Sprawdź nas też tutaj

News

Intymne nagrania na profilu TPS-a. Radomski raper i „afera końska”

TPS od wielu miesięcy publikuje skrajnie prywatne nagrania.

Opublikowany

 

W ostatnich miesiącach TPS publikował na swoich oficjalnych profilach nagrania, które zdecydowanie powinien zachować dla siebie. Widać na nich osobę w charakterze autoerotycznym.

W kilkumiesięcznych odstępach czasu na profilach TPS-a, przede wszystkim na Instastories zaczęły pojawiać się krótkie i intymne nagrania, nagrywane zarówno na imprezach, jak i w łazience. Materiały każdorazowo znikały z jego profili, jednak zdążyły zostać zauważone przez część odbiorców.

Ostro na temat nagrań TPS-a, który możliwe, że stał się zaciekłym czytelnikiem powieści Francesco Da Grasso „Koń z Valony” wypowiedział się hip-hopowy wyjaśniacz – Grande Connection:

– Onanista, który nać**ny ściąga gacie przy gościach. Konio**ijca i degenerat. Traci samokontrolę bo mef*dron odcina mu dopływ tlenu do mózgu.

TPS w żaden sposób nie odnosi się do publikacji, które latają po sieci od co najmniej kilku miesięcy.

*Nie publikuje materiału w oryginalnej formie. Kadr z wideo został ocenzurowany ze względu na wrażliwy charakter nagrania.

 

News

Rosyjski raper znaleziony z raną postrzałową. Wspierał wojnę z Ukrainą

Ukraina skazała go na 8 lat więzienia.

Opublikowany

 

Misza Mawaszi

Rosyjski raper Misza Mawaszi, znany z nacjonalistycznych poglądów i wspierania rosyjskiej armii, nie żyje. 41-latek zmarł w Woroneżu po postrzale z broni palnej.

Misza Mawaszi, właściwie Michaił Nic, zmarł w nocy z 24 na 25 października. Informację o śmierci muzyka przekazali jego współpracownicy, którzy wskazali na nieszczęśliwy wypadek.

Rosyjskie media przedstawiają jednak różne wersje wydarzeń. Według kanału Mash do tragedii mogło dojść podczas nieostrożnego obchodzenia się z bronią. Raper miał przypadkowo oddać strzał podczas jej czyszczenia.

Z informacji przekazanych przez Kyiv24 wynika, że pocisk trafił muzyka w głowę. 41-latek miał zostać przewieziony na oddział intensywnej terapii i podłączony do respiratora. Lekarzom nie udało się go uratować. Według tych doniesień bezpośrednią przyczyną śmierci były obrzęk mózgu i znaczna utrata krwi.

Wypadek czy samobójstwo? Śledczy badają sprawę

Inną wersję przedstawił rosyjski kanał Baza na Telegramie. Początkowo informował o postrzale w domu rapera, a następnie podał, że śledczy rozważają również możliwość samobójstwa. Podobne informacje przekazała telewizja REN TV, powołując się na własne źródło.

Żaden z tych scenariuszy nie został oficjalnie potwierdzony.

Komitet Śledczy Rosji poinformował, że „prowadzone jest procesowe sprawdzenie w związku ze śmiercią 41-letniego muzyka i działacza społecznego, który mieszkał w Woroneżu”.

Nacjonalistyczny raper wspierał rosyjską armię

Mawaszi był postacią znaną nie tylko z rapu. W 2022 roku założył nacjonalistyczny ruch „Siewiernyj czełowiek” (Północny Człowiek) i otwarcie popierał rosyjską inwazję na Ukrainę.

Muzyk angażował się w zbiórki pieniędzy oraz organizowanie pomocy dla rosyjskich żołnierzy. Według dostępnych doniesień osobiście odwiedzał również okupowane przez Rosję tereny Ukrainy i rejony działań wojennych.

Jego działalność miała także konsekwencje prawne. We wrześniu 2025 roku sąd miejski w Winnicy skazał go zaocznie na osiem lat więzienia oraz konfiskatę majątku za działania wymierzone w integralność terytorialną Ukrainy.

Mawaszi miał 41 lat. Dokładne okoliczności jego śmierci pozostają niewyjaśnione.

Czytaj dalej

News

Peerzet wrócił i masakruje polski rap: Matę, Fagatę, Tomba i Popka. „Boże, przywróć nam Meza oraz Ascetoholix”

„Co ta dz*wka ma wspólnego z rapem?”.

Opublikowany

 

peerzet mata

Peerzet wrócił z numerem „JBĆ RAP”, w którym jedzie po dzisiejszej scenie, uderzając m.in. w Popka, Matę, Fagatę i TomBa.

Peerzet wraca do gry z kawałkiem „JBĆ RAP” i nie ma dobrego zdania o tym, w jakim kierunku poszedł polski hip-hop. Raper serwuje gorzkie podsumowanie obecnej sceny, wyśmiewa mainstream, ghostwriterów i artystów, którzy jego zdaniem niewiele mają już wspólnego z rapem.

Już na początku padają mocne wersy:

„Zawodnicy z mojej ligi już jak Biggie wyginęli. Młodzi mają inne cele jak Diddy i R. Kelly”.

Mezo i Ascetoholix lepsi od dzisiejszego mainstreamu?

Peerzet cofa się do czasów, gdy polski hip-hop walczył z tzw. hip-hopolo. Artyści tacy jak Mezo czy Ascetoholix byli wówczas ostro krytykowani przez środowisko, a ich muzyka uznawana za zaprzeczenie prawdziwego rapu. Dzisiaj, patrząc na to, co dzieje się w mainstreamie, nawet najbardziej ortodoksyjni słuchacze potrafią oceniać ich twórczość znacznie łagodniej.

„Rapsy puste jak beza, rap-scena – wiadomix. Boże, przywróć nam Meza oraz Ascetoholix” – nawija Peerzet.

Popek oberwał za aferę z psem

Na celowniku rapera znalazł się również Popek. Peerzet nawiązuje do głośnej afery związanej z owczarkiem niemieckim.

„To, co mówisz, to manifestujesz, trochę krucha kra. Krzyczał „j*bać policję”, w końcu wyr*chał psa”.

Mata i Fagata. Peerzet pyta, co mają wspólnego z rapem

Mocno oberwało się też Macie oraz Fagacie, którą Młody Matczak podpisał w swojej wytwórni.

„Git, rozłóż mi kimono i rozprostuj Matę mi. Kumasz? Rozprostuj Matę, ktoś mi puścił Fagatę?. Pytam ziomka „Co ta dzi*ka ma wspólnego z rapem?”. Ej, ześlijcie drugi COVID. Coś tu fatalnie śmierdzi?. Może to ich uzdrowi albo przynajmniej uśmierci”

TomB też oberwał. Peerzet uderza w ghostwriterów

W „JBĆ RAP” pojawia się również TomB, z którym Peerzet przed laty miał beef. Tym razem temat dotyczy pisania tekstów na zamówienie i raperów korzystających z usług ghostwriterów.

„No i co, k*rwa, młody? Chcesz w gębę za swój flex. Dobrze wiem, że ci TomB pisał tekst. A ja swoje piszę sam, i se bity robię sam. Robię rap, jaki znam, na profity wasze sram”.

Czytaj dalej

News

Sobowtór Michaela Jacksona rozwalił TikToka. Prowadził rapową bitwę sam ze sobą

Pojedynek oglądało 70 tys. osób.

Opublikowany

 

Looze Cannon michael jackson

Sobowtór Michaela Jacksona z Detroit świętuje milion obserwujących na TikToku robiąc rapowy pojedynek z samym sobą, a jego freestyle stał się viralem.

Looze Cannon, który od lat wciela się w Michaela Jacksona, znalazł sposób, żeby uczcić przekroczenie miliona followersów na TikToku. Zamiast zwykłego podziękowania dla fanów zorganizował transmisję na żywo, podczas której stoczył rapową bitwę z samym sobą.

Artysta z Detroit na przemian wcielał się we własną postać i króla popu, zmieniając sposób nawijania i prowadząc muzyczny pojedynek dwóch osobowości. Podczas długiego freestyle’u nie zabrakło wersów wymierzonych w największych graczy rapowej sceny.

