Sprawdź nas też tutaj

News

„LOVE OF MY LIFE” – życie, hip-hop, pasja [FILM]

Opublikowany

 

„LOVE OF MY LIFE – życie, hip-hop, pasja” – to film przedstawiający ludzi, którzy są zaangażowani w tworzenie poszczególnych elementów kultury hip-hopowej. Duet didżejsko-producencki, writer, beatboxer, raper i b-boy – to osoby, które opowiadają o swojej pasji i miłości.  

 

Film jest pracą licencjacką Natalii Wrońskiej — studentki Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa na UAM. Autorka odpowiadała za wszystkie etapy powstawania materiału: research, zdjęcia (realizowe za pomocą jednej kamery), wywiady, montaż, wybór muzyki.

Cały film trwa 20 minut.

 

*CZĘŚĆ 1. – GRAFFITI*

https://www.youtube.com/watch?v=YFP56G-dSqA

 

*CZĘŚĆ 2. – BEATMAKING I TURNTABLISM*

https://www.youtube.com/watch?v=g4rRhqcv_2k

 

*CZĘŚĆ 3. – BEATBOX*

https://www.youtube.com/watch?v=tgrDYAkVeTo

 

*CZĘŚĆ 4. – B-BOYING*

https://www.youtube.com/watch?v=3-dR5HdwFP8

 

*CZĘŚĆ 5. – RAP*

https://www.youtube.com/watch?v=pjX4513LBZ8

 

W całym materiale wykorzystano fragmenty następujących utworów:

Africa Bambaataa, James Brown „Unity”
Brand Nubian „The return”
DJ Czarny, Tas „Cloud city”
DJ Czarny, Tas „Daydreamer”
DJ Czarny, Tas „Passion, music, hip-hop”
DJ Czarny, Tas „Wyrastam — zobacz” (gościnnie Prof.)
James Brown „Get up (I feel like being a) sex machine”
Juice „Catch a groove”
Prof „Arterie”
Prof „Temperatura”
Promoe „These walls dont’ lie”
The Fat Boys „Human beat box”
War „You got the power”

 

News

Jay-Z i Eminem motywowali Obamę przed walką o Biały Dom

Barack Obama ujawnił kulisy kampanii.

Opublikowany

 

barack obama eminem

Barack Obama wrócił wspomnieniami do kampanii prezydenckiej i zdradził, jakie numery pomagały mu przed debatami. Były prezydent USA regularnie słuchał Jay-Z i Eminema.

Barack Obama opublikował na łamach Rolling Stone osobisty tekst, w którym opisał kulisy swojej pierwszej kampanii prezydenckiej. Jednym z ciekawszych wątków okazała się muzyka, która towarzyszyła mu tuż przed debatami wyborczymi. Jak się okazuje, w kluczowych momentach przyszły prezydent USA sięgał po rapowe klasyki.

Obama przyznał, że przed każdym dużym starciem odkładał notatki sztabu i przez około pół godziny słuchał muzyki. Początkowo stawiał na jazz – słuchał między innymi „Freddie Freeloader” Milesa Davisa oraz „My Favorite Things” Johna Coltrane’a. Z czasem jednak to hip-hop zaczął działać na niego najmocniej.

– Kilka numerów o walce z przeciwnościami i postawieniu wszystkiego na jedną kartę – „My 1st Song” Jay-Z i „Lose Yourself” Eminema – zawsze było na playliście. Może dlatego, że pasowały do mojego ówczesnego statusu underdoga – napisał Obama.

Były prezydent opisał też momenty, kiedy siedział samotnie z tyłu SUV-a Secret Service i w drodze na debatę słuchał muzyki na słuchawkach.

– Siedząc sam z tyłu SUV-a Secret Service w drodze na miejsce debaty i kiwając głową do bitu, czułem, jak cały przepych, ceremonia i sztuczność mojego otoczenia po prostu znikają – wspominał.

Obama nie ukrywa, że z czasem zrobił się wręcz przesądny, jeśli chodzi o swoje rytuały w dni debat. Oprócz muzyki obowiązkowy był trening i zawsze ten sam zestaw na kolację.

Hip-hop odegrał zresztą sporą rolę w całej kampanii Obamy w 2008 roku. Wielu artystów otwarcie wspierało go publicznie, a wśród nich byli między innymi Jay-Z, Young Jeezy czy will.i.am. Ten ostatni mocno angażował się w promocję kampanii, a Young Jeezy nagrał nawet numer „My President”, który szybko stał się jednym z symboli tamtego okresu.

Czytaj dalej

News

Zbuku o ukrywaniu się Chady przed policją. „2 tygodnie w mieszkaniu studentów”

Finałem tej historii była staranowana kapliczka.

Opublikowany

 

chada policja
fot. KPP Żywiec

Chada przez wiele miesięcy był poszukiwany listem gończym, a do sieci wrzucał numery wyśmiewające bezradność policji. Teraz Zbuku w rozmowie z Kanałem Zero opowiedział, jak wyglądało ukrywanie się Chady w studenckim mieszkaniu w Opolu.

List gończy za Chadą i staranowana kapliczka

W 2014 roku za Chadą wystawiono list gończy po tym, jak nie wrócił z przepustki do zakładu karnego w Brzegu, gdzie odsiadywał wyrok za pobicie. Kilka miesięcy później raper wrzucił numer „Szukajcie aż znajdziecie”, w którym wbijał szpilki policji, która nie potrafiła go znaleźć.

Finał tej historii przyszedł w lutym 2015 roku. Chada został zatrzymany w Łodygowicach pod Żywcem po policyjnym pościgu. Według relacji służb nie zatrzymał się do kontroli, a podczas ucieczki staranował przydrożną kapliczkę. Policjanci twierdzili też, że podczas zatrzymania próbował podać fałszywe dane i posługiwał się paszportem kolegi.

O pościgu za raperem informowała nawet telewizja

Chada wprowadził się do mieszkania studentów

Po latach do całej sytuacji wrócił Zbuku, który w Kanale Zero opowiedział, jak wyglądały kulisy ukrywania się rapera. Jak przyznał, sam był wtedy świeżo po przeprowadzce i tymczasowo mieszkał ze znajomymi na studenckim lokum.

– Ja wtedy często zmieniałem mieszkanie, nie odzyskiwałem kaucji, kończyłem studia i nie było sensu szukać czegoś nowego, więc wprowadziłem się do ziomków. Czterech chłopaków, mieszkanie studenckie. Zapytałem czy mogę do nich na kanapę, dosłownie na 2 tygodnie.
Po tygodniu dzwoni Tomek, że akurat jest w Opolu i czy byśmy się nie złapali. No i złapaliśmy się, a ja zapytałem się chłopaków czy może przyjść i tak dalej. Tomek tam przyszedł na dwa dni, a został dwa tygodnie – podczas ukrywania się – wspomina raper.

Wizytacja u Tomka ludzi z całej Polski

Z relacji Zbuka wynika, że sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Do mieszkania praktycznie non stop ktoś wpadał, a dwóch współlokatorów miało w końcu dosyć całego zamieszania.

– Przez ten dom przewinęło się wtedy pół Opola. Ludzie z całej Polski, to dosłownie była wizytacja u Tomka. Pamiętam, że dwóch chłopaków się wtedy wyprowadziło i powiedzieli, że jak to się skończy, żeby do nich zadzwonić, bo oni już nie dają rady. Tam było mało snu na tym mieszkaniu (…) A my tam cały czas się ukrywaliśmy, wtedy go szukały służby – opowiada.

fot. KPP Żywiec
fot. KPP Żywiec

Gmina chciała odzyskać od Chady pieniądze za kapliczkę

Temat kapliczki, w którą uderzył Chada podczas pościgu jest znany, ale jego dalszy ciąg już dużo mniej. Gmina Łodygowice z własnych środków wyremontowała kapliczkę i informowała wtedy, że będzie starała się o zwrot kosztów od Chady. Miało to być nawet 10 tys. zł.

Kapliczka, w którą podczas ucieczki wjechał raper / fot. UG Łodygowice

Niejasna śmierć Chady

Raper zmarł 18 marca 2018 roku w wieku 39 lat. Kilka dni przed odejściem raper miał wyskoczyć z trzeciego piętra budynku w Mysłowicach, przez co doznał poważnego urazu kręgosłupa. Po całym zajściu trafił do szpitala psychiatrycznego w Rybniku, gdzie zmarł na izbie przyjęć 18 marca 2018 roku.

Oficjalną przyczyną śmierci było nagłe zatrzymanie akcji serca, ale okoliczności jego śmierci do dziś budzą sporo wątpliwości.

Czytaj dalej

News

Paktofonika opublikowała nieznane zdjęcia Magika z Witten

Fotografie sprzed ponad 25 lat.

Opublikowany

 

Przez

magik paktofonika witten
Fot. Martin Pawlitza

Oficjalny profil Paktofoniki wrzucił do sieci dwa archiwalne zdjęcia z wyjazdu do niemieckiego Witten z 2000 roku, na których widać m.in. Magika i członków składu z czasów największego hajpu wokół grupy.

Na fotografiach można zobaczyć Magika oraz Fokusa i Rahima z okresu działalności grupy w 2000 roku. Klimat starych czasów, szerokie spodnie, surowy vibe i uśmiechający się Magik.

