News
OLiS: Polska Wersja nie do ruszenia od trzech tygodni
Jano i Hinol odnotowują sukces za sukcesem.
Ubiegłotygodniowa porażka Janusza Walczuka pogłębiła się dzisiaj jeszcze bardziej. Z 4 pozycji spadł on na 94. Tymczasem Jano i Hinol z Polskiej Wersji nie czują na plecach nawet oddechu konkurencji. Od trzech tygodni okupują pierwszą pozycję na liście najlepiej sprzedających się płyt w kraju i nie zapowiada się, żeby ktoś miał im zagrozić.
Polska Wersja – platyna i szczyt OLiSu
Twórczość Jano i Hinola nigdy nie szła równo z trendami na scenie, a mimo to raperzy są zawsze doceniani przez odbiorców. Świadczą o tym świetne wyniki sprzedażowe. Po trzech tygodniach od premiery albumu „Na Waszych Oczach” zdobył platynową płytę. Duet trzeci tydzień z rzędu okupuje pierwsze miejsce na OLiSie łączonego zestawienia streamingu i egzemplarzy fizycznych. Co ciekawe, PW pojawia się też kolejny tydzień z rzędu także w zestawieniu OLiS najlepiej sprzedających się fizycznych egzemplarzy.
„NWO” w liczbach
Trzecia płyta Polskiej Wersji jest zdecydowanie kamieniem milowym w twórczości Jano i Hinola. Trzy single z nowej płyty były numerem jeden na Karcie Na Czasie na Youtube. Jeden z kawałków wygrał Listę Przebojów na Esce, a raperzy mają łącznie 1.3 mln słuchaczy na Spotify. Po trzech tygodniach mogą się też pochwalić sprzedażą 30 tys. kopii płyty. Polska Wersja rozpoczęła 2023 z kopyta.
OLiS – sprzedaż rapowych płyt w okresie 03-09.02.23
- 1. Polska Wersja – Na waszych oczach
- 8. 2115 – Rodzinny biznes
- 10. Chivas – młody say10
- 11. Oki – Produkt47
- 16. Mata – Młody Matczak
- 19. Gibbs x VA – Dopehouse Mixtape
- 21. Kabe & Miszel – Złote przeboje
- 25. Mata – 100 dni do matury
- 26. SB Maffija – Hotel Maffija
- 27. Gibbs – Czarno na białym
- 29. Pezet – Muzyka komercyjna
- 31. White 2115 – Pretty Boy
- 33. Guzior – Pleśń
- 34. Kukon – Ogrody mixtape 3
- 36. Otsochodzi – Tarcho Terror
- 37. Mrozu – Złote bloki
- 40. Louis Villain – Maestro
- 41. Kukon – Rough N’ Gentle
- 42. V/A – Qmple
- 44. Chivas – nauczyłem się przeklinać
- 46. Kukon & Julia Mikuła – Dramat
- 47. Kukon – Ogrody Mixtape
- 49. Avi & Louis Villain – Akademia sztuk pięknych
- 50. ReTo – W samo południe
- 51. Bedoes & Lanek – Opowieści z doliny smoków
- 53. The Weeknd – After hours
- 54. Pro8l3m – Art Brut 2
- 55. Dj Decks – Mixtape 8
- 57. The Weeknd – Starboy
- 60. Taco Hemingway – Pocztówka z WWA, lato ’19
- 62. White 2115 – Rockstar
- 64. Sobel – Pułapka na motyle
- 65. Kizo – Jeszcze 5 minut
- 66. Quebonafide – Romantic Psycho
- 68. Kali – K4lion
- 70. Eminem – The Eminem Show
- 72. Szpaku – Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza
- 73. Taco Hemingway – Europa
- 76. Smolasty – Almost Goat
- 77. Young Igi – Notatki z marginesu
- 79. Jan-rapowanie – Bufor
- 82. Jan-rapowanie & Nocny – Plansze
- 83. Kinny Zimmer – Letnisko
- 85. Paktofonika – Kinematografia
- 86. Pro8l3m – Widmo
- 90. Favst & Gibbs – Hample
- 91. Taco Hemingway – Jarmark
- 92. OIO – OIO
- 94. Jan Walczuk – Janusz Walczuk
- 96. Kukon – Piękny ból
- 97. Taconafide – Soma 0,5 mg
- 98. White Widow – Parę głów dalej
* Pogrubioną czcionką zaznaczono nowości tego tygodnia.
O tym, jak los potrafi być przewrotny, przekonali się słuchacze znający drogę muzyczną Bonusa RPK. Raper, który kiedyś planował wjazd na koncert Tedego, zapowiedział właśnie ich kolabo.
Przez wiele lat nic nie wskazywało, żeby Bonus i Tede mieli choć teoretyczne szanse na przecięcie się razem na majku. Można wręcz powiedzieć, że TDF był wysoko w hierarchii Bonusa, żeby trafić na jego celownik.
– Był jednym z pierwszych, którzy głośno zaczęli mówić o tym, że chcą zarabiać na muzyce, co się nie podobało też mi na tamte czasy. Było nawet tak, że ze dwa razy z kolegami, późną nocą, wjechaliśmy mu na koncert do klubu i chcieliśmy go po prostu pobić. Całe szczęście ochrona nas nie wpuściła – wspomina.
Wydawać by się mogło, że to raczej Mes, który wspierał Bonusa w działaniach mających na celu ułaskawienie przez prezydenta, dogra się jako pierwszy twórcy Ciemnej Strefy. Wiemy już, iż scenariusz został napisany trochę inaczej i to Tede coś z nim stworzy muzycznie. Bonus wyjawił to w komentarzu pod postem wspominającym głośną wizytę w Kanale Zero.

Mei po 15 latach szykuje nową solową płytę „Genesis” i zapowiada powrót do ciężkiego, klasycznego hip-hopu.
Piętnaście lat – tyle minęło od ostatniego solowego albumu Mei. Raperka właśnie ogłosiła, że pracuje nad nowym materiałem, który otrzymał tytuł „Genesis” i ma być powrotem do rapowych fundamentów.
Mei przyznaje, że przez ten czas zmieniła się zarówno ona, jak i cały hip-hop. Na nowej płycie chce połączyć swoje korzenie z tym, kim jest dzisiaj. Zamiast pogoni za aktualnym brzmieniem zapowiada ciężkie bity, sample, skrecze, brud i przede wszystkim teksty, które mają coś do przekazania.
Raperka przedstawiła swoją wizję albumu w obszernym wpisie:
– 15 lat. Dokładnie tyle minęło od mojej ostatniej solowej płyty. Przez te lata wydarzyło się właściwie całe życie. Zmieniłam się ja, zmienił się świat, zmienił się hip-hop. Ale są rzeczy, które zostały.
Miłość do ciężkiego bitu.
Do sampli.
Do skreczy.
Do tekstów, które są o czymś.
Do hip-hopu, przy którym najpierw słuchasz muzyki, a chwilę później cofasz numer, żeby jeszcze raz usłyszeć wers.
I chyba właśnie musiałam przejść całą tę drogę, żeby po 15 latach poczuć, że chcę wrócić tam, gdzie dla mnie wszystko się zaczęło. Nie po to, żeby odtwarzać przeszłość. Po to, żeby zabrać z niej to, co najlepsze i zrobić z tym coś dzisiaj.
Pracuję nad moją nową solową płytą.
MEI – GENESIS
Powrót do hip-hopowych korzeni.
Klasyczne, ciężkie bity. Sample. Skrecze. Brud. Słowo. Treść.
Bez gonienia za tym, co akurat jest modne.
Bez zastanawiania się, do jakiej szuflady to włożyć.
Po prostu rap taki, za jaki pokochałam hip-hop. Tylko napisany przeze mnie dzisiaj.
Po 15 latach wciąż mam coś do powiedzenia.
I mam przeczucie, że GENESIS będzie jedną z najbardziej osobistych rzeczy, jakie zrobiłam.
To dopiero początek.”
Z zapowiedzi wynika, że „Genesis” nie będzie próbą przypodobania się obecnej scenie ani gonieniem za viralowymi numerami.
News
5 lat po śmierci Bezczela. Fani chcieliby film o raperze
Step Records pamięta o swoim zawodniku.
Dziś mija dokładnie pięć lat od śmierci Bezczela, a przy tej okazji wrócił temat filmu dokumentalnego poświęconego jego życiu i twórczości.
Bezczel zmarł w wieku zaledwie 37 lat. Przyczyną jego śmierci było zatrzymanie akcji serca. Dziś, pięć lat później, pamięć o białostockim raperze wciąż jest żywa.
Z okazji rocznicy Step Records opublikowało w social mediach krótki materiał poświęcony raperowi. Wideo składa się z kilku stopklatek przeplatanych fragmentami jego utworów.
– Takiego właśnie go zapamiętaliśmy. Roześmianego, skromnego i pełnego życia. Człowieka, który mimo przeciwności zawsze starał się odnaleźć w sobie siłę, by walczyć i iść dalej – napisała opolska wytwórnia.
Pod publikacją pojawił się komentarz jednego z fanów, który stwierdził, że historia Bezczela zasługuje na pełnoprawny film dokumentalny. Co ciekawe, komentarz nie przeszedł niezauważony. Step Records zostawiło pod nim polubienie. Oczywiście nie jest to żadna zapowiedź dokumentu, ale pokazuje, że sam pomysł spodobał się opolskiej wytwórni.
Bezczel zostawił po sobie kawał historii białostockiej sceny. Dokument zbierający archiwalne materiały, wspomnienia bliskich i ludzi ze środowiska mógłby przypomnieć jego drogę.
Uważacie, że taki film o Bezczelu powinien powstać?
News
Blueface znów miał policję na streamie. Nevaeh Akira wyszła z ich synem do funkcjonariuszy
Swatting u rapera to już codzienność.
Blueface po raz kolejny został celem swattingu podczas transmisji na żywo, a tym razem w całej sytuacji uczestniczyli również Nevaeh Akira i ich syn Johnathan Jr.
Swatting to fałszywe zgłoszenie na policję, którego celem jest wysłanie funkcjonariuszy pod wskazany adres. W ostatnim czasie Blueface miał mierzyć się z takimi sytuacjami już kilkukrotnie i sam przyznał, że stały się one częścią jego streamerskiej rzeczywistości.
Podczas ostatniej transmisji sprawa wyglądała jednak poważniej ze względu na obecność dziecka. Jak pokazuje nagranie udostępnione przez DJ Akademiks TV, Nevaeh Akira wyszła z Johnathanem Jr. do policjantów i zapewniła ich, że wszystko jest w porządku. Jeden z funkcjonariuszy sprawdził również, czy z dzieckiem wszystko jest okej. Ostatecznie interwencja zakończyła się bez większych problemów.
News
Pusha T znów uderza w Drake’a? Wyciekł album z Pharrellem, ale jest jeden problem
Do sieci wyciekł tajemniczy album.
W sieci pojawił się rzekomy album Pusha T i Pharrella z kolejnymi strzałami w Drake’a, ale coraz więcej wskazuje na to, że 26-minutowy materiał może być fejkiem stworzonym przez AI.
Pusha T dopiero co zdradził, że siedzi nad nową muzyką. W grze jest kolejny materiał Clipse z Malice’em i Pharrellem, solowy projekt Pushy produkowany przez twórcę The Neptunes, a mówiło się nawet o możliwej solówce Malice’a.
Teraz w sieci wylądował jednak materiał, którego nikt oficjalnie nie zapowiadał. Chodzi o rzekomy album Pusha T i Pharrella trwający około 26 minut. Największe zamieszanie wywołał numer, w którym Push ma ponownie atakować Drake’a.
#PushaT appears to be dissing #Drake again in a newly surfaced song snippet. pic.twitter.com/w15XZ8vTRF
— TeaWithTia (@RealTeaWithTia) September 20, 2026
AI zrobiło fałszywy album?
Problem w tym, że część słuchaczy kompletnie nie kupuje tego wycieku. Fani zwracają uwagę przede wszystkim na głos Pusha T, który w kilku miejscach ma brzmieć podejrzanie.
Po sieci krąży również wiadomość przypisywana osobie odpowiedzialnej za stworzenie materiału. Jej autor miał przyznać, że wykorzystał drum kit Pharrella, a wszystkie wokale wygenerował w Suno. Jednocześnie twierdził, że tagi OVO nie zostały dodane przez niego.
Jeżeli ta wiadomość jest prawdziwa, cały „wyciek” może być po prostu rozbudowanym fejkiem stworzonym przy użyciu AI.
Sprawa nie jest jednak całkowicie zamknięta. Inni użytkownicy przekonują, że publikowane fragmenty miały być zdejmowane z sieci przez zgłoszenia dotyczące praw autorskich. Dla części fanów to argument sugerujący, że przynajmniej część materiału może być autentyczna. Samo zgłoszenie copyrightu nie jest jednak dowodem na pochodzenie nagrań.
Pusha T tracks are authentic https://t.co/uVmzyLGjTv pic.twitter.com/R4sZ6438ua
— WHAT'S THE DIRT? (@Whats_the_dirt) September 20, 2026
Beef Pusha T i Drake’a wciąż żyje
Ksywki Pusha T i Drake’a od lat oznaczają jeden z najbardziej brutalnych konfliktów we współczesnym rapie.
Ich beef przeszedł do historii przede wszystkim za sprawą „The Story of Adidon”, którym Pusha T w 2018 roku ujawnił, że Drake ma syna. Od tamtej pory relacje między nimi się nie poprawiły.
-
News3 dni temu„Mamo, Tato” Popka stało się viralem. Za numerem rapera stoi tragedia. „Zaj*bali mojego ojca. Wiem kto, pozdrawiam”
-
News3 dni temuJimek znowu zagrał na nosie Peji. Łódzki numer?
-
News1 dzień temuNatalisa atakuje Young Leosię: „To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz”
-
teledysk3 dni temuBonSoul: „Więcej niż z rapu zarobiłem na maszynkach”. Bonson i Soulpete z kolejną część historii „Damian i Piotr”
-
News3 dni temuPeja skończył 50 lat i zrobił życiowy bilans. „Głowa projektuje zbyt wiele pomysłów”
-
News1 dzień temuNitro nigdy nie poda ręki Sentino, choć raper próbował przepraszać
-
News12 godzin temuTrueman ujawnił, kiedy wypuści płytę Sentino i Fagaty. Ma świadomość, że to gorący kartofel
-
News3 dni temuGuzior wydał „Stację widmo”. Na nowej płycie tylko dwóch gości