W pewnym momencie padł wers:

– Przemienię to gówno jak Shia LaBeouf.

Nagranie szybko zaczęło krążyć po mediach społecznościowych. Widzowie docenili przede wszystkim umiejętność błyskawicznego przeskakiwania między postaciami i utrzymywania rapowego flow.

70 tysięcy widzów oglądało ten freestyle

Występ skomentował m.in. producent i raper Ovrkast, który na platformie X napisał:

– Ten typ rapował z rozdwojoną osobowością i streamował to przed 70 tysiącami ludzi, haha. Ogarnia temat.

Za postacią Looze Cannona stoi Glen Cannon – muzyk, producent, DJ i komik, który pod tym pseudonimem działa co najmniej od 2010 roku.

Co ciekawe, artysta pracował również jako przewodnik w Motown Museum, miejscu związanym z historią legendarnej wytwórni muzycznej. Wcześniej zdobywał popularność na platformie streamingowej BIGO Live, gdzie występował jako „Bigo Jackson”.

Sobowtór Jacksona zaczyna zarabiać na viralach

Milion obserwujących to dla Cannona nie tylko powód do świętowania. Artysta próbuje przekuć internetową popularność w muzyczny biznes.

Jego debiutancki singiel „Big Michael Micheal”, którego tytuł nawiązuje do własnych wersów oraz ksywki nadanej mu przez fanów, trafił do sprzedaży za 1,99 dolara.

Zamiast od razu wrzucać numer na platformy streamingowe, Cannon zdecydował się na bezpośrednią sprzedaż pliku za pośrednictwem StreetNoise Merch.

Oskarżenia o AI. Sobowtór Michaela Jacksona odpowiada

Nie wszystkim jednak podoba się fenomen Looze Cannona. Inny sobowtór Michaela Jacksona, występujący jako Fabio, zarzucił mu korzystanie z filtrów sztucznej inteligencji, które miałyby zmieniać jego twarz i głos.

Cannon stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom.

– Nie używam żadnej sztucznej inteligencji. To wszystko ja – odpowiedział.

Na razie Looze Cannon skutecznie łączy rap, komedię i imitowanie jednej z największych legend muzyki.

Czytaj dalej

News

Schoolboy Q stracił cierpliwość. Ma dość pytań fanów o Mac Millera

„K*rwa, ile można?”

Opublikowany

 

ScHoolboy Q

Schoolboy Q ma dość fanów, którzy ciągle wypytują go o Mac Millera. Podczas ostatniego koncertu raper ostro zareagował na kolejne pytanie dotyczące zmarłego przyjaciela.

Śmierć Mac Millera w 2018 roku mocno uderzyła w Schoolboya Q. Raperzy przez lata byli bliskimi przyjaciółmi i wielokrotnie współpracowali muzycznie. Choć od tragedii minęło osiem lat, fani wciąż wracają do tego tematu, a Q ma już serdecznie dość ciągłego rozdrapywania ran.

Podczas jednego z ostatnich koncertów artysta związany z Top Dawg Entertainment został zapytany o Mac Millera. Tym razem nie zamierzał odpowiadać na kolejne pytania o zmarłego kumpla. Zwrócił się do publiczności i poprosił o nagrywanie jego wypowiedzi, żeby wszyscy dokładnie usłyszeli, co ma do powiedzenia.

– Chciałbym, żeby ludzie przestali pytać mnie o mojego zmarłego przyjaciela, jakby to było, k*rwa, coś, o czym będę z wielką radością rozmawiał. To gówno robi się już męczące. Gdziekolwiek pójdę, ludzie pytają mnie o mojego zmarłego przyjaciela, jakby rozmowa o nim była, k*rwa, jakąś świetną zabawą – powiedział wyraźnie zirytowany.

Fan, który zadał pytanie, przeprosił rapera. Ten przyjął przeprosiny, odpowiadając:

– Doceniam to, bracie. Śmierć Mac Millera była dla niego potężnym ciosem.