– 2000 rok, ponad tauzen kilometer… – podpisano fotografie zrobione przez Martina Pawlitza.

To właśnie podczas wyjazdu do Witten pod Dortmundem ekipa nagrała materiały, które później obrosły statusem legendy. Powstały tam freestyle i nowe nagrywki. W Niemczech Paktofonika działała też z lokalnymi reprezentantami sceny. W nagraniach uczestniczyli m.in. Paul D., DJ Senior Junior, OnAnOn, Laki, Dike, L.O. oraz Kams. Efektem tej współpracy był numer „2 Kilo”.

Mało kto pamięta, że właśnie wtedy ekipa weszła również do międzynarodowej organizacji P.R.O.D. Entertainment. Dziś oficjalne profile grupy regularnie wrzucają kolejne archiwalne perełki z tamtego okresu.

Czytaj dalej

News

Rick Ross chce „spoliczkować” 50 Centa ręką wartą milion dolarów

Rozay śmieszkuje ze swojego oponenta.

Opublikowany

 

rick ross 50 cent

Rick Ross odgrzewa wieloletni konflikt z 50 Centem. Tym razem Rozay podczas podcastu rzucił żartem o spoliczkowaniu rapera z Queens dłonią oblepioną diamentami wartymi – jak twierdzi – milion dolarów.

Szpilka poleciała podczas wizyty Rossa w podcaście Joe and Jada. Raper najpierw zaczął temat „wack raperów”, którzy według niego czasem za bardzo się rozpędzają, a chwilę później wywołał do tablicy samego 50 Centa.

– Podoba mi się to, co powiedziałeś o tych słabych raperach, którzy czasem zaczynają przesadzać. Wyobraź sobie tylko, że miałbym okazję spoliczkować 50 czymś takim – powiedział Ross.

Po tych słowach Rozay pokazał kamerom swoją charakterystyczną biżuterię zakrywającą całe palce. To właśnie ten świecący gadżet od kilku miesięcy przewija się na jego socialach jako tak zwany „milionowy środkowy palec”.

– Nie no, mówię tylko – wyobraź sobie to. To byłoby błogosławieństwo – dorzucił ze śmiechem.

Ross i Fifty od ponad piętnastu lat regularnie wymieniają się zaczepkami – od dissów i wywiadów po trolling oraz publiczne docinki.

Korzenie całej wojny sięgają jeszcze czasów współpracy Rossa z DJ-em Khaledem i powiązań z ludźmi związanymi z obozem G-Unit. Z czasem sytuacja eskalowała do regularnych dissów. 50 Cent praktycznie non stop wbija Rossowi szpile na Instagramie, wyśmiewając jego biznesy czy muzyczne ruchy.

Czytaj dalej

News

Radziu RSG pochwalił się, ile lat spędził w więzieniu wraz z kolegami z treningu

„Im więcej masz przesiedziane, tym większym frajerem jesteś” – wbił mu szpilę jeden ze słuchaczy.

Opublikowany

 

radziu rsg

Czy Radziu RSG wyrasta na lokalną konkurencję dla Bonusa RPK? Raper, dla którego bliskie sercu są zasady więzienne i środowisko kryminogenne, pochwalił się przed fanami długością wyroków, jakie odsiedział wraz z kolegami od treningu na siłowni.

Radziu RSG coraz śmielej poczyna sobie w zdobywaniu hajpu w ulicznej odmianie rapu, o czym świadczą wyświetlenia jego teledysków i ofensywa produkcyjna. Na pewno pomógł mu w tym też udział w programie „Eksperyment odsiadka”. – Nazywam się Radosław Rząp. 10 spraw, 7 listów gończych. Nacisnąłem nieraz na spust. Ludzie się mnie bali, bo wiedzieli, że mogę im o 12-stej wskoczyć przez okno i wy***rdolić całą rodzinę – zachwalał swoje przestępcze CV przed kamerami Canal+.

Radziu postanowił zadbać o swój street credit i wybrał trening na siłowni w nieprzypadkowym towarzystwie, bo łącznie wraz z kompanami ma zajechane 37 lat, bez prawa o ubiegania się o wcześniejszą wokandę. Jednak trzeba dodać, że z tego wyniku 32 lata wykręcili koledzy rapera, on sam przebywał za kratami niecałe 5. Jego post nie spodobał się jednak wszystkim i spore grono osób zaczęło go krytykować w komentarzach.

– Im więcej masz przesiedziane, tym większym frajerem jesteś – wbił mu szpilę jeden ze słuchaczy. – Jest się czym chwalić typie – czytamy w  następnym poście, który zebrał najwięcej lajków. W podobnym tonie utrzymany jest spory odsetek innych komentarzy.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: