Sprawdź nas też tutaj

News

Kto zagra przed Alicią Keys w Poznaniu?

Opublikowany

 

Alicia Keys zdecydowała, że przed jej koncertem w Polsce wystąpią dwa zespoły.

30 czerwca na Stadionie Miejskim w Poznaniu w roli supportu koncertu „Set the World on Fire”  usłyszymy: niemiecki Hurricane Dean i poznański UFly. Publiczność rozgrzewać będą grupy, które w udany sposób łączą różne style, definiując muzykę na swój własny sposób.

 

Hurricane Dean

„Tam, gdzie spotkało się ciepłe z zimnym – tam powstał Hurricane Dean” – tak sami o sobie mówią członkowie czteroosobowego zespołu z niemieckiego Leer. Ich muzykę charakteryzuje ciepły, melancholijny głos wokalisty, zimne brzmienie  gitar i hipnotyczna elektronika. Hurricane Dean określają swój styl jako własny miks new wave i indie rocka, opisując ten rodzaj muzyki jako „bright wave”, a krytycy porównują ich twórczość do takich wykonawców, jak m.in. duński Efterklang czy INXS. Na scenie, podczas niezwykle energetycznych występów, zespół przytłacza fanów mocą i pasją, co jest jednym z powodów, dla których muzycy Hurricane Dean są częstymi gośćmi niemieckich festiwali.

O zespole zaczęło być głośno w 2012 roku, gdy szturmem podbił indierockową Europę za sprawą singla Flat Random Noise, który w Polsce pojawił się w reklamie jednej z sieci telekomunikacyjnych. W Polsce Hurricane Dean szturmem wdarł się na listy przebojów m.in. Trójki i Eski Rock. 8 maja w Krakowie zespół zagrał swój, jak dotąd, jedyny koncert w Polsce.

Hurricane Dean tworzą: Ian Bleeker, Malte Zierden, Oliver Szafranek i Yuergen Schulte.

 

UFly

Grupa UFly powstała we wrześniu 2012 roku. Stworzyli ją muzycy istniejącego od 2004 roku zespołu UnderGround Fly. Razem z nazwą członkowie grupy postanowili zmienić również styl muzyczny. Zapytani o to, co grają dziś, odpowiadają: „Mówimy o sobie, że gramy 'fly rock’. Przestaliśmy trzymać się sztywno typowo rockowego instrumentarium i wzbogaciliśmy brzmienie o instrumenty elektroniczne nadając muzyce UFly bardzo wyrazistego charakteru. Nowoczesne elektroniczne brzmienia dały nam możliwość zwiedzania zakątków muzycznych zarezerwowanych dotychczas dla Depeche Mode czy Hurts. Mocny gitarowy riff, ale i z drugiej strony przestrzenne, plamiaste, krystaliczne brzmienie gitary pozwoliło nam pozostać w klimatach Coldplay. Pełen emocji wokal stawiający zdecydowane nuty w dolnych partiach, a czasem błądzący w falsetowych przestrzeniach, oddaje ducha Matthew Bellamy’ego z Muse. Dobrze osadzony rytm i pulsacja pozwala nam na scalenie całości w pełną melodii, energetyczną bombę na miarę U2”.

 

Muzycy tworzący dziś zespół UFly mają na swoim koncie dwa albumy długogrające i spore doświadczenie w występach na żywo. Od 2007 roku zagrali ponad 100 koncertów zarówno w Polsce jak i w Europie (m.in.: na festiwalach w Danii, Holandii, Szwajcarii, Czechach, Słowacji, na Wyspach Brytyjskich oraz w Szwajcarii, gdzie zdobyli I nagrodę podczas Donc Festival).

UFly tworzą: Marcin Kujawa, Szymon „Seemoon” Dwornik, Lesław Skibiński i Łukasz Ratuszny. „To dla nas wielka przyjemność i zaszczyt, grać przed taką gwiazdą jak Alicia Keys. Jesteśmy ogromnie zmotywowani tym faktem, że dźwięki UFly zabrzmią na tej samej scenie i poprzedzą to wielkie show. Zaprezentujemy utwory z nadchodzącej płyty. Będzie się działo! Do zobaczenia w Poznaniu. Keep on rockin’!” – skomentował decyzję Alicii Keys Seemoon.

 

Alicia Keys

Alicia Keys otrzymała propozycje zespołów, które mogą zagrać przed jej występem w Poznaniu w marcu br. Decyzję podjęła w środę, w drodze na dwa koncerty w Londynie, w O2 Arena (30.05 i 31.05).

Alicia Keys w połowie kwietnia zakończyła amerykańską część trasy koncertowej promującej album „Girl on Fire”. 18 maja rozpoczęła objazd największych sal Europy. Podczas jedynego koncertu w Polsce, artystka wystąpi 30 czerwca na Stadionie Miejskim w Poznaniu. Obejrzeć ją może nawet 25 tys. osób, dzięki czemu będzie to największy koncert na trasie artystki.

 

News

KęKę złamał nogę podczas koncertu. Wszystko nagrały kamery

„Jak się łamać, to tylko tu”.

Opublikowany

 

Przez

kękę złamał nogę

KęKę zaliczył niebezpieczny upadek podczas wczorajszego koncertu w Białobrzegach. Raper spadł ze sceny w trakcie wykonywania utworu „Wyj*bane (Tak Mocno)” i doznał złamania nogi.

KęKę spadł ze sceny

Na nagraniu z koncertu widać, jak KęKę spaceruje po scenie podczas występu. Chwilę później niespodziewanie znika z kadru. Jak się okazało, artysta spadł ze sceny, a konsekwencje okazały się poważniejsze, niż mogło się wydawać na pierwszy rzut oka.

Raper złamał nogę

Po zdarzeniu raper trafił do szpitala. Badania potwierdziły złamanie nogi, jednak sam zainteresowany nie stracił dobrego humoru i szybko odezwał się do fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych.

– Złamany, nie załamany – napisał KęKę na InstaStories, pokazując, że mimo kontuzji zachowuje pozytywne nastawienie.

„Jak się łamać, to tylko tu”

Raper opublikował również krótkie nagranie prosto z radomskiego SOR-u, w którym nie szczędził pochwał personelowi medycznemu.

– Chciałem powiedzieć, że SOR w Radomiu jest przepiękny, nowoczesny. Jak się łamać, to tylko tu. Lekarz i kadra są świetni, bardzo mi się podobało.

Poniżej wideo (strzałka w prawo):

Czytaj dalej

News

Żulczyk zabrał głos na temat socjalnego wsparcia dla „artystów”

Mocno oberwał Sławomir Mentzen.

Opublikowany

 

Temat jeszcze mocniejszego uprzywilejowania „elit” artystycznych przez rząd rozpalił do czerwoność opinię publiczną. Do pieca dorzucił też Jakub Żulczyk, który nie krył się, czyje stanowisko jest mu bliższe. 

Czy motto życiowe Donalda Tuska „polskość to nienormalność” jest w stanie wejść na jeszcze wyższy poziom absurdu? W momencie, gdy jak domino zaczynają upadać szpitale, ciągle trwa dyskusja o tym, czy warto sponsorować hobby artystyczne ludzi, którzy nie potrafią się przebić ze swoją twórczością. Obserwacja publicznych dysput na ten temat musi być szczególnie bolesna dla mieszkańców Mławy czy Leska, którzy za chwilę mogą zostać bez podstawowej pomocy lekarskiej. Można tu też dostrzec pewien paradoks – im bardziej rośnie PKB, tym gorzej się żyje w Polsce i korzysta z tego głównie wąskie grono.

Drażliwy temat wywołał refleksję rownież u Jakuba Żulczyka. Antyopozycyjny pisarz jest kojarzony z tego, że szczególnie ostro atakuje środowiska sceptycznie nastawione do polityki Ukrainy i Unii Europejskiej, natomiast ze świecą trzeba byłoby szukać jego podobnej krytyki w kierunku rządu. Tym razem mocno oberwało się Sławomirowi Mentzenowi, który skrytykował koncepcję budżetowego wspierania „artystów”. – Zamknij mordę i do roboty – podsumował swój przekaz Żulczyk.

Czytaj dalej

News

Ten Typ Mes twierdzi, że prawnicy Biedronki mu grożą

„Nie kupuję tej bezczelnej odpowiedzi”.

Opublikowany

 

Przez

ten typ mes
fot. instagram.com/mestentyp

Ten Typ Mes poszedł na wojnę z siecią sklepów Biedronka. Raper informuje, że „prawnicy sklepu mu grożą”, a ich odpowiedź jest bezczelna.

W wielkim skrócie: Biedronka wypuściła reklamę recyklomatów, a osoba, której wokal słyszymy w spocie jest bardzo podobny do wokalu Mesa. Część słuchaczy wskazywała, że to Mes wziął udział w reklamie. Raper zaprzeczył i obecnie jest na wojennej ścieżce z siecią sklepów.

Mes o „bezczelnej odpowiedzi Biedronki”

Stanowisko Biedronki jest takie, że w reklamie słyszymy innego wokalistę, który nagrał swój głos bez podpierania się sztuczną inteligencją.

– Nie kupuję tej bezczelnej odpowiedzi jebiedronki, że ich spot nagrał wokalista bez dodatku ai. Skoro tak, to niech pokaże jak śpiewa live ów nieszczęsny recylkomat xd Ja pokazałem, dwie rolki wstecz można sobie włączyć – reklama i ja jesteśmy identyczni. I to jest właśnie mocny dowód, a nie ohydna prawnicza pisanina pełna gróźb (!) wobec mnie – napisał raper.

Theodor, kolega Mesa komentuje

W komentarzach udzielił się Theodor, były zawodnik Alkopoligamii.

– Hmm chyba bym nie chciał dowodzić w sądzie, że jestem tak podobny do skądinąd muzycznie słabej reklamy, że aż uważam że to plagiat i coś mi się z tego tytułu należy :/ jednocześnie wrzucając x contentu na 100tys profil, m.in odtwarzając śpiewem tekst reklamy, z wielkim logiem reklamodawcy, co potencjalnie ma większą wartość marketingową niż wartość możliwego roszczenia :/ ale wiadomo, jak czujesz że to coś wnosi to walcz 😉 ja bym wolał żebyś dał tę energię w nowe utwory 😉 najlepszego! – napisał.

Przypomnijmy, że Kuba Klawiter, specjalista od nowej technologii przyznał rację Mesowi twierdząc, że „Biedronka powinna zapłacić Mesowi albo usunąć reklamę”.

Czytaj dalej

News

AdMa o błędzie jaki popełniła, podpisując kontrakt z wytwórnią

„Brak tej konsultacji, może was kosztować złamaną karierę”.

Opublikowany

 

Przez

adma

AdMa wróciła do momentu, który mocno odbił się na jej karierze. Raperka przyznała, że przy podpisywaniu kontraktu z wytwórnią zaufała prawnikowi, ale nie był to specjalista od prawa autorskiego.

AdMa opowiedziała o własnym błędzie i jasno zaznaczyła, że sama nie miała wtedy świadomości, jak ważny jest wybór odpowiedniego prawnika. Nie chodzi tylko o to, żeby umowa była „zgodna z prawem”, ale o to, czy realnie chroni interes artysty.

– Dostałam propozycję kontraktu. Taki kontrakt należy skonsultować z prawnikiem. On to sprawdził, ja mu zapłaciłam i powiedział, że z tą umową jest wszystko w porządku. Jest zgodna z prawem – powiedziała. – Ja jako muzyk nie powinnam szukać jakiegoś tam prawnika, tylko prawnika od prawa autorskiego. Nie miałam tej świadomości – dodała.

To lekcja dla wszystkich młodych raperów i producentów, którzy dostają pierwszy papier do podpisu i czują, że właśnie zaczyna się ich wielki moment.

Nie można oszczędzać na prawniku. To kosztuje zazwyczaj paręset złotych. Brak tej konsultacji, może was kosztować złamaną karierę. Ja niestety ten błąd popełniłam – zakończyła.

AdMa wskazała też, że darmowe porady prawne można uzyskać np. u Music Export Poland.

@admaland

Dzwoni papuga 📞 📞📞 AdMa

♬ Łzy i Miód – AdMa & Kubbini & HERMANO

Czytaj dalej

News

Koncerty Taco Hemingwaya i zakaz własnej wody – organizator tłumaczy

„Półlitrowa butelka stanowi realne zagrożenie”.

Opublikowany

 

Przez

taco hemingway

Taco Hemingway zrobił gigantyczne show na PGE Narodowym, ale po koncertach sieć zalała dyskusja o cenach wody. Fani wściekli się na komunikaty „Pij wodę” wyświetlane na telebimach, skoro za półlitrową butelkę trzeba było wyłożyć aż 14 złotych.

„Pij wodę” i cena za półlitrowa butelkę 14 zł

Po koncertach w sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia telebimów z hasłem „Pij wodę”, które wielu uczestników uznało za absurd w zestawieniu z cenami na obiekcie. Za zwykłą wodę 0,5l trzeba było zapłacić 14 złotych i właśnie to najmocniej zagotowało fanów: „To czemu z wodą nie wpuszczacie?” czy „To jej, k***a, nie sprzedawaj po 14 złotych za pół litra”.

Na koncerty Taco Hemingwaya nie można wnieść własnej wody. Dlaczego?

Do sprawy odniósł się Piotr Anuszewski z agencji Revolume organizującej koncerty Taco. Jak tłumaczy, zakaz wnoszenia własnych napojów wynika z kwestii bezpieczeństwa. Organizator podkreśla, że nawet mała plastikowa butelka może zostać użyta w niebezpieczny sposób podczas imprezy masowej.

– Ze względów bezpieczeństwa, podczas koncertów organizowanych przez Revolume, obowiązuje zakaz wnoszenia wszelkich napojów. Nawet niewielka półlitrowa butelka, którą można rzucić, stanowi realne zagrożenie dla pozostałych uczestników wydarzenia. Zdrowie i bezpieczeństwo publiczności oraz występujących artystów są dla nas absolutnie priorytetowe i dlatego nie chcemy ich narażać nawet kosztem niedogodności związanych z zakazem wnoszenia określonych przedmiotów – przekazał Anuszewski w rozmowie z Gazeta.pl.

Ochrona rozdawała wodę na Narodowym

Dodał też, że organizatorzy nie ustalają cen produktów sprzedawanych na stadionie. Według jego słów obiekt jest jedynie udostępniany ekipie artysty na czas wydarzenia, a gastronomia działa na własnych zasadach.

Anuszewski zaznaczył również, że podczas weekendowych koncertów rozdano publiczności prawie 10 tysięcy darmowych butelek wody.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: