News
Mordercy Julio Foolio nie dostaną kary śmierci. Ława przysięgłych zdecydowała inaczej
Musi to jeszcze przyklepać sędzia.
Ława przysięgłych na Florydzie zarekomendowała dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia dla czterech mężczyzn skazanych za zabójstwo rapera Julio Foolio. Po argumentach obrony karę śmierci odrzucono.
Sprawa śmierci rapera z Jacksonville jest już na końcowym etapie. Rashad Murphy, Davion Murphy, Sean Gathright i Isaiah Chance zostali uznani za winnych morderstwa pierwszego stopnia, a teraz ta sama ława przysięgłych jednogłośnie wskazała, że każdy z nich powinien spędzić resztę życia w więzieniu.
Prokuratura walczyła o najwyższy wymiar, obrona próbowała przekonać przysięgłych, że egzekucja nie powinna być w tej sprawie finałem.
Prokurator: resztę życia spędzą w więzieniu
Po ogłoszeniu rekomendacji głos zabrała prokurator stanowa Suzy Lopez. – Jeśli popełniasz brutalne przestępstwa w Hillsborough County, pociągniemy cię do odpowiedzialności – powiedziała. – Ci czterej mężczyźni spędzą resztę życia w więzieniu stanowym na Florydzie za decyzje, które podjęli tamtego ranka latem 2024 roku.
Obrona walczyła o życie swoich klientów
Prawnicy przez kilka godzin przekonywali przysięgłych, żeby nie rekomendowali kary śmierci. Justin Petredis, reprezentujący Isaiaha Chance’a na etapie wymiaru kary, argumentował, że najwyższa kara powinna dotyczyć tylko najbardziej skrajnych przypadków.
– Kara śmierci jest przeznaczona tylko dla najgorszych z najgorszych – mówił do ławy przysięgłych. – Twierdzimy, że Isaiah Chance do nich nie należy. Jak powiedziałem, będzie płacił za tę zbrodnię każdego dnia do końca życia. Prosimy, żebyście pozwolili mu mieć to życie.
To jeszcze nie wyrok
Rekomendacja ławy przysięgłych nie kończy sprawy. Decyzję musi jeszcze wydać sędzia Michelle Sisco, a wcześniej obrona ma złożyć kolejne wnioski.
– To tylko rekomendacja ławy przysięgłych dla sędziego – zaznaczyła Lopez. – Obrona złoży wnioski, a potem sędzia ogłosi swój wyrok.
Zarówno Lopez, jak i sędzia Sisco podziękowali przysięgłym za kilka tygodni pracy przy sprawie. To proces, który budzi wiele emocji wśród fanów rapu i w lokalnych mediach.
Foolio zginął w swoje urodziny
Julio Foolio, właściwie Charles Jones, został zastrzelony 23 czerwca 2024 roku w Tampie. Raper świętował wtedy swoje urodziny.
Formalne ogłoszenie wyroków dla całej czwórki zaplanowano na 22 czerwca o godzinie 13:30. Dopiero wtedy sąd postawi ostateczną kropkę w jednym z najgłośniejszych procesów ostatnich lat związanych z rapem.
Żabson postanowił uciąć spekulacje dotyczące jego koncertów. Raper opublikował krótkie wideo, w którym stanowczo zaprzeczył, jakoby występował z playbacku.
Raper wyraźnie dał do zrozumienia, że nie życzy sobie stawiania go jako przykładu rapera korzystającego z playbacku. Jak podkreśla, każdy jego koncert jest wykonywany na żywo z autotune.
– Nie gram na żadnym playbacku i nie podawajcie mnie jako przykład playbacku, bo ja gram na żywo cały koncert, na autotune i wszystko jest live – mówi mocno zirytowany raper.
News
Oskarżony o zabójstwo Tupaca już się nie wywinie? Sąd podjął ważną decyzję
Poznamy prawdę o śmierci rapera?
Proces Duane’a „Keefe D” Davisa zbliża się wielkimi krokami, a sąd wydał właśnie istotną decyzję dotyczącą materiałów dowodowych. Na sali rozpraw może pojawić się jego głośna książka, w której opisuje wydarzenia związane z zabójstwem 2Paca.
Sąd dopuści książkę jako materiał dowodowy
Śledztwo dotyczące śmierci 2Paca od lat pozostaje jedną z największych zagadek w historii hip-hopu. Wszystko wskazuje jednak na to, że nadchodzący proces może przynieść rozstrzygnięcie tej sprawy.
Jak informuje CBS 8 News Now z Las Vegas, sędzia zgodził się, aby książka „Compton Street Legend”, autorstwa Duane’a „Keefe D” Davisa, mogła zostać wykorzystana podczas procesu jako materiał dowodowy. Publikacja zawiera opis jego rzekomej roli w zorganizowaniu zabójstwa rapera z Death Row Records.
Obrona próbowała zablokować decyzję
Prawnicy Keefe D sprzeciwiali się wykorzystaniu zarówno książki, jak i nagrań rozmów z funkcjonariuszami Departamentu Policji w Los Angeles.
Według oskarżonego istniało porozumienie z LAPD, które miało zagwarantować, że jego rozmowy z policją nie zostaną użyte w przyszłych postępowaniach sądowych. Obrona przekonywała również, że książka jest wyłącznie fikcją i nie powinna zostać przedstawiona ławie przysięgłych.
Prokuratura ma jednak inne stanowisko. Jej zdaniem publikacja przekreśliła wcześniejsze ustalenia, dlatego może zostać wykorzystana podczas procesu.
Zaraz rusza proces
Kwestia policyjnych przesłuchań nadal pozostaje otwarta. Sąd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, czy nagrania rozmów z LAPD trafią do akt sprawy jako pełnoprawny dowód.
Proces z udziałem ławy przysięgłych ma rozpocząć się 10 sierpnia. Do tego czasu zapadną kolejne decyzje dotyczące materiałów, które zostaną przedstawione w sądzie.
Rozmowy Keefe D z więzienia
W ostatnich miesiącach media informowały również o nagraniach rozmów telefonicznych Keefe D z więzienia. Według tych doniesień miał w nich przechwalać się zorganizowaniem zabójstwa 2Paca.
Na ten moment nie wiadomo jednak, czy prokuratura zamierza wykorzystać te nagrania podczas procesu.
Pozew od rodziny 2Paca
Problemy prawne Keefe D nie kończą się na procesie karnym. Maurice „Mopreme” Shakur, przyrodni brat 2Paca, złożył przeciwko niemu pozew o spowodowanie śmierci w imieniu majątku swojego ojca.
W pozwie pojawiają się również wzmianki o kilku anonimowych osobach, które miały brać udział w spisku prowadzącym do zabójstwa rapera w 1996 roku.
Poznamy prawdę o śmierci Tupaca?
Przez lata Keefe D wielokrotnie zmieniał swoją narrację. Raz podtrzymywał wcześniejsze relacje dotyczące śmierci 2Paca, innym razem twierdził, że były jedynie zmyśloną historią.
Teraz o tym, która wersja okaże się wiarygodna, zdecyduje sąd na podstawie materiału dowodowego. Obrońca Davisa przekonuje natomiast, że jeśli prokuratura będzie opierać oskarżenie na jego dawnych wypowiedziach, oznacza to, że wciąż brakuje jej twardych dowodów pozwalających udowodnić winę ponad wszelką wątpliwość.
A$AP Rocky jest w trakcie trasy „Don’t Be Dumb”. Na koncercie w kanadyjskim Vancouver dostał od fanów transparent, który wprost wyśmiewa trzy najnowsze albumy Drake’a.
Trasa promująca „Don’t Be Dumb” przyciąga komplet publiczności, a kolejne koncerty pokazują, że Rocky wciąż ma bardzo mocną pozycję na scenie. Podczas występu w Vancouver jeden z uczestników koncertu przyniósł transparent z wizerunkiem A$AP Rocky’ego i amerykańską flagą. Największe emocje wzbudził jednak napis skierowany do Drake’a.
„Ten przystojniak rozjechał wszystkie trzy twoje pieprzone albumy.”
To oczywiste nawiązanie do ostatnich wydawnictw Kanadyjczyka: „ICEMAN”, „MAID OF HONOUR” oraz „HABIBTI”.
A$AP Rocky holds up a fan-made flag about Drake's three new albums 👀
— Kurrco (@Kurrco) July 2, 2026
“This cutie smoked all 3 of your f*cka** albums” pic.twitter.com/xBo7wk49tq
Beef wciąż trwa
Konflikt między Drake’iem a A$AP Rockym ciągnie się już od kilku lat. Ostatnio kanadyjski raper ponownie zaczepił zarówno Rocky’ego, jak i Rihannę na albumie „ICEMAN”, dlatego gest fanów podczas koncertu trudno uznać za przypadek.
Rocky nie ukrywa, że nie zamierza odpuszczać i chętnie wykorzystuje koncerty, by wbić szpilę Drake’owi.
News
Kendrick Lamar jak O.S.T.R. w Polsce? Znów wygrał, choć byli lepsi
Statuetki trafiają wciąż do jednego rapera. Czegoś wam to nie przypomina?
Kendrick Lamar ma kolejne prestiżowe wyróżnienie, wygrywając kategorię Najlepszy Artysta Hip-Hopowy podczas gali BET Awards. Choć sukces rapera nikogo nie dziwi, wielu fanów uważa, że w tym roku statuetka powinna trafić do kogoś innego. Przypomina to trochę sytuację z polskimi Fryderykami i zwycięstwami Ostrego.
Kolejna statuetka dla Kendricka
Kendrick Lamar od lat należy do ścisłej czołówki światowego rapu i regularnie zgarnia najważniejsze nagrody w branży. Na początku tego roku przeszedł do historii jako raper z największą liczbą nagród Grammy, wyprzedzając w tym zestawieniu Jay-Z.
Podczas tegorocznej gali BET Awards ponownie znalazł się w gronie nominowanych. W kategorii Najlepszy Artysta Hip-Hopowy rywalizował z Donem Toliverem, Drake’iem, A$AP Rockym, Baby Keemem, DaBaby’em, BigXthaPlugiem oraz J. Cole’em.
Ostatecznie to właśnie Kendrick ponownie okazał się zwycięzcą.
Byli inni faworyci
Werdykt nie wszystkim przypadł do gustu. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się głosy, że w 2026 roku większe argumenty za wygraną mieli Drake lub J. Cole.
Część fanów zwraca uwagę, że Kendrick nie wydał nowego materiału od albumu „GNX”, który ukazał się w 2024 roku. Ich zdaniem trudno uznać go za najbardziej wyróżniającego się rapera ostatnich miesięcy.
His last drop was 2 years ago bro how 💀 https://t.co/U8mWROYTR8
— Tervis Scoot (@tervisscoot) June 29, 2026
O co chodzi w tej kategorii?
Od lat przy wyborze zwycięzcy w kategorii Najlepszy Artysta Hip-Hopowy organizatorzy BET Awards biorą pod uwagę nie tylko premierowe wydawnictwa, ale również ogólny wpływ artysty na kulturę hip-hopową. To właśnie ten argument najczęściej pojawia się w obronie zwycięstwa Kendricka.
Nie wszyscy jednak kupują takie wyjaśnienie. Na X wielu użytkowników przekonuje, że skoro album „ICEMAN” jest obecnie jednym z największych hip-hopowych projektów na świecie, to nagroda powinna trafić do jego autora, czyli Drake’a.
Polska i bliźniacza sytuacja z O.S.T.R.-em
Osoby obserwujące galę Fryderyków w kategorii hip-hopowej od lat mają deja vu. Nagroda ląduje najczęściej do O.S.T.R.-a, a komentujący twierdzą, że jest tak z powodu ignorancji kapituły. Stare dziadki mają głosować na Ostrego tylko dlatego, że z nominowanych znają tylko jego ksywkę.
W maju Ostry znów wygrał Fryderyka, po którego oczywiście nie przyszedł i sam przyznał, że ta nagroda mu się nie należała.
49. urodziny Kanye Westa zdecydowanie nie należały do skromnych. Raper zorganizował wystawne przyjęcie we Francji, a według medialnych doniesień na samą imprezę przeznaczył około 400 tys. dolarów.
Jak informuje Page Six, impreza odbyła się w zabytkowym Pałacu Wersalskim pod Paryżem. Na wydarzeniu pojawiła się żona rapera, Bianca Censori, oraz ponad 20 zaproszonych gości. Motywem przewodnim była maskarada.
Do sieci trafiły zdjęcia stylizacji pary. Kanye postawił na czarny komplet złożony z ozdobionej perłami kurtki i maski zakrywającej twarz. Bianca Censori pojawiła się w efektownym nakryciu głowy z piór, które zasłaniało jej twarz.
Według doniesień uczestnicy nie zakończyli świętowania po opuszczeniu Pałacu Wersalskiego. Zabawa miała przenieść się do luksusowego hotelu Airelles, gdzie goście kontynuowali urodzinową noc.
To nie był zresztą jedyny prezent związany z urodzinami Ye. W dniu swoich 49. urodzin raper wypuścił utwór „GEMINI SEASON”, którego teledysk wyreżyserowała Bianca Censori. Partnerka Westa złożyła mu również publiczne życzenia w mediach społecznościowych.
Ye and Bianca Censori pic.twitter.com/CFDQDUfBVc
— motion• (@whoiismaleek) June 29, 2026
Koncerty mimo zamieszania
Mimo licznych kontrowersji Kanye West nadal realizuje koncertowe plany na 2026 rok. Najbliższy występ ma odbyć się 4 lipca w San Antonio. Wokół wydarzenia zrobiło się głośno po sprzeciwie burmistrz miasta Giny Ortiz Jones, jednak według dotychczasowych informacji koncert ma dojść do skutku.
Jeśli harmonogram nie ulegnie zmianie, Ye zagra również 11 lipca w Albanii, 30 lipca w Hiszpanii, 7 sierpnia w Portugalii oraz 3 i 4 września wystąpi dwukrotnie na stadionie Soldier Field w swoim rodzinnym Chicago.
-
News2 dni temuWymowny gest Sokoła na Openerze. Do kogo był skierowany?
-
News3 dni temuRaperka Rena ze Stoprocent ujawniła, że jest w związku z kobietą
-
News2 dni temuSłuchacze podkręcają Tedego, żeby zdissował Sokoła
-
teledysk2 dni temuJaś Kapela z comedy-dissem na Szpital Południowy. Stanowski wniebowzięty
-
News3 dni temuEminem przegrał spór o znak towarowy. Sąd odebrał ochronę marce rapera
-
News1 dzień temuPodano kwotę, za jaką Popek sprzedał swoje konto na Instagramie
-
News1 dzień temuFu stanął w obronie Sokoła. „Obrywa cała ekipa. To lincz”
-
News3 dni temuSentino po 10 latach znów spotkał Diho. „Zawsze byliśmy ekipą”