Sprawdź nas też tutaj

News

Onar walczy jeszcze o coś w rapie? „Nie mam większych szans z młodzikami”

Raper był gościem w audycji Numera Raza.

Opublikowany

 

Od ponad 20 lat Onar jest obecny na scenie bez jakiejkolwiek dłuższej przerwy. Po wydaniu w 1999 i 2000 roku dwóch płyt z Pezetem jako Płomień81 raper średnio co dwa lata wypuszczał solowe albumy – i robi to do teraz. Onara na pewno trzeba pochwalić za konsekwencje, bo mimo braku zauważalnych większych sukcesów nadal robi swoje.

W rozmowie z Numerem Razem w radiowej Czwórce, Onar został zapytany m.in. o to, czy walczy jeszcze o coś w rapie.  – Ze sobą walczę, żeby robić fajniejsze numery, niż robiłem, żeby jakoś siebie zaskoczyć, zaprosić gości, z którymi nie współpracowałem, żeby stworzyć coś świeżego, coś nowego, nawet jeśli jest to pod klasyczne tempo – odpowiedział raper.

Onar bez ogródek przyznał, że zdaje sobie sprawę, że nie ma szans w wyścigu o fotel lidera z młodymi raperami.  – Na wyścigi już nie mam siły startować i nie mam większych szans z młodzikami, którzy mają bardzo mocno rozwinięte social media i docierają do bardzo szerokiego grona – tłumaczy.

Raper mimo to ciągle robi swoje i jak twierdzi nie narzeka wcale taki stan rzeczy. – Jakoś tam sobie dryfuje – mówi.

Onar u Numera Raza

6 komentarzy
6 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
Pitalador
4 lat temu

Bylem ostatnio na Ursynowie zalatwic pare spraw dla swojej firmy. To bylo dosyc napiete kilka godzin, ale po wszystkim znalazlem pol godzinki na lunch i kawe. Jedzenie takie sobie, bez szalu. To bylo meksykanskie burrito i guacamole z tortilla. Po jedzeniu zamowilem sobie kawe, przy ktorej raczylem sie papieroskiem (wiadomo, po jedzeniu Polak pamieta o …. paleniu). Sprawdzajac skrzynke e-mail w telefonie poczulem nagle obrzydliwy smrod gowna. Tak, gowna. Podszedl do mnie jakis obdarty, brudny i smierdzacy menel. Z pyska walilo mu niemilosiernie (pomimo ze stal 2 m ode mnie) – mial zachrypniete gardlo, rece mu sie trzesly od delirki.
Poprosil o wsparcie na alcohol i papierosy. Zniesmaczony jego wygladam i smrodem jaki sie od niego unosil rzucilem mu 5zl i paczke fajek „masz psie obsrany, znaj laske pana”

Ucieszony menel rzucil sie na ziemie po pieniadze i fajki, po czym szybko oddalil sie w krzaki mowiac pod nosem

„Ludzie mówią – po co piszesz, piszesz, piszesz, piszesz to
A ja piszę, piszę, piszę, piszę, piszę, piszę, bo
Wiem, że to ma sens, ej, to ma sens
I ty też dobrze wiesz, że to ma sens”

Dzisiaj czytajac ten artykul rozpoznalem na zdjeciu tego smierdzacego gownem menela. To byl Onar.

Juz nigdy nie bede sluchal jego muzyki.

djdecks
4 lat temu

zawsze byłeś do tyłu onar i ciągnąłeś za sobą pezeta aż się stoczył i wylądował w toruniu na urzędniczej chlejąc do odciny

GANDZIOR
4 lat temu

za jakąś dietę gruba świnio byś się wziął a nie pierdolisz o jakimś rapie którego częścią już i tak dawno nie jesteś, a może nawet nigdy nie byłeś ty tłusta krowo, uważaj żebyś się nie udusił przed mikrofonem szmaciarzu

ŻeCo?
4 lat temu

jakoś sobie dryfuje i za chwile zatonie…
typ jest tak wypalony i pisze takie truizmy, że aż się kurwa rzygać chce
ble

ferdydurke
4 lat temu

bo jest chujowy i nawija o tym żeby sie nie poddawac walczyc o swoje ze wokol pelno kurew ale trzeba wierzyc w siebie ziomek isc po swoje itd

mielizna

HRABIA ŚWIĘTOKRZYSKI
4 lat temu

Dobrze niech tam swoje robi.

Popularne