Sprawdź nas też tutaj

News

Kasta: „Nie mam się gdzie podziać, ani mieszkać, ani pracować”

Wrocławski raper o swojej dramatycznej sytuacji i swoich znajomych.

Opublikowany

 

Waldemar Kasta

Waldemar Kasta opublikował na Facebooku obszerny wpis na temat swojej aktualnej sytuacji, która nie jest do pozazdroszczenia. Przez pandemię koronawirusa i rządowe obostrzenia on i jego znajomi znaleźli się w bardzo ciężkiej sytuacji. Ponadto raper ogłosił, że rezygnuje z kandydowania do Rady Kultury miasta Wrocławia i jeżeli jego sytuacja się nie poprawi to wróci do Anglii.

„Cóż zaczyna się już nie tylko jesienna depresja czy zimowy sen – zaczyna się życiowa refleksja. Na początku i na końcu jest samotność. Jak zwykle życie próbuje złamać mnie jak patyk. Nie dość że moi kumple wariują, plajtują i zaczynają mieszkać po stodołach – zaczynają też nie wytrzymywać, targać się na swoje życia w dobie niezarabiania na covid, to jeszcze zaczyna powoli dopadać to mnie.

To nie jakiś desperacki apel – nie martwcie się, bowiem samobójców nie biorą do Valhalli a ja jestem Wikingiem. Natomiast w jednym tygodniu dowiaduję się że pozbawia się mnie możliwości posiadania pracowni po wielu latach lojalności i proszę zwolnić pomieszczenie, do tego po roku niezarabiania nie jest to dla mnie najlepszy czas na zmiany, wynajmy zarówno chaty jak i pracowni czyli sal prób oraz co najważniejsze studia. Dodajmy że jestem w trakcie robienia płyty, której skończenie uzależniam już tylko od stworzenia pomostu z innymi artystami – inaczej jej wcale w sumie nie potrzebowałem, a i ona staje się zbędnym balastem i ciężarem nerwów, zawodów czy najogólniej brakiem entuzjazmu – serio odechciewa się żyć.

Jeden z najlepszych operatorów nie przeżyje zimy w stodole, ja nie mam się gdzie podziać ani mieszkać ani pracować – co jest kurwa z tymi ludźmi??!!!. Czasy nie wybierają rozumiem – wszystkim jest trudniej, ale co dzieje się z Wami ludzie!!!! Sony jak to czytasz jak znajdę kanciapę tylko – biorę Cię do siebie – potrzebuje operatora do archiwizacji procesu twórczego przy płycie . Idzie jak krew z nosa ale się podzielę tym co mi zostało.

Natomiast wiary w ludzi ich lojalność już brak – hasła wyborcze oraz pierdolenie o wspieraniu kultury – możecie sobie panowie wsadzić. Ja w wywiadach kłamał nie będę, nie mam w zwyczaju – myśle że wielu się dowie jak bardzo się zawiodłem. Nie ma kumpli, nie ma szefów, nie ma autorytetów – moi kumple muzycy, filmowcy przymierają głodem ale nie tylko nic się dla nich nie znajdzie – teraz w tym najlepszym przecież dla nich czasie trzeba ich jeszcze wyjebać na bruk. Brawo myśl przewodnia – kurwa zuchy! Wstanę z kolan i biada wam.

Oficjalnie rezygnuje z kandydowania do Rady Kultury miasta Wrocławia – proszę na mnie nie głosować. Nie mam przyjemności w reprezentowaniu już ani swojego stowarzyszenia ani nie sądzę żebym w ogóle chciał doradzić coś innego niż pomóżcie tym którzy reprezentując to miasto w jakiekolwiek sztuce są przynajmniej lepszym towarem eksportowym niż wasze czcze pierdolenie.

Ponawiam prośbę – szukam taniej chaty, dołu willi której to starsza Pani już np nie może utrzymać żeby stworzyć tam ośrodek pracy twórczej – prywatny, bez żebrania i proszenia się . Albo terenów po warsztatach czy halach – byleby się dało tam zrobić socjal i również mieszkać .

Inaczej ja bezpiecznie sobie wrócę do Anglii – a kilku zdolnych stąd nie przeżyje zimy.”

 

News

Nieletni zabójca Pop Smoke’a nie skorzystał z danej mu szansy

Ma na koncie kolejny wyrok.

Opublikowany

 

pop smoke

Deijae Devon Jester, skazany jako nieletni za udział w zabójstwie Pop Smoke’a, dostał dodatkowe cztery lata po sprawie dotyczącej 25 tabletek fentanylu.

Deijae Devon Jester ponownie ma poważne problemy z prawem. Jeden ze skazanych za udział w zabójstwie Pop Smoke’a usłyszał wyrok czterech lat więzienia hrabstwa Los Angeles. Tym razem sprawa nie dotyczy wydarzeń z 2020 roku, lecz fentanylu, który miał trafić do placówki dla nieletnich.

Jak poinformowała prokuratura, Jester przyznał się do zarzutów związanych z posiadaniem narkotyków przeznaczonych na sprzedaż oraz przemycaniem kontrabandy do placówki. Wyrok zapadł po tym, jak 23 czerwca Jester nie zakwestionował trzech zarzutów kryminalnych.

25 tabletek fentanylu w lateksowej kulce

Nowa sprawa sięga 14 grudnia 2025 roku. Jester odbywał wtedy karę w Barry J. Nidorf Juvenile Hall. Według prokuratury odwiedziła go matka, Nickia Tyonia Randall, która miała próbować przekazać mu dwie lateksowe kulki zawierające tabletki fentanylu.

Służby przejęły jedną z nich. W środku znaleziono 25 tabletek fentanylu.

Prokurator okręgowy hrabstwa Los Angeles Nathan J. Hochman ostro skomentował zachowanie Jestera. Jego zdaniem mężczyzna dostał po sprawie Pop Smoke’a możliwość rehabilitacji, ale z niej nie skorzystał.

– Ponieważ był nieletni, prawo dało mu szansę na odkupienie. Zamiast skorzystać z tej możliwości, zdecydował się handlować jednym z najbardziej śmiercionośnych narkotyków, jakie można sobie wyobrazić, i to z wnętrza ośrodka dla nieletnich.

Siedem lat za udział w zabójstwie Pop Smoke’a

Jester został wcześniej skazany jako nieletni w związku ze śmiercią Pop Smoke’a. Raper z Brooklynu został zastrzelony w lutym 2020 roku podczas napadu na wynajmowany dom w Hollywood Hills.

Za swoją rolę w tej sprawie Jester otrzymał siedem lat pobytu w placówce dla nieletnich.

Hochman uważa, że najnowsza sprawa pokazuje, jak Jester potraktował daną mu drugą szansę.

– Dostał szansę na rehabilitację, odbywając siedem lat w ośrodku dla nieletnich, ale zdecydował się przemycać fentanyl. Teraz czeka go kilka kolejnych lat w więzieniu.

Matka również usłyszała zarzuty

Problemy ma także Nickia Tyonia Randall. Matce Jestera postawiono trzy zarzuty kryminalne związane z domniemaną próbą wniesienia narkotyków do placówki, w tym posiadania substancji kontrolowanej z zamiarem sprzedaży. Jej sprawa nadal jest w toku.

Czytaj dalej

News

Kanye West wyprzedał klapki i ogłosił, że Yeezy to Apple w branży odzieżowej

Raper nie kryje zachwytu, że fani wykupili jego klapki.

Opublikowany

 

kaney west

Kanye West ogłosił, że Yeezy jest dla ubrań tym, czym Apple dla technologii, a jego słowa pojawiły się chwilę po wyprzedaniu wszystkich wersji nowych YS-01 Slides w JD Sports.

Kanye West znowu ma powody, żeby flexować wynikami swojej marki. W piątek 14 sierpnia Ye wrzucił na X zaledwie cztery słowa, które wystarczyły, żeby ruszyła dyskusja o pozycji Yeezy w świecie mody.

– Yeezy to Apple odzieży – napisał Kanye.

Mocne porównanie nie pojawiło się przypadkowo. Dzień wcześniej do sprzedaży w JD Sports trafiły YS-01 Slides w siedmiu wersjach kolorystycznych. Drop wzbudził ogromne zainteresowanie, a według Sole Retriever strona sklepu była bliska przeciążenia. Wszystkie warianty zostały wyprzedane krótko po godzinie 10:00.

Dla Westa to kolejny sygnał, że mimo wszystkich afer i biznesowych rozstań logo Yeezy wciąż potrafi wygenerować potężny hype.

Kanye już wcześniej porównywał Yeezy do Apple

Ye nie wymyślił tego porównania wczoraj. Podobną wizję przedstawiał już sześć lat temu w rozmowie z „The Wall Street Journal”. Wtedy obok Apple wymienił również McDonald’s.

– Żeby stworzyć Apple świata odzieży, następnego Gapa, musi to być nowy wynalazek. Trzeba wymyślić coś tak dobrego, że nawet nie dostajesz za to uznania, ponieważ staje się to normą – mówił w 2020 roku.

Kanye od lat próbuje więc ustawić Yeezy nie jako kolejną markę sygnowaną nazwiskiem rapera, ale jako firmę mającą zmieniać sposób, w jaki ludzie patrzą na ubrania i obuwie. Wyprzedany drop YS-01 daje mu teraz argument, żeby ponownie mówić o swojej marce w największych możliwych kategoriach.

Czytaj dalej

News

Fagata dziękuje fanom za ogromne wsparcie. Co jeszcze wymyśli?🤮

„Mogę się wam odwdzięczyć dużą ilością muzyki, która nadchodzi.”

Opublikowany

 

Przez

mata fagata

Cancelowana w sieci Fagata, która za chwilę prawdopodobnie zostanie dojechana przez Stuu, bo według jego prawnika ten ma przyjąć taktykę prania brudów innych influencerów – dziękuje fanom.

To nie żart. Fagata po aferach z Maszą i Stuu jak gdyby nigdy nic przechodzi do codzienności i zapowiada nową muzykę, dziękując fanom za ogromne wsparcie.

– Chciałam bardzo wam podziękować, bo chyba nigdy w całej mojej karierze nie dostałam takiej ilości miłości i wsparcia jak po wstawieniu tych wyjaśnień. Cieszę się, że wreszcie to zrobiłam. Taka fala hejtu i nienawiści nie jest łatwa nawet dla mnie (…) Mogę się wam odwdzięczyć dużą ilością muzyki, która nadchodzi.

Według kanałów komentery oświadczenie Fagaty pisali pijarowcy i został ono skrojone pod namłodszą widownię, która łyknie każdy farmazon. Każdy „fan” rapującej influeuncerki, włącznie z Matą, który ją wielokrotnie legitymizował i w żaden sposób publicznie się od niej nie odciął – powinien się k***a wstydzić.

Czytaj dalej

News

Git, którego Sokół chciał pogodzić z Bonusem, zakłócił dużą imprezę

„Roz***łeś się!”.

Opublikowany

 

jabłon wpr

Jabłon, czyli pruszkowski influencer, zasłynął z medialnej krytyki zachowania Bonusa RPK. Były gangster znowu zyskał rozgłos, i stało się to na skutek niecodziennej akcji wizerunkowej przeciwko Buddzie, podczas imprezy na Speedlandzie.

Jabłon zdobył rozpoznawalność dzięki więziennym wspomnieniom na temat Bonusa RPK u Kryminalnego Ziomka, nie kryjąc wtedy żalu. – Oliwier poszedł do „Państwa w państwie”. Miał opowiadać o nas, o ludziach grypsujących, ogólnie o ludziach, którzy są pokrzywdzeni przez sześćdziesiątki. (…) Więc poszedł tam, naopowiadał o sobie. Mówił o sobie, tylko i wyłącznie o sobie. Miałem o to pretensje, mieli ludzie pretensje – nie gryzł się w język wobec postawy Bonusa RPK.

Według relacji Jabłona mediatorem, który zaproponował pomoc w wyjaśnieniu nieporozumienia z Bonym, został Sokół, ale finalnie wszystko skończyło się tylko na luźnej rozmowie.

Jabłon nie zasypuje gruszek w popiele i próbuje bardziej rozhulać instagramowy algorytm. Były gangster wziął teraz na celownik Buddę, któremu zarzucił współpracę z prokuraturą. Git zebrał znajomych i pojechał kilka dni temu na imprezę do Speedlandu, gdzie liczył na obecność znanego influencera i zakomunikowanie mu krytycznych uwag. Pruszkowianin wygłosił przez szczekaczkę płomienny manifest o zasadach.

– Budda, wiele osób czuje się przez twoje decyzje pokrzywdzonych. (…) Roz***łeś się! – przekazał głośno w obecności wielu świadków. Finalnie ekspedycja skończyła się bardachą z ochroniarzami.

Czytaj dalej

News

Ortodonta wchodzi do rapu. Kim jest Dr C?

Maciej Cićkiewicz, który robi grille raperom sam zaczął rapować.

Opublikowany

 

drc

Na co dzień projektuje uśmiechy, prowadzi klinikę w Warszawie i działa w świecie nowoczesnej ortodoncji. Teraz Maciej Cićkiewicz pokazuje zupełnie inną stronę swojej historii. Jako Dr C debiutuje muzycznie z singlem „Moje podwórko”.

Hip-hop nie pojawił się jednak w jego życiu wraz z pomysłem na singiel. Muzyka, breakdance i miejska kultura były obecne dużo wcześniej niż stomatologia, biznes czy międzynarodowe wykłady. Tym razem Cićkiewicz po raz pierwszy wchodzi do tego świata w roli artysty.

– Nie próbuję tworzyć sobie nowej historii. Muzyka i hip-hop były ze mną dużo wcześniej niż biały fartuch. Nowe jest to, że pierwszy raz postanowiłem sam coś nagrać i opowiedzieć własną historię w ten sposób – mówi Dr C.

Pierwszym efektem jest „Moje podwórko” – numer osadzony w Warszawie, opowiadający o własnej drodze, ksywie, social mediach, hejcie i świecie, w którym nie zawsze trzeba ograniczać się do jednej wersji siebie.

W przypadku Dr C właśnie kontrast pomiędzy tymi światami jest jednym z najważniejszych elementów projektu. Z jednej strony gabinet, cyfrowe planowanie uśmiechu i precyzja wymagająca lekarskiej kontroli. Z drugiej – studio, mikrofon i przestrzeń do powiedzenia czegoś własnym językiem.

Fragment „Mojego podwórka” jest już dostępny w social mediach Dr C.

Dr C – „Moje podwórko”
Premiera: 21.08.2026

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: