Sprawdź nas też tutaj

Felieton

Jak starzeją się polscy raperzy #1 |FELIETON

Opublikowany

 

Na stare lata z naszymi rodzimymi MC’s dzieją się najróżniejsze rzeczy. Liroy zostaje posłem, Peja wyprowadza córkę na spacer, Ostry nie pali trawy, Łona szlugów, a Pezet popada w depresję. Krótko mówiąc, nudno nie jest.

Oczywiście, nie zamierzam rozwodzić się na sejmowymi sukcesami posła Marca, rodzicielskimi obowiązkami Ryśka ani stanem psychicznym Pezeta. Bardziej interesuje mnie to, jak zmienia się muzyka, teksty a co za tym idzie i osobowości wciąż aktywnych pionierów polskiego rapu. W końcu jesteśmy tuż po premierze płyty Łony, a od wydania krążka przez Ostrego dzielą nas ledwie dwa miesiące z hakiem.

 

Ten drugi to prawdziwa legenda i chyba najważniejsza postać łódzkiej sceny hip hopowej. O jego dyskografii nie ma co się zbytnio rozwodzić. O.S.T.R wydał już 13 legalnych albumów – trzy z nich pokryły się złotem, a ostatnie cztery platyną. Przez lata narzekano, że jego muzyka zupełnie się nie zmienia, że na kolejnych – skądinąd bardzo solidnych płytach – nie dostajemy od artysty niemal nic nowego. Muzyczny kunszt płyt Łodzianina nigdy nie podlegał wątpliwości, lecz nieraz pojawiały się głosy w stylu „ileż kurwa można nawijać jeszcze o tym samym?”.

 

Jednak zdaje mi się, że „Podróż zwana życiem”, czyli przedostatniego krążek Ostrego nieco odkleił od jego twórczości monotematyczną łatkę. Według samego artysty był to wówczas najbardziej osobisty ze wszystkich jego albumów. Autor podsumowuje w nim swoją dotychczasową twórczość, opowiada o trudach spełniania roli głowy rodziny, zastanawia się nad trwałością miłości jego ukochanej i już z dużo większym dystansem kreśli obraz otaczającej go patologii. Na tym krążku jawi nam się nieporównywalnie bardziej dojrzały Ostry niż przed laty- dorosły facet, który dostrzega otaczającą go szarość, ale i dobrze się w niej odnajduje, widzi, że nawet w jej centrum można prowadzić godne i spokojne życie. Słuchając tego albumu możemy być pod wrażeniem, jak wychowany na blokowiskach Bałut, nienawidzący systemu, prosty gość ma poukładane w głowie – może nam się wręcz zdawać, że swoją mądrością i roztropnością wygrał on życie, wyrywając się z „patologii przedmieść”.

 

Niestety już niedługo po ukazaniu się tego krążka określenie „wygrywanie życia” przybrało dla Ostrego zupełnie innego znaczenie. Na koncercie w Bielsku "wybucha” mu płuco, jest zmuszony przejść dwie ciężkie operację, a lekarze nie chcą wyrokować, czy uda mu się je przeżyć. Udało się. Po ich pozytywnym przebiegu artysta musi zmienić swoje życiowe nawyki, odciąć się od uzależnień, a jego szanse na dalsze spełnianie muzycznej pasji wydają się wręcz iluzoryczne. Jednak z pomocą ogromu szczęścia i dzięki własnej sile woli Ostry wraca na scenę i to ze zdwojoną siłą i energią. Wraca, by opowiedzieć nam o swojej chorobie, walce o powrót do zdrowia i otrzymanym od Boga „Życiu po śmierci”.

 

Ten facet już wcześniej przeszedł bardzo długą drogę – na własnej skórze odczuł, czym jest polska brudna rzeczywistość, wyrwał się z niej, założył szczęśliwą rodziną i mógł wreszcie w pełni poświęcić się jej pielęgnowaniu. A teraz nagle otarł się śmierć. Jego dojrzałość może nas wręcz przytłaczać, a opis walki o pozostanie przy życiu, powodować coś znacznie więcej niż tylko uczucie gęsiej skórki. O.S.T.R na swym najnowszym albumie rozlicza się z całą swoją przeszłością, mówi, że palenie zabrało mu najpiękniejsze lata życia, a w połączeniu ze szlugami, imprezami i całym niezdrowym trybem życia niemalże go zabiło. Dziś mądrzejszy o te doświadczenia artysta nie tylko twardo wyznacza swoje priorytety, którymi są rodzina, bliscy i muzyka, ale i zupełnie odcina się od otaczającej go szarości i patologii. Ostry nie zważa już na to jak mało kolorowy jest świat za oknem, lecz dostrzega piękno i miłość, które sam otrzymał od nigo otrzymał ii zdaje się, że chce zrobić wszystko, by to właśnie one przepełniały jego „życie po śmierci”.

 

Zupełnie inaczej niż Łodzianin starzeje się czy może raczej dojrzewa inny pionier polskiego hip hopu, czyli Łona. Znany z nawiązań do poezji śpiewanej, pełnych ironii tekstów oraz tworzenia najróżniejszych i najbardziej pomysłowych narracji raper już dawno nie jest naiwnym, myślącym odrobinę idealistycznie młodzieńcem, którego poznaliśmy na krążku „Koniec żartów”. Dziś zdaje mi się być odrobinę wkurwionym czy nawet pod wieloma względami zawiedzionym facetem po trzydziestce.

 

I nie jest to chyba spowodowane jedynie rzuceniem szlugów. Może i to kawa bez papierosa gasi mu otaczający go koloryt, ale to nie ona sprawia, że co raz ciężej dogadać mu się z ludźmi, że co raz bardziej denerwują go ich przypadłości i powszechne zachowania mas. Dziś Łona nie przekonuje kasjerki w sklepie, że świetnie się znają, że ich brak kontaktu jest efektem nakreślenia sztucznych granic, lecz dostrzega, iż z jego pokoleniem nie idzie mu się w żaden sposób porozumieć, a próba nawiązania jakiegokolwiek dialogu jest zwyczajnie bezsensowna. Raper odczuwa, iż ma zupełnie inne problemy, dostrzega odmienne wartości niż osoby, o których wierze decyduje obejrzany w telewizji serial, a o istocie życia nowy tatuaż czy wypasiony telefon. I niestety co raz częściej dochodzi do wniosku, że już nic z tym nie zrobi – „co ja ci wtedy powiem? nic ci nie powiem”.

 

Lekki "wkurw” Łony możemy dostrzec nawet w kawałku o zaniku sztuki czytelnictwa i fakcie, że dziś nijak nie idzie mu się choć na chwilę zatrzymać i w spokoju sięgnąć po książkę bądź prasę. Jednak czarę goryczy przelewają według niego zachowania mas. Znany z lewicowych poglądów raper nie potrafi pojąć, czemu znajdujący się jeśli chodzi o status i dobrobyt  w wagonie pierwszej klasy ludzie nie reagują na „wycie” z mniej ekskluzywnych przedziałów, że czekają aż ono i ucichnie, a zajęci są jedynie swoimi błahymi a często wręcz idiotycznymi problemami. Łona dostrzega także, iż okazując patriotyzm, przywiązanie do polskości i jej kultury,  każdy z nas się przekrzykuje a w słyszanych wołaniach od groma jest niepotrzebnego patosu. A przecież powinny być to „sprawy wewnętrzne”, grające nam przede wszystkim w duszy. Jakże pięknie byłoby zobaczyć Polaków, którzy zamiast drzeć się w niebo głosy, w myślach nucą patriotyczne pieśni. Nawiasem mówiąc – pięknie nie jest.

 

Jak widzicie ostatnie płyty Ostrego i Łony pokazują, że przynajmniej „rapowo" starzeją się oni w zgoła odmienny sposób. Oczywiście, gdyby Łodzianin miał wciąż nawijać o otaczającej go rzeczywistości, a nie szczęściu jakie dało zwycięstwo z chorobą, pewnie jego wnioski nie różniłyby się tak bardzo od tych wysuwanych przez rapera ze Szczecina. Niemniej jednak są to dwaj zupełnie inni ludzie, dwie zgoła odmienny osobowości, które mogłoby się wydawać, że łączy jedynie fakt, iż obaj są hip hopowcami.

 

Na szczęście zarówno O.S.T.R, jak i Łona mimo coraz bardziej sędziwego wieku wciąż stanowią o sile polskiej sceny i nadają jej prawdziwego kolorytu. Nawet i bez trawy czy szlugów, z zupełnie innym niż za czasów młodości podejściem do życia dalej są oni prawdziwymi tuzami polskiego rapu. W czasach, gdy wśród młodych forma zaczyna górować nad treścią, a pragnienie zdobycia „lajków" nad chęcią napisania sensownego tekstu, ich przepełniona życiowymi refleksjami czy społecznymi doświadczeniami twórczość ma nieocenioną wartość.

 
36 komentarzy

36
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
dsds

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=wdwnj8YvGy8[/youtube]

CAKE BOY

STARZEJA SIE TAK JAK NA UZALEZNIONYCH OD BRANIA TRAWY NARKOMANOW PRZYSTALO CZYLI JAK GOWNO.
ZA 10 LAT Z OSTREGO ZOSTANIE TYLKO CIEN OD BRANIA TEJ TRAWKI

A HOODIE WIECZNIE MLODY I ZAWSZE W FORMIE
NAWET JAK JEST W TRASIE KONCERTOWEJ TO CIAGLE CWICZY NIE JAK OSTRY CO SOBIE KOLEJNA DZIALKE TRAWKI APLIKUJE.
[img]https://oi63.tinypic.com/24zdimp.jpg[/img]

GAGAGAG

CAKE BOY SLYSZALEM ZE DOBRZE OPIERDALASZ GALE.SKUSISZ SIE NA MOJA?

CAKE BOY

PRZYKRO MI ZE CIE ROZCZARUJE
ALE JA W PRZECIWIENSTWIE DO CIEBIE
NIE JESTEM Z SLU
[img]https://oi66.tinypic.com/b49kyq.jpg[/img]

fwseqfwq

[img]https://b4.pinger.pl/c7a3d95ac97fcfe6d2c5bc855b4459be/r0pbw7.gif[/img]

Ricz

BEKA Z OSTREGO TYP MA TRZYDZIESCI PARE LAT I DOPIERO JAK MU ROZWALILO PLUCO SOBIE USWIADOMIL ZE LEPIEJ NIE PALIC MARYCHY CO ZA KURWA DEBIL. HOODIE UNIKA UŻYWEK I DLATEGO BEDZIEMY SIE CIESZYĆ JEGO RAPEM JESZCZE DŁUGI CZAS. [img]https://oi68.tinypic.com/1zee986.jpg[/img]

csd

Cakeboy i tak kazdy kurwa wie ze to ty wiec niech twoja rozdwojona jaznia nie wstawia komentarzy pod innymi ksywkami

fwseqfwq

[img]https://www.bankfotek.pl/image/1992742.jpeg[/img]

fwseqfwq

[img]https://www.bankfotek.pl/image/1992449.jpeg[/img]

fwseqfwq

[img]https://b3.pinger.pl/804d9b2d5f6a646f8f7fa6c30cdf035b/skad_sie_biora_frytki_w_mcdonalds.gif[/img]

pan zurom

[img]https://pobierak.jeja.pl/images/1/6/d/218740_spanie-nigdy-mi-sie-nie-znudzi.jpg[/img]

lukke

WYRAŹNIE WIDAĆ ŻE NA TYM GIFIE ZAPINAJĄ SIĘ W DUPY NA THREESOMA.Z SLU MOŻE NIE SĄ,ALE PEDALAMI SĄ ZAPEWNE.

Zay-J

FREDO BANDANA 24 MAJA

#FREDOMAFIA

[img]https://pbs.twimg.com/media/CeNEXxFWIAEd4aZ.jpg[/img]

Tfuuuu

A TEDE DALEJ JEST KURWA:) CZYLI NIC SIE NIE ZMIENILO U NIEGO

Jnjnjnnn

Lona lewacki pomiot niech sie lepiej zbiera na marsz kodu, regres umyslowy

pani_od_polskiego

chujowy tekst, siadaj truja

...

Chujowy komentarz. Siadaj, DWUJA.

tedemujziom

jsak kurwa mozna miec ksywa lona?kurwa odrazu sie kojarzy z loniakiem aka wlosem lodowym,Niektorych raperow iq nie przekracza 13.w sumie to wiekszosci a pomidora i popka wzajemnie jest rowne 7

hahhaa

ERDOKA STARZEJE SIE NA WOLNO
[img]https://fotowrzut.pl/tmp/upload/E05HB1JAXE/1.jpg[/img]

QQQQQQQQQQQQQ

A TA RECENZJE PISAL ZACHARIASZ TYLKO ZE POD INNYM NICKIEM I PISZE IDENTYCZNIE HAHAHAHA 😀

zachariiasz

MORDA BEZBEKU!

ssssssssss3333333

[img]https://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201206/1340917852_3u6cnn_600.jpg[/img]

truestory

‚Lona lewacki pomiot niech sie lepiej zbiera na marsz kodu, regres umyslowy’

pogadasz sobie i ci się zrobi lepiej, synku?
szkoda, że twoje biadolenie interesuje wyłącznie twą starą.
a nie sorry.
ona też na ciebie leje.
elo.

Shakur

NIE ZYJE MAMA 2 PACA RIP 🙁

rrr

WEŹCIE KURWY SPIERDALAJCIE Z TYM HUJIM ALENEM NIE MOŻNA W SPOKOJU POCZYTAĆ KOMENTARZY SPIERDOLINY

CAKE BOY

[img]https://oi65.tinypic.com/35iu7h0.jpg[/img]

ssssssssss3333333

NIE CHCĘ NIC MOWIC ALE OBADAJCIE TELEDYSK PONIZEJ. DOBRY KAWALEK, DOBRE FLOW. ZJEDZONA POLSKA SCENA NA PEWNO. PONAD 20 MILIONOW WYSWIETLEN, PRAWIE 200 TYSI LAJKOW W GORĘ.
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_t431MAUQlQ[/youtube]

HUJI ALLEN II

NIE NO ZAJEBIŚCIE HUJI ALLEN
ILE PAŁEK OPIERDOLIŁEŚ JUŻ NA GLAMRAPIE?
PROSZĘ, BOŻE UKARAJ TAKIEGO ZJEBA JAKIEŚ CAKE BOY NICK JAK DLA PEDAŁA
MARNE PROWO + CHUJNIA WYPIERDALAJ Z GLAMRAPU

Mefedron miedzylesie

Zauwazyliscie ze admini nic nie robia z cake cwelem? Dalej se wstawia ten pedalski ryj a asmini nic…

you mad?

PEWNIE DLATEGO ŻE ADMINEM JEST HOODIE I CODZIENNIE SIĘ RUCHAJĄ W SRAKE Z CAGE CWELEM

fak

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=YEGO9DWn55g[/youtube]

moninini

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=u4GxaOUww74[/youtube]

Peja To Łak

Peja to Łak i patus

Tylko Tede fm

tede sie nie stazeje.tede krul

miras x

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=FRmutNsOVLw[/youtube]

sdawed

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=xmFuJ4VMCMo[/youtube]

Popularne