Singiel
„Hello Baby” – tytuł nowej płyty Mesa, który został ojcem
Raper udostępnił nowy singiel.
„Hello Baby” to tytuł dziewiątego solowego albumu w dyskografii warszawskiego rapera. Ten Typ Mes przedstawia światu swojego syna, prezentując nowy singiel „Akuku”!
„Ty jesteś tu, już czuję więź, to wielka zmiana, mniejsza niż pięść” – od tych słów zaczyna premierowe nagranie Mes. Wątpliwości, o których pisał w dwóch pierwszych utworach zapowiadających nowy album („Joga”, „Idealnym raper”) mają pozytywne tło: Typ właśnie pierwszy raz został ojcem, a płyta powstawała w okresie starań o potomstwo. „Akuku” z melancholijnym bitem Moo Latte’a to nucona opowieść o nerwach i lękach, które często towarzyszą przyszłym rodzicom.
– Nagrałem pierwszy w życiu koncept album a, żeby było trudniej, osi konceptu nie chciałem długo ujawniać. Punkty orientacyjne „Hello Baby” to staranie się o potomstwo, ciąża i wyczekiwanie nowego człowieka. Do tego dołożyłem pozornie błahe piosenki, które korespondują z poważnymi decyzjami podprogowo. I oto dzisiaj towarzyszy nam już maleńki Rysio Szmidt i mogę wreszcie ujawnić skąd takie teksty. – zapowiada Mes.
Do tej pory album „Hallo Baby” zwiastowały trzy single: „Only in Warsaw”, czyli ukłon w stronę współczesnej Warszawy, nagrany na klasycznym, nowojorskim bicie „Idealny raper” i przebojowy „Joga”, w teledysku do którego mogliśmy zobaczyć Maffashion.
Okładkę najnowszej płyty Mesa stworzyli Aleksander Żurkowski (zdjęcie) i Mateusz Machalski (oprawa graficzna). Na pierwszym planie nie kto inny, jak Rysio Szmidt. Premiera „Hello Baby” zapowiadana jest na koniec listopada.
„The Brooklyn Way” to pierwszy singiel zapowiadający album „Next Sunday” – instrumentalna podróż przez miejski klimat Nowego Jorku.
Ciepłe gramofonowe brzmienie oraz wyraziste scratche i cuty budują analogowy, hip-hopowy vibe inspirowany rytmem miasta.
To utwór, który łączy spokojny groove z ulicznym charakterem, idealny do chilloutu i miejskich playlist.
Singiel
Oki wypuszcza „reklamację beefu” – drugi diss na Kinny’ego Zimmera
„Jadę z tobą dla kultury”.
OKi nie czeka na odpowiedź Kinnny’ego Zimmera na ostatni diss i podobnie jak jego oponent – wypuszcza diss po dissie – „reklamacja beefu”.
Tym razem Jeżyk opublikował numer na kanale 2020, a nie Instagramie. Odniósł się do większości argumentów, które często rozwinął o dodatkowe wątki i wyjaśnienia. Pomysł na diss po dissie prawdopodobnie wziął się z tego, że po kawałku Kinny’ego „24/7” wielu słuchaczy obrało stronę zawodnika SBM.
Co najciekawsze, Oki sugeruje, że Kinny Zimmer miał nagrany na niego pierwszy diss jeszcze przed zaczepką.
„Masz kreta na pokładzie i niestety wiem już wszystko. Bo mieliście „Darka” gotowego, zanim „shoota!!!” wyszło. Siedzisz ze mną w pokoju, ale słychać u nas wszystko. Ty szukasz ze mną pokoju, ja Ci wbijam chuj w nazwisko” – nawija.
Czy Kinny Zimmer odpowie? Chyba nie ma wyjścia.
Kinny Zimmer vs Oki – geneza beefu
- Oki dissuje Kinny’ego Zimmera i SBM Label
- Kinny Zimmer dissuje Okiego numerem „Darek”
- Oki reaguje na diss Kinny’ego Zimmera – publikując ośmieszające wideo
- Kinny Zimmer drugi raz dissuje Okiego. „Quebo napisał Ci freestyle, a Sobel zrobił dwie płyty”
- Oki dissuje Kinny’ego Zimmera: „Za wplątywanie Bambi powinieneś dostać listwę”
Singiel
Remy Ma dissuje byłego męża Papoose’a, a przyklaskuje jej Fat Joe
Rozwód i dissy po 16 latach małżeństwa rapowej pary.
Remy Ma odpala „W.Y.F.L.” i jedzie po Papoose oraz Claressie Shields. Nowy numer to bezpośrednia odpowiedź na stare zarzuty o ghostwriting. Na kawałek reaguje m.in. Fat Joe.
Remy Ma wróciła z nowym numerem „W.Y.F.L.” opartym na viralowym riddimie DJ Maca i CrashDummy’ego i przekształca hasło „Wah Yuh Feel Like” w „Why You Fucking Lying”.
Najwięcej emocji budzą linijki wymierzone w Papoose, jej byłego męża, z którym rozstała się po 16 latach małżeństwa. W tle jest zdrada ze wspomnianą pięściarką Claressie Shields.
„Bez wstydu typy mówią, że pisali te hity / A przez całą karierę nie napisali nic nikomu / Ani dla mnie, ani dla kogokolwiek / Zawsze udajesz, że komuś pomogłeś, to pomóż sobie” – nawija.
W zeszłym roku, w trakcie ich głośnego rozstania, Papoose odpalił się na streamie i twierdził, że napisał „90 procent wersów” swojej żonie. Poszedł jeszcze dalej, przypisując sobie autorstwo jej hitu „Conceited” z 2006 roku.
Rykoszetem dostaje też Claressa Shields, obecna partnerka rapera.
„W rywalizacji sama ze sobą, nie ogarniam tej laski / Dziewczyny robią za dużo dla przeciętnego typa / Chce być bad bitch, ale to nie ten level” – rapuje.
Na ruch Remy szybko zareagował jej wieloletni współpracownik Fat Joe, który wrzucił numer u siebie i napisał: „Sheezus Christ @remyma is backkkkk”. W komentarzach pojawili się też m.in. Memphis Bleek, Murda Mook, Mia X czy Millyz – wszyscy dawali znać, że numer dobrzesiadł.
Gucci Mane wraca z nowym numerem “Crash Dummy” i uderza w Pooh Shiestę oraz Big30. Diss pojawia się w samym środku poważnej sprawy sądowej o napad i porwanie.
Gucci Mane świeżym kawałku “Crash Dummy” otwarcie jedzie po Pooh Shiesty’m i Big30, którzy chcieli wymusić na nim zerwanie kontraktu z pistoletem przy głowie.
„Powiedz prawdę, zachowałeś się jak prawdziwy crash dummy / A po tym wszystkim dalej jesteś u mnie podpisany (…) Myślałem, że to spotkanie biznesowe, a to była ustawka” – nawija
Timing tego numeru nie jest przypadkowy. Pooh Shiesty i osiem innych osób usłyszeli już zarzuty w sprawie, która cały czas się rozwija. Chodzi o wydarzenia z 10 stycznia 2026 roku w Luminous Studios, gdzie miało dojść do porwania i napadu.
Relacje między Gucci Mane’em a Pooh Shiesty’m kiedyś wyglądały zupełnie inaczej. Shiesty był jednym z najmocniejszych punktów ekipy 1017 i jednym z ważniejszych ludzi w rosterze Gucciego. Po wyjściu z więzienia na początku roku wszystko jednak zaczęło się sypać.
Na ten moment trudno przewidzieć, czy konflikt rozleje się szerzej i jak zakończy się cała sprawa. Guwop z jednej strony jest ofiarą, ale jest oskarżany o współpracę z organami ścigania, a Shiesty siedzi za kratami.
Singiel
Bonus RPK nagrał z Marcinem Millerem z Boysów numer „Niech żyje wolność”
Raper łączy siły z disco-polowcem.
Kawałek Boysów „Wolność” z 1992 roku stał się inspiracją dla Bonusa RPK i jego nowego numeru „Niech żyje wolność”.
Bonus RPK połączył siły z Marcinem Millerem, liderem formacji Boys. Raper wykorzystał refren z kultowego numeru „Wolność” sprzed ponad 30 lat. W tej sprawie artyści spotkali się nawet w restauracji, a frontman Boysów zapozował w koszulce Ciemnej Strefy.
W numerze „Niech żyje wolność” Bonus RPK stara się podkreślić, że nie poszedł na współpracę z organami ścigania i odsiedział cały wyrok za handel narkotykami. Utwór powstał nieprzypadkowo, bo pojawia się po dużej aferze z Grande Connection, który skutecznie podkopał wizerunek stołecznego rapera filmem „Jak Bonus RPK zrujnował swoją reputację”.
-
News4 dni temuDzigi wrzucił zdjęcie Enzo bez kominiarki
-
News3 dni temuRaper, którego dojeżdżał seryjny morderca, zagrał policjanta w „Ukrytej prawdzie”
-
News3 dni temuDawid Obserwator powtarza ruchy Soboty. Znalazł nowego wybawiciela?
-
News23 godziny temuSokół, Kukon i Amen Hewra stworzyli supergrupę – SKOK
-
News3 dni temuMajor SPZ prawie jak Vanilla Ice – szczeciński raper zmienił wygląd
-
News2 dni temuMata okłamał fanów – zero wyjaśnień o nowej dacie premiery płyty. Obraził się, bo nie wyprzedał Narodowego?
-
News2 dni temuPudzianowski robi konkurencję Bajorsonowi i Sentino
-
News4 dni temuFagata określona „patoraperką”. W Częstochowie nie będzie pokazywać krocza?