Mac Miller zmarł w 2018 roku w wyniku przypadkowego przedawkowania substancji, w tym fentanylu, kokainy i alkoholu. Miał zaledwie 26 lat.

Czytaj dalej

News

38 lat bez płacenia czynszu. Stevie Wonder chce eksmisji swojej partnerki

Muzyk eksmituje byłą narzeczoną.

Opublikowany

 

stevie wonder

Stevie Wonder wytoczył proces Carmen Efferson, swojej byłej narzeczonej, z którą łączy go historia sięgająca końcówki lat 80. Kobieta od 1988 roku zajmuje należący do muzyka dom w Studio City w Los Angeles. Przez cały ten czas nie musiała płacić ani dolara miesięcznego czynszu.

Jak wynika z pozwu złożonego 22 października w Sądzie Najwyższym Hrabstwa Los Angeles, oboje zawarli przed laty ustną umowę, na mocy której Efferson mogła bezpłatnie korzystać z nieruchomości. Układ funkcjonował przez niemal cztery dekady, ale latem tego roku doszło do poważnego konfliktu.

76-letni artysta chce teraz odzyskać dom i zakończyć wieloletnie porozumienie.

Awantura o kontrolę domu. Oskarżenia o rasizm

Problemy zaczęły się w lipcu, kiedy przedstawiciele Wondera próbowali umówić kontrolę nieruchomości wymaganą do utrzymania ubezpieczenia. Efferson odmówiła wpuszczenia ich do środka, a wymiana wiadomości szybko przerodziła się w konflikt.

Według dokumentów opisanych przez „Los Angeles Times” kobieta w wiadomości z 25 lipca napisała:

– Czuję się nękana. Jeśli chodzi o wasze ROZKAZY dotyczące wejścia do miejsca, w którym mieszkam, nie wyrażam na to zgody.

Efferson zarzuciła również jednemu z prawników muzyka, że jego sposób komunikacji ma „rasistowski, zimnokrwisty ton typowy dla uprzywilejowanego białego mężczyzny”.

Prawnicy Wondera odpowiedzieli, że osoba, do której kierowała te oskarżenia, nie jest ani biała, ani mężczyzną.

Na tym konflikt się nie skończył. Kobieta zagroziła wezwaniem policji, jeśli ktokolwiek spróbuje wejść na teren nieruchomości bez jej zgody.

Stevie Wonder stracił ubezpieczenie domu

28 lipca prawnicy artysty przekazali Efferson wypowiedzenie dotychczasowej umowy. Kobieta miała opuścić nieruchomość najpóźniej 27 sierpnia, ale według pozwu nie zastosowała się do wezwania.

W październiku otrzymała kolejne pismo. Tym razem przedstawiciele Wondera wskazali, że odmowa przeprowadzenia kontroli doprowadziła do anulowania polisy ubezpieczeniowej domu.

Zdaniem prawników muzyka brak ubezpieczenia naraża właściciela na potencjalnie poważne straty finansowe. To właśnie ten argument stanowi jeden z fundamentów pozwu.

Wonder domaga się odzyskania nieruchomości, rozwiązania ustnej umowy oraz zwrotu kosztów prawnych. W pozwie znalazło się również żądanie odszkodowania ustawowego w wysokości do 600 dolarów.

Kim jest Carmen Efferson? Była narzeczona i współpracowniczka legendy

Historia Wondera i Efferson nie ogranicza się do udostępnienia domu. Według doniesień para była zaręczona pod koniec lat 80., mniej więcej w okresie, kiedy kobieta wprowadziła się do nieruchomości. Ostatecznie nigdy nie doszło do ślubu.

Efferson miała również swój udział w muzycznej działalności artysty. Jak informuje „Billboard”, w archiwalnych materiałach figuruje jako producentka teledysku do utworu „Get It” z 1988 roku, w którym Stevie Wonder połączył siły z Michaelem Jacksonem.

Kobieta miała potwierdzić magazynowi, że w przeszłości była zaręczona z muzykiem.

Teraz, po 38 latach bezpłatnego mieszkania w jego domu, ich relacja znalazła finał na sali sądowej. O tym, czy Efferson będzie musiała opuścić nieruchomość, zdecyduje sąd.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: