News
Kacper HTA: „Sarius czy Szpaku robią coś świeżego, dobrego i przede wszystkim mówią o czymś”
– Moda, która przyszła z zachodu odwróciła kolejność.
Jakiś czas temu Kacper HTA zaprezentował numer „Dzieciak nie masz stylu”, w którym wypunktował wszystkich fake’owych raperów idących ślepo za nowo-szkolna modą. W rozmowie z Bartoszem Boruciakiem raper ugryzł ten sam temat z nieco innej strony wymieniając nawet z pseudonimu młodych raperów reprezentujących newschool, którzy prezentują także pewne wartości.
– Sarius czy Szpaku to jest dwóch chłopaków z młodego pokolenia, którzy zdecydowanie przypadli mi do gustu, robią coś świeżego, robią coś dobrego i przede wszystkim mówią o czymś – tłumaczy Kacper.
Raper dodaje, że moda, która przyszła z zachodu odwróciła kolejność i na pierwszym miejscu często stawiana jest teraz forma a nie treść. – Na pierwszym froncie kiedyś zawsze był przekaz, to co mówimy, to była dla nas ucieczka od problemów. Na ulicy zaczynaliśmy rapować do dyktafonów w zupełnie innym technologicznym czasie. Z drugiej strony chciałbym, żeby forma była zachowana. Po pierwsze przekaz, po drugie warstwa muzyczna. Oczywiście fajnie jak ta warstwa muzyczna się rozwija. Umówmy się, progres musi być zjawiskiem normalnym – dodaje.
Według Kacpra wszystko sprowadza się do zachowania odpowiednich proporcji forma/treść. – Żeby młodzi raperzy mówili też o czymś wartościowym – podkreśla.
fot. brephoto.pl
Swansea City zaprezentowało limitowaną kolekcję strojów z logo Death Row Records. To efekt współpracy klubu ze Snoop Doggiem, który jest jego mniejszościowym udziałowcem i właścicielem legendarnej wytwórni.
Rap i piłka nożna coraz częściej spotykają się w jednym miejscu, a najnowszym przykładem jest Swansea City. Walijski klub występujący w Championship pokazał wyjątkowe stroje na letnie mecze towarzyskie, których głównym elementem jest logo Death Row Records.
Nie jest tajemnicą, że Snoop Dogg od pewnego czasu jest mniejszościowym udziałowcem Swansea City. Raper jest również właścicielem kultowej wytwórni Death Row Records, dlatego jej znak trafił na koszulki przygotowane specjalnie na przedsezonowe tournée zespołu.
Przygotowano również kolekcję ubrań sygnowaną logo Death Row Records. Fani będą mogli kupić między innymi bluzy z kapturem, t-shirty, koszulki polo oraz dresy nawiązujące do legendarnej amerykańskiej wytwórni.
Po zakończeniu letniego tournée wszystkie koszulki używane przez piłkarzy podczas meczów zostaną wystawione na aukcję. Dochód z ich sprzedaży zasili Swansea City AFC Foundation, fundację działającą przy walijskim klubie.
Death Row Records to jedna z najbardziej rozpoznawalnych wytwórni w historii hip-hopu. Powstała w 1991 roku z inicjatywy Dr. Dre, Suge’a Knighta, The D.O.C. i Dicka Griffeya, a dziś należy do Snoopa Dogga, który po latach przejął prawa do legendarnej marki.
Lil Wayne po raz kolejny zdradził, którzy raperzy są dla niego najlepsi. Wskazał dwie ikony hip hopu, które od lat są dla niego największą inspiracją.
Lil Wayne od lat znajduje się w ścisłej czołówce największych postaci rapu. Sam wielokrotnie podkreślał jednak, że jego styl i podejście do muzyki ukształtowali artyści, których słuchał na długo przed własnym sukcesem.
Podczas wizyty w podcaście „Friends Keep Secrets”, prowadzonym przez Lil Dicky’ego i Benny’ego Blanco, padło pytanie o jego ulubionych raperów. Odpowiedź nie była żadnym zaskoczeniem dla fanów, bo Wayne od lat pozostaje wierny tym samym nazwiskom.
Na pierwszym miejscu ponownie wymienił Jay-Z, a zaraz obok niego wskazał Missy Elliott. W studiu od razu pojawiła się entuzjastyczna reakcja. Zarówno Benny Blanco, jak i Lil Dicky przyznali, że Hova również znajduje się w gronie ich ulubionych artystów.
Lil Wayne says his favorite rapper is Jay Z💔 pic.twitter.com/PKG4eLs6Nb
— ZADCOZZY (@zadcozzy) July 21, 2026
Jay-Z i Missy Elliott od lat inspirują Wayne’a
Sympatia Lil Wayne’a do Jay-Z i Missy Elliott nie jest niczym nowym. Raper wielokrotnie mówił w wywiadach, że oboje należą do jego największych muzycznych inspiracji. Kolejna taka deklaracja tylko pokazuje, jak ogromny wpływ wywarli na całe pokolenia MC’s.
News
Czy sprawa zabójstwa Tupaca się posypie? Śledczy krytykuje materiał dowodowy
„To za mało, by skazać człowieka”.
Proces Keefe D w sprawie zabójstwa Tupaca zbliża się wielkimi krokami, ale nie wszyscy wierzą, że prokuratura dysponuje wystarczającymi dowodami. Głos zabrał RJ Bond, od lat badający okoliczności śmierci rapera, który wskazuje na poważne słabości aktu oskarżenia.
Do rozpoczęcia procesu Keefe D pozostało już tylko kilka tygodni. Dla wielu fanów Tupaca będzie to moment, na który czekali od trzech dekad. Nie brakuje jednak osób, które uważają, że sprawa wciąż pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.
Jedną z nich jest reżyser i wieloletni badacz okoliczności śmierci Tupaca, RJ Bond. Jak informuje AllHipHop, jego zdaniem prokuratura w dużej mierze opiera oskarżenie na słowach samego Keefe D, a nie na twardych dowodach.
– Mamy człowieka, który został oskarżony i potencjalnie może zostać skazany za coś, co sam powiedział. Nie wiem jak wy, ale ja nie chciałbym żyć w takim kraju – powiedział Bond.
Brakuje dowodów, które łączą Keefe D ze zbrodnią
Bond zwraca uwagę, że śledczy nie przedstawili fizycznych dowodów mających bezpośrednio łączyć Keefe D z zabójstwem Tupaca. Chodzi między innymi o brak broni, materiału biologicznego czy innych dowodów kryminalistycznych.
Badacz odniósł się również do wcześniejszych relacji Keefe D dotyczących wydarzeń z nocy, w której doszło do zabójstwa. W jednej z wersji oskarżony twierdził, że uzbroił się przed wyjazdem do klubu Club 662, należącego do środowiska Death Row Records. Bond poddaje tę historię w wątpliwość, przypominając, że wokół lokalu znajdowało się wtedy wielu policjantów oraz uzbrojona ochrona.
Kontrowersje wokół zeznań z 2008 roku
RJ Bond wrócił także do porozumienia, jakie Keefe D zawarł z organami ścigania w 2008 roku. Podkreśla, że mężczyzna współpracował z policją w czasie, gdy sam mierzył się z poważnymi zarzutami narkotykowymi i liczył na łagodniejsze potraktowanie.
Zdaniem Bonda właśnie ten kontekst może wpływać na wiarygodność wypowiedzi, które dziś stanowią jeden z filarów oskarżenia.
Proces rusza w sierpniu
Keefe D od początku nie przyznaje się do winy. Proces ma rozpocząć się 17 sierpnia i według obecnych założeń potrwa około sześciu tygodni. W jego trakcie sąd oceni, czy materiał zgromadzony przez prokuraturę wystarczy do wydania wyroku w jednej z najgłośniejszych spraw w historii hip-hopu.
News
Lil Wayne: „Jak miałem 14 lat, mama poprosiła mnie, żebym miał dziecko”
Raper zdradził rodzinny sekret sprzed lat.
Lil Wayne po latach zdradził kulisy jednej z najważniejszych decyzji w swoim życiu. Raper wyznał, że narodziny jego pierwszego dziecka były efektem poruszającej rozmowy z mamą po rodzinnej tragedii.
W najnowszym odcinku podcastu Friends Keep Secrets Lil Wayne opowiedział historię, o której wcześniej mówił bardzo rzadko. Raper przyznał, że jego mama poprosiła go o założenie rodziny w wyjątkowo trudnym okresie ich życia.
– Moja mama poprosiła mnie, żebym miał dziecko. Mój ojczym został zamordowany w tym samym roku, w którym wystrzeliła moja kariera.
Wayne wspomina, że choć jego popularność zaczynała wtedy gwałtownie rosnąć, początkowo większość koncertów odbywała się w weekendy. Dzięki temu przez większą część tygodnia mógł przebywać w domu z rodziną.
Lil Wayne says he became a father at 14 because his mom was lonely after his father died
— dank (@cptdankkk) July 21, 2026
“I was 14. My mom asked for my kid. My dad had just got murdered that year, the same year I blew up”
I was a local rapper forever. A tour, back then, would be me going on weekend shows and… pic.twitter.com/ZoiGxKDGvn
Trasa koncertowa oddaliła go od domu
Sytuacja zmieniła się po podpisaniu przez Cash Money Records umowy dystrybucyjnej z Universal. Wraz z rozwojem kariery przyszły długie trasy koncertowe i wielomiesięczna rozłąka z bliskimi.
– Podpisaliśmy umowę z Universal i pomyślałem: 'Przed nami trasa koncertowa’. Kiedy ruszyliśmy w trasę, byliśmy w drodze przez jakieś sześć miesięcy.
Po powrocie do domu czekała na niego szczera rozmowa z mamą, która otwarcie powiedziała, jak bardzo doskwiera jej samotność po śmierci męża.
Prośba mamy o dziecko
Raper przyznał, że jego mama zapytała go, czy taki tryb życia będzie już codziennością. Następnie wyznała, że bardzo ciężko znosi jego długą nieobecność.
– Kiedy wróciłem do domu, powiedziała: 'To tak będzie wyglądało? Mam się tego spodziewać? Nie było cię bardzo długo. Jestem samotna. Mojego męża już nie ma.
Po tej rozmowie poprosiła Wayne’a oraz jego ówczesną dziewczynę, a później żonę, Toyę Johnson, aby wspólnie usiedli i porozmawiali o możliwości zostania rodzicami.

Lil Wayne i Toya Johnson zostali rodzicami jako nastolatkowie. Ich córka Reginae Carter z czasem zbudowała własną rozpoznawalność w telewizji i mediach społecznościowych. Sam Wayne wielokrotnie podkreślał, że do dziś łączy ich bardzo bliska relacja.
Bielski raper Bubas cudem przeżył potężną wichurę, podczas której ogromne drzewo runęło na jego samochód. Stracił pojazd będący jego głównym narzędziem pracy.
Auto Bubasa zmiażdżone
Niedzielna wichura w Bielsku-Białej mogła zakończyć się dramatem. Mariusz Bubas, lokalny przedsiębiorca i raper znany jako Bubas, jechał jedną z miejskich ulic, gdy potężne drzewo nagle runęło prosto na maskę jego samochodu.
Auto zostało kompletnie zmiażdżone, jednak kierowca zdołał samodzielnie wydostać się ze środka. Według relacji jego córki do tragedii zabrakło dosłownie chwili.

– Wczorajsza potężna burza w Bielsku-Białej mogła skończyć się dla naszej rodziny niewyobrażalną tragedią. W trakcie jazdy na samochód mojego taty runęło ogromne drzewo. Dosłownie centymetry i ułamki sekund dzieliły go od śmierci. Najważniejsze jest to, że wyszedł z tego cało – jesteśmy za to z mamą niesamowicie wdzięczne. Niestety, samochód, którym jechał, został całkowicie zmiażdżony i nadaje się już tylko do kasacji – opisuje córka rapera.

Bubas: „Żyję”
– Kilka cm i byłoby po zabawie. Druga szansa? Nie wiem… ale wiem jedno, że żyje i z wstępnych ustaleń policji nie należy mi się odszkodowanie ponieważ drzewo nie było spróchniałe, chociaż zdjęcia które zrobiłem mówią co innego. Na obecną chwilę z wrakiem dzięki któremu utrzymywałem rodzinę, ze skręconym odcinkiem szyjnym zaburzeniami równowagi i mam nadzieję że nic więcej. Poleżę sobie w domu i popatrzę jak wszystko zostanie zamiecione pod dywan… Może ktoś podpowie co zrobić w tej sytuacji? Nagrałem to zdarzenie będąc jeszcze w szoku, chciałem to udokumentować, nie wiem czy dobrze czy źle, nadal mam mętlik. Dużo stresu… uważajcie na siebie, pozdrawiam – napisał raper.
Zbiórka na busa z chłodnią
Zniszczony samochód raper wykorzystywał do pracy i dostarczania produktów swoim klientom. Rodzina rapera uruchomiła zbiórkę na używanego busa z chłodnią.
– Wielu z Was zna Bubasa z jego codziennych tras po mieście. Otrzymaliśmy już mnóstwo wiadomości ze wsparciem i pytaniami, jak można pomóc. Dlatego założyłam tę zbiórkę. Nie chcemy prosić o wiele – naszym jedynym celem jest zebranie środków na używanego busa z chłodnią, który pozwoli Bubasowi wrócić do pracy i do swoich klientów – opisała w zbiórce.
Celem zbiórki jest 40 tysięcy złotych. Do tej pory udało się zebrać ponad 14 tys. zł.
-
News3 dni temuMieszkańcy chcą zablokować koncerty Letniej Sceny Progresji
-
News2 dni temuHanior uderza w Bonusa RPK. „Zachował się po frajersku”
-
News2 dni temuOsoba obecna na scenie z Sentino o rzucaniu jakami: „To było zaplanowane”
-
News3 dni temuPost Malone wraca do rapu i zbiera cięgi od hip-hopowych głów
-
News2 dni temuPost Malone i Swae Lee przejęli finał mundialu. IShowSpeed przeszedł do historii
-
News24 godziny temuMarcin Miller bezlitośnie o wyborcach prawicy. „Ciemnota”
-
News1 dzień temuTrueman o sytuacji z jajkami na koncercie Sentino: „Ludzie mówią, że ja za tym stoję”
-
News1 dzień temuFagata wydała oświadczenie w sprawie Stuu, który ma zostać wydany Polsce