Sprawdź nas też tutaj

News

Nie żyje brytyjski raper Dot Rotten. Pionier grime’u miał 37 lat

Brytyjska scena straciła kolejnego GOAT-a.

Opublikowany

 

dot rotten

Dot Rotten, jeden z pionierów brytyjskiego grime’u, nie żyje. Informację o śmierci rapera i producenta potwierdziła jego rodzina w rozmowie z BBC – raper miał 37 lat.

Brytyjska scena grime straciła jednego ze swoich ważnych weteranów. Dot Rotten – raper, producent i postać dobrze znana fanom brytyjskiego undergroundu – zmarł w wieku 37 lat. Informację o jego śmierci przekazała rodzina muzyka w rozmowie z BBC.

Raper przez lata budował swoją pozycję zarówno jako MC, jak i producent. W trakcie kariery współpracował z wieloma znanymi nazwiskami, od artystów sceny elektronicznej aż po gwiazdy popu. Na liście jego kooperacji znaleźli się m.in. Ed Sheeran, Labrinth, Cher Lloyd oraz D Double E.

Od londyńskiego podziemia do list przebojów

Dot Rotten urodził się jako Joseph Ellis w 1988 roku w londyńskiej dzielnicy Stockwell. Od początku był mocno związany z grime’owym podziemiem, gdzie szybko wyrobił sobie reputację solidnego MC i producenta.

Jego pseudonim Dot Rotten był skrótem od frazy Dirty on Tracks, Righteous Opinions Told to Educate Nubians, co oznacza „Brudne tracki i szczere opinie, które mają edukować czarną społeczność”.

Choć szeroka publiczność mogła kojarzyć go głównie z występów gościnnych w takich numerach jak „Goodbye to You” Eda Sheerana czy „Dub on the Track” Cher Lloyd, Ellis przez większość kariery pozostawał wierny scenie undergroundowej. Regularnie pojawiał się na platformach takich jak Rinse FM czy SB:TV, które były ważnym miejscem dla rozwoju grime’u.

Przebój „Overload” i kolejne projekty

W 2012 roku Dot Rotten zanotował największy komercyjny sukces. Jego singiel „Overload”, oparty na samplu Roberta Milesa, trafił do pierwszej dwudziestki brytyjskiej listy przebojów.

Rok później wydał debiutancki album „Voices in My Head”, a w 2014 roku dorzucił kolejne wydawnictwo – „Interview”.

Jeszcze wcześniej, w latach 2000., publikował serię mixtape’ów jako Young Dot. Wszystko zaczęło się od projektu „This Is the Beginning” z 2007 roku. Z czasem zmienił ksywkę na Dot Rotten i kontynuował tę serię wydawnictw. Ostatnim pełnowymiarowym mixtape’em wydanym pod tym pseudonimem był „808s and Gunshots” z 2020 roku.

Ellis był znany z ogromnej pracowitości w studiu. W jednym z wywiadów zdradził, jak wyglądało jego tempo pracy.

– Potrafię napisać nawet cztery kawałki dziennie. Zazwyczaj potrzebuję około godziny, żeby po stworzeniu bitu nagrać gotowy refren.

Wiele pseudonimów i ostatni singiel

Na przestrzeni lat artysta działał pod kilkoma pseudonimami. Poza Dot Rotten używał również nazw Three-Six, The Spirit, Big Dotti czy Terror Child.

Krótko przed śmiercią wrócił do swojego najbardziej rozpoznawalnego aliasu i wypuścił nowy singiel „Psalms for Praize”. W numerze raper otwarcie mówił o swoim podejściu do kariery i muzyki. Utwór został podpisany także nazwą Who’s British?, która – jak się okazało – była kolejnym z jego projektów.

Szacunek sceny i słowa pożegnania

Mimo solidnej pozycji w środowisku grime, Dot Rotten przez lata pozostawał bardzo skromny i wyważony. W rozmowie z BBC 1Xtra w 2012 roku mówił:

– Jestem bardzo stąpający po ziemi. Staram się zachować równowagę. Mam tę umiejętność łączenia ludzi i sprawiania, że rzeczy działają – i właśnie to próbuję robić.

Po ogłoszeniu informacji o jego śmierci w sieci pojawiło się mnóstwo pożegnań od artystów i osób związanych ze sceną grime. Hołd oddali mu m.in. Wiley, Brvtherhood czy Rynsa Man.

Logan Sama, który wspierał muzyka przez ponad 25 lat, napisał:

– Talent w ogromnej ilości. Jego wpływ na scenę nie ograniczał się tylko do bycia świetnym artystą, ale też do wsparcia i inspiracji, jakie dawał setkom młodych twórców wokół siebie. Nigdy nie dostał takiego uznania i nagród za swoją twórczość, na jakie zasługiwał. Spoczywaj w pokoju, Dot.

 

News

„Wirażka” z vloga Bonusa RPK trafił na pierwsze strony gazet

Jak tak dalej pójdzie to raper nie nadąży z wysyłaniem pozdrowień do więzienia.

Opublikowany

 

bonus rpk wirażka

Trwa czarna passa gości vlogów Bonusa RPK seryjnie lądujących w aresztach, niedługo po pojawianiu się na kanale rapera. Tym razem trafiło na „Romka”, który przedstawił się tam jako „lokalny wirażka”.

Nie opadł jeszcze medialny kurz po aresztowaniach Dawidziora i Ch., a kolejna osoba z vloga Bonusa będzie potrzebować dobrego adwokata, żeby wyplątać się z perypetii natury prawnej. Zwolennik Rafała Trzaskowskiego ma ostatnio wyjątkowy dar do pokazywania się w towarzystwie ludzi, którzy chwilę po medialnym występie zostają zatrzymani. Jak tak dalej pójdzie to raper nie nadąży z wysyłaniem pozdrowień do więzienia.

– Pewnie w ogóle zastanawiacie się, kim jest Romek? Romek, kim ty jesteś? – przedstawiał go Bonus na swoim kanale raper. – Miejscowy wirażka – odpowiedział mu gość, o którym zrobiło się ponownie głośno w mediach. Wszystko za sprawą „Gazety Wyborczej”, która opisała jego aktualne problemy prawne, wynikające z zeznań świadka koronnego, „Mary”.

Czytaj dalej

News

Guzior „Stacja widmo” – nowa płyta i kolejny singiel

„Papirus” już dostępny na YouTube.

Opublikowany

 

guzior

Zgodnie z zapowiedziami ostatnich dni na YouTube trafił najnowszy singiel Guziora, zatytułowany „Papirus”. To trzeci numer rapera w ciągu ostatnich miesięcy, który zwiastuje nadchodzący album. Premiera płyty „Stacja Widmo” zaplanowana została na 26 czerwca.

Guzior przyzwyczaił słuchaczy do długich przerw wydawniczych, jednak tym razem na najnowsze wydawnictwo jego fani muszą zaczekać „zaledwie” dwa lata. „G” ukazało się w maju 2024 roku. Poprzednie dwa single „STABILNY GRUNT” oraz „PRZY SONECIE” ukazały się odpowiednio w grudniu i lutym, więc jest szansa, że przed premierą nadchodzącego longplaya usłyszymy jeszcze jakieś single.

guzior stacja widmo
Okładka albumu

„Stacja Widmo” to najnowszy album Guziora, w którym muzyka i oprawa wizualna tworzą spójny, dopracowany świat. To projekt osadzony w estetyce nocnej trasy, pustynnych przestrzeni i charakterystycznej dla albumu surowej, wyrazistej formy. Unikalna grafika CD została przygotowana na bazie ręcznie malowanej pracy Piotra Kabata, autora okładki albumu, dzięki czemu całość zachowuje autorski charakter i spójność z wizją całego wydawnictwa. To propozycja dla tych, którzy chcą wejść w świat „Stacji Widmo” nie tylko przez samą muzykę, ale też przez dopracowaną oprawę całego projektu.

Czytaj dalej

News

Diddy przegrywa w sądzie – nie ugrał 100 milionów i można mówić o jego związku ze śmiercią Notoriousa B.I.G.

Kolejna przegrana rapera.

Opublikowany

 

diddy notorious

Sean Combs dostał mocny cios w sądzie – jego pozew o 100 mln dolarów został w całości odrzucony. Sprawa dotyczyła dokumentu „Diddy: The Making of a Bad Boy”, który nie spełnił kryteriów zniesławienia według sądu w Nowym Jorku.

Dla Sean Combs to konkretna wtopa w papierach. Nowojorski sąd wywalił wszystkie zarzuty wobec NBCUniversal, platformy Peacock i Ample LLC. Chodziło o dokument „Diddy: The Making of a Bad Boy”, który wjechał na Peacock na początku 2025 roku.

Diddy próbował ugrać, że film narobił mu poważnych szkód – zarówno wizerunkowych, jak i finansowych. Wskazywał na fragmenty, które sugerowały jego powiązania z głośnymi śmierciami, m.in. Kim Porter, The Notorious B.I.G., Heavy D czy Andre Harrell. Do tego dochodziły ciężkie oskarżenia z wywiadów – w tym zarzuty o nadużycia seksualne i historie z nieletnimi.

Sąd jednak tego nie kupił. Kluczowe było to, że – według sędzi Phaedra F. Perry-Bond – twórcy dokumentu nie działali w sposób „rażąco nieodpowiedzialny”, co było konieczne, żeby sprawa o zniesławienie w ogóle miała sens. Film nie leci jedną linią – pokazuje różne perspektywy, zestawia opinie i zostawia widzowi pole do własnej oceny.

– Dokument pokazuje starannie zbudowane i wielowątkowe podejście – podkreśliła sędzia, dodając, że produkcja daje odbiorcom możliwość wyciągnięcia własnych wniosków na podstawie różnych punktów widzenia.

Czytaj dalej

News

White 2115 i Kizo się pogodzili i od razu wypuścili wspólny numer

Pogodziła ich akcja Łatwoganga.

Opublikowany

 

Przez

kizo white

Kizo nie pojawił się na streamie Łatwoganga, mimo że był zaproszony. Raper jasno tłumaczy, że do końca akcji nie ma go w Polsce. Tym niemniej – pogodził się z White 2115 i wypuścili wspólny numer.

Wielu czekało na jego obecność u Łatwoganga, ale nic z tego. Raper aktualnie siedzi poza Polską i fizycznie nie jest w stanie wbić na stream przed końcem akcji. Kizo ujawnił, że kontaktował się z nim White 2115 w sprawie niepublikowanego kawałka, w którym pojawia się jego zwrotka.

– Historia jest taka, że swojego czasu między mną, a Łajciorem była dość napięta atmosfera i finalnie możliwe, że już nigdy żaden wspólny numer mógłby nie ujrzeć światła. Ale co było to było, teraz stremujcie ten hit, pobijajcie i cały sos z tego collabu trafia do fundacji. Wielki szacun dla wielkich ludzi – napisał raper, oznaczając Bedoesa i Łatwoganga.

Kizo i White zachęcają fanów do streamowania „RIO”, bo cały dochód z numeru trafia na cel charytatywny dla fundacji Cancer Fighters.

Czytaj dalej

News

Robert Lewandowski: „Namówcie Quebonafide, żeby wrócił”

Lewy wpadł na stream Łatwogang i pogadali trochę o rapie.

Opublikowany

 

Przez

lewandowski quebonafide

Robert Lewandowski pojawił się – przez kamerkę – na streamie Łatwogang, deklarując, że jeśli zbiórka dobije do 10 mln zł, wraca na TikToka i kręci viral do dissu Bedoesa 2115 na raka. Przy okazji zdradził, czego słucha na co dzień i rzucił temat powrotu Quebonafide.

Czego Lewy słucha z rapu

Na streamie padły ksywki, które dobrze wszyscy znamy. Lewandowski przyznał, że regularnie leci u niego PlanBe, a także bardzo mu usiadł wspólny numer MIÜ i Bedoesa.

10 milionów i cały świat usłyszy o zbiórce

Kapitan reprezentacji Polski zadeklarował, że jeśli licznik zbiórki Łatwogang wbije 10 mln zł, odpala comeback na TikToku i pomaga rozkręcić akcję globalnie – taniec do kawałka Bedoesa ma się ponieść po świecie.

Na jego koncie siedzi ponad 11 milionów followów, więc zasięg nie jest tu żadnym problemem. Na teraz zbiórka przebiła już 9.7 mln zł. Brakuje więc niewiele.

Lewy naciska: „Namówcie Quebo na powrót”

Lewandowski nie ukrywa także, że chciałby znowu usłyszeć Quebonafide:

– Ja się z Quebonafide dobrze trzymam. Muszę powiedzieć, że to super człowiek i super muzykę tworzył. Mam nadzieję, że kiedyś wróci. Weźcie go namówcie, żeby wrócił i coś nagrał.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: