News
Niespodzianka z okazji 20-lecia płyty WWO „Masz i pomyśl”
„Ta surowość jest dziś wiele warta, tak już się nie nagrywa”.
6 września 2000 roku swoją premierę miał jeden z najważniejszych dla polskiej sceny hip-hopowej album – „Masz i pomyśl” grupy W Witrynach Odbicia (WWO). Wydana przez wywodzących się z warszawskiej formacji hip-hopowej Zip Skład Sokoła i Jędkera debiutancka płyta błyskawicznie znalazła uznanie wśród słuchaczy.
– W 1999 nagrywając ZIP Skład zrobiliśmy kawałek „Jest jak jest, będzie co będzie”, podczas pisania którego skumaliśmy, ze mamy razem więcej do powiedzenia w tym składzie, ten kawałek zapowiadał nowy projekt. – powiedział Sokół
Na albumie znalazły się utwory do dziś uznawane za podwaliny rodzimego rapu: „Obejrzyj sobie wiadomości” – pierwszy singiel opublikowany w sierpniu 2000 roku zapowiadający album, kultowy dziś „Jeszcze będzie czas”, do którego w nieistniejącym już klubie Lokomotywa powstał teledysk czy „W witrynach odbicia”. Na legendarnym dziś albumie pojawiło się wiele postaci, które miały i mają ogromny wpływ na całą scenę w Polsce. Oprócz Sokoła i Jędkera album produkowali między innymi legendarny DJ 600V, za chwile debiutujący kultowym producenckim albumem Waco, a także Kuba O, występujący dziś pod pseudonimem ₪ – producent kolektywu Hewra. Na albumie zagościli między innymi reprezentanci macierzystego Zip Składu (Pono, Fu, Felipe, Koras i Mieron), Molesty (Włodi i Pele) oraz JWP (Kosi).
– MC’s, czyli ja i Sokół pisali zwrotki i je rapowali w studio, a następnie na koncertach, a DJ Deszczu Strugi grał na plackach i skreczował. 2 MC’s and 1 DJ. Klasyka gatunku rap. – wspomina Jędker
– Deszczu robił skrecze już na ZIP Składzie, na WWO „Masz i Pomyśl” też był jeszcze zaproszonym DJ, ale tak nam się pracowało i na tyle dobrze się rozumieliśmy, że na kolejnej płycie był już oficjalnie i nierozerwalnie częścią WWO.” – dodaje Sokół
W dwudziestą rocznicę premiery albumu Sony Music zapowiada wydanie zremasterowanego dwupłytowego albumu winylowego, który w tej formie trafi w ręce słuchaczy po raz pierwszy. Pierwsze wydanie z przed 20 lat nie było bowiem dokładnym odwzorowaniem albumu. Płyta wydana zostanie w numerowanej wersji kolekcjonerskiej (1000 szt.) na dwóch 180 gramowych czarnych krążkach. Poligrafię rocznicowego album przygotował Janek Bersz, który dwadzieścia lat temu zaprojektował okładkę pierwszego wydania albumu „Masz i pomyśl”.
Na pytanie, czy coś zmieniłbyś dziś w materiale po 20 latach Sokół powiedział: „Nie, to nie ma sensu. Ta surowość jest dziś wiele warta, tak już się nie nagrywa.” Jędker dodaje „A niby dlaczego? Tam jest przecież to co miałem 20 lat temu w głowie.”
Premiera albumu winylowego „Masz i pomyśl” już 30 października 2020. Winylowy album można już zamawiać na stronie Prosto. Płyta dostępna jest również na dwupłytowym wydawnictwie CD oraz w serwisach cyfrowych.
Europejscy fani Wiza Khalify nie zobaczą go na scenie. Po odwołaniu całej trasy głos zabrał Żabson, który otwarcie ocenił sytuację swojego amerykańskiego współpracownika.
Wiz Khalifa odwołał koncerty w Europie
Wiz Khalifa poinformował, że z powodu trwających problemów prawnych nie zagra zaplanowanych koncertów w Europie. Wśród odwołanych występów znalazły się również koncerty w Polsce i Czechach.
– Moja sytuacja prawna nadal trwa, więc przepraszam wszystkich fanów z Europy. Wrócimy, kiedy nie będą próbowali mnie zamknąć.
Wszystko zaczęło się od festiwalu w Rumunii
Źródłem problemów jest wydarzenie z lata 2024 roku. Podczas festiwalu Beach, Please! w Rumunii Wiz Khalifa zapalił na scenie jointa, po czym został zatrzymany przez policję.
Choć początkowo sprawa wydawała się mniej poważna, rumuńska prokuratura odwołała się od wcześniejszej decyzji. W efekcie w grudniu 2025 roku sąd apelacyjny zmienił wyrok, orzekając karę dziewięciu miesięcy pozbawienia wolności.
Żabson stanął w obronie Wiza
Do całej sytuacji odniósł się również Żabson, który w ubiegłym roku nagrał wspólny utwór z amerykańskim raperem. Raper nie ukrywa, że jego zdaniem skala konsekwencji jest mocno przesadzona.
– Jest teraz poszukiwany w całej Europie. To jest chore. Czaję, że tam jest to zakazane, ale nie jest to też coś, żeby ziomka ganiać po Europie.
News
Quebonafide o różnicach w pracy rapera i zarządzaniu dużą firmą
Raper wyjaśnił, dlaczego artyści działają inaczej niż przedsiębiorcy.
Quebonafide pojawił się na Kongresie Zero 2026 w Warszawie, gdzie mówił o budowaniu marki i prowadzeniu biznesu na międzynarodowym poziomie. Raper zwrócił uwagę na to, czym praca twórcy różni się od klasycznego zarządzania firmą.
Quebonafide był jednym z gości Kongresu Zero 2026, który odbył się 27 czerwca w hali COS Torwar w Warszawie. Kuba wziął udział w panelu poświęconym budowaniu silnej marki oraz rozwijaniu biznesu o globalnym zasięgu. Podczas rozmowy sporo miejsca poświęcił specyfice pracy artystów i temu, z jakimi wyzwaniami mierzą się osoby tworzące muzykę.
– Jest bardzo duża różnica pomiędzy branżą muzyczną, i w ogóle różnego rodzaju sektorami kreatywnymi, a biznesem takim szczegółowo operacyjnym – powiedział.
Zdaniem rapera największa przepaść między branżą muzyczną a światem biznesu dotyczy zarządzania czasem i procesu twórczego.
– Największą z tych różnić jest zarządzanie czasem. Jak robisz muzykę to czasem czekasz na jakieś magiczne natchnienie – pisząc czy produkując jakąś rzecz jesteś ograniczony tym, że stoisz przed bardzo dużym dylematem, że ta rzecz nigdy nie jest skończona w czasie. To się może bardzo mocno rozciągnąć. Przykładowo jesteś sam ze sobą umówiony na to, że siadasz o 15.00 i zaczynasz pisać utwór, produkować go, wykonywać coś muzycznego, coś wytwarzać i nagle okazuje się, że kolejne twoje spotkanie jest o godzinie 18.00, a o 17.30 nagle czujesz, że jesteś w jakimś największym peaku działania i stoisz przed bardzo trudnym wyborem narażenia się na to, że przed osobą z która jesteś umówimy wyjdziesz na osobę zupełnie niepoważną, kosztem usatysfakcjonowania, dziesiątek, setek czy milionów ludzi, w zależności od tego jaka jest skala twojego działania – dodał.
Jay-Z we współpracy z Roc Nation i Google Maps przygotował specjalną mapę, dzięki której fani mogą odwiedzić najważniejsze punkty związane z jego historią w Nowym Jorku.
29 miejsc, które stworzyły legendę
Nowa inicjatywa prowadzi fanów przez 29 lokalizacji rozsianych po całym Nowym Jorku. Na liście znalazły się studia nagraniowe, w których Hov rejestrował swoje najbardziej kultowe numery, między innymi Jungle City, Manhattan Center, The Hit Factory oraz D&D Studios.
Nie zabrakło również legendarnych scen koncertowych. Trasa obejmuje takie miejsca jak Apollo Theater, Webster Hall czy Radio City Music Hall. To właśnie tam Jay-Z wielokrotnie pisał kolejne rozdziały swojej kariery.
Na mapie pojawiły się także mniej oczywiste punkty. Fani znajdą między innymi Marcy Houses, gdzie dorastał raper, dawną siedzibę Roc-A-Fella Records, stare mieszkania artysty, klub The Tunnel, Brooklyn Public Library oraz restaurację McDonald’s, do której nawiązał w utworze „Empire State Of Mind”.
A Roc Nation se uniu ao Google Maps para criar uma experiência especial para os fãs, destacando 29 locais mais importantes da trajetória de JAY-Z em Nova York no início de sua carreira. 🔥
— HovBey #JAYZ30 💎 (@JAYZeBeyonce) June 27, 2026
Para ativar o mapa no seu aplicativo, basta entrar nesse link: https://t.co/K5V3ELvDhQ… pic.twitter.com/4Thurl42O3
Obchody wykraczają daleko poza Google Maps
Interaktywna mapa jest tylko jednym z elementów jubileuszowej akcji. W ostatnich dniach w Brooklynie i na Manhattanie pojawiły się specjalne pop-upy związane z 30-leciem kariery Jay-Z. Część atrakcji przygotowano w dzielnicy Dumbo oraz przy liniach metra J i Z na stacji Bowery.
Przed Jay-Z wielkie koncerty
Kulminacją obchodów będą trzy koncerty na Yankee Stadium zaplanowane na 10, 11 i 12 lipca. Pierwsze dwa występy mają uczcić rocznice albumów „Reasonable Doubt” oraz „The Blueprint”. Trzeci koncert będzie przekrojowym show z największymi hitami rapera.
Na tym jednak świętowanie się nie zakończy. W planach są również koncerty w Paryżu i Los Angeles.
News
Future uspokaja fanów przed premierą płyty. „To nie jest AI”
Premiera „The Real Me” jeszcze w lipcu.
Future szykuje premierę albumu „The Real Me”, a przed jego debiutem postanowił rozwiać jedną z największych wątpliwości fanów. Raper opublikował krótki wpis, który wiele osób odebrało jako jasne stanowisko wobec sztucznej inteligencji w muzyce.
Future: „To nie jest AI”
W czasach, gdy coraz więcej artystów eksperymentuje ze sztuczną inteligencją lub jest o to podejrzewanych, Future postanowił zabrać głos. Na platformie X opublikował krótki komunikat:
– To nie jest AI. #THEREALME.
Nie jest do końca jasne, czy raper odnosił się wyłącznie do tytułu nadchodzącego albumu, czy rzeczywiście chciał podkreślić, że przy tworzeniu materiału nie korzystał z technologii AI. Fani i tak przyjęli ten wpis z dużym entuzjazmem, uznając go za próbę rozwiania spekulacji jeszcze przed premierą projektu.
Fani przypomnieli sobie viralowe nagranie
Po publikacji wpisu w sieci ponownie zaczęło krążyć krótkie wideo, które kilka miesięcy temu zdobyło sporą popularność. Future, stojąc przed grupą fanów z głową szczelnie owiniętą dużym szalikiem, próbował uniknąć zaczepiania i rzucił żartobliwie:
– To jest AI.
Future referencing the video where he avoided taking pictures with fans by pretending he was AI 😭
— Kurrco (@Kurrco) June 26, 2026
“This not Ai # THEREALME” pic.twitter.com/AkWrEyvedq
„Radio” otwiera promocję nowego albumu
Kampania promocyjna „The Real Me” już wystartowała. Future wypuścił pierwszy singiel zatytułowany „Radio”, który ma przygotować grunt pod premierę całego wydawnictwa.
Album ma ukazać się 10 lipca, więc do jego debiutu zostało już niewiele czasu. Dla fanów będzie to pierwszy solowy krążek Future’a od wydanego w 2024 roku „MIXTAPE PLUTO”.
News
VBS po 10 latach żyje z muzyki i kończy pracę jako wychowawca w ośrodku dla młodzieży
„Wygrał Hip-Hop jak mawiał Hirek Wrona”.
Po dekadzie konsekwentnego działania VBS ogłosił, że może w pełni utrzymywać się z muzyki. Raper poinformował fanów, że kończy pracę jako wychowawca i od teraz skupia się wyłącznie na swojej karierze.
To dla artysty przełomowy moment. Przez ostatnie cztery lata łączył rozwój muzycznej kariery z pracą w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii, jednak teraz uznał, że nadszedł czas na nowy etap.
– Wygrał Hip-Hop jak mawiał Hirek Wrona. Przepracowałem 4 lata jako wychowawca w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii i dziś ta historia dobiega końca. Przynajmniej na razie. Muzyka wysyła mnie na życie z niej po 10 latach jej konsekwentnego robienia. Nie doszło by to do skutku gdyby nie Wy. Moje oddane wariatunie, które jeżdżą za mną po Polsce i kupują w ciemno to co robię. Teraz aż sam się siebie boję co wymyślę jak będę mieć więcej czasu – napisał VBS.
Jak sam przyznaje, decyzja nie byłaby możliwa bez wsparcia słuchaczy. To właśnie dzięki fanom, którzy od lat pojawiają się na koncertach i wspierają jego wydawnictwa, raper może dziś całkowicie poświęcić się muzyce.
-
News1 dzień temuTede wszedł między bloki i pokazał, czym jest rap. Bez promptera i telefonu
-
News3 dni temuTede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?
-
News3 dni temuWiz Khalifa odwołał trasę, bo chcą go aresztować w Europie
-
News1 dzień temuPopek sprzedał swoje konto na Instagramie patoinfluencerowi
-
News2 dni temuTede składa przeprosiny w sprawie Sokoła i promptera
-
News4 dni temuJaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku
-
News1 dzień temuMarysia Starosta wyjawiła możliwy powód gdańskiej wpadki Sokoła
-
News2 dni temuFokus i Rahim: „Dziś bardzo ważny dzień w naszej karierze”