News
Grubson porzuca oldschool
Na nowej płycie usłyszymy głównie nowe brzmienie.
Jeszcze w tym miesiącu ukaże się kolejna solowa płyta Grubsona. Jak zapowiada artysta, będzie to album zupełnie innym od tego, co robił wcześniej. Główna zmiana zachodzi w brzmieniu krążka – Grubson rozstaje się z oldschoolem na rzecz nowoszkolnych bitów. – Jest na tej płycie kilka oldschoolowych numerów, przeznaczonych dla fanów, którzy jarali się pierwszymi albumami, ale traktuję ją jako rozstanie z tym klimatem, bo chcę teraz robić coś zupełnie innego, mimo że także za tymi starociami tęsknię – mówi w rozmowie z onet.pl.
Na piątym w dorobku Grubsona krążku usłyszymy kilku gości, są to: Promoe i DJ BRK. – W dziesięciu czy dwunastu utworach słuchać chórki Marceliny, a siedmiu gra dziewięcioosobowa sekcja dęta – ujawnia.
Album "Gatunek L" ukaże się 29 września.
Tracklista:
1. Kiedy nadejdą
2. Stare śmieci
3. Menu
4. Front
5. Cwany lis
6. Złoty klimat
7. Gatunek L
8. Bestie
9. Supa'HighMusic
10 Rudeboy Stance
11 Tribute 2 Phife Dawg
12. Złoty środek
13. Nie ten lot
14. Dziki w trasie
15. Restart
16. Taki jestem (kolory)
News
MATA2040 – potrójna płyta Maty trafiła na Spotify, a tam numer z Fryderykiem Chopinem
33 kawałki od Młodego Matczaka.
Mata nie kazał fanom długo czekać po swoim show na PGE Narodowym. W nocy z piątku na sobotę na Spotify pojawiło się „MATA2040” – potrójny album złożony z 33 kawałków.
Mata z 33 kawałkami
Warszawski raper poleciał grubo. Każda z trzech części dostała po 11 numerów, co razem daje 33 tracki – liczba, która przewija się przy Macie praktycznie od początku jego kariery i jest jego znakiem rozpoznawczym. Po koncercie na Narodowym dostaliśmy więc nie pojedynczy strzał, a cały pakiet, którego się spodziewaliśmy po akcji pod Złotymi Tarasami.

Fryderyk Chopin na płycie Maty
Już pierwszy numer pokazuje, że Mata dalej lubi mieszać światy, które mało kto by ze sobą połączył. Album otwiera „PROLOG” z udziałem… Fryderyka Chopina. Raper wykorzystał motyw z „Etiudy Rewolucyjnej”, jednego z najbardziej emocjonalnych i ciężkich utworów polskiego kompozytora.
Samplowany utwór Chopina powstał po informacji o upadku powstania listopadowego i przejęciu Warszawy przez Rosjan. W kompozycji słychać wściekłość, żal i patriotyczne emocje — i właśnie na takim fundamencie Mata zaczyna swoją nową erę.
„MATA2040” wygląda jak jeden z najbardziej rozbudowanych projektów w dyskografii rapera. 33 kawałki, trzy płyty i masa odniesień sprawiają, że jest co rozkminiać.
Mata – „MATA2040” – tracklista
Płyta 1
- PROLOG ft. Fryderyk Chopin
- BĘDĘ PREZYDENTEM 🙂
- BRAKUJE MI MATY
- skepta
- HATERS GONNA HATE
- sorry, taki jestem ;(
- CELEBRITY CRUSH
- G33 ft. GOMBAO 33
- hiszpańska inkwizycja
- DEMBÉLÉ
- ursynów
Płyta 2
- intro
- up! up! up!
- pierwszy bit z paki
- To tylko wiosna ft. Maryla Rodowicz
- Po burzy zawsze wyjdzie słońce
- nienawidzę kiedy milczysz
- ROCKSTAR / RASTA
- Lloret de Mar
- NIENAWIDZĘ BYĆ W KLUBIE ft. GOMBAO33, Wyguś, Tadeo, Szczepan
- Dzieciaki na przystankach
- DZIĘKUJĘ.
Płyta 3
- MC
- JESTEM POJ384NY
- PATOPROHIBICJA (28.01.2022) ft. FUNDACJA 420
- MŁODY PADEREWSKI
- 2 IZOTEKI
- </3
- 🙁
- wystarczy kropla
- 🙂
- W KLUBIE (pilot – 18.03.2021)
- 5 malin
News
Oki i Quebonafide pocałowali się na koncercie Maty na Narodowym
Pierwszy taki moment w polskim rapie.
Mata zrobił wielkie show na PGE Narodowym, ale jedna sytuacja z trybun była największym side questem podczas całego wydarzenia. Kiss cam wyłapała Okiego i Quebonafide, a raperzy w to poszli.
Podczas piątkowego koncertu Maty kamera krążąca po publiczności zatrzymała się na duecie, którego mało kto spodziewał się zobaczyć razem na trybunach, bo wszyscy myśleli, że raczej pojawią się na scenie. Quebonafide i Oki siedzieli obok siebie na, a kiedy pojawili się na ekranie w ramach popularnej zabawy kiss cam, długo się nie zastanawiali.
Raperzy wymienili pocałunek, co wywołało gigantyczną reakcję fanów zgromadzonych na Narodowym. Najbardziej wymowna była jednak reakcja Krętacza z Ciechanowa, bo na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech i widać było, że cała sytuacja mocno go rozbawiła.
Było to oczywiście typowym koncertowym żartem i elementem zabawy z publicznością. Chociaż nie zaszkodzi przytoczyć tutaj wersów Borysa:
„Nie przeszkadza mi chłopak z chłopakiem. I nie jestem z lewej czy prawej. Po prostu za miłość nikt nie powinien płacić płaczem”
Bambi pojawiła się w kwietniowym wydaniu „Forbes Woman” i oprócz muzyki sporo mówiła o pieniądzach oraz kulisach współprac reklamowych. Raperka przyznała, że największy ambasadorski deal w jej karierze przekroczył kwotę 2 milionów złotych.
– Największa współpraca ambasadorska, którą podpisałam, była na ponad 2 mln zł. I nie była to współpraca z Adidasem – wyznała.
Bambi dała też do zrozumienia, że dziś dużo bardziej pilnuje własnych interesów niż na początku kariery. Jak sama przyznała, wcześniej nie brała udziału we wszystkich rozmowach dotyczących kontraktów i decyzji biznesowych. Teraz chce mieć pełną kontrolę nad tym, co dzieje się wokół jej nazwiska.
– Wcześniej nie uczestniczyłam we wszystkich rozmowach. Teraz to się zmienia, chcę wiedzieć dokładnie, co się dzieje, i być w procesie negocjacji. Oczywiście pierwszy jest menedżer, ale już nic o mnie beze mnie. Dorosłam do tego, żeby nie tylko tworzyć muzykę, ale też decydować o wszystkim, w czym biorę udział – powiedziała raperka.
Liczby, które padają w wywiadzie, pokazują tylko, jak wielką siłę marketingową ma dziś jedna z najgłośniejszych postaci młodego rapu w Polsce.
Sokół, Kukon i Amen Hewra połączyli siły i robią zamieszanie. Tajemniczy projekt SKOK wyszedł z cienia razem z pierwszym singlem „Timetravel”.
Plotki krążyły od dawna, w sieci pojawiały się dziwne teasery i ukryte sygnały, ale dopiero teraz wszystko stało się jasne. SKOK tworzą Sokół, Kukon i Amen Hewra, a pierwszy numer „Timetravel” poleciał na bicie Magiery.
Największą uwagę zwraca jednak sama otoczka projektu. Raperzy nie pokazują swoich twarzy, a w materiałach promocyjnych zamiast głów pojawiają się emotikony. raperzy postawili na enigmatyczny rollout albumu.
Pełny album SKOK.SKAM ma ukazać się 26 czerwca.

Superprodukcję z Romanem Wilhelmim, Krzysztofem Kolbergerem i Ewą Sałacką, po prawie 40 latach od premiery, można znów oglądać na dużym ekranie, w nowej wersji z autorską narracją Łony. Raper z czułością i humorem prowadzi widzów przez jedną z najbardziej osobliwych produkcji w historii polskiego kina.
