News
Pakol rozważa powrót na YT. Pamiętacie legendarny wywiad z Eldo?
Poznaniak wraca do rozmów z raperami.
O tym, że Eldoka o wiele lepiej czuje się w studiu nagraniowym niż na fristajlu, wiadomo od ponad 20 lat. Pomijając zwrotkę nawiniętą u Reda, w sieci dostępny jest również jego występ podczas bitwy w Płocku, gdzie doprowadzał do furii Pezeta, uniemożliwiając mu dojście do głosu. Sławetne „Eldoka na wolno” było wyciągane w kontekście beki przez bite kilkanaście lat. W dużej mierze przez to, że raper bardzo emocjonalnie reagował na ten temat, pokazując brak dystansu do siebie, co dość dobitnie uwidocznił wywiad u Pakola.
Pakol dał się poznać szerszej widowni dekadę temu. Większości pewnie kojarzy się z lekko patologicznym kontentem i serią wywiadów „lufa – pytanie”, czy sondami ulicznymi typu: „budzisz się rano z ch*jem w d*pie, co robisz?”. Jednak klasyfikowanie jego postaci tylko do takich akcji byłoby skrajnym uproszczeniem – Pakol ma dużą wiedzę na temat muzyki i dzieli się nią z widzami. Jeśli macie otwarte głowy na różne gatunki i chcecie wskazówek, od jakich płyt zacząć swoją przygodę np. z Cro-Mags, Warzone, czy Incendiary – sprawdzajcie jego kanał. W ostatnich latach na Pakol TV były głównie rzeczy stricte recenzenckie, ale podczas niedawnej rozmowy z Fazim ujawnił, że może wróci do tego, od czego zaczynał. – Możliwe, że ten wywiad zwiastuje powrót Pakol TV w 2023 roku… – zapowiedział Pakol.
Wracając do tematu tekstu – w 2013 roku miał miejsce legendarny wywiad z Eldo, słowo legendarny nie jest tu żadnym przejaskrawieniem. Główną osią rozmowy był fristajl, na który raper reagował wyjątkowo alergicznie i najzwyczajniej w świecie popłynął. Widzowie mogli się m.in. dowiedzieć, że Eldo zerwał kontakt ze wszystkimi znajomymi, którzy udostępniali na FB przeróbki występu u Reda. – Można się tylko wku*wić, że jest 2013 rok i o tym rozmawiam – rzucił Eldo. – A nie bawi cię to ani trochę? – dopytywał Pakol. – Nie bawi mnie ani trochę. To, że ludzie są idiotami? Nie bawi mnie ani trochę – stwierdził raper i mniej więcej w takiej konwencji toczyła się dalsza konwersacja. Wywiad odnotował 355 tys. wyświetleń i spotęgował spiralę nawiązań – zarówno w formie komentarzy, jak i kolejnych przeróbek.
News
Walka o pieniądze po śmierci Takeoffa. Rodzice spotkają się w sądzie
„Samotnie go wychowywałam”.
Po wygranej sprawie o zadośćuczynienie za śmierć Takeoffa jego rodzice weszli na wojenną ścieżkę. Ojciec rapera domaga się połowy odszkodowania, ale matka stanowczo sprzeciwia się takiemu podziałowi.
Matka rapera, Titania Davenport, wygrała sprawę w Teksasie i uzyskała odszkodowanie. Kwota ugody nie została ujawniona, jednak teraz do gry wkroczył ojciec Takeoffa, Kenneth Ball. Twierdzi on, że jako rodzic zmarłego powinien otrzymać połowę przyznanych środków.
Davenport nie zamierza się na to zgodzić. Według niej Ball przez lata praktycznie nie uczestniczył w życiu syna i nie ma podstaw, by dostał taką samą część pieniędzy.
Jak wynika z dokumentów sądowych, matka Takeoffa przekonuje, że ojciec zapewniał „znikome wsparcie finansowe i praktycznie żadne wsparcie emocjonalne swojemu synowi”. Podkreśla również, że samotnie wychowywała rapera, utrzymywała go i wspierała zarówno finansowo, jak i emocjonalnie, gdy rozwijał swoją muzyczną karierę.
Kenneth Ball uważa jednak, że jego nieobecność w życiu Takeoffa nie powinna mieć znaczenia przy podziale odszkodowania. Z tego powodu domaga się połowy pieniędzy.
To nie jedyna sprawa związana ze śmiercią członka Migos, która wciąż czeka na finał. Jeszcze w tym roku przed sądem ma stanąć Patrick Xavier Clark, oskarżony o zabójstwo Takeoffa.
Fani Wiza Khalify w Europie dostali fatalne wieści. Raper ogłosił, że z powodu ciągnących się problemów prawnych rezygnuje z całej europejskiej trasy, a wśród odwołanych występów są także koncerty zaplanowane w Czechach i Polsce.
Fatalne wieści dla fanów w Europie
Wiz Khalifa wyjaśnił, że sytuacja związana z jego sprawą sądową wciąż nie została zamknięta, dlatego nie jest w stanie pojawić się na europejskich scenach.
– Moja sytuacja prawna nadal trwa, więc przepraszam wszystkich fanów z Europy. Wrócimy, kiedy nie będą próbowali mnie zamknąć.

Wyrok w Rumunii
Cała historia zaczęła się latem 2024 roku podczas festiwalu Beach, Please! w Rumunii. Raper zapalił na scenie jointa, po czym został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze mieli znaleźć przy nim również ponad 18 gramów suszu.
Na początku sprawa zakończyła się grzywną wynoszącą około 830 dolarów. To jednak nie był finał.
Zaostrzona kara dla rapera
Rumuńska prokuratura złożyła odwołanie, a w grudniu 2025 roku sąd apelacyjny zmienił karę na 9 miesięcy pozbawienia wolności.
Wyrok ten powoduje, że raper nie może pojawić się w Rumunii, bo zostanie aresztowany. Wygląda też, że ma on duże obawy przed przemieszczaniem się po innych państwach Unii Europejskiej i tu także boi się zatrzymania.
Wiz Khalifa nie przyjedzie na Clout Festival
Informacja o rezygnacji z europejskich koncertów pojawiła się zaledwie tydzień przed czeskim Clout Festivalem i około dwóch tygodni przed jego polską odsłoną. Wiz Khalifa miał być jedną z największych gwiazd obu wydarzeń.
Z dobrych wiadomości, raper pracuje nad nową płytą „Cool Azz Summer”.
News
Bambo The Smuggler z komunikatem: „Nie robię muzy, jeśli nie ma z tego pieniędzy”
Raper chce być z fanami szczery.
Bambo The Smuggler jasno nakreślił swoje podejście do tworzenia muzyki. Raper przyznał, że po trzydziestce interesują go już wyłącznie projekty, które przynoszą realny zarobek.
Wygląda na to, że romantyczna wizja rapu tworzonego wyłącznie z pasji nie jest już bliska Bambo The Smugglerowi. Raper opublikował komunikat, w którym dał do zrozumienia, że dziś liczy się dla niego przede wszystkim biznesowy aspekt działalności.
– Panowie i Panie – short statement. Ja skończyłem 30 lat – nie robię muzy jeśli nie ma z tego pieniędzy. Jak myślicie, że gadanie jakiegoś bełkotu do mikrofonu na patyku jak nie ma z tego profitu sprawia mi przyjemność, to ja bym radził na zakaźny szybko się udać, bo to może być jakiś organizm obcy w miejscu mózgu. Podbijasz, żeby działać? Tylko CASH READY – napisał.
Warto przypomnieć, że kilka miesięcy temu raper zdecydował się na sprzedaż swojego katalogu muzycznego Truemanowi. Kwota transakcji nie została ujawniona.

