płytę we Francji, srebrną w Wielkiej Brytanii i platynową w Szwajcarii. Współpracował lub przygotowywał oficjalne remiksy dla artystów, których nazwiska tworzą światową mapę popu i EDM: Aloka, Alana Walkera, Meghan Trainor, Elli Henderson, Rudimental, Sama Feldta, R3HAB-a, Timmy’ego Trumpeta, Laidback Luke’a, Olivera Heldensa, Becky Hill, JVKE, YUQI czy Flux Pavilion. W polskiej muzyce często mówi się o „zagranicznej karierze” wtedy, gdy artysta zagra kilka koncertów poza krajem albo pojawi się w playlistach za granicą. W przypadku Tribbsa skala zaczyna wyglądać zupełnie inaczej.

Mikołaj Trybulec – producent, DJ, songwriter, multiinstrumentalista i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci nowej polskiej elektroniki – od kilku lat buduje międzynarodową pozycję w tempie, które trudno porównać z jakimkolwiek innym polskim artystą młodego pokolenia. To już nie jest historia o lokalnym sukcesie. To historia o polskim producencie, który coraz mocniej wpisuje się w globalny obieg muzyki tanecznej.

Nie tylko Polska

Jednym z najważniejszych punktów w międzynarodowej historii Tribbsa jest „Let’s Get Fkd Up” – utwór nagrany z brazylijskim supergwiazdorem Alokiem. Singiel stał się dla polskiego producenta realnym wejściem do szerokiego, europejskiego obiegu. Był notowany w najważniejszych krajach regionu, docierając m.in. do 12. miejsca w Niemczech i 11. miejsca w Austrii. To szczególnie istotne, bo niemiecki i austriacki rynek należą do najbardziej konkurencyjnych w Europie dla muzyki elektronicznej.

Tribbs pojawiał się również na listach w Szwecji, gdzie jego muzyka dotarła do pierwszej dziesiątki, a także w Szwajcarii, Austrii, Niemczech, Rumunii. To pokazuje, że jego brzmienie nie zatrzymało się na granicy języka ani lokalnego rynku. Warto też odnotować dwa inne ważne rozdziały jego kariery: Tribbs napisał lub współtworzył sześć piosenek eurowizyjnych dla pięciu krajów, a w Czechach osiągnął status jednego z najpopularniejszych polskich artystów ostatnich lat, z numerem jeden na tamtejszych listach i wieloma utworami w ścisłej czołówce oraz nagrodą za „muzyczne odkrycie roku” od największej czeskiej radiostacji.

Złoto we Francji, srebro w Wielkiej Brytanii, platyna w Szwajcarii

W czasach, gdy sukces muzyczny mierzy się nie tylko miejscem na liście, ale też certyfikatami sprzedaży i streamingów, Tribbs ma w dorobku osiągnięcia, które w przypadku polskiego producenta robią wyjątkowe wrażenie. Złota płyta we Francji, srebrna płyta w Wielkiej Brytanii i platynowa płyta w Szwajcarii to dowody, że jego muzyka funkcjonuje w krajach, w których konkurencja jest globalna.

Szwajcarska platyna ma dodatkowe znaczenie. To właśnie w Szwajcarii Tribbs odebrał certyfikat za „Watergun” – utwór, który połączył jego producencką wrażliwość z europejskim mainstreamem. Francja i Wielka Brytania to z kolei rynki, na których muzyka elektroniczna ma ogromne tradycje i bardzo wysoką poprzeczkę.

Jedyny Polak w takim towarzystwie? Lista nazwisk mówi sama za siebie

Alok. Alan Walker. Meghan Trainor. Ella Henderson. Rudimental. Sam Feldt. R3HAB. Timmy Trumpet. Laidback Luke. Oliver Heldens. Becky Hill. Flux Pavilion. JVKE. YUQI.

To nie jest line-up festiwalu ani przypadkowa playlista globalnego EDM-u i popu. To lista artystów, z którymi Tribbs współpracował, dla których przygotowywał oficjalne remiksy albo z którymi był twórczo powiązany. W polskiej muzyce trudno znaleźć drugi taki przypadek – producenta z Warszawy, który w tak krótkim czasie wszedł w orbitę tak wielu rozpoznawalnych międzynarodowych nazwisk. Najważniejsze jest jednak to, że Tribbs nie występuje w tych projektach jako pełnoprawny twórca: producent, remikser, songwriter, artysta, którego zaprasza się do pracy nad repertuarem, bo rozumie współczesny pop, klubową energię, streamingową dynamikę i język globalnych playlist.

Od Meghan Trainor po Ellę Henderson – Tribbs w świecie wielkiego popu

Jednym z najbardziej imponujących elementów kariery Tribbsa jest to, jak swobodnie porusza się między EDM-em a popem. Z jednej strony współpracuje z ikonami sceny klubowej, z drugiej – jego nazwisko pojawia się przy projektach artystek i artystów doskonale znanych szerokiej publiczności.

Oficjalne remiksy dla Meghan Trainor, Alana Walkera, Rudimental & Elli Henderson, Becky Hill, JVKE czy YUQI pokazują, że Tribbs jest traktowany jako twórca zdolny przełożyć piosenkę na język parkietu, festiwalu i radia. To umiejętność niezwykle cenna, bo współczesny mainstream coraz częściej żyje właśnie na styku popu, elektroniki i viralowej energii.

Ushuaïa Ibiza: miejsce, które weryfikuje klubową pozycję

Tribbs ma na koncie także DJ set w klubie Ushuaïa Ibiza – jednym z najbardziej ikonicznych klubów świata. Dla fanów elektroniki to adres niemal symboliczny. To tam regularnie występują największe nazwiska globalnej sceny klubowej, a sama obecność w line-upie jest czymś więcej niż kolejnym koncertem. To sygnał, że artysta zaczyna być postrzegany jako część międzynarodowego rynku live. Ibiza od lat jest miejscem, gdzie testuje się globalną siłę DJ-ów. Nie wystarczy mieć hit w jednym kraju. Trzeba mieć brzmienie, które działa na międzynarodowej publiczności, w otoczeniu artystów z absolutnego topu. Dla Tribbsa występ w Ushuaïa był jednym z tych momentów, które najlepiej pokazują zmianę skali: z polskiego rynku na scenę, na której językiem jest już wyłącznie energia tłumu.

Jego muzyka trafiła także do amerykańskiej telewizji

Co ciekawe, jego utwór „Stay All Night” został wykorzystany jako oficjalny motyw przewodni piątego sezonu amerykańskiego reality show „Temptation Island”. Dla producenta i songwritera takie placementy są szczególnie cenne. Pokazują, że piosenka działa nie tylko jako singiel, ale też jako gotowy nośnik emocji, atmosfery i rozpoznawalnego nastroju. A to właśnie takich utworów szukają dziś telewizje, platformy streamingowe, marki i globalni wydawcy.

Liczby, które nie wyglądają jak lokalna kariera

Skala obecności Tribbsa w cyfrowym świecie robi wrażenie nawet bez kontekstu „polskiego artysty”. Według najnowszych materiałów jego katalog przekroczył 1,26 miliarda streamów we wszystkich serwisach streamingowych. Do tego dochodzi ponad 1,05 miliarda wyświetleń wideo, 2,83 miliona Shazamów, setki tysięcy radiowych odtworzeń i ponad 1,5 miliona obserwujących w mediach społecznościowych. Na Spotify Tribbs ma ponad 4,5 miliona słuchaczy miesięcznie, a łączna liczba jego streamów w samym serwisie przekracza 785 milionów. Co ważne, za tymi liczbami stoi bardzo szeroki wachlarz aktywności. Tribbs nie jest wyłącznie DJ-em. Jest producentem, autorem, remikserem, multiinstrumentalistą i performerem. Na scenie łączy elektronikę z żywymi instrumentami – pianinem, gitarą i wizualnym show. To sprawia, że jego koncerty bliższe są pełnoprawnemu widowisku niż klasycznemu DJ setowi.

Polski artysta z międzynarodową strategią

W ostatnich latach Tribbs coraz mocniej przesuwa swoją karierę w stronę zagranicy. Ogłosił przeprowadzkę do Londynu, czyli jednego z najważniejszych centrów światowego przemysłu muzycznego. To ruch symboliczny, ale też bardzo praktyczny. Londyn oznacza bliższy kontakt z wydawcami, songwriterami, managerami, agencjami bookingowymi i twórcami, którzy pracują dla globalnego rynku. Tribbs buduje zagraniczną karierę w sposób systemowy: przez katalog, kolaboracje, placementy, remiksy, występy, certyfikaty i obecność w branżowych sieciach kontaktów. To konsekwentne układanie międzynarodowej pozycji krok po kroku.

Nowy typ polskiego eksportu muzycznego

Najciekawsze w historii Tribbsa jest to, że nie przypomina ona klasycznej ścieżki polskiego artysty „próbującego podbić świat”. Nie ma tu jednego przypadkowego sukcesu, jednego remiksu, jednego zagranicznego występu ani jednego viralowego momentu. Jest za to suma elementów, które razem tworzą coś znacznie bardziej imponującego: międzynarodową pozycję budowaną na wielu poziomach naraz. Listy przebojów w Europie. Certyfikaty we Francji, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Oficjalne remiksy dla gwiazd globalnego popu. Współprace z liderami EDM-u. Set w Ushuaïa Ibiza. Utwór wykorzystany w amerykańskiej telewizji. Ponad miliard streamów. Milionowa publiczność w social mediach. I coraz wyraźniejszy plan, by działać z poziomu międzynarodowego centrum muzycznego, a nie tylko lokalnego rynku. W polskiej muzyce długo czekano na producenta, który mógłby naturalnie odnaleźć się w globalnym obiegu elektroniki i popu. Tribbs coraz mocniej pokazuje, że taka kariera jest możliwa.

Czytaj dalej

News

Syn Mystikala zabrał głos po skazaniu jego ojca na 20 lat więzienia

Rodzina rapera przeżywa trudne chwile.

Opublikowany

 

syn mystikal

Kilka dni po tym, jak Mystikal usłyszał wyrok 20 lat więzienia za gwałt, głos zabrał jego syn. Million Tyler przyznał, że cała sytuacja jest ogromnym ciosem dla rodziny i ma nadzieję, że jego ojciec w końcu otrzyma potrzebną pomoc.

Syn Mystikala komentuje głośny wyrok

Sprawa Mystikala ponownie znalazła się na pierwszych stronach hip-hopowych mediów. Kilka dni po ogłoszeniu wyroku wywiadu dla TMZ udzielił Million Tyler, syn rapera, który nie ukrywał emocji związanych z całą sytuacją.

Mystikal w marcu przyznał się do gwałtu trzeciego stopnia. Kilka dni temu sąd wymierzył mu maksymalną karę 20 lat pozbawienia wolności.

Według ustaleń śledczych kobieta oskarżyła rapera o to, że została zgwałcona w jego domu w Prairieville w stanie Luizjana w 2022 roku. Jak zeznała, mogła opuścić posesję dopiero po przekazaniu mu pieniędzy za pośrednictwem CashApp.

„Nikt tutaj nie wygrywa”

Million Tyler przyznał, że współczuje zarówno pokrzywdzonej kobiecie, jak i swojemu ojcu. – Nikt nie wygrywa w takich sytuacjach. Jeśli mamy być szczerzy, to jest trudne dla obu stron.

Syn rapera został również zapytany o to, czy uważa 20-letni wyrok za sprawiedliwy. – Nie mogę go zbyt mocno oceniać.

Tyler ujawnił również, że był obecny na sali sądowej podczas składania zeznań przez kobietę. W trakcie rozprawy Mystikal miał przyznać, że jeśli dopuścił się zarzucanych mu czynów, zasługuje na najwyższy możliwy wymiar kary.

Rodzina przeżywa trudny czas

Młody artysta nie ukrywa, że ostatnie tygodnie były dla jego bliskich niezwykle ciężkie. – To bardzo dużo do udźwignięcia dla naszej rodziny. Taka sytuacja wywołuje całą gamę emocji i rzeczy, z którymi trzeba sobie poradzić.

Mimo rodzinnego dramatu Tyler podkreśla, że zamierza dalej rozwijać swoją muzyczną karierę i iść własną drogą.

Wiadomość do ojca

Choć syn rapera nie planuje szybkiego kontaktu z ojcem, przyznał, że być może dojdzie do niego w przyszłości. Na koniec wywiadu skierował do autora hitu „Danger” krótką, ale wymowną wiadomość:

– Mam nadzieję, że dostaniesz pomoc, której potrzebujesz. Naprawdę mam taką nadzieję.

@tmz

Mystikal's son says he's hoping for the best for his father, even if he's not quite ready to visit him in prison. TMZ's own Charlie Neff spoke with Million Tyler just a few days after his father was sentenced to 20 years behind bars after pleading guilty to raping a woman and he said it's been an emotional time for him and his family. 🗣 MORE AT LINK IN BIO 🎥

♬ original sound – TMZ

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: