Sprawdź nas też tutaj

teledysk

Koza nagrał płytę z jazzmanem – pierwszy singiel „Jarmusch”

Artyści promują płytę „Niebo nad Berlinem”.

Opublikowany

 

Międzygatunkowe współprace artystów, pozornie stojących po dwóch zupełnie różnych stronach sceny muzycznej, charakteryzują się eksperymentalnym brzmieniem. Taki jest właśnie utwór zatytułowany „Jarmusch”, który jako pierwszy zapowiada wspólny projekt Kozy – jednego z najciekawszych reprezentantów polskiej sceny rap, oraz Kuby Więcka – przezdolnego saksofonisty i jazzmana, laureata m.in. Fryderyka 2018. Ich wspólna płyta, która ukaże się w tym roku, nosi tytuł „Niebo nad Berlinem” i o kulisach jej powstania w bardzo ciekawy sposób opowiada Kuba Więcek:

– W styczniu zeszłego roku przeprowadziłem się na jakiś czas do Berlina by poświęcić się muzyce elektronicznej. Zacząłem wtedy tworzyć dużo bitów, w których słyszałem jakiegoś wokalistę bądź rapera. Były to dosyć dziwne i niecodziennie bity, dlatego wiedziałem, że muszę znaleźć kogoś z dużą wyobraźnią. Od jakiegoś czasu byłem fanem pewnego młodego polskiego rapera, którego twórczość była niezwykle inspirująca. Zdecydowałem się do Niego napisać – okazało się, że był wtedy też w Berlinie i powiedział tak! Był to Koza. Od tego czasu spotykaliśmy się praktycznie co tydzień (jeśli tylko to było możliwe) i stworzyliśmy dużo muzyki, którą teraz chcielibyśmy się z Wami podzielić.

Pierwszy efekt tej niecodziennej współpracy to singiel „Jarmusch”, któremu towarzyszy ciekawy klip.

 
18 komentarzy
18 komentarzy
Most Voted
Newest Oldest
Inline Feedbacks
View all comments
PejaTVN
6 miesięcy temu

Gejoza a nie koza

Odb
6 miesięcy temu
Reply to  PejaTVN

Koza z nosa nagrał sextape z transmanem – pierwsza scenka „Prolapse”

Olisadebe
6 miesięcy temu
Reply to  PejaTVN

Koza nagrał pytę Jazzmena – pierwszy sextape „Janusz”

wieszak na kukle
6 miesięcy temu
Reply to  PejaTVN

koza darla ryja,meeee meeeeee,a on na to do niej,halinko co ci jest?
https://www.youtube.com/watch?v=ShU19rBfRaI

Semtimo
6 miesięcy temu

Niebo nad berlinem,ja im dam kurwa niebo nad berlinem,co do huja za kozaka jak taki kozak płacę 10 koła,a za tego drugiego od jazzu może być 1800 zyla.
P.S-dojechać ich i oczywiście fotki poproszę

AzbeST
6 miesięcy temu

Pierdolony pedał koza – całe życie to żre, a nie wie jak jarmuż napisać!

Przezdolny Więcek – a Stetson te jego dmuchanie dupą zagra…

Pissing Cock
6 miesięcy temu
Reply to  AzbeST

To zwrot zaczerpnięty z niemieckiej pisowni hebrajskiego.

bolek_bagno
6 miesięcy temu

„Od jakiegoś czasu byłem fanem pewnego młodego polskiego tranzola, którego twórczość była niezwykle inspirująca. Zdecydowałem się do Niego napisać i poprosić go o rękę – okazało się, że był wtedy też w Berlinie i powiedział tak! Był to Koza”.

Matka Kozy
6 miesięcy temu

Dziękuję za wpisy o moim synku.
Przelew poszedł w poniedziałek zgodnie z rozmową telefoniczną.

Sobota Sobolewski, uprzejmie donoszę, do usług
6 miesięcy temu

Ja nikogo na okazanych tablicach nie rozpoznaję. Na okazanych zdjęciach nie ma tego Kozy, o którym wyjaśniałem uprzednio, nie ma tego chłopaka, którego spotkałem w Berlinie.

Co tam się w tym Berlinie odkurwia?

wykopek
6 miesięcy temu

Sytuacja sprzed kilku lat. Ja i moja ex #rozowypasek wtedy lvl18. Ja: nieskromnie -inteligentny gość z dobrego domu, nastawiony na dobre studia, potem dobrą pracę, wierny, zapatrzony w partnerkę mimo młodego wieku, niebrzydki z ryja, wzrost: 172. Ona: mojego wzrostu, inteligentna, zaradna, ładna, w domu raczej się nie przelewało choć dawali całkiem dobrze radę, patologiczna matka na rencie, która uznawała, że jej rodzicielskie obowiązki zakończyły się z momentem wysrania swoich 3 potomków; ojciec nie żyje, ze śmiercią prawdopodobnie coś wspólnego mógł mieć alkohol. Był moment, że była we mnie mocno zakochana itd. Prawdziwa młodzieńcza miłość. Później zaczęło się nagle psuć. Dziewczyna poszła w tak zwane tango. Zerwaliśmy, ona co miesiąc zmieniała partnera. Później dowiedziałem się od wspólnej znajomej: no wiesz, bo ona to zawsze wolała trochę wyższych od siebie facetów. Dzisiaj oboje lvl28. Ja: tak jak zaplanowałem: dobre wykształcenie, dostatnie życie, u boku zajebista partnerka. Ona: brak studiów, robota w mięsnym, kaszojad na koncie z jakimś prymitywnym wsiurem z brudem za paznokciami, który jak się okazało bombał na boku jej 2 najlepsze psiapsi. Na końcu jeszcze z patusem wzięła ślub, żeby gowniakowi zapewnić „normalną rodzinę”. Teraz oczywiście jak mi napisała: chciałaby cofnąć czas.( ͡° ͜ʖ ͡°) A wiecie co jest w tym najlepsze? Dzisiaj pewnie bylibyśmy razem, miałaby normalne życie i zapewniony spokój….. i pomyśleć, że to wszystko co ją faktycznie złego w życiu spotk

wykopek
6 miesięcy temu
Reply to  wykopek

Dzisiaj pewnie bylibyśmy razem, miałaby normalne życie i zapewniony spokój….. i pomyśleć, że to wszystko co ją faktycznie złego w życiu spotkało było tylko skutkiem jej niepohamowanej preferencji dotyczącej wzrostu partnera. Życie spierdolone dla jebanych 10 centymetrów

AzbeST
6 miesięcy temu
Reply to  wykopek

10cm więcej i twoja obecna nie skakałaby po innych. 8cm we wzwodzie to żart, a nie penis!

Roman TK
6 miesięcy temu
Reply to  wykopek

A ty dalej ruchasz łapę i piszesz smutki nawet bez wódki. Gościu ciesz się życiem

So60ta
6 miesięcy temu

Ja nikogo z artystów promujących płytę „Niebo nad Berlinem” nie rozpoznaję. Na okazanych zdjęciach nie ma tego Daniela, o którym wyjaśniałem uprzednio, nie ma tego chłopaka, którego spotkałem w Berlinie.

Gsj
6 miesięcy temu

To ten co M O L E S T O W A L kobiete udrzajac ja kutasem po czole w tramwaju?

AjnSztajnDrajn
6 miesięcy temu

Chujowa ta koza

myszy na marsie
6 miesięcy temu

kurwa, w końcu coś na poziomie

Popularne