Singiel
Linkin Park prezentuje „Unshatter”
Linkin Park przedstawiają najnowszy utwór zatytułowany „Unshatter”. To kolejny z niepublikowanych utworów, które uświetnią edycję deluxe płyty „FROM ZERO”, która ukaże się 16 maja.
Od pierwszych taktów, potężny groove nadaje tempo „Unshatter”. Zniekształcone gitary i kinetyczna produkcja budują fundament pod charakterystyczną grę słów Mike’a Shinody oraz gęstą kadencję. Dalej mikrofon przejmuje Emily Armstrong, której chropowaty wokal napędza refren. – „Unshatter” był jednym z pierwszych utworów, które powstały podczas prac nad „FROM ZERO” – opowiada Shinoda. – Imponujący głos Emily w bridge’u ostatecznie był wyznacznikiem tego, co zespół może osiągnąć razem.
Przepełniony emocjami i energią kawałek, ma wszystko by stać się jednym z kultowych utworów Linkin Park i przyszłym koncertowym faworytem.
Singiel ukazuje się niedługo po „Up From The Bottom”, który zgromadził ponad 24 miliony streamów na Spotify i 16 milionów wyświetleń klipu na YouTube. – Utwór nawiązuje do tętniącego, popowo-punkowego, utrzymanego w średnim tempie ducha zeszłorocznego singla „The Emptiness Machine”, dodając fortepianowe ozdobniki, brzmienie automatu 808 i inne elementy – pisał „REVOLVER”.
„FROM ZERO (DELUXE EDITION)” zawiera trzy zupełnie nowe utwory, a rozszerzona edycja fizyczna będzie wzbogacona dodatkowo o pięć numerów koncertowych.
31 maja Linkin Park uświetnią finał Ligi Mistrzów, który rozegra się w Monachium. Natomiast 5 lipca zespół zagra na festiwalu Open’er w Gdyni.
„FROM ZERO”, został zwycięzcą w kategorii Rockowy Album Rok podczas iHeartRadio Music Awards. Od czasu premiery w 2024 roku dostarczył kolejne hity. „The Emptiness Machine” zyskała miano „największej rockowej piosenki 2024 roku”, spędzając 15 tygodni na 1. miejscu listy Rock & Alternative Airplay Chart notowania Billboardu. Kolejny hymn, „Heavy Is The Crown”, poszedł w jego ślady, zajmując 1. miejsce w tym samym zestawieniu. Album „FROM ZERO” uplasował się na najwyższej pozycji na listach sprzedaży w 14 krajach. W USA płyta zadebiutowała na 2. lokacie głównego zestawienia Billboard 200 oraz na szczycie szczęściu innych list notowania. Wychwalające recenzje można było przeczytać na łamach „VULTURE”, „The Guardian”, „KERRANG!”, „NME”, „Associated Press” czy „USA Today”. Jak podał Billboard, LINKIN PARK był jedynym zespołem rockowym, który przekroczył 2 miliardy rocznych streamów w 2024 roku.
Zespół w składzie Mike Shinoda, Brad Delson, Dave „Phoenix” Farrell, Joe Hahn, Emily Armstrong i Colin Brittain powrócili silniejsi niż kiedykolwiek z płytą „FROM ZERO”, ich pierwszą długogrającą propozycją od 2017 roku.
Tracklista
1. From Zero (Intro)
2. The Emptiness Machine
3. Cut the Bridge
4. Heavy Is the Crown
5. Over Each Other
6. Casualty
7. Overflow
8. Two Faced
9. Stained
10. IGYEIH
11. Good Things Go
12. Up From The Bottom*
13. Unshatter*
14. Let You Fade*
Singiel
Oki wypuszcza „reklamację beefu” – drugi diss na Kinny’ego Zimmera
„Jadę z tobą dla kultury”.
OKi nie czeka na odpowiedź Kinnny’ego Zimmera na ostatni diss i podobnie jak jego oponent – wypuszcza diss po dissie – „reklamacja beefu”.
Tym razem Jeżyk opublikował numer na kanale 2020, a nie Instagramie. Odniósł się do większości argumentów, które często rozwinął o dodatkowe wątki i wyjaśnienia. Pomysł na diss po dissie prawdopodobnie wziął się z tego, że po kawałku Kinny’ego „24/7” wielu słuchaczy obrało stronę zawodnika SBM.
Co najciekawsze, Oki sugeruje, że Kinny Zimmer miał nagrany na niego pierwszy diss jeszcze przed zaczepką.
„Masz kreta na pokładzie i niestety wiem już wszystko. Bo mieliście „Darka” gotowego, zanim „shoota!!!” wyszło. Siedzisz ze mną w pokoju, ale słychać u nas wszystko. Ty szukasz ze mną pokoju, ja Ci wbijam chuj w nazwisko” – nawija.
Czy Kinny Zimmer odpowie? Chyba nie ma wyjścia.
Kinny Zimmer vs Oki – geneza beefu
- Oki dissuje Kinny’ego Zimmera i SBM Label
- Kinny Zimmer dissuje Okiego numerem „Darek”
- Oki reaguje na diss Kinny’ego Zimmera – publikując ośmieszające wideo
- Kinny Zimmer drugi raz dissuje Okiego. „Quebo napisał Ci freestyle, a Sobel zrobił dwie płyty”
- Oki dissuje Kinny’ego Zimmera: „Za wplątywanie Bambi powinieneś dostać listwę”
Singiel
Remy Ma dissuje byłego męża Papoose’a, a przyklaskuje jej Fat Joe
Rozwód i dissy po 16 latach małżeństwa rapowej pary.
Remy Ma odpala „W.Y.F.L.” i jedzie po Papoose oraz Claressie Shields. Nowy numer to bezpośrednia odpowiedź na stare zarzuty o ghostwriting. Na kawałek reaguje m.in. Fat Joe.
Remy Ma wróciła z nowym numerem „W.Y.F.L.” opartym na viralowym riddimie DJ Maca i CrashDummy’ego i przekształca hasło „Wah Yuh Feel Like” w „Why You Fucking Lying”.
Najwięcej emocji budzą linijki wymierzone w Papoose, jej byłego męża, z którym rozstała się po 16 latach małżeństwa. W tle jest zdrada ze wspomnianą pięściarką Claressie Shields.
„Bez wstydu typy mówią, że pisali te hity / A przez całą karierę nie napisali nic nikomu / Ani dla mnie, ani dla kogokolwiek / Zawsze udajesz, że komuś pomogłeś, to pomóż sobie” – nawija.
W zeszłym roku, w trakcie ich głośnego rozstania, Papoose odpalił się na streamie i twierdził, że napisał „90 procent wersów” swojej żonie. Poszedł jeszcze dalej, przypisując sobie autorstwo jej hitu „Conceited” z 2006 roku.
Rykoszetem dostaje też Claressa Shields, obecna partnerka rapera.
„W rywalizacji sama ze sobą, nie ogarniam tej laski / Dziewczyny robią za dużo dla przeciętnego typa / Chce być bad bitch, ale to nie ten level” – rapuje.
Na ruch Remy szybko zareagował jej wieloletni współpracownik Fat Joe, który wrzucił numer u siebie i napisał: „Sheezus Christ @remyma is backkkkk”. W komentarzach pojawili się też m.in. Memphis Bleek, Murda Mook, Mia X czy Millyz – wszyscy dawali znać, że numer dobrzesiadł.
Gucci Mane wraca z nowym numerem “Crash Dummy” i uderza w Pooh Shiestę oraz Big30. Diss pojawia się w samym środku poważnej sprawy sądowej o napad i porwanie.
Gucci Mane świeżym kawałku “Crash Dummy” otwarcie jedzie po Pooh Shiesty’m i Big30, którzy chcieli wymusić na nim zerwanie kontraktu z pistoletem przy głowie.
„Powiedz prawdę, zachowałeś się jak prawdziwy crash dummy / A po tym wszystkim dalej jesteś u mnie podpisany (…) Myślałem, że to spotkanie biznesowe, a to była ustawka” – nawija
Timing tego numeru nie jest przypadkowy. Pooh Shiesty i osiem innych osób usłyszeli już zarzuty w sprawie, która cały czas się rozwija. Chodzi o wydarzenia z 10 stycznia 2026 roku w Luminous Studios, gdzie miało dojść do porwania i napadu.
Relacje między Gucci Mane’em a Pooh Shiesty’m kiedyś wyglądały zupełnie inaczej. Shiesty był jednym z najmocniejszych punktów ekipy 1017 i jednym z ważniejszych ludzi w rosterze Gucciego. Po wyjściu z więzienia na początku roku wszystko jednak zaczęło się sypać.
Na ten moment trudno przewidzieć, czy konflikt rozleje się szerzej i jak zakończy się cała sprawa. Guwop z jednej strony jest ofiarą, ale jest oskarżany o współpracę z organami ścigania, a Shiesty siedzi za kratami.
Singiel
Bonus RPK nagrał z Marcinem Millerem z Boysów numer „Niech żyje wolność”
Raper łączy siły z disco-polowcem.
Kawałek Boysów „Wolność” z 1992 roku stał się inspiracją dla Bonusa RPK i jego nowego numeru „Niech żyje wolność”.
Bonus RPK połączył siły z Marcinem Millerem, liderem formacji Boys. Raper wykorzystał refren z kultowego numeru „Wolność” sprzed ponad 30 lat. W tej sprawie artyści spotkali się nawet w restauracji, a frontman Boysów zapozował w koszulce Ciemnej Strefy.
W numerze „Niech żyje wolność” Bonus RPK stara się podkreślić, że nie poszedł na współpracę z organami ścigania i odsiedział cały wyrok za handel narkotykami. Utwór powstał nieprzypadkowo, bo pojawia się po dużej aferze z Grande Connection, który skutecznie podkopał wizerunek stołecznego rapera filmem „Jak Bonus RPK zrujnował swoją reputację”.
Bęsiu łączy siły z legendą West Coastu – The Game’em. Imprezowy banger z hitowym refrenem specjalisty od melodii – Sztossa to szalone spotkanie trzech światów – polskiego rapu, nowoczesnego wajbu R&B i klasycznej zachodniej szkoły prosto z Compton.
“Valkiria” to energetyczny numer na dynamicznym podkładzie, za który odpowiedzialni są Cutlen i Piotr Lemański. Bęsiu jako gospodarz otwiera i zamyka track spinając go w rapowej klamrze.
Największym zaskoczeniem jest udział The Game’a, który po raz pierwszy w swojej karierze pojawia się na tak wyraźnie klubowym bicie. Ikona Compton wnosi do utworu west-coastową energię tworząc unikalny kontrast z chwytliwym refrenem.
Granice w świecie muzyki nie istnieją.
-
News2 dni temuDawid Obserwator nie może się pogodzić, że usunięto go z „Bailando”
-
News1 dzień temuTede podał dalej film o Mesie „Najbardziej odklejony raper w Polsce”
-
News4 dni temuWrogowie Żuroma trafili na pierwsze strony gazet
-
News3 dni temuTede w t-shircie „Jacek Murański 2027”
-
News2 dni temuBedoes 2115 z kolejnym tatuażem na głowie – różaniec i modlitwa
-
News2 dni temu„Rysio, taxi driver” – rapował Sokół. Tym taksówkarzem był ojciec warszawskiego rapera
-
News1 dzień temuKalwi i Remi odrzucili wielomilionową propozycję za swój katalog. „To za mało”
-
News22 godziny temuHanior popełnia błąd językowy, który obszernie zdefiniował Sokół