ranking
Hustler Roku – podsumowanie sceny USA w 2017
Szósta część podsumowania amerykańskiej sceny w 2017 roku.
Kolejne dwanaście miesięcy już za nami, a dla namiętnych słuchaczy wszelakiej muzyki oznacza to kolejne dziesiątki czy też może i nawet setki wydanych krążków. Teraz wypadałoby zebrać do kupy to, co się przesłuchało, albo jak się czegoś względnie ciekawego nie przesłuchało, to przesłuchać i nadrobić te całkiem przyjemne zaległości. Tylko pytanie, czy to się tak w ogóle da wszystko podsumować? I w jaki sposób to zrobić, skoro mamy tyle różnych gustów muzycznych? Dużo łatwiejsze podsumowania mają do zrobienia dziennikarze sportowi – wystarczy policzyć bramki, asysty, kluczowe podania, odbiory, parady i może kartki jeszcze i proszę bardzo – można szybko wybrać najlepszego napastnika i pomocnika. W muzyce liczby mogą co najwyżej pomóc w ocenie popularności i komercyjnego potencjału, bo wartość artystyczna to już kwestia dyskusyjna niemożliwa do zmierzenia żadną liczbową skalą. Odnoszę wrażenie, że w obecnych czasach takie podsumowanie to raczej prezentacja gustu oceniającego, bo i sam z tego topu odrzuciłem niemałą liczbę albumów, które ktoś inny mógłby spokojnie w tej dwudziestce umieścić.
No, ale cóż – skoro koniec roku, to wypada jakieś podsumowanie zrobić, tak więc już nie przedłużając – zapraszam do czytania i oczywiście mniej lub bardziej wyrafinowanego wyrażania swojego zdania.
W szóstej części Hustlerzy Roku…
Gucci Mane
Hustlerem roku Gucci Mane mógłby zostawać w zasadzie już drugi rok z rzędu. Po wyjściu z więzienia jest to jakby zupełnie nowy człowiek, a przecież ludzie zastanawiali się pół żartem, pół serio czy ten odchudzony, uśmiechnięty i wyglądający jak po długich wczasach na Madagaskarze raper to na pewno ten sam Gucci, który tak ze smakiem zajadał się cheeseburgerami. Mijający rok to w zasadzie dalsza konsekwentna praca Pana Davisa – kolejne albumy, z których każdy trzymał wysoki poziom (oczywiście wysoki poziom dla jego fanów, bo słuchacze, którym Guwop nie siedział także przed jego wczasami to zwyczajnie tracą czas i jego nowe krążki i kolaboracje z równie znanymi postaciami w żaden sposób tego nie zmienią). Gucci Mane od początków swojej kariery jest wierny trapowi i wierny pozostanie, a obecne rapowe czasy, w których ogromną popularność zbierają Migosi, Young Thug czy Future to idealna nagroda za konsekwencję. Oprócz regularnej pracy w studio, Gucci zajmował się także kampaniami reklamowymi dla m.in. Reeboka, wydaniem swojej książkowej autobiografii czy też organizacją ślubu z uroczą Keyshią Ka’Oir. Raper wydał na organizację całej ceremonii grubo ponad milion dolarów, przygotowano nawet specjalne zaproszenia warte 1 000 dolarów wysadzane diamentami od Swarovskiego, a ostatecznie całą ceremonię i jej przygotowania można było obejrzeć w kilkuodcinkowym serialu. Gucci Król.
Lil Yachty
Fenomen Lil Yachty’ego nadal nie jest dla mnie do końca zrozumiały – trudno powiedzieć, że muzycznie jest to jakiś niesamowicie uzdolniona bestia, chociaż słuchając jego kawałków trudno go pomylić z kimś innym, ale nadrabia kilkoma innymi kwestiami. Wygląd i wizerunek? To w zasadzie znaki rozpoznawcze rapera, bo przecież nie sposób szybko zapomnieć o kolesiu w czerwonych warkoczykach. Żyłka to biznesu i zarabiania pieniędzy? Tu ewidentnie należą się młodzianowi wyrazy uznania z powodu posiadania głowy na karku, albo szalonego managera, który zrobił z niego prawdziwą maszynę do zarabiania hajsu. We wrześniu pojawiło się coroczne zestawienie „Hip-Hop Cash Kings” Forbesa, które właściwie nie przynosi zazwyczaj wielkich zaskoczeń, ale w tym roku umieszczenie na niej ksywki Yachty’ego zdecydowanie mogło lekko zdziwić. 11 milionów dolarów – tyle zarobił przez ostatni rok młody raper, co wystarczyło jedynie na tyle, by 20-miejscową listę zamknąć, ale konkurencję miał naprawdę godną pozazdroszczenia. Zainkasował jedynie pół miliona amerykańskiej waluty mniej niż wyjadacz Rick Ross, czy Macklemore i Ryan Lewis. Co przyniosło mu taki kwit? Zdecydowanie dwa źródła, czyli koncerty, których zagrał około setki (dodajmy do tego fakt, że za każdy z nich pozwolił zainkasować sobie około 100 000 dolarów) oraz – co chyba nikogo nie dziwi – kontrakty reklamowe. Promował m.in. Nauticę, sklep Target, dla którego nagrał wspólny numer z Mike WiLL Made It i Carly Rae Jepsen oraz Sprite’a. To tylko takie największe kontrakty, bo tych było naturalnie dużo więcej. Ach, no i jego legalny album, ale to było raczej „extra money”, bo 46 tysięcy sprzedanych kopii w pierwszym tygodniu fortuny raczej mu nie przyniesie. No cóż, widać, że nie trzeba być dobrym raperem, by zapewnić sobie całkiem godne życie.
Jay-Z
Dość długo zastanawiałem się, czy umieścić Hovę w tej bardzo wąskiej liście „hustlerów 2k17”, czy w ogóle są jakieś powody, by go można było za taką postać w tym roku z czystym sumieniem uznać. I wydaje mi się, że chyba tak. Głównym powodem jest oczywiście jego nowy krążek, a może bardziej to, co ten krążek za sobą przyniósł. Kiedy wydawało się, że w 2017 roku już nie ma miejsca, by ktoś z czołówki sceny wrócił do klasycznego rapu, to z trendu trapów i śpiewanych numerów wyłamał się właśnie Jay- Z. Po „Magna Carta Holy Grail” pójście o krok dalej niż kolaboracje z Mike WiLL Made It, Travi$em Scottem czy Future’em było jedną z pierwszych myśli, która przychodziła do głowy w kontekście nowego projektu od Pana Cartera. A tu, proszę. Mamy totalne zaskoczenie. Muzyka na „4:44” została całkowicie oddana weteranowi No I.D. I zamiast trapowych perkusji dostajemy klasyczne sample i pętle, a do tego naprawdę szczere wersy, w których pada wiele słów odnoszących się do małżeństwa z Beyonce. Muzyka muzyką, ale Jay-Z nie byłby sobą, gdyby nie dorzucił do tego biznesowych wątków. Podobnie jak w przypadku poprzednika z 2013 roku i umowy z Samsungiem, która gwarantowała milion kopii albumu użytkownikom telefonów południowokoreańskiego giganta, tak teraz identyczna ilość albumów została zakupiona przez amerykańską sieć komórkową Sprint. No i cóż – platyna i pierwsze miejsce na Billboardzie odhaczone.
ranking
Ranking 40 polskich festiwali. Jak poradziły sobie imprezy rapowe?
Mamy swoich reprezentantów w TOP 10.
Open’er Festival odzyskał pozycję lidera wśród najgłośniejszych festiwali w polskim internecie. W zestawieniu nie zabrakło również imprez hip-hopowych, choć tylko jedna z nich znalazła się w czołowej piętnastce.
Open’er wrócił na szczyt
Sezon festiwalowy od lat wywołuje gigantyczne emocje nie tylko pod sceną, ale również w sieci. O popularności wydarzeń decyduje dziś nie tylko liczba uczestników, lecz także skala dyskusji w mediach społecznościowych.
Raport przygotowany przez biletyna.pl we współpracy z Brand24 i Elephate objął 40 festiwali odbywających się w 2026 roku. Pod uwagę wzięto zasięg publikacji internetowych z okresu od lipca 2025 do czerwca 2026 roku. Dodatkowo sprawdzono, które wydarzenia są najczęściej wyszukiwane w Google na podstawie danych Senuto.
Największym zwycięzcą zestawienia został Open’er Festival, który awansował z trzeciego miejsca na pozycję lidera. Festiwal wygenerował aż 78,8 mln zasięgu przy około 2,5 tys. wzmianek, a największy udział w tym wyniku miały media społecznościowe.
Rapowe festiwale też zaznaczyły swoją obecność
Choć podium zdominowały imprezy o szerokim muzycznym profilu, w rankingu znalazło się także kilka wydarzeń skierowanych przede wszystkim do fanów hip-hopu.
Najwyżej sklasyfikowaną rapową imprezą okazał się CLOUT Festival, który z wynikiem 18 mln zasięgu i 1,3 tys. wzmianek zajął 8. miejsce.
Tuż za czołową dziesiątką uplasowała się Rap Stacja Festiwal, notując 12,2 mln zasięgu oraz 904 wzmianki.
Ranking 40 festiwali
- Open’er Festival – 78,8 mln (2,5 tys. wzmianek)
- Męskie Granie – 67,7 mln (6,9 tys. wzmianek)
- Top of the Top Sopot Festival – 64,8 mln (3,2 tys. wzmianek)
- ING Silesia Beats – 53,0 mln (701 wzmianek)
- BitterSweet Festival – 37,5 mln (2,1 tys. wzmianek)
- Polsat Hit Festiwal – 35,8 mln (2,2 tys. wzmianek)
- Orange Warsaw Festival – 19,2 mln (2,4 tys. wzmianek)
- CLOUT Festival – 18,0 mln (1,3 tys. wzmianek)
- Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu – 15,9 mln (1,9 tys. wzmianek)
- Pol’and’Rock Festival – 14,8 mln (798 wzmianek)
- OFF Festival – 14,5 mln (3,2 tys. wzmianek)
- Audioriver Festival – 13,5 mln (2,5 tys. wzmianek)
- Sunrise Festival – 13,4 mln (1,5 tys. wzmianek)
- Rap Stacja Festiwal – 12,2 mln (904 wzmianki)
- Erste Letnie Brzmienia – 10,2 mln (2 tys. wzmianek)
- Mystic Festival – 9,5 mln (2,6 tys. wzmianek)
- Olsztyn Green Festival – 9,0 mln (765 wzmianek)
- Warsaw Music Festival – 7,7 mln (680 wzmianek)
- Malta Festival – 7,5 mln (1,9 tys. wzmianek)
- Jarocin Festiwal – 5,3 mln (1,4 tys. wzmianek)
- Tauron Nowa Muzyka – 4,9 mln (1,3 tys. wzmianek)
- Great September – 4,8 mln (1,1 tys. wzmianek)
- Rockowizna Festival – 3,6 mln (968 wzmianek)
- Defender Salt Wave Festival – 3,6 mln (137 wzmianek)
- Mazury Hip Hop Festiwal – 2,3 mln (239 wzmianek)
- Summer Dying Loud – 1,7 mln (621 wzmianek)
- Festiwal ZEW się budzi – 1,3 mln (456 wzmianek)
- Festiwal Piknik Country & Folk – 1,3 mln (496 wzmianek)
- Polish Hip-Hop Festival – 1,2 mln (292 wzmianki)
- Enea Edison Festival – 1,1 mln (228 wzmianek)
- Kazimiernikejszyn – 1 mln (334 wzmianki)
- Hells Bells Festival – 946 tys. (466 wzmianek)
- Od Nowa Festiwal – 821 tys. (248 wzmianek)
- Globaltica – 799 tys. (162 wzmianki)
- Ostróda Reggae Festival – 779 tys. (301 wzmianek)
- Festiwal Jana Borysewicza – 545 tys. (126 wzmianek)
- CARBON Silesia Festival – 513 tys. (260 wzmianek)
- Festiwal NADA – 463 tys. (207 wzmianek)
- Brasswood Soundtracks – 239 tys. (45 wzmianek)
- Żubrowisko Festival – 185 tys. (99 wzmianek)
Największe marki zgarniają większość uwagi
Z danych wynika, że wszystkie uwzględnione festiwale wygenerowały łącznie ponad 540 mln zasięgu. Co ciekawe, pięć najgłośniejszych imprez odpowiada za ponad 300 mln, czyli więcej niż pozostałe 35 wydarzeń razem.
ranking
68 polskich raperów w setce artystów z największa ilością słuchaczy – lista
W TOP3 znalazł się weteran sceny.
Aż 68 raperów, raperek i rapowych składów znalazło się w setce najpopularniejszych wykonawców na polskim Spotify.
Rap od dawna jest najmocniejszym gatunkiem wśród młodych słuchaczy, ale najnowsze zestawienie pokazuje skalę tej dominacji. Profil Iguana przeanalizował Top 100 artystów w Polsce pod względem liczby słuchaczy na Spotify i wyłapał z rankingu aż 68 przedstawicieli sceny rapowej.
Na samym szczycie znalazł się Mr. Polska, który wyprzedził wszystkich raperów w kraju. Podium zamyka Pezet, a tuż za czołówką uplasowali się Malik Montana, Bedoes 2115 i White 2115. W pierwszej dziesiątce znalazł się również Kizo.
Raperzy z największą ilością słuchaczy
98 – DonGURALesko
94 – Solar
93 – flexxy2115
92 – Kacper HTA
91 – White Widow
89 – vkie
88 – rów babicze
86 – Grubson
85 – Trill Pem
84 – schafter
83 – Dawid Obserwator (?)
77 – Waima
76 – Sarius
74 – PlanBe
71 – Sokół
70 – Kabe
69 – Smolasty (?)
68 – Bajorson (?)
67 – Kinny Zimmer
66 – Jan-Rapowanie
65 – Chivas
64 – Opał
63 – Diho
61 – Kali
58 – Fagata (🖕)
56 – Kacperczyk
55 – Kuqe 2115
54 – Hubert.
53 – Guzior
51 – Kuban
50 – Oskar83
49 – ReTo
47 – Blacha 2115
45 – Louis Villain
44 – Tax Free
43 – Tymek (?)
41 – bambi
39 – Young Leosia
38 – Kazior
37 – Szpaku
35 – Avi
34 – Wac Toja (?)
33 – Białas
32 – Paluch
31 – Young Igi
30 – Cypis (?)
29 – Kukon
26 – Major SPZ
25 – MIÜ (?)
24 – Żabson
23 – Kaz Bałagane
22 – Otsochodzi
21 – MODELKI
19 – Fukaj
18 – PRO8L3M
17 – Sentino
16 – Quebonafide
14 – Oki
13 – Sobel
12 – Gibbs
11 – Taco Hemingway
10 – Kizo (?)
8 – White 2115
7 – Bedoes 2115
6 – Malik Montana
5 – Pezet
3 – Mata
1 – Mr. Polska (?)
Jak zaznacza autor: Znaki zapytania tam gdzie mam największe wątpliwości czy dany artysta zalicza się jako raper nadal.
W najnowszym notowaniu listy OLiS znalazło się kilka rapowych nowości. Doszło też do sytuacji, której się nie spodziewaliśmy – Donguralesko wyprzedził Matę.
Nowy krążek Maty „#MATA2040” zadebiutował na liście dopiero na 6. pozycji. Kilka oczek wyżej, na pierwszym miejscu znalazł się album Gurala „Stromo”, który podobne miejsce zajął w przypadku sprzedaży samych wydań fizycznych. Natomiast na liście albumów w streamingu najwyżej uplasował się krążek Majki, Major SPZ „Nie dla wszystkich”.
Dziesiątkę najlepiej sprzedających się płyt (streaming+fizycznie) zamknął „Iceman” Drake’a, który bije rekordy popularności w Stanach.
TOP 10 OLiS (15-21.05.2026)
- Donguralesko – STROMO – nowość!
- Taco Hemingway – LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY
- Bardal, rów babicze – HARD COCK
- Majki, Major SPZ – Nie dla wszystkich
- Michael Jackson – Thriller
- Mata – #MATA2040 – nowość!
- Daria ze Śląska – Halo. Co jest grane? – nowość!
- White 2115, VVSimon, Palar – CALIFORNIA LOVE EP
- Kaśka Sochacka – Ta druga na Bis
- Drake – ICEMAN – nowość!
ranking
Mata wyprzedził Quebonafide i Taco Hemingwaya. Ranking stadionowego rapu w sieci
Kto robi największy ruch w sieci przy koncertach na PGE Narodowym?
Mata okazał się liderem zestawienia IMM dotyczącego internetowego zaangażowania wokół stadionowych koncertów polskich raperów. Jego materiały wygenerowały ok. 2,45 mln interakcji, zostawiając za sobą Quebonafide i Taco Hemingwaya.
Mata na pierwszym miejscu
Rap stadionowy to już nie tylko sprzedane bilety, pełne trybuny i wielkie sceny. Dzisiaj równie ważne jest to, co dzieje się po koncercie w sieci, bo TikTok, Instagram i relacje fanów potrafią nieść wydarzenie dalej niż standardowa promocja.
Z danych zebranych przez IMM wynika, że największy internetowy ruch wygenerował Mata. Materiały dotyczące jego koncertów zebrały ok. 2,45 mln interakcji, czyli komentarzy, reakcji i udostępnień w social mediach.
Drugie miejsce zajął Quebonafide z wynikiem 1,94 mln interakcji przy okazji zeszłorocznych koncertów. Podium zamknął Taco Hemingway, który osiągnął 1,53 mln interakcji.
Fani przejęli promocję
Stadionowy koncert w 2026 roku żyje w dwóch światach. Pierwszy to ten pod sceną, drugi to feedy, stories i krótkie filmiki, które następnego dnia zalewają social media. IMM zwraca uwagę, że właśnie TikTok i Instagram mają tutaj gigantyczne znaczenie.
– Wysoki udział TikToka i Instagrama w strukturze zaangażowania wynika bezpośrednio z profilu demograficznego odbiorców współczesnego rapu. Koncerty na stadionie to wydarzenia o dużym potencjale wizualnym, co sprzyja tworzeniu krótkich form wideo i relacji na żywo. Użytkownicy tych platform nie tylko informowali o swojej obecności na koncertach, ale przede wszystkim masowo dzielili się fragmentami występów nagrywanymi bezpośrednio pod sceną. W ten sposób fani sami przejęli rolę głównych promotorów wydarzenia w sieci – wskazuje Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.

Social media Maty były dodatkowym boostem
Różnice między wynikami można tłumaczyć nie tylko popularnością samych raperów, ale też tym, jak funkcjonują ich kanały. Quebonafide i Taco Hemingway nie prowadzą ich regularnie, nie karmią fanów codziennymi update’ami, a nowe wpisy pojawiają się raczej okazjonalnie.
Mata jest w tym dużo bardziej obecny. Według IMM same jego wpisy na Instagramie w analizowanym okresie zebrały ok. 346 tys. interakcji. To spory pakiet dodatkowego ruchu, który mógł przełożyć się na finalny wynik całej akcji wokół koncertu.
Duże znaczenie miała też obsada koncertu. Goście specjalni, którzy pojawili się z Matą na scenie podczas majowego występu, chętniej niż w przypadku konkurencji wrzucali materiały ze swoich wejść na własne profile.
Taco niżej, ale z historycznym statusem
Trzecie miejsce Taco Hemingwaya nie oznacza słabego wyniku. Wręcz przeciwnie, 1,53 mln interakcji to nadal ogromna liczba, ale przy jego pozycji trzeba patrzeć szerzej niż tylko na świeże statystyki z jednego okresu.
Taco ma już za sobą mocną stadionową historię. Wcześniej wystąpił na warszawskim stadionie razem z Dawidem Podsiadło, a w 2024 roku zagrał swój pierwszy w pełni solowy koncert na PGE Narodowym. Wyprzedał obiekt, zgromadził ponad 60 tys. fanów i zapisał się jako pierwszy polski raper, który zrobił to samodzielnie.
Przez to jego dwudniowy koncert w maju 2026 roku nie miał już dla internautów takiego efektu świeżości. To mogło sprawić, że dyskusja w sieci była mniej dynamiczna.
*Analiza IMM objęła polskojęzyczne social media i skupiła się na zaangażowaniu odbiorców, czyli reakcjach, komentarzach oraz udostępnieniach. Badany był okres dwudniowych występów, dzień przed nimi oraz dzień po nich. Stan interakcji podano na godz. 9:00, 26 maja 2026 roku.
ranking
Eminem chętniej grany w polskim radiu od Pezeta, a Kuban od Sobla
Podsumowanie 2025 w polskich radiostacjach.
Rok 2025 w polskim radiu należał do Dawida Podsiadły, ale w rapowej stawce najwięcej szumu zrobił Kuban. Ranking ZPAV pokazuje też zaskakujący obraz sceny – Eminem był puszczany częściej niż Pezet.
Związek Producentów Audio Video opublikował coroczne podsumowanie OLiA Artyści, czyli zestawienie wykonawców najczęściej obecnych w radiowym eterze. Liderem rankingu został Dawid Podsiadło z wynikiem ponad 44 tysięcy emisji. Za nim znaleźli się Damiano David i Oskar Cyms, a wysoko zameldowali się też Lady Gaga oraz Daria Zawiałow.
W TOP 5 polskich artystów radiowych w 2025 roku znaleźli się
- Dawid Podsiadło (1. miejsce w zestawieniu ogólnym)
- Oskar Cyms (3. miejsce)
- Daria Zawiałow (5. miejsce)
- Sylwia Grzeszczak (8. miejsce)
- sanah (10. miejsce)
Najwyżej spośród raperów uplasował się Kuban, który zakończył rok na 13. miejscu całego zestawienia. To pokazuje, że jego numery regularnie krążyły po mainstreamowych stacjach i nie były jedynie chwilowym przebłyskiem.
Za Kubanem znalazł się Sobel na 25. miejscu, który od dawna balansuje między radiowym popem a rapowym klimatem. Niżej wylądował Pitbull, a dopiero za nim pojawili się Eminem i Pezet. Szczególnie ten fragment rankingu może wywołać dyskusje wśród fanów, bo legenda z Detroit wykręciła lepszy wynik w polskich rozgłośniach niż jeden z największych graczy rodzimego rapu.
Raperzy w polskim radiu w 2025 roku
- 13. Kuban
- 25. Sobel
- 29. Pitbull
- 46. Eminem
- 49. Pezet
ZPAV zwraca uwagę, że polscy artyści coraz mocniej trzymają pozycję w radiu. W Top 10 całego zestawienia znalazło się aż pięciu rodzimych wykonawców, co ma pokazywać, że słuchacze częściej wracają do lokalnych nazwisk, a nie tylko pojedynczych viralowych numerów.
OLIA – Najczęściej odtwarzani artyści w radiu w 2025 – TOP 50
- Dawid Podsiadło
- Damiano David
- Oskar Cyms
- Lady Gaga
- Daria Zawiałow
- Ed Sheeran
- David Guetta
- Sylwia Grzeszczak
- Shouse
- sanah
- Calvin Harris
- Dua Lipa
- Kuban
- Dawid Kwiatkowski
- Alex Warren
- Igo
- Michael Jackson
- Benson Boone
- Rihanna
- Roxette
- Wiktor Dyduła
- Katy Perry
- Wiktoria Kida, Księga Żywiołów
- Queen
- Sobel
- Ava Max
- sombr
- Taylor Swift
- Pitbull
- Margaret
- P!nk
- Enrique Iglesias
- Coldplay
- Mosimann
- Roxie
- Lola Young
- Alan Walker, MEEK
- Kygo
- Carla Fernandes
- Bon Jovi
- Bruno Mars
- Britney Spears
- Swedish House Mafia
- Imagine Dragons
- Lady Pank
- Eminem
- Teddy Swims
- Felix Jaehn
- Pezet
- Tina Turner
-
News4 dni temuAbsurdy w Polskim Rapie wróżą koniec kariery Grande Connection
-
News4 dni temuDiox wydaje ostatnią płytę. „Ja niosę prawdę jak mój ziomek Chada”
-
News4 dni temuKubańczyk odwołał koncert kilka godzin przed występem. Organizator odpowiada: nie było ridera
-
News4 dni temuSentino ogłosił EP-kę z Fagatą, ale coś poszło nie po ich myśli
-
News3 dni temuSaful dołączył do tasiemca Polsatu. „Saful zamienił Ursynów na ekipę z 'Na Wspólnej'”
-
Felieton1 dzień temuPrezydent Mata 2040 poległ przy pierwszym kryzysie z Fagatą – felieton
-
News4 dni temuFani skarżą się na trasę Maty z Gombao 33. „100 zł za 30 minutowy koncert”
-
News3 dni temuKeefe D uznany za winnego zabójstwa Tupaca. Jest werdykt po 30 latach