„Klątwa Doliny Węży” opowiada historię wojskowego Bernarda Travena i naukowca Jana Tarnasa, którzy lecą do Wietnamu, by odnaleźć Dolinę Węży, gdzie według tajemniczego manuskryptu ma znajdować się artefakt dający władzę na światem…
Kultowy film Marka Piestraka balansujący między niezamierzoną groteską a szczerym rozmachem kina przygodowego, zyskuje nowy wymiar dzięki błyskotliwemu komentarzowi Łony, odkrywającemu w niej więcej znacznie więcej niż tylko powód do kinofilskiego żartu. To seans jednocześnie ironiczny i pełen sympatii – filmowa podróż przez dzieło, które przez lata obrosło legendą wśród widzów.
Premierowo „Klątwa Doliny Węży” z autorską narracją Łony została pokazana w listopadzie 2025 roku na Festiwalu Korelacje, w ramach którego dzieła polskiej kinematografii prezentowane są w nowatorskiej formule – fabułom towarzyszy komentarz stworzony przez zaproszonych do projektu mistrzów i mistrzynie słowa.
– Podczas pierwszej projekcji publiczność bawiła się doskonale od pierwszych minut – oklaski były już przy napisach początkowych. Po seansie widziałem same uśmiechnięte twarze i mnóstwo pozytywnej energii. Głosy, że to najlepsze, co ktoś ostatnio oglądał, wcale nie były odosobnione. Łona opowiedział ten film w sposób niezwykle inteligentny, zabawny i błyskotliwy. Uważam, że to rozrywka na bardzo wysokim poziomie – mówi Piotr Krzykwa, dyrektor Festiwalu Korelacje
– Ten film ma po prostu właściwe proporcje: nostalgicznego patrzenia wstecz, świetnych aktorów, produkcyjnego rozmachu – z jednej strony, z drugiej zaś niecodziennych efektów specjalnych i uroczych ułomności. No i klimat, tego się nie da podrobić – podkreśla Łona.
Łona (Adam Zieliński) – rocznik 1982, szczeciński raper, który przez 20 lat działał na muzycznym rynku w duecie z Webberem, wydając w tym czasie 6 albumów. Ostatnie długogrające albumy Łony i Webbera: „Cztery i pół” i „Nawiasem mówiąc” uzyskały status Złotych Płyt. W 2023 roku ukazała się jego płyta pt. TAXI. stworzona wspólnie z Andrzejem Koniecznym i Kacprem Krupą, nagrodzona m. in. trzema Fryderykami (album roku hip-hop, projekt artystyczny roku, teledysk roku) oraz dwiema nagrodami Popkiller (album roku, raper roku). W 2017 roku Rada Języka Polskiego uhonorowała go tytułem „Młody Ambasador Polszczyzny”. W 2020 wraz z Webberem otrzymali od Prezydenta Miasta Szczecina tytuł honorowych ambasadorów Szczecina, a w 2024 r. – Paszport Polityki przyznawany przez czytelników tego tygodnika. Łona jest także prawnikiem praktykującym w jednej ze szczecińskich kancelarii.
-
News4 dni temuDzigi wrzucił zdjęcie Enzo bez kominiarki
-
News3 dni temuRaper, którego dojeżdżał seryjny morderca, zagrał policjanta w „Ukrytej prawdzie”
-
News3 dni temuDawid Obserwator powtarza ruchy Soboty. Znalazł nowego wybawiciela?
-
News23 godziny temuSokół, Kukon i Amen Hewra stworzyli supergrupę – SKOK
-
News3 dni temuMajor SPZ prawie jak Vanilla Ice – szczeciński raper zmienił wygląd
-
News2 dni temuMata okłamał fanów – zero wyjaśnień o nowej dacie premiery płyty. Obraził się, bo nie wyprzedał Narodowego?
-
News2 dni temuPudzianowski robi konkurencję Bajorsonowi i Sentino
-
News4 dni temuFagata określona „patoraperką”. W Częstochowie nie będzie pokazywać krocza?