teledysk
Miły ATZ z „Jedną nutką” – storytelling w rytmie drum n’ bassu
Za produkcję odpowiadają IH8UPARO oraz Misza.
Każdy z nas już jako dzieciak słyszał legendę o tzw. „miłości od pierwszego wejrzenia”. Właśnie wokół tego motywu zbudowana jest narracja „Jednej Nutki” – pod pozornie aromantycznym chamstwem i demonstracyjnym brakiem czułości kryje się intymna, osobista historia.
– To nie był zwyczajny piątkowy wieczór – coś wisiało w powietrzu. Z gdyńskiego chodnika trafiamy do lokalnej świetlicy, by po chwili zostać przeniesionymi pod DJ-kę mrocznego klubu, gdzie dochodzi do pierwszego spotkania. Historii, które kończą się po pierwszym „tiruriru”, jest wiele – ta jednak trwa do dziś. Od pierwszego kontaktu wzrokowego, od pierwszej nutki, warto wiedzieć, jaka to melodia – mówi Miły ATZ.
„Jedna nutka”, wyprodukowana przez IH8UPARO oraz Miszę (producenckie alter ego ATZ-a), to niekonwencjonalny love song łączący brzmieniową nonszalancję ze szczerym wyznaniem uczuć w formie chaotycznego storytellingu. Równie nieprzewidywalny jest aranż utworu, który głównie gra w rytmie drum n’ bass, ale trudno tu nie dostrzec wielogatunkowych inspiracji muzyka elektroniczną.
Całość razem z obrazkiem dostarczonym przez Karola Guaguo, którego dzieła na pewno nie są obce entuzjastom gdyńskiej estetyki, tworzy audiowizualną przygodę pełną emocji, barw i abstrakcji.
Po projekcie „Święty Bass” artysta rozwija projekt ATZ Sound – który promuje serią wydawnictw łączących rap z różnymi odmianami elektroniki. To ogólnopolski cykl klubowych wydarzeń promujących zarówno podziemnych twórców, topowe soundsystemy jak i szeroki przekrój basowej muzyki elektronicznej – od dubstepu, jungle i drum n’bass, przez UK garage, aż po techno, trap, dancehall, soca czy latincore.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Guzior wrócił, a drugi singiel w ciągu paru tygodni zwiastuje nowy projekt, który co prawda nie został ogłoszony, ale możemy być niemal pewni, że nadchodzi płyta.
W nowym singlu „Przy sonecie” Guzior wraca do starego stylu – zamulenia, dodając do tego pewną mroczność. „Bez żartów jak Joe Pesci, przyszły te czasy bessy. Teksty na wzór konfesji, w Polbusie pisz notesy” – nawija.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Frosti nagrał z Fagatą i zbiera cięgi od fanów: „Niżej upaść nie można”. Co ma z tym wspólnego Mata?
„Spadłeś na dno”.
Frosti wziął na featuring Fagatę. Dzisiaj ukazał się ich wspólny numer „Toxic”, pod którym raper zbiera cięgi do zawiedzionych fanów.
„Nigdy nie zaufam komuś kto ma fi*ta (…) zaj*biście robię pałę i mnie nikt do tego nie zmusza” – nawija Fagata i już można domyśleć się, dlaczego fani Frostiego nie akceptują tej kooperacji. Oczywiście nie chodzi tylko o te pojedyncze wersy, tylko całościowy wizerunek influencerki. Pod numerem spora część komentarzy jest krytyczna pod adresem rapera, który zdecydował się na taki ruch:
- Frosta niżej już upaść nie można.
- Lubię Frostiego w ch*j, ale ten tekst to najgorsze, co nawinął w swojej karierze.
- Ale mi żal Frostiego… Komentarz znowu aktualny.
- Spadłeś na dno, leci unsub.
- Dobra Frosti o ile Cię kiedyś lubiłem tak teraz unsub. Elo
- Tyle lat bronienia prawdziwego rapu poszło się j*bać, Skumaj kasuj track z nim.
- Obiektywnie to i zwrotki i refren i feat turbo ch*jowe.
Co ma z tym wspólnego Mata?
Fagata została ogłoszona jakiś czas temu zawodniczką wytwórni Muzyka, której szefem jest Mata. Od niedawna również Frosti jest związany z tą wytwórnią, bo pod jego numerami możemy zobaczyć creditsy Muzyka Sp. z o.o.
Okazuje się więc, że Frosti i Fagata grają do jednej bramki – na rzecz Młodego Matczaka. Frostiemu zawsze było po drodze z Matą i w 2023 roku atakował Bedoesa, stając po stronie autora „Patointeligencji”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Polska Wersja: „Mamy dobre info, znowu hip-hop leci z okien”
Mocna premiera od Jano i Hinola.
„OMG” jest czwartym singlem promującym album Polskiej Wersji „PW4EVER”.
„OH MY GOD” to czysty, bezkompromisowy rap w swojej najbardziej energetycznej formie. Numer od pierwszej sekundy wjeżdża jak taran – ciężki bit, agresywna perkusja i wersy rzucane z pełną kontrolą i głodem rywalizacji. Zero półśrodków, zero kalkulacji. To hołd dla klasycznego hardkorowego rapu: technika, charakter i autentyczność są tu na pierwszym planie. Flow jest szybkie, gęste i bez litości, a każda linijka ma uderzyć, zostawić ślad i przypomnieć, czym jest prawdziwa energia w rapie.
Premiera całego albumu została zaplanowana na 13 marca. Płyta będzie liczyć14 numerów, a całość materiału powstała w jednym procesie studyjnym, wspólnie z PSR-em, który odpowiada za wszystkie bity.
Przedsprzedaż płyty jest dostępna na polskawersja.pl
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Plus wie, co jest dziś grane! Pierwszy tegoroczny singiel to klimatyczny numer, za produkcję którego odpowiedzialny jest Nearr.
“Backup Plan” to wyjątkowo melodyjna opowieść w klimacie r&b. Duże miasto, dużo pokus, szybkie tempo, ale plan na wieczór jest jasny i okazuje się, że wcale nie trzeba się z niczym spieszyć.
Plus nie boi się szufladkowania, odważnie sięga po mniej rapowe, a bardziej śpiewane formy nie tracąc przy tym autentyczności. Wychodzi mu to świetnie i to kolejny dowód na to, że potrafi opowiadać o emocjach i relacjach w sposób prosty, ale trafiający w samo sedno.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
DoubleYou, Bonson, GrubySF „Dzieci złego jutra” – ostatni singiel z „Fabryki Dymu”
„Muzykę macie z remiz, wypi*rdalać mi z podwórka”.
Finałowy akcent przed pełnym zamknięciem projektu. Do sieci trafił ostatni singiel promujący album „Fabryka Dymu”, a numer nosi tytuł „Dzieci złego jutra”. Na tracku gościnnie pojawiają się GrubySF (SurowyFront) oraz Bonson, co samo w sobie jest jasnym sygnałem, że będzie mocno i stylowo.
Za produkcję odpowiada Riddi, a jego bit burzy ściany od pierwszych sekund i bez pytania stawia słuchacza w roli, w której nie wypada się nie bujać. Surowa energia, ciężki klimat i bezkompromisowe wersy – ten numer idealnie domyka całą koncepcję „Fabryki Dymu”.
Album „Fabryka Dymu” dostępny jest zarówno w wersji fizycznej, jak i cyfrowej, a całości można również odsłuchać na kanale MarkaWłasna.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuGrande o działaniach Bonusa RPK – oświadczenie
-
News4 dni temuBonus RPK zainspirował Tedego i Wuwunia, którzy rozpoczęli challenge
-
News4 dni temuBlok śp. Magika – tak dziś wygląda – klatka pełna tagów i graffiti
-
News2 dni temumatkaboska, partnerka Kaza Bałagane: „Stanowski jesteś zerem”
-
News2 dni temuJay-Z wysłał wiadomość do środowiska rapowego podczas Super Bowl
-
News4 dni temuPawbeats uświadomił nas, że KęKę jest większym szefem niż myśleliśmy
-
News2 dni temuPezeta i Kukona zobaczymy w TVN, a Sokoła w jury – nadchodzi gala Empiku
-
News2 dni temuTen Typ Mes pokazał archiwalne wideo, jak Tede go chwali