Skolim wrzucił do sieci swoją wakacyjną rozpiskę i liczby są kosmiczne. W ciągu 92 dni ma zagrać aż 164 koncerty, a zdarzają się dni, w których melduje się na scenie nawet pięć razy.
Król Latino nie zamierza zwalniać tempa. Od czerwca do końca sierpnia Skolim będzie praktycznie non stop w trasie, przemierzając Polskę od miasta do miasta. Opublikowany przez niego harmonogram pokazuje skalę przedsięwzięcia.
Na liście znalazło się aż 164 koncerty rozpisane na 92 dni. W wielu przypadkach artysta ma zaplanowane po cztery występy jednego dnia, ale zdarzają się też prawdziwe maratony. Są daty, podczas których Skolim pojawi się na scenie aż pięć razy, odwiedzając przy tym pięć różnych miejscowości.
Sama grafika z wakacyjną trasą wygląda jak ściana wypełniona terminami. Za taką liczbą koncertów idą również ogromne pieniądze. Jeśli przyjąć najniższą publicznie ujawnioną stawkę Skolima wynoszącą 20 tysięcy złotych za występ, daje to ponad 3,2 miliona złotych przychodu za same wakacje. A wszystko wskazuje na to, że rzeczywiste wynagrodzenie za część koncertów może być znacznie wyższe.

News
Doda o stawkach za koncert: „150 tysięcy za 15 minut”
Wesela odpadają. Doda nie skusi się nawet na milion złotych.
Doda ujawniła, ile kosztuje jej krótki występ dla firm i marek. Jak zaznaczyła, nie chodzi o kameralne występy przy stolikach, ale o pełnoprawne widowiska z dużą sceną.
– Jeśli chodzi o bankiet firmowy, czyli jakieś, nie wiem, urodziny firmy, marki, to grałam takie koncerty, ale to były regularne, normalne koncerty, gdzie była wielka scena – wyznała w rozmowie z „Biznes Misja”.
Gdy prowadzący zapytał, czy nadal jest otwarta na takie propozycje, Doda od razu przeszła do finansów.
– Musi być na to ich stać. Nie gram koncertów za mniej niż 150 tysięcy za 15 minut – dodała.
Jednocześnie piosenkarka podkreśliła, że istnieją wydarzenia, na których nie pojawi się niezależnie od wysokości wynagrodzenia. Na liście są między innymi wesela, imieniny czy prywatne urodziny.
– Nie, nawet jakby miał milion, to nie gram po urodzinach ani imieninach ani weselach – stwierdziła Doda.
Pod koniec rozmowy wokalistka wyjaśniła, skąd bierze się jej podejście do pracy i wysokich honorariów.
– Ja sobie zapracowałam i zasłużyłam na to, żeby teraz móc nie grać już od 3-4 lat koncertów i grać sobie tylko 3 za 200 tysięcy i tylko 15 minut. Proszę bardzo, zrób taką samą pracę jak ja. Wymiękniesz po dwóch dniach. (…) Jak ktoś mi mówi, że mi odbiło – nie. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz – zakończyła.
-
News3 dni temuDziwne zachowanie Sokoła na koncercie w Gdańsku wywołało falę spekulacji
-
News2 dni temuPolak, który trafił na europejskie listy
-
News2 dni temuDJ Buhh znów chce pieniędzy i chyba je dostanie
-
News4 dni temuMiasto Gdańsk na oficjalnej stronie informuje, że Edziowi grożą gangsterzy z Chicago
-
News18 godzin temuJaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku
-
teledysk3 dni temuNowy Polak jara jak Snoop Dogg
-
News4 dni temuWspólnik Bonusa RPK ostrzega, kto może stracić na odebraniu orderu Zełeńskiemu
-
News1 dzień temuMalik Montana pochwalił się 3 swoich dzieci. „Chcę przynajmniej siódemkę”